profil

Czy poezja jest przekleństwem? Rola poezji w "Nie-Boskiej komedii" Z. Krasińskiego.

poleca 85% 109 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W „Nie – boskiej komedii” dostrzec można dwa oblicza poezji: poezja dająca piękno i poezja dająca ból, wyzwalająca cierpienia. Wymiar tego pierwszego ogranicza się jednak tylko do złudzeń, potęgowanych przez piękno słowa. Drugie zaś jest bardziej realistyczne i ma wpływ na przebieg życia ludzkiego. Jest ono skierowane najbardziej na poetów, którzy, pomimo swoich szeroko otwartych i więcej dostrzegających oczu, cierpią. Oni to właśnie muszą przyjąć, w zamian za ten dar, przekleństwo poezji.
Pierwsze słowa utworu, swoista inwokacja do poezji, oddają całkowicie jej ironiczny charakter. Ci, którzy się dla niej poświęcają, nie dostają w zamian nic, prócz bólu. Dla innych zaś, jest ona źródłem piękna, mądrości, doświadczeń, wzruszeń... Poezja – kobieta. Poezja – bogini. Poezja – jadowity wąż. Poezja – grzech.
W treści utworu dostrzec można ten wymiar poezji, który jest najbardziej trapiącym. Poezja – przekleństwo. Z założenia poezja jest tu zła. Jest źródłem nieszczęścia, bo przecież nie przeklina się w dobrej intencji...
Poezja staje się wyrokiem. Karą śmierci, a przynajmniej dożywociem w straszliwym cierpieniu.
Przyczyną tej poetyckiej burzy jest Henryk, który jest w poezji zakochany. Gdy opuszcza dom, jego żona przeklina siebie i syna. Oboje stają się poetami... Maria, cierpiąc z samotności, pozostając w poetyckim otępieniu, trafia do szpitala wariatów, gdzie umiera w objęciach męża. Orcio w wieku czternastu lat zaczyna tracić wzrok. Ginie jednak od kuli. Henryk natomiast popełnia samobójstwo.
Trzeba jednak dostrzec, iż Henryk nie cierpi z powodu poezji bezpośrednio. Jest on bowiem poetą samozwańczym. Poetą „niekompletnym”. Brak mu postawy moralnej. Jest egoistą, zatraca się we własnych marzeniach. Dlatego jego cierpienia ograniczają się do żalu. Żalu spowodowanego szaleństwem i śmiercią żony; chorobą i śmiercią syna. Nie ginie on poetycko... poezja nie czyni go przeklętym. Jedynym czynnikiem działającym na jego życie jest on sam.
Prawdziwymi przeklętymi poetami okazują się więc być Maria i Orcio. Maria pragnie być poetką. Jest opętana tą myślą, chce żyć na granicy światów widzialnego i niewidzialnego. Doprowadza ją to do prawdziwego szaleństwa. Jej śmierć jest zapłatą za możliwość spełnienia.
Orcio jest poetą nie z własnej woli. Zadecydowała za niego matka, rzucając na niego przekleństwo. Poezja daje mu dar obcowania z matką. Orcio posuwa się nawet do wymyślania własnych modlitw... Jego życie jest przesycone poezją. W młodym wieku zaczyna płacić za swoje umiejętności. Ślepnie.
Orcio ma możliwość poznania dnia własnej śmierci, a przed śmiercią rozmawia z matką. Ginie trafiony kulą.
Historia ta przedstawia więc dramat ludzi będących w szponach poezji. Pod nieuchronnym działaniem klątwy rzuconej na siebie.
Czy poezja jest więc przekleństwem?
Jest przekleństwem dla człowieka, który ją tworzy oraz dla człowieka, który ją czyta. Twórca musi cierpieć, aby tworzyć. Czytający cierpi czytając. Mimo to znajdą się zawsze ludzie, którzy będą ją tworzyć i ludzie, którzy ją przeczytają...


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Teksty kultury