profil

Kobiety w sredniowieczu

poleca 83% 1157 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

KOBIETY W ŚREDNIOWIECZU
Praca
Duży rozwój miast w XII wieku przyczynił się do znacznego powiększenia roli kobiety w życiu gospodarczym średniowiecznej Europy. Choć przyczyną był rozwój urbanizacji zwiększyła się również rola kobiety na wsi. Duże znaczenie miało wynalezienie młyna i odpowiedniej uprzęży dla koni. Dzięki temu znikał widok kobiet samodzielnie orzących pole i młócących zboże. Kobiety miały teraz więcej czasu na lżejsze zajęcia i mogły rozwijać skuteczniejszą hodowlę i uprawę. Zaczęły zjeżdżać się do pobliskich miast na targi, gdzie mogły prowadzić własne, małe stragany. Handlowały na niewielką skalę jajami, drobiem, ziołami itp. Kobiety jednak nie zostały wyzwolone z męskiej lub pańskiej władzy, po prostu dostały możliwość rozwinięcia swoich potencjałów. Dla chłopek w rzeczywistości wiązało się to z podwójną pracą- dla pańszczyzny i dla siebie. W czasie żniw kobiety żęły zboże, wiązały i stawiały snopki. Pracowały także przy winobraniu. Naturalnym obowiązkiem wiejskich kobiet było dbanie o izbę. Wieśniaczki trudniły się także włókiennictwem. Jednak takie zajęcia jak wyrób artystycznych wyrób artystycznych tkanin ściennych był zajęciem całkowicie zabronionym kobietom. W XII wieku w Paryżu w spisie pojawiła się zastanawiająca ilość fryzjerek lub łaziebniczek. Jak się później okazało były to prostytutki udające fryzjerki gdyż ich zawód był surowo zabroniony. Kobiety także wykonywały zawody które dzisiaj można przyporządkować naszym pielęgniarkom. Niektóre z nich bardziej wykształcone były lekarzami. Wymieniając kobiece zajęcia nie wolno także zapomnieć o piekarkach, młynarkach, karczmarkach, czy oberżystach. Bardzo częstym też było warzenie piwa przez kobiety, a także pranie i sprzątanie "na zamówienie".
Nie sposób także pominąć roli kobiet podczas wojny stuletniej, kiedy to bardzo często wykorzystywano kobiety do roli szpiegów i tajnych agentów.


Rodzina
W rodzinie kobiety nie zajmowały gorszej pozycji od mężczyzn. W dniu ślubu była "przekazywana" przez swoich rodziców albo krewnych przyszłemu małżonkowi, zwykle przez nich wybranego. Przy zawieraniu małżeństwa kobieta otrzymywała od rodziny posag, od męża zaś wyposażenie na wypadek wdowieństwa. Najlepiej o społecznym przekonaniu o niższości kobiety świadczy ujęta w normach zasada kurateli płci męskiej nad żeńską. Wynikała ona ze stopniowego ograniczania zdolności do działań prawnych. Przykładem może być wykluczanie kobiet ze wszystkich spraw publicznych według prawa plemiennego. Nie mogła ona uczestniczyć samodzielnie w posiedzeniach sądowych - musiała być reprezentowana przez mężczyznę - swego opiekuna, przy czym wśród kobiet niezamężnych byli to najbliżsi krewni lub ojcowie, a wśród zamężnych - mężowie.
W okresie późnego średniowiecza kuratela taka zanikła, zwłaszcza w Europie Środkowej i Zachodniej. Kobiety niezamężne i wdowy otrzymały dość spore możliwości samodzielnego działania. W porównaniu z prawami plemiennymi, kobiety niezamężne i wdowy uzyskały swobodę w podejmowaniu decyzji i wolność prowadzenia handlu, tak więc 'opiekun' nie mógł już rozporządzać ich finansami. Kobiecie jednak nie wolno było samej wybierać małżonka wbrew woli opiekuna, lecz i ona nie mogła być wydana wbrew swojej woli za mąż. na ogół związki te były niejako "aranżowane" przez rodziny. Zapoczątkowane małżeństwem związki międzyludzkie oznaczały przede wszystkim zawarcie 'pokoju'. Kończąc proces rywalizacji, a niekiedy również i otwartej wojny między rodzinami, małżeństwo wprowadzało i umacniało pokój. Oddanie kobiety rodowi, z którym zawierało się zgodę, czyniło z małżonki centralny punkt porozumienia.
Silniej niż obowiązki w stosunku do męża narzucało się jej obowiązek utrzymania porozumienia między dwiema stronami rodziny. Zawieranie związków wiązało się także często ze zmianą statusu społecznego obu rodzin. Zaobserwowano, że o wiele częściej ojcowie wybierali dla swych synów kobiety wyższego pochodzenia społecznego. Spowodowało to silna deklasację wielu kobiet. Po zawarciu związku następował pewien 'rytuał' wymiany. Kobieta wnosiła do domu męża prócz finansowego posagu, drobne przedmioty, które albo mu ofiarowała albo pozostawały jej własnością. Miały one też zabezpieczyć ją w razie ewentualnej śmierci małżonka. Najistotniejsze znaczenie tej "wymiany" dóbr to silniejsze związanie obu rodzin. Kobiety wydawane były za mąż wcześniej niż mężczyźni, czyli zaraz po wejściu w okres dojrzewania (ok. 12 lat). Wiek ten był trochę starszy na wsi, gdzie kobieta była uważana za dorosłą dopiero w wielu koło 16 lat.

Polityka
We wczesnym średniowieczu zaobserwować można było dążenia do centralizacji państw, co pociągało za sobą rozwój "biurokracji". Jednak wśród wielu urzędników z tej epoki nie znalazła się żadna kobieta. Nie jest natomiast pewne, czy w istocie nie sprawowały władzy nieformalnie, poprzez swoich mężów. Wśród niższej i średniej szlachty kobiety praktycznie nigdy nie sprawowały funkcji politycznych oficjalnie. Ewentualnie zastępowały swych mężów na czas ich nieobecności, lub zarządzały majątkiem po ich śmierci, np. w imieniu nieletnich jeszcze synów..


Religia
Jedną z nielicznych dziedzin życia, w których kobiety mogły otwarcie spełniać swoje marzenia o wykształceniu i pewnej równości wobec mężczyzn było życie duchowe. Już pod koniec czasów starożytnych powstawały pierwsze zakony żeńskie. Początkowo były to tylko wspólnoty religijne, grupy kobiet pogłębiających swą duchowość i dobrowolnie 'oddających' swe życie Bogu. Z czasem stawały się bardziej zorganizowane i formalne. Jedną z nich była grupa kobiet zgromadzonych wokół św. Hieronima, które w Betlejem, dały początek pierwszemu klasztorowi żeńskiemu. Kobiety uczyły się języków, czytały psalmy, Pismo Święte. W tym czasie silnie zarysowała się różnica pomiędzy klasztorami męskimi a żeńskimi. Otóż zakony męskie 'gromadzą raczej jednostki skłaniające się ku ascezie, kontemplacji i pokucie, w klasztorach żeńskich dominuje natomiast owo potężne pragnienie życia intelektualnego i duchowego zarazem'.
W VI wieku zaczęły już powstawać pierwsze zakony w Europie Zachodniej, jednak zdecydowanie różniły się one od klasztorów późnośredniowiecznych. Reguła św. Cezarego nie narzucała kobietom jakiegoś bardzo ściśle określonego planu zajęć, a skupiała się raczej na życiu duchowym. Liczyła się wola poświęcenia się i wyrzeczenia samej siebie. Uzasadnia ją miłość absolutna, która nie zachowuje niczego dla siebie. Kobiety przed wstąpieniem do klasztoru musiały oddać całe swoje mienie, a także pozostawić swoje wcześniejsze "ja" poza bramami klasztoru. Tutaj wszystkie były równe stanem, nie ważne czy były szlachciankami, czy tez pochodziły z rodzin chłopskich, czy były biedne czy bogate. Wszystkie musiały pracować w kuchni, prząść wełnę, uczyć się czytać i pisać (codziennie 2 godziny przeznaczone były na lekturę). Do tego dochodziła opieka nad chorymi. Wszystko to jednak trzeba było wykonywać w ciszy. Kobietom nie wolno było także rozmawiać z mężczyzną bez towarzystwa osoby zaufanej, a także wychodzić z klasztoru bez zezwolenia przełożonej.




Kultura
Kultura obok religii to te dwie dziedziny życia, w których kobiety mogły zaistnieć obok mężczyzn, na prawie równych z nimi prawach. Jak wiadomo "zawód" kopisty był w średniowieczu potrzebny ze względu na brak jakiejkolwiek innej możliwości powielania tekstów. I właśnie tu swoje pole do wykazania się miały kobiety.
Czy jednak to, że kobiety kopiowały teksty oznaczało, że powszechną była wśród nich umiejętność czytania i pisania?
Otóż do połowy XIV stulecia (!) kształcenie dziewcząt teoretycznie niczym nie różniło się od kształcenia chłopców. Dziewczęta z wielkich rodów miały swoje osobiste nauczycielki, zazwyczaj jednak wychowaniem dziewcząt, a często - co budzić może zdziwienie - chłopców, zajmowały się zakony żeńskie. Tak też przez prawie całe średniowiecze w przyklasztornych szkołach uczyli się razem i chłopcy i dziewczęta. Na edukację dzieci obojga płci wręcz nalegali biskupi, pisząc listy z rozporządzeniami w tej sprawie do kapelanów i proboszczów. Oświatą zatem zajmowały się głównie kobiety - mniszki i prywatne nauczycielki.
Kobiety kopiowały głownie przekłady Biblii, psałterze modlitewniki, a także ksiązki naukowe i powieści.
W XII wieku bardzo silnie rozwijała się twórczość świecka. Wśród kobiet tworzących, bardzo ciekawą grupą są trubadurki. Były to na ogół kobiety pochodzenia szlacheckiego, głównie na dworach południowej Francji, piszące wiersze o miłości, jej bólu, a nawet o dyskryminacji płci pięknej.
W środkowym i późnym średniowieczu niechętnie patrzono na kobiecą twórczość artystyczną - na aktorki, tancerki, nawet truwerki. W tym samym czasie - we Francji pod koniec XII wieku - tworzyła pierwsza znana poetka francuska - Marie de France. Inspiracje dla swej poezji czerpała z antycznych baśni, bretońskich bajek, celtyckich eposów ludowych i z brytyjskich sag.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 8 minut