profil

Charakterystyka Achillesa

poleca 84% 757 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

O rękę pięknej Tetydy starało się dwóch bogów olimpijskich- Posejdon i Zeus. Wszechwiedząca Temida zapowiedziała jednak, że dziecko powite przez nereidę będzie potężniejsze od swego ojca. Tak więc córka Nereusa została poślubiona Peleusowi- królowi plemienia Myrmidonów w tesalskiej Ftyi. Wkrótce potem urodziła mu syna. Pragnąc uchronić małego Achillesa od śmierci i uodpornić go na ciosy zapobiegliwa matka wykąpała noworodka w wodach Styksu. Zapomniała jednak o pięcie, za którą go trzymała, zanurzając w nurcie rzeki. Tak „narodził” się niezrównany rycerz, który zginąć mógł jedynie przez zranienie w stopę. Potomek pary królewskiej dorósł i spełniła się przepowiednia boskiej wieszczki. Achilles okazał się większy niż jego śmiertelny rodzic. Został najświetniejszym uczestnikiem wojny, która miała doprowadzić do upadku Ilionu, a pamięć o nim przetrwała do dziś w mitach i epopejach Homerowych.

Książę był mężczyzną idealnym. Chociaż posiadał rozbudowaną, potężną sylwetkę, to delikatne, prawie kobiece rysy twarzy sprawiały, że w „sukniach panieńskich wydawał się siostrą królewien.” Pomimo, iż Achilles faktycznie wychowywał się w szatach kobiecych, wśród księżniczek na dworze Likomedesa, to jego ukochanym strojem (jak na prawdziwego greckiego wojownika przystało) została zbroja, podarowana mu przez matkę, a wykuta przez samego Hefajstosa. Homer często określa Achillesa jako „szybkonogiego”- heros z pewnością miał mieć wspaniale umięśnione nogi, zapewne właśnie dzięki prezentowi od Tetydy. Wszak zbroja hoplity, wykonana nawet przez samego boga kowali, ważyła nie mniej niż 30 kilogramów.

Achilles wybija się na tle innych postaci z „Iliady”. Przedstawiony jako wspaniały półbarbarzyńca, jakby spoza kręgu cywilizacji Achajskiej różni się nieco od innych bohaterów eposu Homera. Jest porywczy, zapalczywy i zapamiętały w swoim gniewie. A bardzo łatwo w niego wpada. Właśnie złość i chęć ukarania Agamemnona z odebranie mu Bryzeidy jest osią konstrukcyjną dzieła niewidomego aojdy. Dumny książę Ftyi nawet mimo przeprosin i obietnicy wielokrotnego wynagrodzenia krzywdy nie ustępuje namowom Achajów i nie powraca do boju. Jednak ulega prośbom swego przyjaciela i użycza mu swojej zbroi do walki. Kiedy przez to właśnie Patroklos zostaje zabity, ujawniają się kolejne cechy syna Peleusa. Okazuje się, że przyjaźń jest jedną z niewielu wartości, jakie docenia. Na wieść o śmierci towarzysza porywczy Achilles wpada w szał, pała nagłą chęcią zemsty i po urządzeniu Patroklowi wspaniałego pogrzebu, wraca w końcu na pole bitwy. Daje upust swojemu bólowi, bluźni przeciw bogom i ,,wrzyna się w najgęstsze szeregi nieprzyjaciół, rani, zabija, przewala się nad tłumami jak pożar, sam nieczuły na zmęczenie, nie uległy ranom.” Bezlitośnie morduje Hektora, a potem bezcześci jego zwłoki, wlokąc je za swoim rydwanem. Zapowiada również, że nie da pochować ciała, a „psy głodne i sępy do szczętu […] rozszarpią!” je. Chłonie i opamiętuje się dopiero, gdy do jego obozu przybywa zbolały, zrozpaczony Priam, błagając na kolanach o wydanie ciała syna. W duszy nieugiętego Tesalczyka pojawiają się całkiem ludzkie uczucia, serce mu mięknie na wspomnienie kochającego ojca, którego nigdy już nie zobaczy, „(...)wzruszył się. Dwie łzy ściekły po młodych policzkach.” Z troską podnosi króla Troi z klęczek, każe mu usiąść i odpocząć, a zwłoki Hektora nakazuje opatrzyć, namaścić olejkami i oddaje je rodzinie. Okazuje się, że mimo wszystko z pozoru obojętny na innych Myrmidon potrafi zachować się miłosiernie.

Achilles to człowiek taki, jak my wszyscy. Tak samo cierpi po stracie przyjaciela, tak samo długo „leczy urażoną” dumę. W porównaniu do innych bohaterów „Iliady” zachowuje się bardziej jak impulsywny nastolatek, niż jak poważny grecki wojownik. Wie, że prawdziwą nieśmiertelność może zapewnić mu nie kąpiel w Styksie, a jedynie jego własna odwaga i chwalebne czyny, które zapiszą go na zawsze w pamięci potomnych. Z niesamowitym uporem dąży do spełnienia swojego celu. Zdobywa się na coś, na co stać niewielu. Zamiast żyć spokojnie i dostatnie, w otoczeniu rodziny i poddanych przez długie lata, wybrał życie krótkie ale za to pełne chwały. Chyba dlatego próbowałam chociaż w części scharakteryzować właśnie jego, bo czy już sam jego wybór nie jest wart podziwu?

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty