profil

Tragizm w dramacie Szekspira - "Makbet"

poleca 84% 177 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
William Szekspir Charakterystyka Makbeta

TRAGIZM W DRAMACIE SZEKSPIRA – „MAKBET”

Tragizmem nazywamy splot nieszczęśliwych okoliczności stwarzających sytuację bez wyjścia, którą charakteryzuje zaskakująca dysproporcja między problematyczną winą a straszliwą karą, przyjmowaną jednak przez winowajcę w imię jakiś względów natury filozoficznej lub też można nazwać tym pojęciem stracie równorzędnych racji moralnych, powodujące nieuchronną klęskę jednostki.
Tragedia Szekspira przedstawia pewien etap w życiu jednego bohatera pochodzącego z wysokiego rodu lub bohatera wybitnie zasłużonego, kończący się jego śmiercią. Bohaterami są ludzie nieprzeciętni, zdolni do głębokich przeżyć, uwikłani w konflikty, które przynoszą im cierpienie i ból. Trzonem utworu jest akcja wywodząca się z czynów występujących postaci, a źródłem czynów – charakter bohaterów.
Generalnie, możemy stwierdzić, iż dramaty Szekspira opierają się na pewnym wzorcu moralnym, którego genezę można odnaleźć w tradycji chrześcijańskiej, która była bliska autorowi. Jak religijny kanon nakazuje – zło prędzej czy później zostaje ukarane. W utworach można dostrzec zadumę, głęboki smutek, zwątpienie… - być może jest to wymóg epoki albo odbicie przeżyć osobistych Szekspira. Ukazana jest potęga zła, jego zdolność do niszczenia szczęścia i cała natura ludzka, natomiast próba jego usunięcia zawsze łączy się z cierpieniem, a nawet śmiercią. Ale choć człowiek upada pokonany przez zło, nigdy nie traci swojej godności, lecz wręcz przeciwnie, przez cierpienie ją umacnia lub odzyskuje.
W tragediach Szekspira obok głównej zewnętrznej akcji, prowadzącej do konfliktu, punktu kulminacyjnego oraz rozwiązania, czyli elementów struktury utworu, zasadniczą rolę odgrywają procesy wewnętrzne bohaterów. Przemyślenia, rozważania, wielkie namiętności, uczucia, odczucia, nadzieje, zwątpienia, miłości, nienawiści znajdują ujście w monologach dramatycznych, wpływając jednocześnie na rozwój akcji.
W „Makbecie” obserwujemy można by powiedzieć walkę, która toczy się we wnętrzu bohatera… Walkę pomiędzy jego ogromnymi, wręcz chorymi ambicjami a szczerym, wrażliwym sumieniem. Niestety, te dobre strony natury człowieczej przegrywają – żądza władzy okazała się zbyt silna i pokonała ludzkie odruchy Makbeta, który w swojej przyszłości miał szanse na reprezentowanie osoby godnej miana człowieka wartościowego, szczęśliwego, prawego…
W czasie powrotu do domu, po zwycięskiej bitwie pod Farres, Makbet wraz z przyjacielem Bankiem spotyka trzy czarownice, które przepowiadają mu rewelacyjną przyszłość, zwieńczoną koroną królewską. Z pewnością można stwierdzić, iż moment ten był pierwszą wiele znaczącą chwilą w życiu Makbeta – od tego, bowiem czasu, główny bohater zaczął odczuwać niepokój ducha, a jego myśli skupione były na władzy, która być może już wkrótce miała stać dla niego otworem. W głowie pojawiła mu się idea, że może zabić króla i jako jego bliski krewny objąć tron. Przemyśleniami dzieli się ze swoją żoną – Lady Makbet, której żądza władzy przesłania trzeźwy umył i namawia męża do zbrodni. Przynajmniej tak wygląda to z zewnątrz – bije od niej determinacja i bezwzględność, ale czy wewnątrz nie czuje inaczej? Nie roztrząsając jednak tych rozważań, przechodzimy do następnego etapu, którym jest morderstwo. Cierpienie Makbeta zaczęło się przed zabójstwem jednak po nim, nie pojawił się promień triumfu – bohatera przygniotły teraz wyrzuty sumienia. Ogromne poczucie winy, jakie na niego spadło można równie dobrze nazwać moralną, wewnętrzną karą za popełniony czyn. Do całego cierpienia, doszedł niewyobrażalny strach… Strach, który ogarnia go w każdej minucie, który prześladuje go dniami i nocami, w samotności i w towarzystwie… Początkowo wyszydzająca męża Lady Makbet, kpiąca, sprawiająca wrażenie niezwykle pewnej siebie i wyrachowanej istoty wpada w obłęd – co już jest dla niej ogromna karą jaką musiała ponieść. Jej życie kończy się w tragiczny sposób, a mianowicie śmiercią samobójczą, z pewnością po części spowodowaną chorobą psychiczną. Widząc straszny upadek ludzi, jesteśmy przerażeni Makbetem, który do reszty rozpętał przeogromną machinę zbrodni. Zabija swojego przyjaciela – Benka, z powodu przepowiedni wiedźm, które prorokowały mu założenie królewskiej dynastii. Oczywiście, nie jest to koniec – w ten sposób giną również inni wrogowie Makbeta, ci prawdziwi jak i ci wyimaginowani… Makbet zmierza wielkimi krokami do tytułu tyrana, despoty, władcy absolutnego, a państwo zalewa krew, zło. Zawsze akcja powoduje reakcje, tak i w „Makbecie” odnajdujemy fakt, iż główny bohater w końcu ginie od miecza Makdufa.
Pragnąc ująć w jednym zdaniu główną ideę „Makbeta” należałoby powiedzieć o żądzy władzy i karze za popełnione zbrodnie. To zagadnienie wiąże ze sobą bardzo istotną rzecz – przeżycia wewnętrzne głównego bohatera i jego stopniowy upadek moralny. Utracony spokój, zmusza Makbeta do przemyśleń nad sensem ludzkiej egzystencji. Temat sztuki, dzięki takiemu ujęciu nabiera znaczenia ogólnoludzkiego, aktualny będzie zawsze i wszędzie. Tematyka „Makbeta” obejmuje wiele bardzo istotnych zagadnień. Przeplatają się tu wątki moralitetowy oraz polityczny. Szczególnie ten pierwszy jest bardzo uniwersalny – kuszenie do złą, uleganie pokusie, kara jako skutek a polityka tak aktualna w czasach rozwoju monarchii absolutnych.
„Makbeta” możemy traktować jako podanie o losach człowieka opanowanego niszczącą żądzą władzy. Można ja również potraktować jako tragedia w kategoriach uniwersalnych. Każdy człowiek ma swój własny, wytyczony cel. Każdy do czegoś dąży, do swojego celu… Należy jednak by w tym dążeniu nie przekroczyć pewnej granicy moralności, granicy, której nie warto przekraczać, aby nie zmagać się cały czas z przeciwnościami losu, by móc być jeszcze szczęśliwym, a nie zdominowanym przez nasza obsesję. Oraz najważniejsze – realizować marzenia i pragnienia nie krzywdząc innych…

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut

Teksty kultury