profil

Przemiany społeczne, gospodarcze i kulturowe w Polsce w XII i XIII wieku.

poleca 85% 519 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze


Wiek XII i XIII to dwóchsetlecie rozbicia dzielnicowego w Polsce, które przyniosło ważne przeobrażenia gospodarczo – społeczne i kulturowe. Chociaż okres rozbicia spowodował osłabienie polityczne państwa polskiego i upadku jego znaczenia na arenie politycznej, to jednak był on, jak i w całej Europie okresem intensywnych przemian gospodarczych, społecznych i kulturowych. Najpierw następowało to poprzez zwiększenie się przyrostu naturalnego, do którego przyczyniła się poprawa warunków życia ludności, a od XIII wieku do wzrostu przyczyniła się także intensywna niemiecka kolonizacja oraz napływ osadników z innych krajów. Te przemiany natomiast stworzyły warunki, w których zjednoczenie Polski stało się koniecznością.
Jednak analizę dynamiki przemian zachodzących w Polsce prześledzimy w porządku chronologicznym.

W Polsce okresie rozbicia dzielnicowego dokonywały się głęboki przeobrażenia w rolnictwie. Dawne sposoby uprawy ziemi ustępowały bardziej racjonalnej trójpolówce, gdzie dwie część roli uprawiano, a jedną pozostawiano nie obsianą. Pod koniec XII wieku młyny zaczęły wypierać ręczne żarna. Zwiększało się zastosowanie żelaza. Pozwoliło to uprawiać urodzajniejsze gleby, wymagające głębszej orki. Upowszechniły się też lepsze narzędzia rolnicze: radła z okuciem metalowym, pługi zaopatrzone w lemiesz i odkładnicę oraz brony. Narzędzia te nie tylko wzruszały ziemię, ale ją odwracały i spulchniały. Dzięki zastosowaniu nowych metod uprawy, nowych narzędzi i nawożeniu wzrosła wydajność. Na ziemiach polskich rozpoczął się intensywny proces osadniczy związany z zakładaniem wsi i lokowaniem miast na nowych zasadach.
W XII wieku wykształcił się w Polsce tzw. „obyczaj wolnych gości” – ludzi wolnych, którzy byli zwolnieni od świadczeń na rzecz pana na okres od kilku do kilkunastu lat, z wyjątkiem danin należnych księciu. Otrzymywali oni od właściciela grunty oraz pożyczkę na zagospodarowanie się. „Obyczaj wolnych gości” zachęcał do większych starań wokół uzyskania wyższych plonów i pozwalał na zwiększenie dochodów chłopa i pana w okresie wolnizny od świadczeń . Po wywiązaniu się ze zobowiązań można było rozwiązać umowę i odejść. Było to tzw. „osadnictwo na prawie polskim”.
Oprócz rolnictwa rozkwit przeżywały inne gałęzie gospodarki. W tkactwie zaczął się upowszechniać kołowrotek, nastąpił rozwój kopalń soli w Małopolsce, srebra i złota na Śląsku. Pojawiły się pierwsze maszyny wykorzystujące siłę wody. Jeszcze w drugiej połowie XII w. koła młyńskie były w Polsce rzadkością, w XIII stuleciu energia wodna poruszała już kamienie (mieląc szybciej i lepiej niż ręczne żarna), miechy kowalskie, młoty hutnicze, stępy (folusze), tłukące korę na garbnik, zbijające sukno, wykorzystywane przy produkcji masy, z której wyrabiano szkło i - nieco później - papier. W XIII w. pojawiły się pierwsze monumentalne budowle z cegły - kościoły i zamki wymagające - podobnie jak mury miejskie – cegielni wapienników.

Jednocześnie ziemie polskie zaczęły odgrywać nową rolę w gospodarce europejskiej. Po raz pierwszy w dziejach stały się obszarem zaspokajającym potrzeby krajów sąsiednich. Rozwijające się państwo krzyżackie, krzepnące miasta hanzeatyczne i potężne Królestwo Czeskie korzystały z polskich surowców - futer, czerwca (barwnika), drewna, popiołu, konopi. Zmiany polityczne zaszłe w XIII w. stworzyły z obszarów księstw polskich wygodny pomost, łączący rozległe imperium mongolskie z Europą Zachodnią. Biegł tu szlak, którym przewożono jedwabie, korzenie, broń - produkty luksusowe poszukiwane w Europie. W zamian za nie dostarczano sukna flandryjskiego i włoskie, proste wyroby metalowe, futerka i rzecz prosta, pieniądze. Drogi ożywiały miejscową produkcję, tworzyły zapotrzebowanie na różne usługi, pozwalały na włączenie produktów polskich do coraz bardziej masowego handlu zagranicznego. Najważniejszym jednak czynnikiem, przyciągającym w XIII w. uwagę Zachodu, była w Polsce ziemia, która stawała się coraz cenniejsza i na której liczne grupy zubożałych przybyszów mogły znaleźć dogodne warunki życia.

Ten stan rzeczy powodował rozwój handlu wewnętrznego, powstanie nadwyżek produkcyjnych, kształtowanie się wyspecjalizowanych gałęzi przemysłu. Jednak niezbędnym warunkiem właściwego obiegu produktów było upowszechnienie pieniądza. Temu celowi służyła przebudowa wsi polskiej podjęta na początku XIII w.
Na przełomie XII i XIII wieku pojawili się na ziemiach polskich osadnicy z innych państw. Obok Niemców byli to Wallonowie i Flamandowie. Przybysze przynosili ze sobą odmienne obyczaje osadnicze i osiedlali się na ziemi posiadającej immunitet ekonomiczny i sądowy, gdyż tylko takie warunki gwarantowały im utworzenie własnego samorządu i posiadanie pewnych praw. Feudał lub rycerz jak chciał się wzbogacić musiał się wystarać u księcia o nadanie ziemi razem z immunitetem. Immunitet mógł być sądowy bądź gospodarczy. Immunitet sądowy uwalniał ludność osiadłą w dobrach od uprawnień urzędników książęcych i pan przejmował władzę sądowniczą. Immunitet gospodarczy uwalniał ludność od obciążeń skarbowych na rzecz księcia.
Przybywający na ziemie polskie od XIII w. osadnicy z Niemiec, przynieśli ze sobą nowe prawo czynszowe nazywane w Polsce „prawem niemieckim” lub „magdeburskim”. Na nim zakładane były nowe wsie lub łączono kilka starych w jedną, nadając nowe prawo czynszowe. W nowo lokowanych wsiach przeprowadzano reformę gruntów i wydzielano nowe łany –podstawa jednego gospodarstwa. Wprowadzano lata wolne od świadczeń i płacenia czynszu-„wolniznę”-w zależności od warunków zagospodarowania wynosiły one od kilku do 24 lat. Wprowadzono prawie powszechnie czynsz w pieniądzu płacony przez chłopów panu wsi lokowanej na prawie niemieckim. Pozostałe formy renty feudalnej odgrywały drugorzędną rolę. Osadnictwo na prawie niemieckim organizował zasadźca, który zawierał umowę (akt lokacyjny) z właścicielem ziemi. Zobowiązywał się w niej bądź do sprowadzenia kolonistów, bądź do zreorganizowania istniejącej osady. Otrzymywał największy nadział ziemi, wolny od świadczeń, częściowo uczestniczył w czynszach i dochodach właściciela wsi płynących z racji odbywania sądów. Często zostawał w tej wsi sołtysem. Jego rolę ograniczała częściowo ława złożona z chłopów wsi. Chłopi wsi lokowanych na prawie niemieckim otrzymywali wolność, prawo do dziedziczenia użytkowania ziemi, byli obowiązani do płacenia w zasadzie niezmienionej wysokości czynszu dzierżawczego zawartego w kontrakcie, sądownictwo, swobodę opuszczenia wsi po uiszczeniu świadczeń.
Na ziemiach polskich osadnictwo na nowym prawie czynszowym najpierw upowszechniło się na Pomorzu Zachodnim i na Śląsku. Z biegiem czasu obejmowało ziemie polskie położone na wschód: Małopolskę, Wielkopolskę i Mazowsze. Początkowo kolonistami byli Niemcy ale z czasem także ludność polska, osadzana na wsi na tzw. prawie niemieckim. Wprowadzenie nowego prawa czynszowego zwiększyło dochody właściciela gruntu i wsi lokowanej.
Obok lokacji wsi również i miasta były lokowane na prawie niemieckim. W XIII wieku na ziemiach polskich dużą rolę, wzorem Europy Zachodniej, zaczęło odgrywać mieszczaństwo. Miasta próbowały uniezależniać się od władców i uzyskiwać samorząd i własne prawa. W Polsce już w XIII wieku osady miejskie zaczęły uzyskiwać prawa lokacyjne miejskie. Wzorem były dla nich miasta północnoniemieckie, stąd upowszechniła się nazwa lokacji miejskich na prawie niemieckim – magdeburskim. Różnice w nazwie wynikały z nazw miast, za pośrednictwem których upowszechniło się w Polsce niemieckie prawo lokacyjne. Miasta otrzymywały prawa miejskie, w ramach tych praw istniał samorząd, miasto było wyjęte spod władzy kasztelanów, otrzymało własny sąd złożony z mieszczan, przewodnictwo nad sądem sprawował dziedziczny wójt, zazwyczaj wybierany spośród mieszczan przez pana miasta i pozostający jego lennikiem. Członkowie ławy sądu miejskiego mianowani byli najpierw przez pana miasta w porozumieniu z wójtem . Następnie uzupełniali się przez kooptację. Z czasem obok przedstawiciela pana miasta czyli wójta pojawia się władza złożona z reprezentantów wybieranych przez mieszczan posiadających nieruchomości i płacących podatek miejski. Tworzą oni radę miejską, w Polsce zwano ich Rajcami. Rajcy występują w źródłach dopiero w pewien czas po lokacji i powstaniu ławy. Skład rady nie był stały, na czele rady stał burmistrz. Rada dążyła do ograniczenia znaczenia wójta. Przeważnie kończyło się to wykupieniem urzędu przez radę i odtąd sądem ławniczym również kierował wójt, ale wyznaczony przez radę i o innych kompetencjach.
Miasta budowano wg określonego planu, centralnym punktem był rynek, gdzie zazwyczaj znajdował się ratusz , kościół i rozłożone były kramy. Dochód pański to dochód od parceli zajmowanych przez dom i dochód w postaci podatku od działalności handlowej bądź rzemieślniczej czy gospodarczej. Miasta starały się też o uzyskanie tzw. prawa składu i prawa drogi - konwoje kupieckie miały poruszać się określoną drogą. W samych miastach ludność była osobiście wolna, aczkolwiek bardzo zróżnicowana pod względem majątkowym jak i uprawnień obywatelskich. Najwyżej stał patrycjat złożony z bogatych kupców i najzamożniejszych mieszczan. W sądach patrycjatu znajdował się samorząd miejski , gdzie funkcje sprawowano dożywotnio, zaś wybory odbywały się drogą dobierania. Niżej od nich stało pospólstwo. Byli to przeważnie czeladnicy i rzemieślnicy. Mieli oni uprawnienia obywatelskie, ale rzadko zasiadali w radzie miejskiej. Najniżej stał tzw. plebs - wyrobnicy, biedota, ludzie marginesu.
W ten sposób w Polsce zaczyna się kształtować hierarchia społeczna złożona z IV stanów. Oprócz stanu chłopskiego, czyli nieuprzywilejowanej grupy ludności oraz mieszczaństwa który jako odrębny stan pojawiło się podczas lokacji miejskich na prawie niemieckim, wyróżniało się również duchowieństwo i rycerstwo.
Samo duchowieństwo zostało wyłączone spod wszelkich form sądownictwa książęcego czy świeckiego, przechodząc prawie wyłącznie pod własne, kanoniczne prawo i własnych sędziów kościelnych. Ponieważ jednocześnie, dokładnie od schyłku XII wieku, zaczęto kłaść nacisk na przestrzeganie celibatu księży, stan duchowny wyodrębniał się z ogółu społeczeństwa coraz wyraziściej. Wprowadzony podział diecezji na parafie spowodował, że pogłębiło się oddziaływanie Kościoła na wiernych. W miastach w drodze fundacji wznoszone były klasztory dominikanów i franciszkanów – zakonów żebrzących. Łącznie w ciągu XIII wieku, powstało około osiemdziesięciu klasztorów zakonów żebrzących. Wcześniej (XII w.) otrzymywali nadania, w ramach już istniejącego osadnictwa, cystersi, którzy upowszechniali nowe systemy uprawy i narzędzia rolnicze.
W okresie rozbicia dzielnicowego wzrosło znaczenie Kościoła i jego biskupów. W XIII wieku nastąpiła rozbudowa administracji kościelnej. Była ona bardzo potrzebna, ponieważ państwo polski było chrześcijańskie, ale nie wszyscy jej mieszkańcy byli katolikami. Nawrócenie pogan wymagało bardzo dużo czasu. Coraz większą rolę odgrywali członkowie kapituł, ludzie z reguły wykształceni i widzący potrzebę reform. Czas rozbicia to również okres pojawienia się kultu rodzimych świętych, często były to żony książąt piastowskich, jak św. Jadwiga, św. Kinga, św. Salomea. W XIII wieku na ołtarze został wyniesiony również biskup krakowski św. Stanisław ze Szczepanowa.
Przywilej do duchowieństwa dały początek stanowi duchownemu, a lokacje miast – mieszczańskiemu. Rycerstwo natomiast w omawianym okresie nie było grupą jednolitą. Znacznie wcześniej istniała grupa możnowładców, a obok nich w dokumentach wymieniani są średni posiadacze ziemscy – rycerstwo. Miało ono obowiązek odbywania służby wojskowej w zamian za posiadanie ziemi na prawie rycerskim. Ziemia należąca do rycerstwa była zwolniona od podatków. Rycerze podlegali sądom samego księcia. Z biegiem czasu nastąpiło tworzenie się grup rodzin szlacheckich, tzw. Rodów heraldycznych. Miały one wspólne godło, zawołanie, a przede wszystkim – wspólne więzy krwi i pochodzenie terytorialne. Rycerstwo dążyło do zrównania go w prawach z możnymi i było zainteresowane zjednoczeniem państwa.

Liczne przemiany zaszły również w kulturze polskiej w okresie rozbicia dzielnicowego. Rozwinęła się na ziemiach polskich kultura i sztuka. Głównymi ośrodkami wyższej kultury umysłowej były dwory książąt, możnych i biskupów oraz klasztory. Duży postęp dokonał się w zakresie szkolnictwa. Wraz ze zwiększaniem się liczby parafii zwiększała się liczba szkół parafialnych, które były jeszcze nieliczne i powstawały na razie jeszcze głównie w miastach. Od swoich początków dawały jednak możliwości elementarnej nauki nie tylko dla potrzeb Kościoła, ale również dla celów formującego się stanu mieszczaństwa. Pojawiła się troska o polskie oblicze krzewionej przez Kościół kultury, co znajdowało wyraz w postulatach, aby duszpasterze polscy znali język polski. Nowe treści kulturalne sięgały coraz bardziej w głąb społeczeństwa. Próbowano zaczynać pisać po polsku. Przykładem tego jest Bogurodzica, tekst uważany za nasz pierwszy hymn. Podczas rozbicia dzielnicowego, bardzo rozwinęło się budownictwo. Budowano przede wszystkim kościoły, dwory rycerskie, zamki i pałace w stylu romańskim, później w gotyckim. W miastach zaczęły pojawiać się domy z cegły, budowano młyny a także folusze. Te ostatnie przyczyniły się do podniesienia jakości wyrobów tekstylnych. Zapotrzebowanie na materiał pisarski wpłynęło na rozwój produkcji pergaminów. Rozwinęła się także poważnie sztuka złotnicza, a wreszcie malarstwo miniaturowe.


Od połowy XIII wieku ujawniły się tendencje do jednoczenia ziem polskich spowodowane przeobrażeniami, jakie dokonały się w ciągu XII i XIII wieku. Rozwój gospodarki towarowo – pieniężnej wzmacniał powiązania miedzy dzielnicami, rozwijał się miedzy nimi handel, a dalszy rozwój uzależniony był od opieki ze strony centralnej władzy państwowej oraz ujednolicenia systemu prawnego i fiskalnego. Silnej władzy centralnej chciało też rycerstwo wszystkich dzielnic, zaniepokojone nadmiernym wzrostem pozycji możnych i Kościoła. Możni nie reprezentowali jednolitego stanowiska. Wielu z nich było zwolennikami zjednoczenia.
Również Kościół zajmował pod koniec XIII wieku stanowisko zupełnie odmienne niż na początku rozbicia dzielnicowego. Duchowieństwo wywalczyło już sobie uprawnienia, do jakich dążyło, miało dobrą pozycję materialną, wiec silna władza państwowa mogła tylko chronić te zdobycze. W okresie rozdrobnienia organizacja kościelna pozostawała wspólna dla wszystkich ziem, choć podział na diecezje nie pokrywał się z podziałami politycznymi, co właśnie było niedogodne. Kościół był przeciwny walkom miedzy książętami, na czym często tracił materialnie. Kościół też propagował legendę o św. Stanisławie , utrzymując , że tak jak rozdzielone członki św. w cudowny sposób się połączyły tak potem w jedno złączy się Królestwo Polskie.

Był to okres stabilizacji społecznej i szybkiego rozwoju kraju. Tworzono tysiące nowych wsi i wiele miast. Przybyło do Polski sporo osadników z Niemiec, a nad Bałtyk również z Holandii. Ta przebudowa gospodarcza ziem polskich, jaka postępowała wskutek procesów kolonizacji i osadnictwa, sprzyjała zjednoczeniu Państwa.


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 13 minuty

Ciekawostki ze świata