profil

Sceny śmierci w literaturze, sztuce i kinie

poleca 85% 419 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Śmierć często stanowiła jeden z głównych motywów literatury i sztuki. Zawsze była stałym, powtarzającym się elementem ludzkiego życia, wybawicielką od ziemskiego cierpienia, karą za grzechy, a także tragedią, która zabierała wszystko bez względu na pochodzenie czy status społeczny.
Wizję śmierci w polskim malarstwie na przełomie XIX i XX w. utrwalił Jacek Malczewski. Artysta często myślał o swoim końcu życia. Nie wyobrażał sobie śmierci jako postać odrażającą lub budzącą lęk. Widział ją jako młodą, śliczną kobietę, która z uśmiechem na ustach albo ze spokojną powagą kładzie miękko i dobrotliwie dłonie na zmęczone powieki i niesie spokój, zapomnienie o sprawach ziemskich.Na wielu obrazach Malczewski przedstawił starców, którzy wychodzą spokojnie na jej spotkanie. W książce Terry’ego Pratchetta „Muzyka Duszy” śmierć przybiera postać kostuchy. Ma on (jest rodzaju męskiego) poczucie humoru i w całej swej tajemniczości daje się pomimo wszystko polubić. Jest intrygujący, rozśmiesza i prowokuje do myślenia. Fascynuje się światem ludzi – ich sposobem myślenia, pomysłami na spędzanie czasu, tysiącem drobiazgów, które ludzie uznają za naturalne, a on widzi w nich cuda. Czarny humor, z jakim pisarz ukazuje śmierć, znacznie łagodzi jej wizerunek i pomaga nabrać do niej dystansu. Bardzo często motyw śmierci był i nadal jest ukazywany w filmach. Wielu znanych reżyserów przekładało dramaty Szekspira na scenariusze. Często kręcono filmy lub przedstawiano na deskach teatru jego dzieła.
Wyobrażenie śmierci jest indywidualne dla każdego człowieka. Przytoczone wyżej przykłady obalają stereotyp przedstawienia końca naszego życia w sposób wywołujący strach i przerażenie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta