profil

Fatum rodu Labdakidów. Wypracowanie z "Antygony". Przeznaczenie.

poleca 83% 972 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Przeznaczenie to siła nadprzyrodzona mająca wpływ na życie ludzkie. To nieunikniona przyszłość. Nieuchronna konieczność. Czy w takim razie człowiek może przed nim uciec? Zmienić plan, który wybrali dla niego bogowie?

Przykładem takiej rodziny, nad którą ciąży fatum jest ród Labdakidów. Lajos jest świadomy tego, co według wyroczni miało go spotkać. Dlatego kiedy Jokasta powija mu syna, postanawiają nie kusić losu. Decydują się na dramatyczny krok ? pozostawiają swojego pierworodnego w górach, na pewną śmierć. Oboje są przekonani, że to odwróci zły los. Zapominają jednak, że on decyduje sam o sobie i nie można go zmienić. Ich syn, Edyp wychodzi przecież z tej krytycznej sytuacji i zostaje następcą tronu w Koryncie. Czy nie może być piękniej? Jednak życie w błogiej nieświadomości zostaje przerwane. Kiedy chłopak dowiaduje się, że ludzie, których uważał za rodziców wcale go nie spłodzili, udaje się do wyroczni w Delfach. Tutaj górę nad Edypem bierze ciekawość. Kiedy już wie wszystko o klątwie ciążącej nad nim, podejmuje kolejną trudną decyzję. Skoro ma zabić swojego ojca, za którego wciąż uważał władcę Koryntu, postanawia nigdy tam nie wrócić. Jednak przeznaczenie jest silniejsze. Któż z nas spodziewałby się, że drobna kłótnia na górskim szlaku doprowadzi do wypełnienia się przeznaczenia.
Nasz bohater, który ? nieświadom sensu okoliczności, w których się znalazł ? popełnia czyny prowadzące do dalszego zawikłania jego losu i katastrofy. Cóż za ironia. Możemy się tylko zastanawiać, czy gdyby rodzice nie porzucili Edypa, czy gdyby on sam nie dowiedział się, że jest wychowywany przez obcych ludzi, czy gdyby nie zdecydował się na podróż do Delf, gdyby nie jego ciekawość, a następnie pyszne zachowanie na górskim szlaku... Czy Edyp byłby w stanie uniknąć klątwy? Miał przecież tyle możliwości. Jednak to los tak zadecydował za niego.
Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach nie ma już miejsca na klątwy, wyrocznie i przeznaczenie. Jednak my, jako katolicy, wierzymy, że to Bóg zaplanował nam nasze życie. Moją myśl dokładnie oddaje hasło, które przyświeca nam w tym roku liturgicznym ? Przyjrzyjmy się powołaniu naszemu. Nie chodzi tu oczywiście tylko o powołania kapłańskie i zakonne. To Bóg powołuje nas do bycia w konkretnym czasie z konkretnymi ludźmi w konkretnym miejscu. Posyła nas dokładnie tam, gdzie jesteśmy potrzebni. W naszym słowniku nie ma już takich pojęć jak fatum, zły los. Wszystko, co jest nam dane ma jakiś sens. Nie ma w naszym życiu wydarzeń niepotrzebnych. Dlatego starajmy się, abyśmy niczego w nim nie żałowali.

Uważam, że każdy z nas ma jakiś gotowy scenariusz na życie. W starożytnej Grecji była to klątwa, przeznaczenie. Dla dzisiejszych katolików jest to po prostu wola Boża. Co łączy te dwa pojęcia? Tak dziś jak i dwa tysiące lat temu ludzie są jeszcze zbyt mali, by zmieniać zamiary boże.
Przeznaczenie jest jak cień. Może czasem go nie widzimy, ale jest przy nas nieustannie i prowadzi nas wybraną przez siebie drogą. Nie da się go oszukać ani przed nim uciec. Pozostaje więc nam tylko pogodzenie się ze swoim losem. Może to jest właśnie najważniejsze? Może tak będzie dla nas lepiej?

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Teksty kultury