profil

„Toposy antyczne we współczesnej poezji w oparciu o elementy analizy tekstu „Króla Edypa” Sofoklesa oraz dokonanej interpretacji wiersza Anny Piwkowskiej pt. „Jokasta”.”

drukuj
poleca 85% 159 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

We współczesnej poezji bardzo częstym zjawiskiem jest nawiązywanie do motywów starożytnych. Nie rzadko antyczne toposy ulegają wtedy przekształceniu, nabierając nowych znaczeń i przełożone na dzisiejszy język, rozpatrują problemy pod innym kontem niż antyczne dzieła. Często również, dzięki takim tekstom przesłanie arcydzieł staje się dla przeciętnego czytelnika bardziej jasne i klarowne. Jednym z przykładów takiego utworu jest „Jokasta” Anny Piwkowskiej.
W literaturze starożytnej, Edyp przedstawiony jest jako postać, która znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Nad jego losem zawisło fatum a siła wyższa spowodowała, że zamordował swojego ojca i wszedł w związek kazirodczy z własną matką, z którą to później spłodził dzieci. Nie mógł podjąć żadnej dobrej decyzji, gdyż każdy z wyborów, którego miał możliwość dokonać i tak zaprowadziłby go do klęski. Oczywiście jak przystało na bohatera tragicznego, był człowiekiem prawym i działał w niewiedzy. To on, w utworze Sofoklesa był bohaterem pierwszoplanowym, a postać jego matki, która musiała cierpieć nie mniej niż on, została zsunięta na drugi plan.
W utworze Anny Piwkowskiej to właśnie Jokasta-matka Edypa i jej ogromne cierpienie jest głównym tematem wiersza. Równocześnie jest ona też podmiotem lirycznym, który słowami próbuje usprawiedliwić czyn, który zamierza popełnić. Jokasta nie jest w stanie żyć ze świadomością popełnionego grzechu i postanawia odebrać sobie życie. Liczne środki stylistyczne obrazują w pełni jej trwogę np. „Oszalałam Edypie, jak gdybym umarła...”, „...Krew krzycząca pod czaszką jak czarne ptaszysko”. Wiersz ten w pełni ukazuje strach i rozpacz, którą bez wątpienia odczuwa osoba mówiąca w wierszu, a także świetnie obrazuje dramaturgię sytuacji.. Matka i równocześnie żona Edypa znajduje się w beznadziejnej sytuacji. Pomimo, że niczym nie zasłużyła sobie na taką złośliwość losu, to i tak nie ma żadnego wpływu na swoje przeznaczenie.
Bez wątpienia dzieło Sofoklesa jak i Anny Piwkowskiej niosą ze sobą podobne przesłanie, a mianowicie ukazują jak bardzo złośliwy może być los, jak wiele nieszczęścia i bólu potrafi przynieść. Autorka po mistrzowsku ukazuje uczucia bohaterki, a słowa wiersza z łatwością trafiają do współczesnego odbiorcy. W dzisiejszych czasach, utwór Piwkowskiej jest dla nas bardziej przystępny i łatwiejszy do zrozumienia niż starożytne dzieło. Myślę, że „Jokasta” jest doskonałym uzupełnieniem „Króla Edypa”.


Polecasz? Tak Nie
Polecane teksty:
Komentarze (1) Brak komentarzy
4.12.2007 (18:01)

dobry tekst. szkoda ze mi sie nie przyda:(:(:(