profil

W formie rozbudowanej wypowiedzi stylistycznej przedstaw swoje refleksje na temat niezależności jednostki w społeczeństwie, Wykorzystaj przywołane konteksty literackie i filozoficzne.

poleca 85% 107 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Człowiek jest istotą społeczną. Jego osobowość w pewnym stopniu jest uwarunkowana genetycznie, ale w zasadniczej mierze zależy od kształtowania jej przez niego samego i społeczeństwo. Każda jednostka żyjąca poza społeczeństwem, pozbawiona kontaktu z innymi ludźmi, może stracić swoje człowieczeństwo. Człowiek od chwili narodzin podlega procesowi rozwoju społecznego tzn. socjalizacji. To proces kształtowania jego osobowości, przekazywania systemu wartości, norm, wzorów zachowań obowiązujących we współżyciu z innymi oraz umiejętności niezbędnych dorosłemu człowiekowi w pełnieniu przez niego różnych ról społecznych. Proces ten dokonuje się poprzez oddziaływanie środowiska społecznego na jednostkę.
Witold Gombrowicz w „Ferdydurke” pisze o zależności jednostki od społeczeństwa, które tak jak on sam jest zniewolone formą. „Forma - to wszystkie sposoby przejawiania się (wyrażania, manifestowania, zachowania) człowieka ”.Forma organizuje nie tylko życie jednostek, ale także całego społeczeństwa. Inicjuje wzory zachowań i sposoby zachowania w przeróżnych sytuacjach. Gombrowicz zauważa, że forma krępuje jednostkę nie pozwalając jej na samodzielne podejmowanie decyzji, na zachowanie niezależności. Stąd postulat pisarza o podjęcie walki z niewidzialnymi pętami zniewolenia. Ale forma to nie tylko kajdany zniewolenia, to również zbiór niezbędnych zasad, które w pozytywny sposób organizują życie całego społeczeństwa, to normy: „zmysłowe, werbalne, gestyczne, społeczne,… ”. Forma w pojęciu Gombrowicza ma dwa bieguny działania. Każdy z nas jest w pełni podporządkowany formie. Sam autor pisze, że nie można w pełni uciec przed formą:„ Nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inna gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki” .
Kolejną pozycją , w której widoczna jest zależność człowieka od społeczeństwa jest „ Proces” Franza Kafki. „Proces” można interpretować jako powieść o zniewoleniu człowieka przez panujące prawo. Los bohatera zależy od siatki urzędników, „wszystko przecież należy do sądu”. Sąd stanowi całe społeczeństwo, cały świat. To właśnie władza i urzędy decydują o życiu i losie człowieka. Taki świat jest zbiurokratyzowany, zaś jednostka jest pozbawiona cech ludzkich. Jest jedynie kukiełką kierowana przez władzę, pozbawioną własnej woli. Kafka ostrzega nas przed biurokratyzacją, każe w każdej sytuacji zachować ludzką godność i indywidualizm. Wszystkie instytucje i urzędy, przedstawione w jego powieści, to bezduszne machiny pochłaniające pracowników i petentów. W takim świecie człowiek się gubi, jest niepewny swojego losu i skazany na przegraną.
„Granica” Zofii Nałkowskiej jest manifestem filozoficznym, artystycznym oraz ideowym autorki. Jest również syntezą jej wiedzy o człowieku, społeczeństwie, osobowości ludzkiej i jej determinantach. „Granica” jest doskonałą syntezą wiedzy o człowieku z artyzmem narracji, kompozycji i stylu. W „Granicy” autorka postawiła wiele bardzo aktualnych pytań – o moralność człowieka, granice moralności oraz tożsamości, o wybór postaw i ich uwarunkowania. Jedno z takich pytań to kwestia postrzegania siebie przez innych. Inne pytania, które zadaje autorka, to pytania o granice moralności, kompromisów, determinanty zachowań. Według niej moralność jest tworzona przez społeczeństwo i to ono jest jej nośnikiem. Stąd sędzią moralnym jednostki jest nie tylko ludzkie sumienie, ale również całe społeczeństwo. W powieści widać także wpływ deterministów, do których możemy zaliczyć Arystotelesa. Determiniści głoszą całkowitą lub częściową determinację losu ludzkiego przez zewnętrzne i wewnętrzne czynniki niezależne od jego woli. W powieści widać, iż człowiek i jego życie są zdeterminowane przez czynniki środowiskowe, a jednostka ma realnie minimalny wpływ na swoje życie. Determinanty te wpływają również na nasze widzenie moralności. I tak np. moralność tzw. człowieka społecznego jest w dużej mierze kształtowana przez środowisko, w którym przebywa.
Jak widać człowiek jest zależny od społeczeństwa, ponieważ jest jego integralną częścią. Uważam, że nie ma w tym nic złego, ponieważ nie jesteśmy w stanie sami poradzić sobie ze swoimi problemami, potrzebujemy innych ludzi. Gdyby nasze życie zależało od nas samych nie zawsze byłoby takie jak sobie wyobrażamy. Społeczeństwo to przecież wszyscy ludzie, którzy nas otaczają. Ludzie, z którymi możemy dzielić się swoimi radościami, którym możemy w razie potrzeby wypłakać się w ramię. Moim zdaniem człowiek powinien być zależny od społeczeństwa, w którym żyje, ale powinien mieć wolną wolę, by gdy tego nie chce nie ulegał jego wpływom.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty