profil

Los i przeznaczenie

Ostatnia aktualizacja: 2022-09-17
poleca 85% 1908 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czy tylko od nas zależy nasze życie?
Czy sama chęć bycia dobrym wystarczy, by osiągnąć szczęście?
Kto decyduje naszym życiu?


Fatum - to przeznaczenie, które mamy zapisane w gwiazdach, to ślepy los, miotający naszym życiem. Wola to możliwość wyboru, to wielka wartość, którą człowiek chronić powinien, cenić, bo ta wartość decyduje o naszym człowieczeństwie. Jeśli o naszym decydowałoby tylko fatum, to właściwie życie byłoby bezsensu. Nie wyobrażam sobie też świata, w którym tylko od człowieka uzależnione byłoby wszystko. Antyczni ludzie wierzyli, że Fatum jest wszech mocne, bo Parki decydowały, jak długa będzie nić naszego życia. Edyp chciał uniknąć przeznaczenia, lecz przegrał swoją walkę, nie przechytrzył losu, który spełnił się do końca. Był bezradny wobec przepowiedni wyroczni. Tak samo los Antygony był przesądzony, lecz od tej bohaterki też wiele zależało. Gdy zrozumiała swój los, jej wolna wola sprawiła, że umarła jako obrończyni praw boskich, nie chciała żyć w przekonaniu, że nie wypełniła swoich powinności wobec brata i wobec mieszkańców Olimpu.

Co zdecydowało o losach Makbeta? Czy to przeznaczenie postawiło na jego drodze czarownice? Nawet gdyby tak było, to przecież miał wolną wolę i mógł nie ulec ich podszeptom. Gdyby wierzył w przeznaczenie powinien biernie czekać aż spełni się przepowiednia i wtedy mógłby powiedzieć: "Los tak chciał". Ale on użył wolnej woli i chciał przyspieszyć to, co przepowiedziały mu wiedźmy. Z własnej woli ukształtował swoje życie, dokonał wyboru, zrobił to, co chciał, czego pragnął. Ale trzeba pamiętać, że nic nie stało się przypadkiem. On tego pragnął, więc spełniła się jego wola.

W Fortunę, rzymską boginię przeznaczenia, głęboko wierzy Jan Kochanowski. W wielu wierszach widać, że poeta nie troszczy się zbytnio o przyszłość, bo Bóg i Fortuna decydują za człowieka. Ale nie znacz to, że poeta nie docenia woli, która decyduje o losie. Ziemskie bytowanie jest uzależnione od naszych czynów, ale w dużej mierze od boskich wyroków, od Opatrzności. W "Trenach", gdy ból bierze górę nad rozsądkiem, poeta wątpi w możliwość decydowania o swoim losie. Ani cnota, ani głęboka wiara nie uchroniła go od rodzinnej tragedii, zwątpił więc na chwilę w sens uczciwego życia, w mądrość, w możliwość zrozumienia losu i praw, którymi się kieruje. Zabrakło poecie tej epikurejskiej wiary w sens życia, którą głosił w "Pieśni I":

"A nigdy nie zbłądzi
kto tak umysł urządzi,
Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić".


"Umysł urządzić", kierować się rozsądkiem było trudno, gdy śmierć dziecka burzy sielankowe życie. Ale przychodzi pogodzenie się z losem, poeta rozumie, że "ludzkie przygody" trzeba po ludzku znosić. Znowu los jest wszechmocny, a człowiekowi nie pozostaje nic innego jak pogodzić się z nim, pamiętając, że "Jeden jest Pan smutku i nagrody".

W literaturze barokowej los człowieka był bardzo dramatyczny, bo fakt, że człowiek posiadał wolną wolę sprawił rozdarcie wewnętrzne. Bóg nie narzuca człowiekowi wyboru, nie odbiera mu wolnej woli. To człowiek rządzi swoim losem, więc sam decyduje o tym, czy będzie żyć w zgodzie z cnotą, czy wkroczy na drogę grzechu. Bóg może nas wspierać w dążeniu do cnotliwego życia. Sęp-Szarzyński wyraził to słowami:

"Wniwecz wszelka straż, wniwecz chęć cnoty,
Gdy, Panie, naszej nie wspierasz ochoty".


Więc wola i opaczność decydują o naszej ziemskiej egzystencji, o naszym bytowaniu. To decyduje, że jesteśmy rozdarci. Ciało domaga się rozkoszy, a to oddziela nas od Boga, oddala od ideału. Decydować sami musimy, czy będziemy bardziej "cieleśni", czy bardziej "duchowi". Bohater romantyczny żył w specyficznych czasach, żył zdeterminowany przez historię. Los sprawił, że Konrad Wallenrod wszedł na drogę podstępu i zdrady, od niego nie zależał ten wybór. Uświadomił mu to Wajdelota mówiąc: "tyś niewolnik, jedyna broń niewolnika to podstęp". Wolną wolę wykazał w momencie, gdy podoił się misji obrońcy ojczyzny i w chwili, gdy zdecydował się popełnić samobójstwo. Losy powstańców, spiskowców, konspiratorów, były uwarunkowane fatalizmem czasów, fatalizmem dziejów. Hrabia Henryk widząc zbrodnię rewolucjonistów, którzy, pozbawieni własnej woli przez maniakalnego przywódcę, szerzą postrach i sieją zniszczenie, musi stanąć do walki o honor, tradycję. Musi bronić wiary przodków.

Ciekawe są losy Lorda Jima, bohatera stworzonego przez Conrada. Co zdecydowało o jego ucieczce z Paty? Śledząc losy tego oficera nie dostrzegam ingerencji antycznego Fatum. Lord Jim, oficer angielskiej marynarki, sam zdecydował, że opuści okręt. Sam
stanął przed sądem i przyjął jego wyrok. Dlatego ponosi konsekwencje, odpowiedzialność za tę jedną chwilę słabości, gdy zapomniał o takich wartościach jak honor, odwaga, wierność ideałom.

Zenon Ziembiewicz nie powinien również oskarżać fatum za tak tragiczny finał swojej kariery. Każdy jego postępek mógł się zdarzyć, bo chciał tego: decydował się na romans, na pracę, na objęcie stanowiska prezydenta miasta. Nie musiał romansować ze służącą, jeśli marzył, aby przejść przez tak, by zachować czyste ręce. Nie musiał studiować za pieniądze starosty Czechlińskiego. Choć miał szansę oderwać się od boleborskiego schematu, to powielał z determinacją "grzechy swego ojca", oczekując od Elżbiety, że będzie się zachowywała jak pani Żaneta.

Trudno mówić o wolnej woli ludzi, którym przyszło żyć w czasie drugiej wojny światowej. Ale przecież to nie Fatum należy winić za Oświęcim, za holocaust, za zbrodnie faszystów czy rosyjskich enkawudzistów. To raczej historia, uwarunkowania polityczne, upadek wartości sprawiły, że ludzie żyli pozbawieni możliwości wyboru, zniewoleni, zlagrowani, zepchnięci na dno moralne. Ludzkie życie uwarunkowane jest od wielu czynników. Los na pewno decyduje o tym co dzieje się z człowiekiem, ale nie jest wszechmocny i wszechwładny. Mamy rozum i wolną wolę i możemy uniknąć złego losu, pomóc losowi, godzić się z jego wyrokami. Możemy pójść prostą drogą przez życie, możemy też iść na skróty, drogą krętą, lub cały czas wspinać się pod górę. Opatrzność decyduje w dużej mierze o tym, kim jesteśmy i kim będziemy. Nie wolno jednak zapominać, że od nas samych wiele zależy i trzeba umieć należycie korzystać z wolnej woli.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut