profil

Lament żołnierza na podstawie wiersza Władysława Broniewskiego "Żołnierz Polski".

drukuj
poleca 85% 246 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Żołnierz Rzeczpospolitej. Dawniej czułem się dumny z tego, kim jestem. Piękny mundur, błyszczący orzeł na czpce... Wszystko było wzniosłe, czułem się niezwyciężony. Pozpierała mnie energia, a pogłoski o ataku Niemców przypawiały mnie jedynie o dreszcz emocji.
Czy zostałem ukarany za pychę? Czy karą za zbytnią pewnośc siebie mają stanowić wciąż powracające obrazy i krzyki ginących Polaków? Cudem przezyłem walki pod Rawą, ale nie stanowi to dla mnie pocieszenia, lecz jeszcze większą udrękę. Bo czymże jest życie, gdy dniem i nocą czeka się na śmierć? Patrzę na to, jak z każdą chwilą Ojczyzna traci swą polskość. Kraj kona, a ja nie mogę w niczym pomóc! Czasem czuję się jak najgorszy tchórz - nie reaguję, gdy obce wojska wyniszczają Polskę. Lecz co mgłbym zrobić? Jeden człowiek przeciwko ogromnej armi... I znów powracają wspomnienia, znów Rawa! Uzbrojeni w bagnety atakowaliśmy czołgi. Huk wystrzałów, jężki rannych, a wreszcie przerażająca, grobowa cisza... Nie mieliśmy szans. Porażka: ile w tym słowie cierpiania, ile goryczy! Przegrana? Nie! Dopóty Polska żyć będzie,dopóki będą ludzie gotowi oddać za nią życie!
Nie mogę się poddawać... NIemcy mogą zabić ciało, mordować żołnierzy, lecz nie zabiją ducha! Znajdę w sobie siłę, by pomścić rany, jakie zadano Ojczyźnie. Dokoądkolwiek zmierzasz, Polsko, pójdę i ja!


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
25.5.2011 (17:09)

Spoko praca, pomogła :)

Teksty kultury