profil

Harpagon - śmieszy, przeraża czy budzi politowanie?

drukuj
poleca 83% 696 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Harpagon – śmieszy, przeraża czy budzi politowanie??

Ostatnio na lekcji j. polskiego przerabialiśmy lekturę „Skąpiec” Molier. Pod koniec lekcji pani zadała nam pytanie: Harpagon – śmieszy, przeraża czy budzi politowanie?? Ja teraz chciałabym spróbować na to pytanie odpowiedzieć.
Kiedy czytałam „Skąpca” zauważyłam, że główny bohater lektury Harpagon najbardziej na świecie, kochał pieniądze! Dla mnie to trochę przerażające, ponieważ nie wyobrażam sobie żyć w takiej rodzinie! Ale co mnie dziwi to to, że Harpagon nie wydawał ich na nawet najpotrzebniejsze rzeczy, tylko je po prostu zbierał, myśl o tym że je ma bardzo go cieszyła. W tym momencie ta sytuacja zaczyna mnie śmieszyć. Jednak kiedy czytałam dalej znalazłam cytat „Skoro więc pan każe, powiem otwarcie, że drwią sobie wszędzie z pana” – Jakub. I kiedy to przeczytałam trochę zrobiło mi się go żal, ponieważ przez chciwość coraz mniej znaczył dla innych. Przez swoje skąpstwo miał wielu wrogów, nawet jego dzieci były przeciwko jemu i życzyły mu śmierci aby w końcu odziedziczyć jego majątek i żyć w normalnych warunkach. Harpagon nie kochał nikogo, do szczęścia potrzebne mu były tylko pieniądze, pokazał to m.in. wtedy kiedy je stracił i myślał, że nie ma już po co żyć, nawet chciał się przez to zabić. Jego skąpstwo prowadziło do tego, że nikomu nie ufał, wszystkich uważał za złodziei. Jego osoba kojarzy się z kimś strasznym, dowodzi tego nawet jeden cytat „Nie widziałem w życiu takiej złej bestii jak ten klęty starzec! Doprawdy, myślę czasem że on ma diabła w sobie” – Strzałka. Harpagon nie miał przyjaciół, każdy kto miał z nim do czynienia życzył mu same złe rzeczy. Nawet swatka Frozyna do której poszedł po pomoc, powiedziała „Niechże cię fabra ciśnie, ty stary psie, brudasie diabelski” i to dlatego, że nie zapłacił jej za usługę. Wszyscy śmiali się z niego, ale też trochę się go bali. Jego skąpstwo bardzo drażniło wszystkich wokoło, nawet dla służących był bardzo skąpy, kiedy któryś z sług ubrudził swoje ciuchy musiał to zakrywać, ponieważ Harpagon nie miał zamiaru kupować mu nowych ubrań. On zrobiłby wszystko aby zdobywać coraz to więcej majątku i aby jak najmniej go tracić. Każdy uważał go za złego człowieka, nawet Marianna, która miała (była zmuszona) wyjść za niego za mąż, mówiła do jego syna „Czy nie możesz sobie wyobrazić uczuć osoby, która za chwilę ma zobaczyć narzędzie tortur, na jakie jest skazany”. Nikt nie chciał mieć z nim nic do czynienia.
Każdy cytat w moim referacie pokazuje to jakim człowiekiem był Harpagon. On tak naprawdę nie był osoba ale jakąś bestią, której wszyscy się bali. Moim zdaniem jego żądza pieniądza prowadziła go coraz bardziej na dno. Już nie wiedział co to miłość, jak dla mnie jest to straszne, ponieważ sądzę że to jest najważniejsza rzecz na tym świecie. Myślę, że nie mógł być kimś kogo można szanować, ponieważ do szacunku potrzeba dużo rzeczy ale na pewno nie pieniędzy. Dla mnie Skąpiec był, jest i będzie straszny.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
9.1.2012 (17:21)

Paskudne. Ten kto to dodał to debil.

7.1.2009 (14:26)

ładne to coś



Formy wypowiedzi