profil

Nauka polska w okresie Odrodzenia

poleca 85% 567 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Zygmunt August

Miejscem narodzin kultury renesansowej były Włochy. Do Polski prądy te dotarły u schyłku XV w , początkowo do wąskiego kręgu odbiorców (na dwory i Akademię Krakowską). W dziedzinie życia kulturalnego niezwykle ważnym wydarzeniem było upowszechnienie druku. Przyjmuje się, że pierwsza książka została wydrukowana w jęz. pol. w 1513 r. Powstało wiele drukarni, gdzie wydawano gł. po polsku i po łacinie. Na przełomie XV i XVI w. w działalności Akad. Krak. Dokonał się proces upowszechnienia kultury antycznej. Czytano i komentowano dzieła autorów klasycznych. Upowszechnienie ideałów humanizmu wpłynęło na rozwój rozmaitych sfer badań naukowych. Akad. Krak. zasłynęła w owym czasie z rozwoju matematyki i astronomii.

Na ziemiach polskich, zwłaszcza do poł. XVI w burzliwie rozwijały się miasta, handel i wczesno-przemysłowa wytwórczość. Szczególnie w górnictwie i hutnictwie. Nastąpił też szybki rozwój sukiennictwa, udoskonalenia techniczne w produkcji papieru i szkła, w farbiarstwie, melioracji gruntów i regulacji rzek. W zakresie konstrukcji urządzeń wodociągowych, inżynierii mostów, w budowie okrętów, zwłaszcza zaś w sztuce fortyfikacji i technice wojskowej ówczesne rodzime sukcesy były dość szeroko znane i cenione w Europie. Niebywale rozwijało się budownictwo miejskie i sakralne. Powstawały wówczas arcydzieła architektury – m.in. w Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Sandomierzu, Tarnowie. Na miejscu spalonego w 1499 r gotyckiego zamku królewskiego, król Zygmunt Stary wznosi na Wawelu w Krakowie nową, wspaniałą siedzibę – najświetniejszy pomnik wczesnego Renesansu w Polsce i jeden z najwspanialszych obiektów tego rodzaju w Europie. Według renesansowej koncepcji urbanistycznej powstaje w 1579 r całe miasto : zachowany do dziś, niezwykle piękny Zamość. Rozwojowi kultury materialnej i zarazem różnorodnym przemianom stosunków społecznych towarzyszył rozwój kultury umysłowej. Powstawało wiele szkół skupiających często wybitnych uczonych. Najistotniejszą cechą Odrodzenia były zmiany w sferze świadomości ludzkiej, przeobrażenia kulturowe. Objawiały się one w zwrocie ku rzeczom doczesnym, sprawom ludzkim. Człowiek zainteresował się samym sobą i zarazem wszystkim, czym żył i co żyło wokół niego. Nie zanikały zainteresowania religijne, choć w innym wymiarze niż dotychczas. Był to czas reformacji – burzliwych ruchów wewnątrz chrześcijaństwa, pobudzających życie umysłowe epoki. W nauce ścierały się jeszcze nowe prądy ze starymi tradycjami. W odróżnieniu od przeszłości istotną jej cechą był coraz ściślejszy związek z praktyką i jej potrzebami. Ogromnie wzrósł zasięg zainteresowań badawczych i poznania naukowego. Obok uczonych o wiedzy encyklopedycznej zaczęli pojawiać się pierwsi „specjaliści”, uprawiający tylko określoną dyscyplinę. Obserwacja, a nawet doświadczenie, zyskiwały coraz poważniejsze miejsce w metodach badawczych; nowo rozbudzony zmysł krytyczny podważał wiarę w autorytety i dogmaty. Zajmowano się wszystkimi znanymi wówczas dziedzinami wiedzy, wnosząc do niektórych osiągnięcia twórcze i trwałe, a w pewnych – dokonując przełomu.

Rewolucja naukowa

Na przełomie wieków XV i XVI nauki matematyczne, a zwłaszcza astronomiczne, uprawiane na Uniw. Krak., reprezentowały poziom wyższy od przeciętnego w Europie. Wykłady Jana z Głogowa, Wojciecha z Brudzewa czy Michała z Wrocławia ściągały studentów z kraju i zagranicy. U schyłku XV w pojawił się na uczelni krakowskiej scholar z Torunia, Mikołaj Kopernik. Przebywał tu w latach 1491-1495 i ten właśnie okres musiał pobudzić jego przyszłe zainteresowania i ukształtować umysł – wnikliwy i krytyczny. Tu także zdobył świetną znajomość matematyki. Najsłynniejsze jego dzieło „O obrotach sfer niebieskich” stanowiło przewrót w astronomii, wprowadzając zmianę jej podstawowych i obowiązujących do tego czasu pojęć. Stanowiło również w nauce początek przekształceń, które historycy nazwali później rewolucją naukową – było otwarciem drogi ku nowożytnemu pojmowania poznania.

Dzieła myśli społecznej i nauk humanistycznych

W pracach z zakresu prawa krajowego zasłużył się m.in. kanclerz wielki koronny, arcybiskup Jan Łaski (1455-1531), wybitny mąż stanu i postępowy reformator. Zebrał on wszystkie prawa i konstytucje sejmowe sprzed XVI w – zbiór znany później jako tzw. „Statut Łaskiego”.
Łaski inspirował wybitne dzieło z zakresu teorii prawa – „De natura iurium”, napisane przez Stanisława Zaborowskiego. Autor powołując się na prawo narodów, głosił w nim koncepcję ograniczenia władzy królewskiej, proponował także reformę skarbu i wojska. Zaborowski był też autorem projektu reformy ortografii polskiej i podręcznika gramatyki.
W ogólnej popularyzacji prawa zasłużył się Bartłomiej Groicki (ok. 1534-1605), autor m.in. pierwszej książki prawniczej w jęz. polskim.
Wielką sławę już w skali europejskiej, a później nawet światowej zyskał, działający u schyłku Odrodzenia, wybitny polityk, dyplomata, biskup Wawrzyniec Goślicki (ok. 1530-1607). Jego traktat „De optimo senatore”(1568) był wykładem własnej doktryny politycznej, reprezentującej ówczesny interes szlachty polskiej i wymierzonej ostro przeciw wszelkiej tyranii i przerostom władzy. W dziele tym autor dowodził, iż w należycie rządzonej Rzeczypospolitej władza powinna być podzielona sprawiedliwie między króla, senat i naród (in. szlachtę), zaś wszyscy ludzie mają być równi wobec prawa. (amer. „Deklaracja Niepodległości” z 1776 r wzorowana jest na tym dziele).

„Złotą wolność” szlachty, mającą kiedyś doprowadzić do upadku Rzeczypospolitej, krytykowali i inni pisarze i uczeni. Takimi krytykami byli m.in. : poeta, pisarz polit. i historyk – twórca projektów reform ustrojowych Łukasz Górnicki (1527-1603) albo Krzysztof Warszewicki (1543-1603), historyk, który zwracał uwagę na niebezpieczeństwa, jakimi nadmierna wolność szlachecka grozi sile i zwartości państwa. W swym dziele „O najlepszym stanie wolności” z 1598 r miał odwagę podjąć niepopularną wówczas ideę umocnienia władzy państwowej i protestować przeciw „jarzmie ludu”. Napisał też podręcznik dla dyplomatów „O pośle i poselstwach”, gdzie mówi „...jesteśmy wszyscy obywatelami świata i obowiązkiem naszym jest wzajemnie sobie pomagać”.

Natomiast rzecznikiem interesów szlachty był niezwykle utalentowany i gruntownie wykształcony pisarz polityczny, ks. Stanisław Orzechowski (1513-1566). Napisał m.in. „Annales” (Roczniki) – pracę o pierwszych pięciu latach panowania króla Zygmunta Augusta (1548-1552).

Prawdziwą wielkość w skali historycznej reprezentował pisarz i uczony, moralista i działacz państwowy - Andrzej Frycz Modrzewski ( ok. 1503-1572) ur. w Wolborzu. Najwybitniejsze jego dzieło ukazało się drukiem w Krakowie w 1551 r (po łac., potem kolejne wyd. łac. W Bazylei, tłumaczenie na pol., franc. i ros.). Było to „O poprawie Rzeczypospolitej” wyd. w jęz. pol. w 1577 r. Dzieło to zawiera program nowoczesnej i gruntownej reformy ustroju społecznego, obyczajów, prawa i polityki zagranicznej, Kościoła i szkoły. Poglądy Modrzewskiego wyprzedzały w dużej mierze jego epokę : usiłował racjonalizować życie społeczne, wykazał, że ustrój feudalnej niesprawiedliwości społecznej sprzeczny jest z rozumem, i że nikt nie może budować swej pozycji na przywilejach i ucisku innych.

Spośród różnych dziedzin humanistyki owocnie rozwijała się historia . Świadomie tworzona podstawa źródłowa do badań dziejów wzbogaciła się o nowe zbiory dokumentów tzw. „Acta Tomiciana” – 27-tomowy zbiór kanonika krakowskiego Stanisława Górskiego.

Rozwijały się też w Polsce specjalistyczne działy historii, m.in. pamiętnikarstwo, biografistyka i heraldyka. Bartłomiej Paprocki (1543-1614) wydał liczne prace heraldyczne, wśród nich słynne „Herby rycerstwa polskiego”.

Ludwik Jodok Decjusz (ok. 1485-1545), historyk, ekonomista i przedsiębiorca górniczy przedstawił na podstawie własnych obserwacji opis początków panowania króla Zygmunta Starego. Kronika ta nie należy do najwartościowszych, ale Decjusz wart jest pamięci jako założyciel i opiekun koła młodych humanistów, zwolenników Erazma z Rotterdamu, a także jako projektant reformy monetarnej i autor traktatu o pieniądzu.

Obszerną historię Polski spisał Marcin Kromer (1512-1589). Jego dzieło „De origine et rebus gestis Polonorum”, rzeczowo i przystępnie napisane dawało w miarę pełny obraz historii kraju. Autor wzbogacił później książkę znakomitym wstępem i własnym opisem geografii Polski, jej społeczno-politycznego ustroju i obyczajów rodaków.

Na przełomie wieków XV i XVI żył Maciej z Miechowa zw. Miechowitą. Niebywały erudyta, znawca klasyków, ruchliwy i sprężysty organizator nauk i opiekun studentów na Uniw. Krak., ośmiokrotny rektor tej uczelni, pozostawił trwały ślad w geografii, medycynie, historii. Prawdziwą sławę europejską zdobył jako geograf. Napisał bowiem „Traktat o dwóch sarmacjach, azjatyckiej i europejskiej” ( w XVI w było 18 wydań w różnych językach), będący pierwszym nowożytnym opisem geograficznym wschodu Europy. Dzieło to zawierało ważne i nowe informacje o ukształtowaniu powierzchni leżących na wschodzie krain, o ich faunie, florze, rzekach a także o mieszkających tam ludach i ich historii. Maciej z Miechowa był zarazem humanistą i przyrodnikiem. Ale w kraju ceniono go najbardziej jako lekarza-praktyka, nazywano go polskim Hipokratesem. Zostawił też m.in. traktat o zarazie, ze wskazówkami jak się przed nią chronić oraz pierwszą polską pracę poświęconą higienie i dietetyce. W jego księgach znaleziono też najstarszą wzmiankę o zachorowaniu w Polsce na syfilis (w 1493 r).

Wiek XVI był również złotym okresem literatury pięknej. Rozwijał się wówczas jęz. polski – literacki i naukowy, powstawały nowe słowa i pojęcia, tworzące terminologię różnych dyscyplin. Pierwsze naukowe studium jęz. polskiego opracował Jan Mączyński (był to obszerny słownik łacińsko-polski).Pierwszą gramatykę jęz. pol. opracował Piotr Statorius-Stojeński. W europejskiej filozofii klasycznej trwałe miejsce zajął Andrzej Patrycy Nidecki, najwybitniejszy w owym czasie na świecie znawca Cycerona. Zebrał on rozproszone pisma Cycerona, dokonał ich rekonstrukcji i objaśnił, stosując nowe metody krytycznego opracowania tekstu. Wybitnymi filologami-latynistami byli także: Wojciech Nowopolczyk, Benedykt Herbest, Szymon Marycjusz z Pilzna i Jakub Górski. Początki filologii hellenistycznej w Polsce związane są z Wacławem Kolerem – lekarzem, hebraistą i znawcą greki. Najwybitniejszym hellenistą i geodetą był Stanisław Grzepski. Wydał on w 1566 r., pierwszy napisany po polsku podręcznik techniczny „Geometria to jest miernicka nauka”, poświęcony teorii i różnym metodom miernictwa. Stworzył też polską terminologię dla miernictwa oraz wydał w Antwerpii cenną pracę o starożytnych monetach i miarach, co przysporzyło mu sporo rozgłosu w Europie. Zasłużonymi hebraistami byli: arianin Szymon Budny, pisarz i teolog oraz jezuita ks. Jakub Wujek, teolog i tłumacz. Głównym dziełem jego życia był polski przekład Starego i Nowego Testamentu. Biblia ks. Wujka stała się samoistnym, wspaniałym dziełem literackim czytanym później przez wiele pokoleń. Zajęła trwałe miejsce w polskiej kulturze narodowej i do dziś zadziwia pięknem stylu i bogactwem języka.

Tradycje logiki w Polsce chlubnie podtrzymywał Adam Burski, filozof i filolog. Zarysem logiki i metodologii indukcyjnej wyprzedził Bacona, 16 lat przed opublikowaniem „Novum Organum”, nawoływał by oprzeć naukę o doświadczenie i indukcję. Poszukiwanym w Europie ze względu na poziom stało się kompendium logiki, opracowane przez prof. Ak. Wileńskiej – Marcina Śmigleckiego.

W poł. XVI w. pojawił się pierwszy pisany po polsku podręcznik pedagogiki – Erazma Glicznera. Klasykiem polskiej pedagogiki można nazwać wspomnianego już Szymona Kociołka z Pilzna, znanego jako Marycjusz. W swym gł. dziele „O szkołach” omawia znaczenie szkół dla rozwoju Rzeczypospolitej, wagę właściwego kształcenia króla, działaczy państwowych i w ogóle całego społeczeństwa oraz próbował dostosować programy szkół polskich do życia praktycznego i potrzeb państwa. Etykę traktował jako naukę świecką, niezależną od teologii, głosił też ideę uwolnienia szkolnictwa od wpływów Kościoła.

Złoty wiek obfitował także w dokonania na polu nauk ścisłych i przyrodniczych. Duże osiągnięcia zanotowała wtedy polska geografia. Wszystkie dzieła takich autorów jak: Macieja z Miechowa, Marcina Bielskiego, Marcina Kromera czy Macieja Stryjkowskiego stanowiły niemały wkład w rozwój nowożytnego poznania europejskiego wschodu.

Ojcem kartografii polskiej nazywa się słynnego w Europie twórcę map, geografa i historyka, Bernarda Wapowskiego. Dokonał on sam wielu potrzebnych mu do wykreślania map pomiarów astronomicznych. Znawcy twierdzą, że osiągnął dość wyjątkową w tamtej epoce dokładność w oznaczeniach położeń geograficznych, uwzględnił też bardzo gęstą sieć wód i większość miejscowości.

Wśród nauk przyrodniczych, uprawianych czynnie w Polsce, ożywiła się w XVI w. alchemia. Protektorem alchemii stał się wojewoda sieradzki, Olbracht Łaski, dyplomata i podróżnik. Przywoził do Polski uczonych alchemików, urządził laboratoria w swoich zamkach i na alchemię roztrwonił fortunę. Nie miał zasług naukowych lecz rozbudził zainteresowania alchemią.

Prawdziwie wielką sławę w Europie w dziedzinie nauk chemicznych zdobył Michał Sędziwój, doradca królów i cesarzy, w przekonaniu ówczesnych jedyny posiadacz kamienia filozoficznego. Główne jego dzieła przypadły na początek w. XVII – „Dwanaście Traktatów o Kamieniu Filozoficznym”, „Dialog Merkuriusza Alchemika i Przyrody” – satyra na alchemików, tłumaczone na jęz. niemiecki, czeski, francuski, holenderski, włoski, angielski i rosyjski doczekały się kilkudziesięciu wydań w XVII i XVIII w. W dziełach Sędziwoja znalazł się pierwszy chyba w ogóle w miarę trafny opis tlenu. Polski alchemik mówił bowiem o „pokarmie żywota, ukrytym w powietrzu”, dzięki któremu żyją ludzie, zwierzęta i rośliny. Sędziwój sugerował nawet, iż ów pokarm żywota miałby dostawać się z powietrza do krwi.
Alchemia w owym czasie stała się pomocna medycynie, jako że stosowano coraz częściej w lecznictwie preparaty chemiczne. Prawdziwym ojcem medycyny polskiej należy nazwać Józefa Strusia. Wniósł on wielki, twórczy wkład do fizjologii, tworząc naukę o pulsie. W swym świetnym dziele podał m.in. rodzaje tętna i znaczenie ich rozpoznawania dla diagnostyki. Zdawał sobie świetnie sprawę ze znaczenia pracy systemu krwionośnego w organizmie, przewidział istnienie nerwów naczyniowo-ruchowych i pierwszy też przedstawił graficzny wykres tętna.
Drugą polską i również europejską znakomitością medyczną był Wojciech Oczko. Pozostawił on dwa główne dzieła, napisane wbrew tradycji, po polsku. Są one niezastąpionym źródłem szesnastowiecznej polskiej terminologii lekarskiej. Tak np. dzieło „Przymiot” z 1581 r. – zawiera naukowy opis syfilisu: objawów choroby, jej następstw i leczenia. Wiedzę o kile uzupełnił Oczko nowymi wynikami własnych obserwacji, obalił też wiele przesądów na temat tej choroby. Można go śmiało nazwać pierwszym lekarzem specjalistą, prekursorem polskiej wenerologii. Zapoczątkował też rozwój balneologii: w pracy „Cieplice” z 1578 r. opisał krajowe źródła lecznicze i możliwości ich działania. Ufundował on wiele szpitali i przytułków dla ubogich chorych.
Miano prekursora pediatrii polskiej zyskał sobie Jan Chrościejowski z Poznania, opracowując i wydając w Wenecji podręcznik pediatrii
Andrzej Grutinius, prof. medycyny Uniw. Krak., opisał stan chorobowy zw. melancholią, był to dowód, że lekarze interesowali się także zaburzeniami systemu nerwowego.
Warto wspomnieć tu także Andrzeja Glabera z Kobylina, który właściwie nie był lekarzem, a raczej wybitnym erudytą, tłumaczem, pierwszym chyba w Polsce popularyzatorem nauki i współtwórcą polskiej terminologii naukowej. Napisał on, z myślą nie tylko o specjalistach, kilka popularnych rozpraw o problemach medycznych – m.in. o zapobieganiu dżumie, o opiece nad położnicami, o puszczaniu krwi. Glaber był także pierwszym w Polsce rzecznikiem emancypacji kobiet – np. żądał dla nich dostępu do nauki i oświaty na równi z mężczyznami.
Odrodzenie w Polsce przyniosło także pewien postęp w słabo dotąd rozwijanych naukach: botanice i zoologii. Botanika nadal była całkowicie prawie związana z potrzebami lecznictwa i też lekarze się nią głównie zajmowali. Pierwszą pracą botaniczną był sławny w XVI w. „Herbarz polski, to jest o przyrodzeniu ziół i drzew rozmaitych i innych rzeczy do lekarstw należących księgi dwoje” Marcina z Urzędowa. Był on wielkim znawcą roślin, obserwował je w naturze, a także badał ich lecznicze działanie. Porównywał własne obserwacje z przekazami wiedzy starożytnych, umiał oddzielić informację prawdziwą od przesądów – był więc prekursorem botaniki i w pewnej mierze farmakologii.
Również Szymon Syreniusz, lekarz i przyrodnik, pierwszy prof. botaniki w Akad. Krak., całe prawie życie zbierał materiały do swego zielnika, wydanego pt. „Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią” badając rośliny w Małopolsce, w Tatrach, Beskidach, na Podolu i Pokuciu. Dzieło to liczyło ok. 1550 stron.
W XVI-wiecznej Polsce nie interesowano się specjalnie biologią, dlatego też pism z zakresu zoologii było znacznie mniej. Właściwie wiadomości takie potrzebne były raczej dla celów medycznych, rolniczych czy myśliwskich. Szczególnie cenione i ze znawstwem uprawiane było w owym czasie myślistwo. Pierwszy podręcznik „Myślistwo ptasze”, dotyczący tego tematu wydał Mateusz Cygański, który choć nie był uczonym, za to świetnym obserwatorem i w pełni zasługuje na miano ojca ornitologii polskiej, gdyż opisał 147 gatunków ptaków ( z 90-ciu dziś ustalonych rodzajów) i sposoby ich łowienia.
W XVI-wiecznej Polsce bardzo szybko rozwijała się gospodarka rolna. Nie zabrakło też prac i na ten temat. Anzelm Gostomski, wojewoda rawski, napisał pierwszy polski podręcznik rolniczy pt. „Gospodarstwo”, w którym przedstawił, nowoczesne na owe czasy, sposoby prowadzenia gospodarstwa wiejskiego i pewne ciekawe rozważania ekonomiczne z tego zakresu. Potrzebom rolniczym służyły też dwa doskonałe dzieła z zakresu techniki. Wspomnianego już wcześniej Stanisława Grzepskiego podręcznik techniczny pt. „Geometria...” oraz podręcznik budownictwa wodnego Olbrychta Strumieńskiego o hodowli ryb i technice budowy grobli, młynów, przepustów wodnych itp.
U schyłku XVI w. w naukach przyrodniczych przeważały prace podręcznikowe, przyczynkarskie, brak było większej indywidualności. Niemniej ogólny poziom uprawianych dyscyplin był wciąż jeszcze wysoki, choć osłabienie potęgi Rzeczypospolitej osłabiło również rozwój jej renesansowej nauki. Nadchodził wiek XVII – era nauki już nowożytnej, zw. w historii nauk „Wielkim Stuleciem”.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 15 minut