profil

Portret psychologiczny Kordiana.

drukuj
poleca 85% 171 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Typowy bohater romantyczny był najczęściej przedstawiony jako jednostka niezwykle wrażliwa, uczuciowa i buntownicza. Pierwszy etap jej biografii otwierała z reguły nieszczęśliwa miłość. Prowadziła ona do rozpaczy i załamania, a nawet do samobójczych myśli. Potem następował ważny moment w życiu romantycznego bohatera, moment przemiany nieszczęśliwego kochanka w działacza politycznego, walczącego o wolność ludzi i narodów. Kordian Słowackiego jest wykreowany właśnie na wzór takiego bohatera. Cierpi w charakterystyczny dla romantycznego bohatera początku 19 w. sposób. Przeżywa kryzys tożsamości. „Choroba wieku” powoduje pasywność, niezdolność do jakiegokolwiek działania. W akcie I Kordian jako 15-letni chłopiec przeżywa śmierć swojego przyjaciela, który popełnił samobójstwo. Kordian uświadamia również sobie, ze trudno jest mu znaleźć sobie jakiś sens w życiu. Zauważa, że ma dużo pragnień i marzeń, które często się zmieniają. Słucha wspomnień swojego starego sługi Grzegorza, żołnierza napoleońskiego, który próbuje poddać mu jakiś cel w życiu. Młodzieniec jednak tylko na krótko interesuje się tymi opowieściami. Modli się do Boga o cel, który mógłby mu pozwolić na jakąś aktywność. Zawiedzione uczucie do Laury powoduje, że Kordian próbuje popełnić samobójstwo. Ucieczka w śmierć jednak zawodzi, tego czynu także nie potrafi spełnić. W II akcie bohater przeżywa kolejne rozczarowanie. Wędrując po Europie chce poznać świat i ludzi. Rozmowa z dozorcą w Dżejms Parku w Londynie uświadamia mu, że wszelkie godności można sobie w życiu kupić, jeśli się ma pieniądze. Kordian wierzył w ideały polityczne i społeczne i to o czym dowiedział się od dozorcy spowodowało zamęt w jego duszy. Uświadomił sobie, że świat znany mu z literatury różni się od rzeczywistości. Czytając w Dower „Króla Lira” Szekspira, zwraca uwagę na to, że literatura opisuje świat w sposób idealistyczny. Scena z Wiolettą we Włoszech uświadamia mu również, że nie ma prawdziwej, bezinteresownej miłości. Zawiódł się również na autorytecie papieża, gdy okazało się, że papież każe Polakom aby podporządkowali się carowi. Kordian po raz drugi ponosi klęskę i traci wiarę. Na szczycie Mont Blanc przyznaje, że rozczarował się całkowicie do świata. Ma nawet chwile kiedy chce rzucić się w lodowe szczeliny i popełnić samobójstwo. W umyśle bohatera rodzi się jednak myśl powrotu do kraju i podjęcia walki z zaborcom. Za przykład Kordian stawia sobie 14 w. bohatera Winkelrida, którego postawę przenosi na grunt działalności politycznej. Głosi hasło Polska Winkelridem narodów. Na chmurze przenosi się do Warszawy gdzie odbywa się koronacja cara Mikołaja I na króla Polski. Kordian wraz z grupą podchorążych zawiązuje spisek mający na celu zabicie znienawidzonego ciemiężcy. Jednak na zebraniu w podziemiach katedry św. Jana dochodzi do starcia różnych racji politycznych, reprezentowanych z jednej strony przez młodych zapaleńców, a z drugiej przez prezesa, który uważał, że jeszcze nie nadszedł czas rozprawy z caratem. Stanowisko prezesa osłabia zapał spiskowców i doprowadza do ostatecznego zerwania sprzymierzenia. Kordian pozostaje sam. Postanawia zabić cara bez pomocy innych. Jest jednak za słaby. Poetycka, nadwrażliwa wyobraźnia tworzy halucynacje, które paraliżują Kordiana i uniemożliwiają mu wypełnienie powziętego zamierzenia. Jest to powodem klęski i tragedii bohatera. W ostatecznym rozrachunku jest on niedojrzałym młodzieńcem, zdającym sobie sprawę z tego, że car jest zbyt silny aby mogła go pokonać mała grupka spiskowców. Kordian uzmysławia sobie również to, że aby pokonać cara potrzeba siły i wiary milionów, a więc całego narodu. Dochodzi do kluczowego w tym momencie monologu, kiedy to Kordian w szpitalu wariatów uświadamia sobie, że jego postępowanie można zaliczyć do działań człowieka umysłowo chorego.

Na przykładzie losów Kordiana pokazał Słowacki nierealność połączenia romantycznej osobowości, żyjącej raczej w świecie fantazji niż rzeczywistości, z bezwzględnością walki narodowowyzwoleńczej. Choroba wieku paraliżuje bohatera i powoduje niezdolność do wszelkich czynów. Wielkie nadzieje i idee okazują się nie na miarę psychiki i moralności wrażliwego romantyka.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (8) Brak komentarzy
28.2.2011 (17:21)

on rozmyśla nad samobójczą śmiercią swojego przyjeciela Ludwika Spitzbelga ;) wiec racja, ktoś nie przeczytał dokładnie lektury;p

30.11.2009 (20:55)

15-letni Kordian jest zrozpaczony śmiercią swojego przyjeciela?? Hmm, chyba ktoś tu nie przeczytał lektury:P

28.3.2007 (15:45)

Ogólnie ładna praca, z niedużą ilością błędów... Warta ją przeczytać.

Teksty kultury