profil

Motyw wizji zbrodni.

drukuj
poleca 85% 308 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Katarzyna Z.

Temat mojej pracy brzmi: „Literackie wizje zbrodni. Omów, opierając się o wybrane przykłady dzieł literatury powszechnej.”
Na początek przybliżę znaczenie zbrodni. Jest to poważne przestępstwo naruszające normy społeczno-etyczne. Czyn zasługujący na najwyższe potępienie.
Każdy wybór w życiu człowieka jest sprawą trudna, głęboko przemyślaną. Niejednokrotnie zastanawiamy się, co tak naprawdę drzemie w ludziach, do jakich czynów zdolny jest człowiek. Nikt z nas tego nie wie, nie znamy nawet dobrze siebie, więc cóż tak naprawdę możemy wiedzieć o innych? Wiele razy zastanawiałam się, dlaczego człowiek postępuje tak, a nie inaczej, dlaczego wybiera zło zamiast dobra, dlaczego mimo wielkiego bólu, wyrzutów sumienia i żalu potrafi zrobić coś złego?
Postacie zbrodniarzy w różnych epokach ujmowane są na wiele sposobów, czasami postawy te potępia się, a czasem usprawiedliwia, ale zawsze poddaje się wnikliwej analizie psychologicznej, by wywnioskować, jakie były powody działań tych bohaterów. W duszy człowieka od zawsze powstawał konflikt między dobrem, a złem. Popychany był on do zbrodni poprzez chęć zdobycia własnych korzyści, chorobę lub opętanie. Tak było od zawsze, ponieważ człowiek ma złożoną naturę i nawet "dobry" potrafi wyrządzić krzywdę.
Studiując natury bohaterów literackich często zastanawiamy się, jakie jest studium psychologiczne tych postaci. Co zdecydowało o tym, że dwoje ludzi decyduje się na desperacki krok po to tylko by osiągnąć korzyści. Jaką korzyścią jest władza i chęć zostania wielką damą i królową. W głowach bohaterów powstaje desperacka myśl, kierowana zawiścią, zazdrością i chęcią żądzy władzy, aby zabić.
Moim pierwszym utworem gdzie ukazany jest moment ukazania zbrodni jest dzieło Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”. Głównym bohaterem książki jest Raskolnikow, który źle sobie radzi w wielkim mieście, żyje w strasznej nędzy, która boli go psychicznie i fizycznie. Mieszka w małym, obskurnym pokoiku, brakuje mu pieniędzy, często chodzi głodny. Raskolnikow nie może zarobić, ponieważ nie stać go na zakup schludnego ubrania. Bezradność w tej sytuacji podsuwa mu pomysł zbrodni, którą dokonuje na Alonie Iwanowej i jej siostrze. Traktuje to jako sprawdzian- chce sobie udowodnić, że jest do tego czynu zdolny. Jego rozum podsuwa mu argumenty, pozwalające dokonania morderstwa. Uważał, że ludzie niezwykli maja prawo do zbrodni i wykroczeń, do łamania ustalonych norm, które stoją na drodze urzeczywistnienia idei. Zgodnie z ta zasadą Raskolnikow uważa, że i on ma prawo zabić, jeśli pieniądze lichwiarki posłużą mu do zdobycia wiedzy, która wykorzysta dla dobra innych. Raskolnikow czuje, że jest jednostką obdarzoną talentem i ponadprzeciętną. Na przeszkodzie staje jednak brak pieniędzy. Jeżeli jednak jest się "właściwym" człowiekiem, wolno skorzystać z wszelkich środków. Tym bardziej, że chodzi przecież tylko o "życie suchotniczego, głupiego i złego babsztyla", za którego bogactwa można by "sto, tysiąc dobrych poczynań poprzeć" i "setki, może tysiące ludzkich istnień skierować na właściwą drogę", "dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty". Przekonanie o tym, że cel wybitnej jednostki uświęca środki, z których ona korzysta, staje się usprawiedliwieniem dla zbrodni Raskolnikowa. Zbrodnie planuje drobiazgowo, popełniając ją z premedytacją. Początkowo nie odczuwa strachu. Dopiero po zabiciu kobiety nie może znieść tematów zabójstwa. Bohater przestaje radzić sobie z poczuciem winy. Postanawia oddać się w ręce sprawiedliwości. Według mnie „Zbrodnia i kara” to niezwykła opowieść, dlatego że jest drobiazgowa analizą człowieka, który egoistycznie uwierzył w swój rozum, a zapomniał, że ma serce, uczucia. Powieść ta niesie wielkie przesłanie, nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zabójstwa.
Podobnie dzieje się również w bliższym czasowo powieści Dostojewskiego dziele Williama Szekspira pod tytułem "Makbet". Tutaj bohater, dzielny wódz Glamisu, popełnia zbrodnię, aby osiągnąć królewską władzę. Usprawiedliwienia szuka we wróżbie czarownic, które dały mu nadzieje, że zostanie władcą, po popełnieniu czynów niegodnych i okrutnych. Pod wpływem wiedźm i jego żony Lady Makbet staje się zdrajcą, uzurpującym sobie prawo do korony, co prowadzi go do zbrodni i niegodnego rycerza zachowania. Makbet, zabijając Dunkana, targnął się na życie władcy dobrego i mądrego. Pogwałcił wszelkie panujące prawa. Jego dalsze życie będzie zbrodnicze, od którego nie będzie odwrotu. Pierwsza zbrodnia pociągnęła za sobą następną. Cytuję:
„Zły plon bezprawia
Nowym się tylko bezprawiem poprawia”
Makbet staje się podejrzliwy i nieufny. Boi się, że straci władzę, z takim trudem zdobytą. Jego kolejną ofiarą jest Banko, jego przyjaciel oraz żona, syn i służba Makdufa. Po wejściu na tron Makbet nie zaznaje spokoju. Po dokonanej zbrodni prześladowany jest przez majaki, nękają go wyrzuty sumienia połączone z nieustającym strachem .
Makbet mógł i sam chciał decydować o swoim losie. Sam chciał zaplanować swoje życie, a stał się niewolnikiem własnych ambicji i to one doprowadziły go do morderstwa.
Kolejnym utworem poruszającym problematykę zbrodni jest dramat „Balladyna” Juliusza Słowackiego. Tytułowa bohaterka jest córką wdowy, ubogiej wieśniaczki, której dano możliwość poślubienia księcia. Przed taką samą szansą stoi też jej siostra Alina. Aby zostać małżonką Kirkora dziewczyny muszą zebrać dzbanek malin w lesie i ta która przyniesie jak najszybciej cały dzbanek zostanie żoną księcia. Balladyna jest zbyt leniwa w przeciwieństwie do Aliny. Bohaterka chce za wszelką cenę poślubić Kirkora. Wie, że nic jej przed tym nie powstrzyma. Opętana myślą o zabójstwie siostry nie zbiera malin. Po zebraniu przez Alinę pełnego dzbana malin bohaterka zabija siostrę i zabiera jej dzban. Dzięki zbrodni Balladynie udaje się poślubić Kirkora. Mimo osiągniętego celu, jest bardzo niespokojna i prawdziwą udręką jest krwawa plama na czole, będąca piętnem morderczyni. Popełnienie pierwszego mordu sprawiło, że kolejne niegodziwości przyszły jej z łatwością. Dokonuje kolejnej zbrodni na posłańcu Kirkora. Zapragnęła też władzy królewskiej. W tym celu pozbawiła życia Grabca, dawnego ukochanego, który przypadkowo był w posiadaniu korony . Balladyna również doprowadziła do bratobójczej walki między rycerzami męża a swoją, stworzoną armią, co doprowadziło do śmierci Kirkora. Otruła też powiernika swoich tajemnic, Kostryna, ponieważ bała się że jej zbrodnie wyjdą na jaw. Balladyna swoje zbrodnie dokonywała z premedytacją i świadomie. Każda z tych zbrodni była przyczyną niepokoju wewnętrznego i skłaniała bohaterkę do refleksji.
Wstrząsające obrazy hitlerowskiego okrucieństwa ukazuje autorka „Medalionów”. Zofia Nałkowska wychodzi z założenia, że ogrom zbrodni nie da się ogarnąć ludzkim doświadczeniem, a każda interpretacja byłaby osłabieniem rzeczywistej wymowy zdarzeń. Wybierając najbardziej drastyczne epizody autorka podkreśla duchowe i moralne zniszczenia wywołane stałym obcowaniem człowieka ze zbrodnią.
Opowiadania Nałkowskiej tworzą, składający się z ułamków zdarzeń, rejestr zbrodni hitlerowskich. Jest on jednak dość szeroki i różnorodny, obejmuje cierpienia ludzi w obozach i miejscach zagłady. Ukazuje wiele wstrząsających faktów oraz trwałe zmiany wywołane przez faszyzm w psychice ludzkiej.
W jednym z najbardziej wstrząsających opowiadań cyklu „Profesor Spanner” autorka pokazuje Instytut Anatomiczny w Gdańsku, gdzie odbywała się produkcja mydła z tłuszczu ludzkiego oraz preparowanie ludzkiej skóry. W piwnicach instytutu zwłoki ludzkie leżały z rękami opuszczonymi wzdłuż ciała, bez głów. W oddzielonych kadziach leżały same zakonserwowane ludzkie głowy oraz przecięci ludzie w pół, odarci ze skóry, a w kotłach stojących obok znajdowały się odpowiednio spreparowane płaty ludzkiej skóry, zaś na strychu było zsypisko ludzkich czaszek i kości. Opowiadanie „Dno” jest wstrząsem dla ludzkiej psychiki. Bohaterka przytacza wiele przerażających przykładów hitlerowskiej zbrodni. Opowiada, jak na Pawiaku dokonywane były różnorodne doświadczenia na więźniach. Hitlerowcy ściągali krew z ludzi, bo była im potrzebna dla żołnierzy niemieckich na froncie, i zamykali ich z powiązanymi rękami i nogami w komorach z głodnymi szczurami. Wstrząsające jest też relacja dotycząca traktowania kobiet, które zamykano w bunkrach, gdzie były składane trupy za najmniejsze przewinienie na wiele dni bez jedzenia, picia i okrycia..
Opowiadaniem, które podsumowuje zbrodnie hitlerowskie to „ Dorośli i dzieci w Oświęcimiu”. Autorka przypomina jeszcze raz hitlerowskie zbrodnie, takie jak robienie mydła z ludzkiego tłuszczu, masowe gazowanie ludzi i palenie ciał w krematoriach, a także znęcanie się nad ludźmi. Autorka charakteryzuje największych katów Oświęcimia i opisuje ich ulubione sposoby zabijania. Nałkowska wyróżnia okrucieństwem August Glassa, który upatrywał sobie ofiarę i bił w nerki tak, aby nie pozostawić śladów, a śmierć następowała dopiero po kilku dniach. Jeden z blokowych wyznaczał sobie swoisty rekord – dziennie zabijał sobie około piętnastu osób, inny przed śniadaniem gołymi rękami dusił kilku więźniów. Wstrząsający był los dzieci, które uświadamiały sobie, że muszą umrzeć. Okrutne prawa obozowego życia poczyniły spustoszenia w dziecięcej psychice.
Kolejnym utworem pokazującym obozy hitlerowskiego okrucieństwa są „Rozmowy z katem” Kazimierza Moczarskiego. Jest to literatura faktu opisująca życie Jurgena Stroopa. Autor na przykładzie biografii Stroopa jak faszyzm wciąga w swą machinę młodego człowieka i rozwija cechy potrzebne do zabijania, a wykorzenia i niszczy wrażliwość i ludzkie uczucia. Moczarski śledzi i analizuje narodziny zła, wpływ a także rozwój w człowieku. Stroop był jednym z największych hitlerowskich zbrodniarzy. Osobiście odpowiadał za zagładę warszawskiego getta, gdzie śmierć poniosło tysiące Polaków i Żydów. Jurgen bezgranicznie był oddany sprawie Hitlera, posłuszny z żelazną konsekwencją wykonujący rozkazy. Zwykle nie myślał o tym, co robił, nie oceniał z moralnego punktu widzenia swych czynów sankcjonował je wyłącznie przeświadczeniem, że należy wykonać każdy rozkaz przełożonych. Żydzi byli zgodnie z jego kategoriami myślenia, podludźmi, którzy zagrażali całemu światu, których należało bezwzględnie zlikwidować. ”Rozmowy z katem” pokazują żywego człowieka, który nie był jedynie trybem w wielkiej machinie zagłady. Był świadomym, gorliwym i pełnym własnej inicjatywy mordercą. Okrutnym katem z wyboru, nie zaś z zewnętrznej konieczności. Wykonywał rozkazy i sam wydawał polecenia niosące śmierć.
Moim zdaniem żaden cel nie może uzasadniać zbrodni. Jest tak głównie dlatego, że nie ma człowieka, który potrafi obiektywnie ocenić słuszność swoją i swoich dążeń. To, co komuś wydaje się oczywiste oraz jak najbardziej słuszne i wzniosłe, w rzeczywistości może okazać się bezzasadne, nieprawdziwe lub wręcz patologiczne. Nikt nigdy nie miał i nie ma prawa do usprawiedliwienia zbrodni w imię wyższych celów, bo nigdy w rzeczywistości nie wie czy te cele są naprawdę wyższe i słuszne.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury