profil

Na czym polegała wolna elekcja? Jak oceniasz taki sposób powoływania władcy na tron?

poleca 83% 1211 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Zygmunt August

Elekcja była systemem wyboru władcy.

Pierwsza wolna elekcja odbyła się w roku 1573, po śmierci Stanisława II Augusta, który nie zostawił po sobie potomka, mogącego zapewnić ciągłość dynastii. Owszem, za panowania Jagiellonów też panowała zasada elekcyjności tronu, ale tylko w obrębie panującej dynastii.
Po burzliwych dyskusjach ustalono, że wyboru króla dokona cała szlachta. Jest to tak zwany system viritim- prawo głosu ma każdy szlachcic. Wyznaczeniem miejsca i terminu elekcji zajmował się sejm konwokacyjny zwoływany przez prymasa w czasie bezkrólewia. W terminie wyznaczonym przez sejm zjeżdżała sie pod Warszawę /Wola/ szlachta z Korony i Litwy.

Senat na czele z prymasem obradował w tzw. szopie, czyli drewnianym budynku ustawionym na środku pola elekcyjnego, zaś szlachta wybrana do izby poselskiej sadowiła się wokół, tworząc tzw. koło. Pozostała szlachta zajmowała miejsce w namiotach poza kołem. Kandydatów na króla przedstawiali pełnomocnicy /albo w przypadku kandydatów zagranicznych- posłowie obcych państw/ Głosowano województwami, wynik ostateczny ogłaszał prymas. Zasady viritim /łac mąż w męża/ ustalono na początku XVI wieku przez Zygmunta Augusta.

Mi osobiście nie za bardzo podoba się taki sposób powoływania władcy na tron. Należy rozumieć też sytuację szlachty, która nie miała zbyt wiele możliwości wyboru. Może i dobrym rozwiązaniem byłoby osadzenie na tronie "Piasta" ale jego osoba obrażałaby uczucia jednego z członków Rzeczpospolitej. Z kolei elekcji cudzoziemcy, władcy innych krajów, dbali tylko o własne interesy. Skupiając się na swoich obyczajach, nie chcieli zrozumieć odmienności Polaków i Litwinów.

Minusem było też niebezpieczne dla kraju bezkrólewie. Inne państwa widzące słabość Polski mogły atakować i łupić kraj. (Iwan IV Groźny po śmierci Augusta miał taką możliwość, ale z niej nie skorzystał) W Rzeczpospolitej Obojga Narodów mimo usilnych starań panował chaos. Niezgodność szlachty co do wyboru króla wywoływała bunty...

Miał też miejsce nacisk na wybór króla państw sąsiadujących- chcieli ofiarować krajowi pieniądze. Np. do sukcesu Henryka Walezego przyczynił się poseł francuski w Warszawie - biskup Walencji- Jan de Montluc; tłumaczył swojego pana z haniebnych czynów w czasie Nocy św. Bartłomieja, swoich wysłanników kierował do Anny Jagielonki, którzy wmawiali jej, że młody Henryk marzy o jej ręce.

Widać więc, ze ten system nie był za bardzo sprawiedliwy, a wg mnie powinien się właśnie na sprawiedliwości opierać.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty