profil

Motyw rycerza w literaturze nowożytnej - Don Kichot.

poleca 83% 700 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

,,Każda epoka ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach.” To fragment utworu poety Adama Asnyka. A gdyby jednak pozostać wiernym dawnym ideałom i patrzeć na świat oczyma postaci minionej epoki. Czy jest możliwe, aby stać się prawdziwym rycerzem w świecie, który od dawna przestał już kultywować średniowieczne tradycję? I czy świat literatury i jego wyidealizowani bohaterowie mogą stanowić pierwszorzędny wzorzec i jedyne kryterium oceny rzeczywistości. Jak wówczas będzie odebrany przez otoczenie i w jakim stopniu będzie się z nim identyfikował bohater- wskrzeszenie zapomnianych idei. Odpowiedzi na te pytania otrzymujemy w XII wiecznej powieści hiszpańskiego twórcy Miguela de Cervantesa Saavedra pt : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy”, której tytułowy bohater stanowi ucieleśnienie najważniejszych cech błędnego rycerstwa.
Stan ten w pełni ukształtował się w epoce średniowiecza. Była to elitarna warstwa społeczeństwa feudalnego, która wytworzyła swoisty styl życia etykę i ceremoniał.
Idea rycerstwa jako ideał pięknego życia ma pewne właściwości charakterystyczne. Należą do nich między innymi wygląd zewnętrzny zapowiadający usposobienie, obejmujący charakterystyczne części rynsztunku, posiadanie przydomku i wiernego towarzysza, specyficzny rytuał, udział w pojedynkach toczonych w obronie wyznawanych ideałów, a także w celu zdobycia sławy i łupów, z którymi nie rzadko wiązały się dotkliwe rany. Z etosem błędnego rycerstwa nierozerwalnie łączyły się również rezygnacja ze stabilnego, wygodnego, domowego życia i przyjęcie roli wiecznego poszukiwacza przygód, hołdując zasadzie poświecenia dla dobra innych, a także jednej z najwyższych wartości walki o sławę i dobre imię, z którymi wiąże się z kolei pojęcie honoru i dumy rycerskiej. Nadrzędnym jednak elementem, będącym wyróżnikiem tej warstwy jest gotowość najwyższego poświęcenia dla wyznawanych ideałów, którymi mogą być na przykład wierność władcy, obrona pokrzywdzonych, walka o wartości chrześcijańskie, szeroko pojętą wolność, czy też w imię miłości do damy swego serca. Nie można oczywiście sprostać wszystkim tym wyzwaniom, stale stawianym przed bohaterem rycerzem, nie posiadając rozbudowanego zaplecza niezbędnych cech charakteru, z których do najważniejszych należą: odwaga, szlachetność, wierność, lojalność, duma, poświęcenie, poczucie sprawiedliwości, dworność wobec kobiet.
Warto również wspomnieć, iż na życie rycerza często mają wpływ irracjonalne siły, stąd w realnej rzeczywistości przejawiają się elementy cudowności, tajemnicze moce, motywy ingerencji opatrzności.
Wszystkie te aspekty etosu rycerskiego w pełni uwidoczniły się w losach tytułowego bohatera powieści M. Cervantesa, który pod wpływem lektury średniowiecznych romansów postanowił wcielić w życie dawno zapomnianą ideę błędnego rycerstwa. Dawne historie,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.” Wywodzący się z elitarnej grupy społecznej, ubogi hiszpański szlachcic Alonso Kichano przybrał przydomek Don Kichot z Manczy. ,,Według jego mniemania nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.” Pierwszą jednak rzeczą, którą uczynił nasz bohater, było zgromadzenie niezbędnego rynsztunku na wzór tradycyjnych średniowiecznych wojowników. Oczyścił on starą zbroję, a z pomocą kawałka tektury nadał zniszczonemu hełmowi właściwy mu kształt. Wiedział również doskonale, iż nie może istnieć prawdziwy rycerz bez wspaniałego konia o odpowiednim imieniu, i tak wychudzona szkapa stała się najpiękniejszym na świecie rumakiem- Rosynantem. Całość rynsztunku uzupełnił jeszcze tarczą i kopią, które dopełniły wizerunku Don Kichota, sprawiającego teraz wrażenie ,,rekwizytu muzealnego” z czasów rycerskich romansów.
W swej powieści Cervantes nawiązanie do ponad 30 takich utworów . ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści- dodajmy- aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi,” Wśród tych utworów szczególne miejsce zajmuje francuska ,,Pieśń o Rolandzie”, gdzie odnajdujemy wzorzec idealnego rycerza, stanowiący w znacznej mierze inspiracje dla Don Kichota. Tak oto przedstawia bohatera nieznany dziś autor: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron potrząsając włócznią (...) Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana.”
Mamy tu wyraźnie do czynienia z tradycyjną zasadą zgodności wizerunku zewnętrznego z przymiotami duszy bohatera. Wygląd a także wysokie urodzenie stanowi więc zapowiedź i odzwierciedlenie cech charakteru. Podobnie ma się ta sprawa jeśli chodzi o hiszpańskiego szlachcica, kwestię tę podsumowuje w sposób następujący jeden z pisarzy: ,, Don Kichot jest w prawdzie obłąkany- już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno- ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego ,,ponure”, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica.”
Ważnym elementem etosu średniowiecznego rycerza jest jego stosunek do współtowarzyszy, dzielących los bohatera. Wspólne narady, podział łupów, odpoczynek, posiłki, msze, a przede wszystkim walka ramię w ramię, rodzą trwałe więzi przyjaźni, wzajemną odpowiedzialność, przywiązanie. Przejawia się tu, pomimo jasno sprecyzowanej hierarchii wewnętrznej, duch braterstwa i atmosfera wzajemnego szacunku. Nie dziwi więc, gdy Roland podczas swej ostatniej walki, z najgłębszym żalem i litością opłakuje poległych towarzyszy, oddaje ich ciałom należną cześć i modli się za ich dusze, przyznając wielkość ich rycerskim dokonaniom.
Na wzór tych właśnie dawnych tradycji także Don Kichot postanowił znaleźć dla siebie wiernego i oddanego giermka, będącego jednocześnie najbliższym współuczestnikiem ,,krucjat” rycerskich. Sanczo Pansa, bo o nim mowa to ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu” W krótkim czasie stają się oni najbliższymi sobie przyjaciółmi, sprawują wzajemną opiekę, niejednokrotnie ratują się z opresji. Obydwaj bohaterowie darzą się szacunkiem i szczególną przyjaźnią, potrafią docenić w towarzyszu jego dobre strony, a w trudnych momentach stać się dla niego oparciem.
Całość zadań rycerstwa sprowadza się głównie do dwóch dziedzin: kultywowania rytuałów oraz udziału w walkach i pojedynkach. Wiedział o tym dokładnie szlachetny hildago, który wyruszając w swą ,,odyseję”, nie zapomniał o uroczystej ceremonii pasowania na rycerza. Odbyła się ona zgodnie z tradycyjnymi zasadami, została poprzedzona nocną wartą. Centralnym punktem uroczystości stało się uderzenie przez ,,kasztelana” mieczem klęczącego Rycerza, czemu towarzyszyło odmówienie modlitwy, rytualne przypasanie miecza i przypięcie ostróg. Mając już za sobą całą tę ceremonie, bohater stał się pełnoprawnym rycerzem i mógł podjąć walkę z odpowiednim dla siebie przeciwnikiem. Don Kichot sam o sobie mówi: ,,Jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.” To właśnie dla nich rezygnuje z wygód domowego zacisza, wkraczając na drogę ,,ascetycznego” życia, pełnego ryzykownych pojedynków i niesprzyjających mocy. Decyzja jego wynikła z głębokiego poczucia odpowiedzialności oraz świadomości zła i niesprawiedliwości obecnej w świecie. Wiedział, że nie może dłużej zwlekać, gdyż tyle krzywd wymaga naprawy, tak wiele błędów trzeba sprostować, jest wiele nieprawości do usunięcia i długów, które trzeba spłacić. Dlatego bez wahania staje w obronie chłostanego niewolnika i pragnie ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść.”
Chcąc zachować jednak pewną dozę obiektywizmu, musimy przyznać, iż motywem podjęcia najbardziej ryzykownych wyzwań, obok wrażliwego sumienia jest także egoizm. Bo cóż jak nie sława rycerska stanowi największe pragnienie naszego bohatera. Wracając jednak do pojedynków, utwierdzamy się w przekonaniu, iż stanowią one tradycyjny rytuał, obwarowany wieloma ogólnie przyjętymi zasadami. Sprawą pierwszorzędną jest zasada potykania się ludzi równych stanem, dochodzą do tego kolejne elementy takie jak: rzucenie wyzwania, podjęcie go w obronie wyznawanych ideałów, ustalenie dalszych losów przegranego, wznoszenie okrzyków bojowych i wreszcie honorowa walka, toczona zawsze z największym zaangażowaniem i gotowością poniesienie najwyższej ofiary. W powieści na pierwszy plan wysuwają się dwa główne pojedynki z Rycerzem Zwierciadeł i Rycerzem Białego Miesiąca, z czego szczególnie ten drugi dowodzi bohaterstwa Don Kichota, gotowego ponieść śmierć nie wyrzekając się kultu Dulcynei, po czym posłusznie wypełnia obietnicę powrotu do domu. Ważnym elementem toczonych walk jest zdobycie trofeów, czyli łupów stanowiących dla bohatera symbol zwycięstwa. W epoce średniowiecza przydawano im bardziej materialny charakter, a o ich podział niejednokrotnie wybuchały spory i były przyczyną wzajemnej urazy. Nie trudno się domyśleć, jak ogromne znaczenie miały dla rycerza elementy jego rynsztunku, dlatego też to one stanowiły najcenniejsze dla przeciwnika łupy. Pamiętamy scenę jak Don Kichot stacza swoją pierwszą walkę z mulnikiem, który ośmiela się dotknąć pancerza od zbroi. Widzimy także rozpacz Rolanda, który stojąc już u progu swego życia, ostatkiem sił pragnie złamać swój miecz- Durendal, by nie dostał się w ręce wrogów. Przemawia do niego, jak do najbliższego przyjaciela, a gdy umiera, przepełniony troską o jego los i ukrywa go pod swoim ciałem.
Z powyższych rozważań wynika jakie znaczenie miały dla rycerza łupy, uzasadnia to także dumę Don Kichota ze zdobycia miedzianej miedniczki, którą wziął za hełm rycerza Mambrina. O tym jak słodki jest smak zwycięstwa mówi nam sam hildago: ,, Rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!”
,,Ta chęć walki czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe” Niestety zwycięstwo nie zawsze staje się udziałem rycerza, wówczas najdotkliwszą konsekwencją stają się rany wyniesione z pola walki, a do tych w przypadku Don Kichota należ liczne potłuczenia, sińce, wybite zęby, zadrapania twarzy dokonane przez kota, które często odczuwa nieomal jako śmiertelne razy, podobne srogim ranom odnoszonym przez legendarnych przodków. Nie jest obca także Don Kichotowi rola więźnia- jeńca, porwanego podstępnie i umieszczonego w klatce.
W tym momencie dochodzimy do miejsca w którym możemy zapytać w imię czego nasz bohater tak śmiało naraża swoje życie ? dla jakiego ideału gotów jest ponieść śmierć? co daje mu siłę do walki? Odpowiedź jest prosta, lecz nie jednoznaczna. Sam bohater mówi: ,, Nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami.” Uczucie do Dulcynei, a raczej jej wyobrażenia, możemy nazwać osobliwym rodzajem miłości, która jest raczej służbą i obowiązkiem błędnego rycerza.
Przyglądając się bliżej ukrytym treściom powieści stwierdzamy, że Dulcynea stanowi uosobienie najważniejszych ideałów- czyli ojczyzny, wiary, honoru, słowem tradycji narodowych.
W takim ujęciu ideały naszego bohatera nawiązują do odwiecznych motywacji walczącego rycerstwa, które w myśl hasła: Bogu duszę, serce damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną. Podobnie oni jak i nasz bohater czynili to w nadziei na uznanie wśród potomnych i nagrodę w niebie, by ukazać doniosłość swych ideałów i zostać postawionym jako wzór.
Kolejnym elementem związanym z etosem rycerskim, a zarazem kluczowym kryterium świadczącym o przynależności bohatera do tego stanu, jest jego charakter, a ściślej to szereg zalet, niezbędnych do wykonania stawianej przed nim misji. Są to przede wszystkim: honor, szlachetność, sprawiedliwość, braterstwo, zdolność do poświęceń, a przede wszystkim odwaga i duma. To właśnie odwaga granicząca z szaleństwem, pozwalała dokonywać legendarnym rycerzom najznamienitszych czynów. Przykładem takiej postawy staje się osoba Rolanda- najdzielniejszego spośród rycerzy króla Karola Wielkiego, a zarazem najbardziej bohaterska postać średniowiecza. Obdarzony nadludzką siłą , czyni swym strasznym mieczem rzeź wśród przeważającej armii Saracenów. Nawet wrogowie, widząc go rannego i samotnego, przyznają: ,, Hrabia Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy.” Właśnie takie wzory postępowania stały się zachętą do podjęcia ryzykownej walki z kilkudziesięcioma olbrzymami, choć w rzeczywistości tylko wiatrakami. Nasz bohater,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie” ma jednak odwagę stawić czoło nie tylko urojonym wrogom, dowodem na to jest zmierzenie się z prawdziwym lwem, co wzbudziło niekłamany podziw obserwatorów.
Niezbywalną cechą etosu rycerskiego jest także duma, o której jeden ze znawców mówi w następujący sposób: ,,Pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć”
Z pojęciem dumy wiąże się także świadomość doniosłości swych czynów i pragnienie sławy wśród potomnych. Sam bohater wypowiada następujące słowa: ,,Szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę.” Czytamy również jak ciekawy jest Don Kichot napisanej o nim książki i jak bardzo ma za złe autorowi,, że rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami” , tym bardziej, że poeci zwykli przedstawiać swoje postacie doskonalszymi. Marzenie o sławie Don Kichot także przejmuje od średniowiecznych rycerzy, którzy biorąc do ręki kopię, chcieli stać się autorami własnej biografii. Niestety jak pokazała historia legendarnego Rolanda, żądza sławy i wybujała duma bywa powodem lekkomyślnych decyzji i niepotrzebnego narażania innych.
Z tradycji średniowiecznych Don Kichot przejmuje także wiarę w to, że na życie bohatera wpływają nadnaturalne siły, a elementy cudowności przenikają do realnego świata. W pieśniach rycerskich, wywodzących się z kręgu chrześcijaństwa, nadrzędną instancję, która kieruje biegiem wydarzeń, jest Bóg. Bohater powieści Cervantesa nie neguje tej idei, a nawet często się do niej odwołuje, lecz znacznie silniejszy wpływ na jego los ma tajemniczy czarnoksiężnik.
Powyższe rozważania dowodzą do jakiego stopnia Don Kichot, ulegając rycerskiej manii, potrafił wcielić w życie dawny ideał. Na niezwykłości jego charakteru poznał się Don Diego de Miranda i stwierdził: ,,wierzę, że gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum”.
Choć nie można odmówić naszemu bohaterowi starań, zaangażowania i wiedzy, nie można też przyznać, że stał się on błędnym rycerzem. Bo cóż widzimy patrząc na posuniętego w latach, zdziwaczałego hildago w skleconej z nie pasujących do siebie elementów zbroi, siedzącego na chudej szkapie, z przysadzistym wieśniakiem, jadącym obok na ośle. Pomimo całej sympatii, jaką żywimy dla tego poczciwego hildago, nikt z nas przecież nie uwierzy, że gospoda to wspaniały zamek, mulnicy- przedni rycerze, karczmarki- dostojne damy, a wiatraki to armia olbrzymów. Ta epoka dawno już przebrzmiała. Choć intencja bohatera była czysta, zapał szczery, cel szlachetny, to wysiłki musiały okazać się próżne, działania bezskuteczna i komiczne.
,, Wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne.
A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy.”
Te właśnie kluczowe epitety: szlachetny i mądry budują nowożytne pojęcie rycerza, postaci gotowej narazić życie dla bliźnich, znosząc wszelkie niewygody, upokorzenia, dla nich żyć i umierać. I właśnie Don Kichot jest uosobieniem poświęcenia, być może bezcelowego, ale przejawiającego najczystsze intencje, a cnoty, które go cechują miłość, dobroć, szlachetność, prawość, czystość i wierność, sprawiają, że nie jest on karykaturą, lecz wzorem.
Drugą obok szlachetności niezbywalną cechą nowożytnego rycerza jest mądrość, której nie możemy odmówić Don Kichotowi, jego błyskotliwe rozmowy na temat literatury, życia jako teatru czy wolności jako najwyższej wartości, dowodzą szerokiej wiedzy humanistycznej. Jego światły rozum sprawnie działał poza granicami rycerskiego szaleństwa. Podsumowując swoje rozważania jeszcze raz sięgnę do poglądów Z. Szmydtowej, która w sposób następujący przedstawia doniosłą rolę misji Don Kichota i jego giermka: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia.”
,,Każda epoka ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach.” To fragment utworu poety Adama Asnyka. A gdyby jednak pozostać wiernym dawnym ideałom i patrzeć na świat oczyma postaci minionej epoki. Czy jest możliwe, aby stać się prawdziwym rycerzem w świecie, który od dawna przestał już kultywować średniowieczne tradycję? I czy świat literatury i jego wyidealizowani bohaterowie mogą stanowić pierwszorzędny wzorzec i jedyne kryterium oceny rzeczywistości. Jak wówczas będzie odebrany przez otoczenie i w jakim stopniu będzie się z nim identyfikował bohater- wskrzeszenie zapomnianych idei. Odpowiedzi na te pytania otrzymujemy w XII wiecznej powieści hiszpańskiego twórcy Miguela de Cervantesa Saavedra pt : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy”, której tytułowy bohater stanowi ucieleśnienie najważniejszych cech błędnego rycerstwa.
Stan ten w pełni ukształtował się w epoce średniowiecza. Była to elitarna warstwa społeczeństwa feudalnego, która wytworzyła swoisty styl życia etykę i ceremoniał.
Idea rycerstwa jako ideał pięknego życia ma pewne właściwości charakterystyczne. Należą do nich między innymi wygląd zewnętrzny zapowiadający usposobienie, obejmujący charakterystyczne części rynsztunku, posiadanie przydomku i wiernego towarzysza, specyficzny rytuał, udział w pojedynkach toczonych w obronie wyznawanych ideałów, a także w celu zdobycia sławy i łupów, z którymi nie rzadko wiązały się dotkliwe rany. Z etosem błędnego rycerstwa nierozerwalnie łączyły się również rezygnacja ze stabilnego, wygodnego, domowego życia i przyjęcie roli wiecznego poszukiwacza przygód, hołdując zasadzie poświecenia dla dobra innych, a także jednej z najwyższych wartości walki o sławę i dobre imię, z którymi wiąże się z kolei pojęcie honoru i dumy rycerskiej. Nadrzędnym jednak elementem, będącym wyróżnikiem tej warstwy jest gotowość najwyższego poświęcenia dla wyznawanych ideałów, którymi mogą być na przykład wierność władcy, obrona pokrzywdzonych, walka o wartości chrześcijańskie, szeroko pojętą wolność, czy też w imię miłości do damy swego serca. Nie można oczywiście sprostać wszystkim tym wyzwaniom, stale stawianym przed bohaterem rycerzem, nie posiadając rozbudowanego zaplecza niezbędnych cech charakteru, z których do najważniejszych należą: odwaga, szlachetność, wierność, lojalność, duma, poświęcenie, poczucie sprawiedliwości, dworność wobec kobiet.
Warto również wspomnieć, iż na życie rycerza często mają wpływ irracjonalne siły, stąd w realnej rzeczywistości przejawiają się elementy cudowności, tajemnicze moce, motywy ingerencji opatrzności.
Wszystkie te aspekty etosu rycerskiego w pełni uwidoczniły się w losach tytułowego bohatera powieści M. Cervantesa, który pod wpływem lektury średniowiecznych romansów postanowił wcielić w życie dawno zapomnianą ideę błędnego rycerstwa. Dawne historie,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.” Wywodzący się z elitarnej grupy społecznej, ubogi hiszpański szlachcic Alonso Kichano przybrał przydomek Don Kichot z Manczy. ,,Według jego mniemania nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.” Pierwszą jednak rzeczą, którą uczynił nasz bohater, było zgromadzenie niezbędnego rynsztunku na wzór tradycyjnych średniowiecznych wojowników. Oczyścił on starą zbroję, a z pomocą kawałka tektury nadał zniszczonemu hełmowi właściwy mu kształt. Wiedział również doskonale, iż nie może istnieć prawdziwy rycerz bez wspaniałego konia o odpowiednim imieniu, i tak wychudzona szkapa stała się najpiękniejszym na świecie rumakiem- Rosynantem. Całość rynsztunku uzupełnił jeszcze tarczą i kopią, które dopełniły wizerunku Don Kichota, sprawiającego teraz wrażenie ,,rekwizytu muzealnego” z czasów rycerskich romansów.
W swej powieści Cervantes nawiązanie do ponad 30 takich utworów . ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści- dodajmy- aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi,” Wśród tych utworów szczególne miejsce zajmuje francuska ,,Pieśń o Rolandzie”, gdzie odnajdujemy wzorzec idealnego rycerza, stanowiący w znacznej mierze inspiracje dla Don Kichota. Tak oto przedstawia bohatera nieznany dziś autor: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron potrząsając włócznią (...) Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana.”
Mamy tu wyraźnie do czynienia z tradycyjną zasadą zgodności wizerunku zewnętrznego z przymiotami duszy bohatera. Wygląd a także wysokie urodzenie stanowi więc zapowiedź i odzwierciedlenie cech charakteru. Podobnie ma się ta sprawa jeśli chodzi o hiszpańskiego szlachcica, kwestię tę podsumowuje w sposób następujący jeden z pisarzy: ,, Don Kichot jest w prawdzie obłąkany- już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno- ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego ,,ponure”, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica.”
Ważnym elementem etosu średniowiecznego rycerza jest jego stosunek do współtowarzyszy, dzielących los bohatera. Wspólne narady, podział łupów, odpoczynek, posiłki, msze, a przede wszystkim walka ramię w ramię, rodzą trwałe więzi przyjaźni, wzajemną odpowiedzialność, przywiązanie. Przejawia się tu, pomimo jasno sprecyzowanej hierarchii wewnętrznej, duch braterstwa i atmosfera wzajemnego szacunku. Nie dziwi więc, gdy Roland podczas swej ostatniej walki, z najgłębszym żalem i litością opłakuje poległych towarzyszy, oddaje ich ciałom należną cześć i modli się za ich dusze, przyznając wielkość ich rycerskim dokonaniom.
Na wzór tych właśnie dawnych tradycji także Don Kichot postanowił znaleźć dla siebie wiernego i oddanego giermka, będącego jednocześnie najbliższym współuczestnikiem ,,krucjat” rycerskich. Sanczo Pansa, bo o nim mowa to ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu” W krótkim czasie stają się oni najbliższymi sobie przyjaciółmi, sprawują wzajemną opiekę, niejednokrotnie ratują się z opresji. Obydwaj bohaterowie darzą się szacunkiem i szczególną przyjaźnią, potrafią docenić w towarzyszu jego dobre strony, a w trudnych momentach stać się dla niego oparciem.
Całość zadań rycerstwa sprowadza się głównie do dwóch dziedzin: kultywowania rytuałów oraz udziału w walkach i pojedynkach. Wiedział o tym dokładnie szlachetny hildago, który wyruszając w swą ,,odyseję”, nie zapomniał o uroczystej ceremonii pasowania na rycerza. Odbyła się ona zgodnie z tradycyjnymi zasadami, została poprzedzona nocną wartą. Centralnym punktem uroczystości stało się uderzenie przez ,,kasztelana” mieczem klęczącego Rycerza, czemu towarzyszyło odmówienie modlitwy, rytualne przypasanie miecza i przypięcie ostróg. Mając już za sobą całą tę ceremonie, bohater stał się pełnoprawnym rycerzem i mógł podjąć walkę z odpowiednim dla siebie przeciwnikiem. Don Kichot sam o sobie mówi: ,,Jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.” To właśnie dla nich rezygnuje z wygód domowego zacisza, wkraczając na drogę ,,ascetycznego” życia, pełnego ryzykownych pojedynków i niesprzyjających mocy. Decyzja jego wynikła z głębokiego poczucia odpowiedzialności oraz świadomości zła i niesprawiedliwości obecnej w świecie. Wiedział, że nie może dłużej zwlekać, gdyż tyle krzywd wymaga naprawy, tak wiele błędów trzeba sprostować, jest wiele nieprawości do usunięcia i długów, które trzeba spłacić. Dlatego bez wahania staje w obronie chłostanego niewolnika i pragnie ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść.”
Chcąc zachować jednak pewną dozę obiektywizmu, musimy przyznać, iż motywem podjęcia najbardziej ryzykownych wyzwań, obok wrażliwego sumienia jest także egoizm. Bo cóż jak nie sława rycerska stanowi największe pragnienie naszego bohatera. Wracając jednak do pojedynków, utwierdzamy się w przekonaniu, iż stanowią one tradycyjny rytuał, obwarowany wieloma ogólnie przyjętymi zasadami. Sprawą pierwszorzędną jest zasada potykania się ludzi równych stanem, dochodzą do tego kolejne elementy takie jak: rzucenie wyzwania, podjęcie go w obronie wyznawanych ideałów, ustalenie dalszych losów przegranego, wznoszenie okrzyków bojowych i wreszcie honorowa walka, toczona zawsze z największym zaangażowaniem i gotowością poniesienie najwyższej ofiary. W powieści na pierwszy plan wysuwają się dwa główne pojedynki z Rycerzem Zwierciadeł i Rycerzem Białego Miesiąca, z czego szczególnie ten drugi dowodzi bohaterstwa Don Kichota, gotowego ponieść śmierć nie wyrzekając się kultu Dulcynei, po czym posłusznie wypełnia obietnicę powrotu do domu. Ważnym elementem toczonych walk jest zdobycie trofeów, czyli łupów stanowiących dla bohatera symbol zwycięstwa. W epoce średniowiecza przydawano im bardziej materialny charakter, a o ich podział niejednokrotnie wybuchały spory i były przyczyną wzajemnej urazy. Nie trudno się domyśleć, jak ogromne znaczenie miały dla rycerza elementy jego rynsztunku, dlatego też to one stanowiły najcenniejsze dla przeciwnika łupy. Pamiętamy scenę jak Don Kichot stacza swoją pierwszą walkę z mulnikiem, który ośmiela się dotknąć pancerza od zbroi. Widzimy także rozpacz Rolanda, który stojąc już u progu swego życia, ostatkiem sił pragnie złamać swój miecz- Durendal, by nie dostał się w ręce wrogów. Przemawia do niego, jak do najbliższego przyjaciela, a gdy umiera, przepełniony troską o jego los i ukrywa go pod swoim ciałem.
Z powyższych rozważań wynika jakie znaczenie miały dla rycerza łupy, uzasadnia to także dumę Don Kichota ze zdobycia miedzianej miedniczki, którą wziął za hełm rycerza Mambrina. O tym jak słodki jest smak zwycięstwa mówi nam sam hildago: ,, Rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!”
,,Ta chęć walki czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe” Niestety zwycięstwo nie zawsze staje się udziałem rycerza, wówczas najdotkliwszą konsekwencją stają się rany wyniesione z pola walki, a do tych w przypadku Don Kichota należ liczne potłuczenia, sińce, wybite zęby, zadrapania twarzy dokonane przez kota, które często odczuwa nieomal jako śmiertelne razy, podobne srogim ranom odnoszonym przez legendarnych przodków. Nie jest obca także Don Kichotowi rola więźnia- jeńca, porwanego podstępnie i umieszczonego w klatce.
W tym momencie dochodzimy do miejsca w którym możemy zapytać w imię czego nasz bohater tak śmiało naraża swoje życie ? dla jakiego ideału gotów jest ponieść śmierć? co daje mu siłę do walki? Odpowiedź jest prosta, lecz nie jednoznaczna. Sam bohater mówi: ,, Nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami.” Uczucie do Dulcynei, a raczej jej wyobrażenia, możemy nazwać osobliwym rodzajem miłości, która jest raczej służbą i obowiązkiem błędnego rycerza.
Przyglądając się bliżej ukrytym treściom powieści stwierdzamy, że Dulcynea stanowi uosobienie najważniejszych ideałów- czyli ojczyzny, wiary, honoru, słowem tradycji narodowych.
W takim ujęciu ideały naszego bohatera nawiązują do odwiecznych motywacji walczącego rycerstwa, które w myśl hasła: Bogu duszę, serce damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną. Podobnie oni jak i nasz bohater czynili to w nadziei na uznanie wśród potomnych i nagrodę w niebie, by ukazać doniosłość swych ideałów i zostać postawionym jako wzór.
Kolejnym elementem związanym z etosem rycerskim, a zarazem kluczowym kryterium świadczącym o przynależności bohatera do tego stanu, jest jego charakter, a ściślej to szereg zalet, niezbędnych do wykonania stawianej przed nim misji. Są to przede wszystkim: honor, szlachetność, sprawiedliwość, braterstwo, zdolność do poświęceń, a przede wszystkim odwaga i duma. To właśnie odwaga granicząca z szaleństwem, pozwalała dokonywać legendarnym rycerzom najznamienitszych czynów. Przykładem takiej postawy staje się osoba Rolanda- najdzielniejszego spośród rycerzy króla Karola Wielkiego, a zarazem najbardziej bohaterska postać średniowiecza. Obdarzony nadludzką siłą , czyni swym strasznym mieczem rzeź wśród przeważającej armii Saracenów. Nawet wrogowie, widząc go rannego i samotnego, przyznają: ,, Hrabia Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy.” Właśnie takie wzory postępowania stały się zachętą do podjęcia ryzykownej walki z kilkudziesięcioma olbrzymami, choć w rzeczywistości tylko wiatrakami. Nasz bohater,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie” ma jednak odwagę stawić czoło nie tylko urojonym wrogom, dowodem na to jest zmierzenie się z prawdziwym lwem, co wzbudziło niekłamany podziw obserwatorów.
Niezbywalną cechą etosu rycerskiego jest także duma, o której jeden ze znawców mówi w następujący sposób: ,,Pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć”
Z pojęciem dumy wiąże się także świadomość doniosłości swych czynów i pragnienie sławy wśród potomnych. Sam bohater wypowiada następujące słowa: ,,Szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę.” Czytamy również jak ciekawy jest Don Kichot napisanej o nim książki i jak bardzo ma za złe autorowi,, że rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami” , tym bardziej, że poeci zwykli przedstawiać swoje postacie doskonalszymi. Marzenie o sławie Don Kichot także przejmuje od średniowiecznych rycerzy, którzy biorąc do ręki kopię, chcieli stać się autorami własnej biografii. Niestety jak pokazała historia legendarnego Rolanda, żądza sławy i wybujała duma bywa powodem lekkomyślnych decyzji i niepotrzebnego narażania innych.
Z tradycji średniowiecznych Don Kichot przejmuje także wiarę w to, że na życie bohatera wpływają nadnaturalne siły, a elementy cudowności przenikają do realnego świata. W pieśniach rycerskich, wywodzących się z kręgu chrześcijaństwa, nadrzędną instancję, która kieruje biegiem wydarzeń, jest Bóg. Bohater powieści Cervantesa nie neguje tej idei, a nawet często się do niej odwołuje, lecz znacznie silniejszy wpływ na jego los ma tajemniczy czarnoksiężnik.
Powyższe rozważania dowodzą do jakiego stopnia Don Kichot, ulegając rycerskiej manii, potrafił wcielić w życie dawny ideał. Na niezwykłości jego charakteru poznał się Don Diego de Miranda i stwierdził: ,,wierzę, że gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum”.
Choć nie można odmówić naszemu bohaterowi starań, zaangażowania i wiedzy, nie można też przyznać, że stał się on błędnym rycerzem. Bo cóż widzimy patrząc na posuniętego w latach, zdziwaczałego hildago w skleconej z nie pasujących do siebie elementów zbroi, siedzącego na chudej szkapie, z przysadzistym wieśniakiem, jadącym obok na ośle. Pomimo całej sympatii, jaką żywimy dla tego poczciwego hildago, nikt z nas przecież nie uwierzy, że gospoda to wspaniały zamek, mulnicy- przedni rycerze, karczmarki- dostojne damy, a wiatraki to armia olbrzymów. Ta epoka dawno już przebrzmiała. Choć intencja bohatera była czysta, zapał szczery, cel szlachetny, to wysiłki musiały okazać się próżne, działania bezskuteczna i komiczne.
,, Wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne.
A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy.”
Te właśnie kluczowe epitety: szlachetny i mądry budują nowożytne pojęcie rycerza, postaci gotowej narazić życie dla bliźnich, znosząc wszelkie niewygody, upokorzenia, dla nich żyć i umierać. I właśnie Don Kichot jest uosobieniem poświęcenia, być może bezcelowego, ale przejawiającego najczystsze intencje, a cnoty, które go cechują miłość, dobroć, szlachetność, prawość, czystość i wierność, sprawiają, że nie jest on karykaturą, lecz wzorem.
Drugą obok szlachetności niezbywalną cechą nowożytnego rycerza jest mądrość, której nie możemy odmówić Don Kichotowi, jego błyskotliwe rozmowy na temat literatury, życia jako teatru czy wolności jako najwyższej wartości, dowodzą szerokiej wiedzy humanistycznej. Jego światły rozum sprawnie działał poza granicami rycerskiego szaleństwa. Podsumowując swoje rozważania jeszcze raz sięgnę do poglądów Z. Szmydtowej, która w sposób następujący przedstawia doniosłą rolę misji Don Kichota i jego giermka: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia.”
,,Każda epoka ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach.” To fragment utworu poety Adama Asnyka. A gdyby jednak pozostać wiernym dawnym ideałom i patrzeć na świat oczyma postaci minionej epoki. Czy jest możliwe, aby stać się prawdziwym rycerzem w świecie, który od dawna przestał już kultywować średniowieczne tradycję? I czy świat literatury i jego wyidealizowani bohaterowie mogą stanowić pierwszorzędny wzorzec i jedyne kryterium oceny rzeczywistości. Jak wówczas będzie odebrany przez otoczenie i w jakim stopniu będzie się z nim identyfikował bohater- wskrzeszenie zapomnianych idei. Odpowiedzi na te pytania otrzymujemy w XII wiecznej powieści hiszpańskiego twórcy Miguela de Cervantesa Saavedra pt : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy”, której tytułowy bohater stanowi ucieleśnienie najważniejszych cech błędnego rycerstwa.
Stan ten w pełni ukształtował się w epoce średniowiecza. Była to elitarna warstwa społeczeństwa feudalnego, która wytworzyła swoisty styl życia etykę i ceremoniał.
Idea rycerstwa jako ideał pięknego życia ma pewne właściwości charakterystyczne. Należą do nich między innymi wygląd zewnętrzny zapowiadający usposobienie, obejmujący charakterystyczne części rynsztunku, posiadanie przydomku i wiernego towarzysza, specyficzny rytuał, udział w pojedynkach toczonych w obronie wyznawanych ideałów, a także w celu zdobycia sławy i łupów, z którymi nie rzadko wiązały się dotkliwe rany. Z etosem błędnego rycerstwa nierozerwalnie łączyły się również rezygnacja ze stabilnego, wygodnego, domowego życia i przyjęcie roli wiecznego poszukiwacza przygód, hołdując zasadzie poświecenia dla dobra innych, a także jednej z najwyższych wartości walki o sławę i dobre imię, z którymi wiąże się z kolei pojęcie honoru i dumy rycerskiej. Nadrzędnym jednak elementem, będącym wyróżnikiem tej warstwy jest gotowość najwyższego poświęcenia dla wyznawanych ideałów, którymi mogą być na przykład wierność władcy, obrona pokrzywdzonych, walka o wartości chrześcijańskie, szeroko pojętą wolność, czy też w imię miłości do damy swego serca. Nie można oczywiście sprostać wszystkim tym wyzwaniom, stale stawianym przed bohaterem rycerzem, nie posiadając rozbudowanego zaplecza niezbędnych cech charakteru, z których do najważniejszych należą: odwaga, szlachetność, wierność, lojalność, duma, poświęcenie, poczucie sprawiedliwości, dworność wobec kobiet.
Warto również wspomnieć, iż na życie rycerza często mają wpływ irracjonalne siły, stąd w realnej rzeczywistości przejawiają się elementy cudowności, tajemnicze moce, motywy ingerencji opatrzności.
Wszystkie te aspekty etosu rycerskiego w pełni uwidoczniły się w losach tytułowego bohatera powieści M. Cervantesa, który pod wpływem lektury średniowiecznych romansów postanowił wcielić w życie dawno zapomnianą ideę błędnego rycerstwa. Dawne historie,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.” Wywodzący się z elitarnej grupy społecznej, ubogi hiszpański szlachcic Alonso Kichano przybrał przydomek Don Kichot z Manczy. ,,Według jego mniemania nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.” Pierwszą jednak rzeczą, którą uczynił nasz bohater, było zgromadzenie niezbędnego rynsztunku na wzór tradycyjnych średniowiecznych wojowników. Oczyścił on starą zbroję, a z pomocą kawałka tektury nadał zniszczonemu hełmowi właściwy mu kształt. Wiedział również doskonale, iż nie może istnieć prawdziwy rycerz bez wspaniałego konia o odpowiednim imieniu, i tak wychudzona szkapa stała się najpiękniejszym na świecie rumakiem- Rosynantem. Całość rynsztunku uzupełnił jeszcze tarczą i kopią, które dopełniły wizerunku Don Kichota, sprawiającego teraz wrażenie ,,rekwizytu muzealnego” z czasów rycerskich romansów.
W swej powieści Cervantes nawiązanie do ponad 30 takich utworów . ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści- dodajmy- aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi,” Wśród tych utworów szczególne miejsce zajmuje francuska ,,Pieśń o Rolandzie”, gdzie odnajdujemy wzorzec idealnego rycerza, stanowiący w znacznej mierze inspiracje dla Don Kichota. Tak oto przedstawia bohatera nieznany dziś autor: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron potrząsając włócznią (...) Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana.”
Mamy tu wyraźnie do czynienia z tradycyjną zasadą zgodności wizerunku zewnętrznego z przymiotami duszy bohatera. Wygląd a także wysokie urodzenie stanowi więc zapowiedź i odzwierciedlenie cech charakteru. Podobnie ma się ta sprawa jeśli chodzi o hiszpańskiego szlachcica, kwestię tę podsumowuje w sposób następujący jeden z pisarzy: ,, Don Kichot jest w prawdzie obłąkany- już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno- ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego ,,ponure”, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica.”
Ważnym elementem etosu średniowiecznego rycerza jest jego stosunek do współtowarzyszy, dzielących los bohatera. Wspólne narady, podział łupów, odpoczynek, posiłki, msze, a przede wszystkim walka ramię w ramię, rodzą trwałe więzi przyjaźni, wzajemną odpowiedzialność, przywiązanie. Przejawia się tu, pomimo jasno sprecyzowanej hierarchii wewnętrznej, duch braterstwa i atmosfera wzajemnego szacunku. Nie dziwi więc, gdy Roland podczas swej ostatniej walki, z najgłębszym żalem i litością opłakuje poległych towarzyszy, oddaje ich ciałom należną cześć i modli się za ich dusze, przyznając wielkość ich rycerskim dokonaniom.
Na wzór tych właśnie dawnych tradycji także Don Kichot postanowił znaleźć dla siebie wiernego i oddanego giermka, będącego jednocześnie najbliższym współuczestnikiem ,,krucjat” rycerskich. Sanczo Pansa, bo o nim mowa to ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu” W krótkim czasie stają się oni najbliższymi sobie przyjaciółmi, sprawują wzajemną opiekę, niejednokrotnie ratują się z opresji. Obydwaj bohaterowie darzą się szacunkiem i szczególną przyjaźnią, potrafią docenić w towarzyszu jego dobre strony, a w trudnych momentach stać się dla niego oparciem.
Całość zadań rycerstwa sprowadza się głównie do dwóch dziedzin: kultywowania rytuałów oraz udziału w walkach i pojedynkach. Wiedział o tym dokładnie szlachetny hildago, który wyruszając w swą ,,odyseję”, nie zapomniał o uroczystej ceremonii pasowania na rycerza. Odbyła się ona zgodnie z tradycyjnymi zasadami, została poprzedzona nocną wartą. Centralnym punktem uroczystości stało się uderzenie przez ,,kasztelana” mieczem klęczącego Rycerza, czemu towarzyszyło odmówienie modlitwy, rytualne przypasanie miecza i przypięcie ostróg. Mając już za sobą całą tę ceremonie, bohater stał się pełnoprawnym rycerzem i mógł podjąć walkę z odpowiednim dla siebie przeciwnikiem. Don Kichot sam o sobie mówi: ,,Jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.” To właśnie dla nich rezygnuje z wygód domowego zacisza, wkraczając na drogę ,,ascetycznego” życia, pełnego ryzykownych pojedynków i niesprzyjających mocy. Decyzja jego wynikła z głębokiego poczucia odpowiedzialności oraz świadomości zła i niesprawiedliwości obecnej w świecie. Wiedział, że nie może dłużej zwlekać, gdyż tyle krzywd wymaga naprawy, tak wiele błędów trzeba sprostować, jest wiele nieprawości do usunięcia i długów, które trzeba spłacić. Dlatego bez wahania staje w obronie chłostanego niewolnika i pragnie ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść.”
Chcąc zachować jednak pewną dozę obiektywizmu, musimy przyznać, iż motywem podjęcia najbardziej ryzykownych wyzwań, obok wrażliwego sumienia jest także egoizm. Bo cóż jak nie sława rycerska stanowi największe pragnienie naszego bohatera. Wracając jednak do pojedynków, utwierdzamy się w przekonaniu, iż stanowią one tradycyjny rytuał, obwarowany wieloma ogólnie przyjętymi zasadami. Sprawą pierwszorzędną jest zasada potykania się ludzi równych stanem, dochodzą do tego kolejne elementy takie jak: rzucenie wyzwania, podjęcie go w obronie wyznawanych ideałów, ustalenie dalszych losów przegranego, wznoszenie okrzyków bojowych i wreszcie honorowa walka, toczona zawsze z największym zaangażowaniem i gotowością poniesienie najwyższej ofiary. W powieści na pierwszy plan wysuwają się dwa główne pojedynki z Rycerzem Zwierciadeł i Rycerzem Białego Miesiąca, z czego szczególnie ten drugi dowodzi bohaterstwa Don Kichota, gotowego ponieść śmierć nie wyrzekając się kultu Dulcynei, po czym posłusznie wypełnia obietnicę powrotu do domu. Ważnym elementem toczonych walk jest zdobycie trofeów, czyli łupów stanowiących dla bohatera symbol zwycięstwa. W epoce średniowiecza przydawano im bardziej materialny charakter, a o ich podział niejednokrotnie wybuchały spory i były przyczyną wzajemnej urazy. Nie trudno się domyśleć, jak ogromne znaczenie miały dla rycerza elementy jego rynsztunku, dlatego też to one stanowiły najcenniejsze dla przeciwnika łupy. Pamiętamy scenę jak Don Kichot stacza swoją pierwszą walkę z mulnikiem, który ośmiela się dotknąć pancerza od zbroi. Widzimy także rozpacz Rolanda, który stojąc już u progu swego życia, ostatkiem sił pragnie złamać swój miecz- Durendal, by nie dostał się w ręce wrogów. Przemawia do niego, jak do najbliższego przyjaciela, a gdy umiera, przepełniony troską o jego los i ukrywa go pod swoim ciałem.
Z powyższych rozważań wynika jakie znaczenie miały dla rycerza łupy, uzasadnia to także dumę Don Kichota ze zdobycia miedzianej miedniczki, którą wziął za hełm rycerza Mambrina. O tym jak słodki jest smak zwycięstwa mówi nam sam hildago: ,, Rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!”
,,Ta chęć walki czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe” Niestety zwycięstwo nie zawsze staje się udziałem rycerza, wówczas najdotkliwszą konsekwencją stają się rany wyniesione z pola walki, a do tych w przypadku Don Kichota należ liczne potłuczenia, sińce, wybite zęby, zadrapania twarzy dokonane przez kota, które często odczuwa nieomal jako śmiertelne razy, podobne srogim ranom odnoszonym przez legendarnych przodków. Nie jest obca także Don Kichotowi rola więźnia- jeńca, porwanego podstępnie i umieszczonego w klatce.
W tym momencie dochodzimy do miejsca w którym możemy zapytać w imię czego nasz bohater tak śmiało naraża swoje życie ? dla jakiego ideału gotów jest ponieść śmierć? co daje mu siłę do walki? Odpowiedź jest prosta, lecz nie jednoznaczna. Sam bohater mówi: ,, Nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami.” Uczucie do Dulcynei, a raczej jej wyobrażenia, możemy nazwać osobliwym rodzajem miłości, która jest raczej służbą i obowiązkiem błędnego rycerza.
Przyglądając się bliżej ukrytym treściom powieści stwierdzamy, że Dulcynea stanowi uosobienie najważniejszych ideałów- czyli ojczyzny, wiary, honoru, słowem tradycji narodowych.
W takim ujęciu ideały naszego bohatera nawiązują do odwiecznych motywacji walczącego rycerstwa, które w myśl hasła: Bogu duszę, serce damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną. Podobnie oni jak i nasz bohater czynili to w nadziei na uznanie wśród potomnych i nagrodę w niebie, by ukazać doniosłość swych ideałów i zostać postawionym jako wzór.
Kolejnym elementem związanym z etosem rycerskim, a zarazem kluczowym kryterium świadczącym o przynależności bohatera do tego stanu, jest jego charakter, a ściślej to szereg zalet, niezbędnych do wykonania stawianej przed nim misji. Są to przede wszystkim: honor, szlachetność, sprawiedliwość, braterstwo, zdolność do poświęceń, a przede wszystkim odwaga i duma. To właśnie odwaga granicząca z szaleństwem, pozwalała dokonywać legendarnym rycerzom najznamienitszych czynów. Przykładem takiej postawy staje się osoba Rolanda- najdzielniejszego spośród rycerzy króla Karola Wielkiego, a zarazem najbardziej bohaterska postać średniowiecza. Obdarzony nadludzką siłą , czyni swym strasznym mieczem rzeź wśród przeważającej armii Saracenów. Nawet wrogowie, widząc go rannego i samotnego, przyznają: ,, Hrabia Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy.” Właśnie takie wzory postępowania stały się zachętą do podjęcia ryzykownej walki z kilkudziesięcioma olbrzymami, choć w rzeczywistości tylko wiatrakami. Nasz bohater,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie” ma jednak odwagę stawić czoło nie tylko urojonym wrogom, dowodem na to jest zmierzenie się z prawdziwym lwem, co wzbudziło niekłamany podziw obserwatorów.
Niezbywalną cechą etosu rycerskiego jest także duma, o której jeden ze znawców mówi w następujący sposób: ,,Pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć”
Z pojęciem dumy wiąże się także świadomość doniosłości swych czynów i pragnienie sławy wśród potomnych. Sam bohater wypowiada następujące słowa: ,,Szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę.” Czytamy również jak ciekawy jest Don Kichot napisanej o nim książki i jak bardzo ma za złe autorowi,, że rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami” , tym bardziej, że poeci zwykli przedstawiać swoje postacie doskonalszymi. Marzenie o sławie Don Kichot także przejmuje od średniowiecznych rycerzy, którzy biorąc do ręki kopię, chcieli stać się autorami własnej biografii. Niestety jak pokazała historia legendarnego Rolanda, żądza sławy i wybujała duma bywa powodem lekkomyślnych decyzji i niepotrzebnego narażania innych.
Z tradycji średniowiecznych Don Kichot przejmuje także wiarę w to, że na życie bohatera wpływają nadnaturalne siły, a elementy cudowności przenikają do realnego świata. W pieśniach rycerskich, wywodzących się z kręgu chrześcijaństwa, nadrzędną instancję, która kieruje biegiem wydarzeń, jest Bóg. Bohater powieści Cervantesa nie neguje tej idei, a nawet często się do niej odwołuje, lecz znacznie silniejszy wpływ na jego los ma tajemniczy czarnoksiężnik.
Powyższe rozważania dowodzą do jakiego stopnia Don Kichot, ulegając rycerskiej manii, potrafił wcielić w życie dawny ideał. Na niezwykłości jego charakteru poznał się Don Diego de Miranda i stwierdził: ,,wierzę, że gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum”.
Choć nie można odmówić naszemu bohaterowi starań, zaangażowania i wiedzy, nie można też przyznać, że stał się on błędnym rycerzem. Bo cóż widzimy patrząc na posuniętego w latach, zdziwaczałego hildago w skleconej z nie pasujących do siebie elementów zbroi, siedzącego na chudej szkapie, z przysadzistym wieśniakiem, jadącym obok na ośle. Pomimo całej sympatii, jaką żywimy dla tego poczciwego hildago, nikt z nas przecież nie uwierzy, że gospoda to wspaniały zamek, mulnicy- przedni rycerze, karczmarki- dostojne damy, a wiatraki to armia olbrzymów. Ta epoka dawno już przebrzmiała. Choć intencja bohatera była czysta, zapał szczery, cel szlachetny, to wysiłki musiały okazać się próżne, działania bezskuteczna i komiczne.
,, Wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne.
A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy.”
Te właśnie kluczowe epitety: szlachetny i mądry budują nowożytne pojęcie rycerza, postaci gotowej narazić życie dla bliźnich, znosząc wszelkie niewygody, upokorzenia, dla nich żyć i umierać. I właśnie Don Kichot jest uosobieniem poświęcenia, być może bezcelowego, ale przejawiającego najczystsze intencje, a cnoty, które go cechują miłość, dobroć, szlachetność, prawość, czystość i wierność, sprawiają, że nie jest on karykaturą, lecz wzorem.
Drugą obok szlachetności niezbywalną cechą nowożytnego rycerza jest mądrość, której nie możemy odmówić Don Kichotowi, jego błyskotliwe rozmowy na temat literatury, życia jako teatru czy wolności jako najwyższej wartości, dowodzą szerokiej wiedzy humanistycznej. Jego światły rozum sprawnie działał poza granicami rycerskiego szaleństwa. Podsumowując swoje rozważania jeszcze raz sięgnę do poglądów Z. Szmydtowej, która w sposób następujący przedstawia doniosłą rolę misji Don Kichota i jego giermka: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia.”

Załączniki:
Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 46 minut