profil

Polska państwem prawa

poleca 85% 276 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat mało które fortuny powstawały w wyniku ciężkiej i uczciwej pracy, lecz raczej jako efekt oligarchicznych a czasem i przestępczych układów. Prowadzenie działalności politycznej jest coraz bardziej kosztowne. W efekcie by zajmować się polityką trzeba albo zdobyć pieniądze, albo wiązać się z tymi którzy je mają. Wielu więc zatraciło poczucie przyzwoitości, inni nigdy go nie mieli. Więc czy Polska jest państwem prawa? Nie można się z tym zgodzić.
Pisząc o najczęściej łamanych prawach obywatela w naszym kraju nie trzeba się zagłębiać w labirynt polskich norm prawnych. Wystarczy zajrzeć do podstawowych dokumentów określających prawa człowieka w europie.
Dwa najczęściej łamane według mnie prawa, to prawo do zdrowia i nauki. Sytuacja polskiej Służby Zdrowia jest fatalna. Większość szpitali ma długi a zaopatrzenie naszych placówek jest w większości w opłakanym stanie, sprzęt w częstych przypadkach wymaga remontu. Ta sama sprawa dotyczy personelu. Czy to jest sytuacja, w której Państwo „zapewnia obywatelom ochronę zdrowia na odpowiednim poziomie”? Na pewno nie.
Jestem pierwszym rocznikiem (1986) objętym reformą szkolnictwa. Przez 3 lata ja i moi rówieśnicy byliśmy „królikami doświadczalnymi” następnych ministrów oświaty. Pedagodzy nie mieli wyobrażenia jak i czego nas uczyć. Dopiero teraz zaczęli zdawać sobie sprawę, że w gimnazjum od ucznia trzeba wymagać więcej niż w podstawówce. Program nauczania liceum nie zmienił się znacznie, zastąpiono 4 letnią edukacje 3 latami „wkuwania”, podczas których trzeba zrealizować wcześniejszy program LO(czteroletni).
Kolejnym pogwałconym prawem człowieka jest prawo do sprawiedliwego procesu. Prawo to gwarantuje Europejska Konwencja Praw Człowieka. Zastrzega sobie m.in. prawo do „rozpatrzenie pozwu w rozsądnym czasie”. Rozprawy np. ZOMO-wców pacyfikujących kopalnie „Wujek” na pewno nie spełniały tego artykułu, złamane zostało w tym momencie jedno z podstawowych praw przysługujących rodzinom ofiar.
Można stworzyć parę wersji rozwiązania problemu. Jedne desperackie i radykalne, inne spokojne i przemyślane.

· Apelowanie do tych ludzi o przyzwoitość czy o pomoc dla poszkodowanych? Niektórzy sądzą ze jest to kpiną dla zdrowego rozsądku.
· Dalsze organizowanie pochodów czy protestów na które raczy przyjeżdżać tylko 200 – 300 osób? Niczego nie zmieni a dla władz jest sygnałem, iż można się tym problemem nie zajmować.
· Zajęcie i okupacja urzędu publicznego? Wiąże się to z tym, iż w końcu trzeba będzie go opuścić a porozumienia i tak nie zostaną dotrzymane.
· Można też nic nie robić, ale wtedy na pewno niczego się nie osiągnie...

Wertując kolejne strony internetowe w celu uzyskania informacji na temat jak takie problemy rozwiązywać, natknąłem się na ciekawe komentarze użytkowników.

Np. Kubax twierdzi iż:
„Protesty powinny być znacznie bardziej radykalne niż te wcześniejsze. Przykuwanie się kajdankami czy łańcuchami do bramy ministerstwa, okupacje budynku, palenie opon itp.
Do tego nie trzeba wielu, potrzeba tylko zdecydowanych na wszystko.
My chyba już nic nie mamy do stracenia”
W naszym kraju nie istnieje etyka a moralność ma wiele twarzy. Więc jak tu mówić o tym czy Polska jest państwem prawa. Oczywiście znajdzie się grupka ludzi, która w lakoniczny sposób będzie nam tłumaczyć, iż to wszystko jest nie prawdą i że się mylimy. Ale jak pisze Kubax, wystarczą ludzie zdeterminowani, gotowi na wszystko, ludzie którzy wezmą sprawy w swoje ręce i zaprowadzą porządek „na górze”. Chciałbym kiedyś powiedzieć z czystym sumieniem: Polska jest państwem prawa. Miedzy innymi zależy to też ode mnie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty