profil

Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej dwóch wierszy: Zbigniewa Herberta "Dedal i Ikar" oraz Stanisława Grochowiaka "Ikar"

poleca 83% 893 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Mitologia grecka często fascynowała twórców literackich. Być może dlatego, że zawarte w mitach treści nierzadko są uniwersalne, a więc po odpowiednim zinterpretowaniu odnosić się mogą także do dzisiejszego świata. Wiersze "Dedal i Ikar" Zbigniewa Herberta i "Ikar" Stanisława Grochowiaka także odnoszą się do mitu. Historia o Dedalu i Ikarze, ogólnie znana, przedstawia motywy takie jak dążenie do wolności, młodzieńcza lekkomyślność i pogoń za marzeniami, aktualne również dziś. Inspiracją obu wierszy jest ten sam mit, lecz nie są one takie same. Spróbujmy odnaleźć ich elementy wspólne oraz różnice.

Wiersz Zbigniewa Herberta jest rodzajem dialogu pomiędzy Dedalem i Ikarem, ojcem i synem, zakończonego opisem dalszego losu Ikara i komentarzem. Ojciec występuje tutaj w roli doświadczonego mentora, który poucza swego syna, daje mu rady. Znając mit domyślamy się, że dzieje się to podczas lotu nad wodami morza, jednak treść wiersza jest niejednoznaczna i można także przypuszczać, iż lot jest jedynie alegorią. Dedal chce, żeby Ikar rozglądając się wokół zauważył rzeczywistość taką jaka ona jest naprawdę, co autor przedstawił dość przewrotnie słowami "idź synku naprzód a pamiętaj że idziesz a nie latasz" i wskazuje, że ich skrzydła, będące symbolem marzeń, są tylko ozdobą, a więc implikując, że marzenia to tylko dodatek. Mówi synowi, aby zauważył, że piękno które ich otacza to proste, naturalne zjawiska – "parna ziema lata" i "zimny strumień". Ten jednak nie potrafi przestać myśleć o "brudnej" rzeczywistości i czuje nawet do niej pewną odrazę, używa zwrotów takich jak "tłuste skiby", "zły robak". Nie potrafi się skupić na tęczy z "najszlachetniejszych atomów" i "świetle Wszechświata", o których mówi Dedal, bo jego wzrok przykuwa rolnik pracujący w polu zaburzający jego wizję idealnego świata. Mimo przekonywań ojca o pięknie i wspaniałości otoczenia, czuje w sobie pustkę egzystencjonalną, nie potrafi dostrzegać tego, co widzi ojciec. On sam widzi szarość dnia codziennego, rutynę, ziemię – "misę cieni", "kolce i ostre kamienie" i chce wrócić do tej bolesnej codzienności.

W końcu tragicznie spada do morza, topi się - z wody wystaje tylko jego pięta. Herbert komentuje to wszystko stwierdzeniem, że marzenia, "bujanie w obłokach" bez akceptacji otaczającej nas rzeczywistości, bez "powietrza" w sercach było tym co zgubiło młodego, lekkomyślnego Ikara, który nie chciał tej prawdy zrozumieć, i które może zgubić każdego z nas.

Drugi wiersz, "Ikar" Stanisława Grochowiaka rozpoczyna się zawiłymi refleksjami podmiotu lirycznego na temat życia, prawdy, przemijania. W drugiej strofie podmiot liryczny zadaje sobie pytanie: "co nas bowiem przeklina?", wyjaśniając, że "przekleństwo" oznacza oddalanie się od czegoś, prawdopodobnie sensu istnienia lub szczęścia. Z pytań retorycznych wnioskować możemy, że wg podmiotu lirycznego "prawda, co jest ciemna, lecz ziarnista jak stal" jest ważniejsza od marzeń, "skrzydeł z ptasich pęcherzy". Dalej dokonuje się osobliwe, kontrastowe porównanie Ikara i kobiety przy balii. Przez paralelizm składniowy osoba mówiąca w wierszu przedstawia nam sytuację, gdzie kobieta pierze w balii pranie, a w tym samym czasie Ikar dwukrotnie wznosi się i upada. Zwykła, rutynowa wręcz czynność została zestawiona z tragiczną historią zgubionego przez swoje marzenia i lekkomyślność młodzieńca. Prosta kobieta staje się symbolem naturalnego piękna, nie mniej doskonałego od widoków, których doświadczał syn Dedala. Podmiot ze stanowczością krytykuje jego postawę i wskazuje, że piękno tkwi także w szarej rzeczywistości takiej jak "stół do odpoczynku łokci krzesło do straży przy chorym" i tego piękna nie można się wyrzec, dla podniebnych wrażeń. Balia i inne "rzeczy ciężkie" są wartościowe i wspaniałe, lecz nie każdy potrafi to dojrzeć i zrozumieć. W dalszej krytyce następuje odwołanie do obrazu Bruegla "Upadek Ikara". Malarz, podobnie jak Grochowiak uważał, że to codzienność, prostota powinna być na pierwszym planie, jako rzecz piękna, naturalna. Ikar obecny w tytule obrazu widoczny jest tylko jako kawałek wystającego z wody ciała i skrzydła. Podmiot ponownie używa pytania retorycznego, którego celem jest pewne ośmieszenie mitycznego marzyciela. Wszystko zakańcza stwierdzeniem, iż wzloty i upadki mitologicznego Ikara i wszystkich innych "Ikarów" są jak omiatanie nieba watą cukrową przez dziecko, a więc dziecinne, naiwne marzenia, które nie doprowadzają człowieka do sedna życia.

Niewątpliwie czynnikiem, który najbardziej łączy oba wiersze to postać Ikara. Wspólne idee, jakie spotkać możemy w obu utworach to przede wszystkim przedstawienie niedocenianej wartości, jaką jest nasza codzienność, jako wartości nadrzędnej oraz wywyższenie jej piękna ponad lekkomyślne, naiwne i idealizujące marzenia Ikara. Obaj autorzy wskazują na to, że do prawdziwego szczęścia potrzebna jest akceptacja szarej rzeczywistości, a nie wymaganie od niej więcej niż może nam dać. Zarówno jeden, jak i drugi wiersz przedstawiają kontrasty między marzycielskim Ikarem i zwykłymi ludźmi – kobietą i rolnikiem.

Różnice są widoczne w podejściu do postaci Ikara. Pojawia się on w "Dedalu i Ikarze" w okolicznościach tragicznych opatrzonych takim też opisem, natomiast w "Ikarze" dość trywialnie, jak tło dla kobiety z balią i obiekt krytyki. Podczas gdy Stanisław Grochowiak wyraźnie z dezaprobatą wytyka jego błędy, drugi z autorów Z. Herbert współczuje mu, co szczególnie wyraża się w słowach "módlmy się". Dalsza, rzucająca się w oczy różnica to budowa utworów, w obu przypadkach zresztą bardzo specyficzna. Herbert stworzył wiersz wolny, dość uporządkowany, ale co ciekawe podzielił go na kwestie: 2 "bohaterów" i swego rodzaju "narratora". U Grochowiaka budowa wiersza charakteryzuje się pewnym nieładem, pomieszaniem wersyfikacji i nieregularnym paralelizmem składniowym.
Analizowane wiersze są pewnego rodzaju ostrzeżeniem dla świadomych i nieświadomych naśladowców nieszczęsnego syna Dedala. W XXI w. powinniśmy, ucząc się na błędach, unikać jego losu. Oderwane od rzeczywistości marzenia mogą wypaczyć nasze pojęcie o świecie i w pewnym momencie doprowadzić do bolesnego rozczarowania. Pamiętajmy o tragedii Ikara.

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.5.2008 (12:24)

mogłoby byc coś dokładniej o paraleliźmie miedzy tymi dziełami :P ale ogólnie super ;) 5

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 5 minut

Gramatyka i formy wypowiedzi