profil

Rozrachunek renesansowego poety z filozofią stoicką.

poleca 85% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W wypracowaniu na temat:” Rozrachunek renesansowego poety z filozofią stoicką” wykorzystaj treści zawarte w „Trenie XVI”, a także odwołaj się do wybranych pieśni Jana Kochanowskiego.

Filozofia stoicka powstała w III w. p.n.e. w Atenach. Opiera się ona na zasadzie osiągania szczęścia przez dyscyplinę moralną, oraz na odcięciu swoich emocji od zdarzeń zewnętrznych, oznacza to utrzymywanie stanu spokojnego szczęścia niezależnie od zewnętrznych warunków. Najwybitniejszym Polskim racjonalistą wyznającym stoicyzm w szesnastym wieku był Jan Kochanowski. Kochanowski w swoich utworach bardzo często nawiązywał do stoicyzmu, albo do epikureizmu, w których namawiał do życia według horacjańskich poglądów filozoficznych. Jednak po śmierci swojej córki Urszulki nastąpił kryzys światopoglądowy u autora, który ukazał sprzeczności między głoszonymi zasadami. Poeta zwątpił w to, co wierzył przez całe swoje życie. Poeta będąc w tym kryzysie napisał XIX trenów, które miały za zadanie upamiętnić jego dziecko i wyidealizować je. („Non omnis moriar” poezja zapewniająca nieśmiertelność).
W Trenie XVI poeta krytykuje stoicyzm, który okazuje się złudną
i nieprzydatną filozofią w obliczu prawdziwego nieszczęścia. Umysł i rozum nie mogą sobie poradzić z typowym bólem życia:

”O błędzie ludzki, o szalone dumy,
Jako to łacno pisać sie z rozumy,
Kiedy po wolej świat mamy, a głowa
Człowieku zdrowa.”

Kochanowski wspomina wielkiego filozofa stoickiego Cycerona, który także popadł w rozpacz po stracie swojej córki Tulii:

,„Czemu tak barzo córki swej żałujesz?”

Tymi słowami próbuje poniekąd porównać do mędrca oraz dowieść mu, iż ludzie nie są jednak w stanie przechodzić obojętnie i z spokojem koło tego, co serce najbardziej odczuwa i rani. W ironiczny i polemiczny sposób ukazuje także jego postawę. Podkreśla prawo człowieka do rozpaczania i płakania, co jest odwiecznym prawem każdego człowieka:

”Przecz z płaczem idziesz, Arpinie wymowny,
Z miłej ojczyzny? Wszak nie Rzym budowny,
Ale świat wszystek Miastem jest mądremu
Widzeniu twemu.”

Poeta kwestionuje słowa Cycerona twierdzące, że śmierć jest pisana tylko niewierzącym ludziom:

„Śmierć, mówisz, straszna tylko niezbornemu”

W pewnym momencie autor w rozpaczy nie wie, czy jest przytomny, czy też przypadkiem gnębi go jakiś złudny sen:

„Żyw-em? Czy mię sen obłudny frasuje?
Który kościanym oknem wylatuje”

Kochanowski stwierdza także, że człowiekowi, który żyje w stoickim spokoju oraz w szczęściu i w dostatku łatwo jest mówić o nieszczęściu:

„W dostatku będąc, ubóstwo chwalemy,
W rozkoszy – żałość lekce szacujemy,
A póki wełny prządce zstaje,
Śmierć nam za jaje.”

Jednak, gdy dosięgnie go los to popada w histerie, panikę, rozpacz i w szloch. Wtedy nie tak łatwo mówi się o tym jak żyć w stoickim spokoju. Człowiek nie jest głazem, chociaż czasem zdarza mu się uwierzyć, że nic go nie jest wstanie wzruszyć:

„Człowiek nie kamień, a jako się stawi
Fortuna, takich myśli nas nabawi.”

Podmiot mówiący wypowiada się w I osobie liczby pojedynczej oraz w I osobie liczby mnogiej. Autor trenu pisząc w I os. l. mnogiej chciał nas uświadomić, że słowa te także i nas dotyczą. Odbiorcami jego refleksji mogą być wszyscy, którym wydaje się, iż są gotowi na cierpienie.. W wierszu jest kilka pytań retorycznych oraz wykrzyknień, które mają za zadanie podwyższyć rangę zdań i słów. W dziele poety znajdziemy liczne apostrofy do Cycerona.

W „Trenach” ukazują się duchowe i intelektualne zmagania poety, jego zwątpienia oraz nadzieje wiązane z filozofią stoicką. W „Trenie XVI” jednak następuje już pewne uspokojenie duszy Kochanowskiego i nie ma tak wielkiego załamania emocjonalnego, jakie było widoczne w trenach IX, X oraz XI. Kochanowski jednak w ostatecznym rozrachunku dochodzi do wszak bardzo ważnej tezy, która jest w sumie wykładem nowej filozofii życia: trzeba z ludzką godnością znosić cierpienie, gdyż jest ono, tak jak radość, rzeczą ludzką. Łzy i ranione ludzkie serce jest treścią naszego życia, którego nie można oszukać i które nie potrafi nie odczuwać bólu. Nawet wybitnie uczony filozof zgodzi się, że tej tezy nie nauczy i nie wybroni żadna filozofia. Gdy zrozumiemy, co chciał nam przekazać Kochanowski, osiągniemy w życiu sukces, który zagwarantuje nam harmonię i spokój. A wtedy nam tylko pozostanie powtórzenie słów Horacego, – „Kogo szczęście nadmiernie pieściło, tym zmiana wstrząśnie.”

Załączniki:
Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury