profil

Poszukiwanie norm moralnych i wartości życia w literaturze współczesnej. „Szukam nauczyciela i mistrza” – T Różewicz.

poleca 85% 169 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Tadeusz Różewicz

Wszyscy czasami zastanawiamy się co jest dobre, jakie postępowanie jest odpowiednie w danej sytuacji, czy nasze decyzje były odpowiednie. W takich właśnie chwilach szukamy porady, wsparcia ze strony autorytetów, szukamy nauczyciela.
Są nauczyciele, którzy pragną posłuchu, którzy chcą przekazywać swoje poglądy i punkt widzenia jak największej liczbie ludzi. Możemy znaleźć także przykłady nauczycieli, którzy zostają nimi mimowolnie, którzy choć sami nie pretendowali do tego miana, zostali jakby wyniesieni przez ludzi do poziomu mistrza.

W ostatnich latach swoja drugą młodość przeżywa twórczość i poglądy Fryderyka Nietzsche. Był on Niemcem polskiego pochodzenia, wielkim myślicielem i uznanym filozofem. Był przykładem nauczyciela, który pretendował do tego miana, który bardzo pragnął przekonać ludzkość do swojego spojrzenia na świat i życie. Pisze o tym w swoim najbardziej znanym utworze „Tako rzecze Zaratustra, książka dla wszystkich i dla nikogo”. W tym dziele, na samym wstępie, pojawia się stwierdzenie: ”Spójrz! Jam jest umęczony mą mądrością, jako pszczoła, co za wiele miodu zebrała; pożądam rąk, któreby się po nią wyciągnęły”. Nie uzyskał jednak upragnionego posłuchu u sobie współczesnych, w wielu środowiskach został niemal wyklęty za swe poglądy wyrażone w utworach „Ludzkie, arcyludzkie” i „Antychryst”. Jednak Nietzsche sam sobie wywróżył taki los, pisał o sobie jako o człowieku, dla którego „uszy jeszcze się nie narodziły”. W „Tako rzecze Zartustra...” pojawia się fragment, w którym filozof opisuje swoja sytuację: „Wonczas niosłeś swój popiół w góry; chceszże dzisiaj swój ogień nieść w doliny? Nie obawiasz się kary podpalacza?”
Dopiero po śmierci Nietzsche został doceniony przez pisarzy, poetów, myślicieli i artystów. Postulował on do ludzkości by przestali myśleć o niebiosach i zaświatach i powrócili na ziemię. Próbował przekonać, że życie nie jest środkiem dzięki któremu człowiek ma coś osiągnąć po śmierci, ale samym i jedynym celem człowieka. Nietzsche podkreślał, że każdy ma taką moralność, jaką ma naturę, a ponieważ natura jest słaba lub silna, wyróżniał moralność panów i niewolników.

Pod koniec dwudziestego wieku Nietzsche powrócił do świadomości ludzi niemal jako prorok, który przepowiedział kierunek podążania ludzkości.
Właśnie filozofowie przez całe tysiąclecia nauczali moralności, mówili o dobru
i złu. Wspaniałą podróżą przez historię filozofii, przez wszystkie etapy rozwoju myśli
i moralności człowieka jest książka Jostein Gaardera p.t. „Świat Zofii”. Wraz z piętnastoletnią Zofią czytelnik przechodzi przyśpieszony kurs filozofii, poznaje różne kierunki w literaturze i sztuce pojawiające się przez trzy tysiące lat trwania europejskiej kultury. Autor nie ocenia jednak, który nurt filozoficzny był słuszny, nie mówi, który myśliciel miał rację, on tylko w skrócie przybliża główne założenia epok, osąd pozostawia czytelnikowi. Mottem przewodnim całego utworu jest cytat z Goethego:

„Komu trzy tysiące lat
nie mówią nic,
niech w ciemności niewiedzy
żyje z dnia na dzień.”

Gaarder bardzo wielka wagę przywiązuje do naszych korzeni, pragnie by ludzie czerpali jak najwięcej z dorobku przeszłych pokoleń, bo po co odkrywać na nowo rzeczy, które ktoś już kiedyś wynalazł.

Kolejnym współczesnym pisarzem, który stał się dla wielu nauczycielem jest Terry Pratchett. Od wielu lat pisze on książki uwielbiane przez młodzież. Jego utwory są śmieszne, niezbyt skomplikowane i przepełnione radością życia. Jego fenomen polega jednak na tym, że w książkach łatwych i przyjemnych zawiera tematy trudne i skomplikowane. Porusza problemy, nad którymi zastanawiają się filozofowie i uczeni, a przy tym ciszy i bawi. W książce „Eryk” opisuje jak demony uczyły się od ludzi tworzenia idealnego piekła, bo ich stare metody tortur zostały prześcignięte przez męczarnie wymyślane przez człowieka na powierzchni ziemi.

Problem moralności oraz dobra i zła Pratchett poruszył w książce p.t. „Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury”. Opisuje w niej jak szczury, które w magiczny sposób poznały ludzka mowę i nabrały niebywałej inteligencji same na nowo odkrywają dobro i zło, oceniają swoje postępowanie sprzed przemiany i ustanawiają swoje nowe normy moralne i schematy postępowania. Pratchett w tej książce wyznaje pogląd, że w każdym z nas drzemie jego własna moralność, cały problem polega na tym, czy zechcemy postępować zgodnie z jej zasadami, czy też odrzucimy ją postępując źle.

Nauczycielem i mistrzem, który został wyniesiony do tego poziomu przez ludzi był muzyk i poeta Kurt Cobain. Zawsze twierdził, że jego największym marzeniem była możliwość utrzymywani się z muzyki. Niewielki zbieg okoliczności i jego talent sprawiły, że stał się jednym z najważniejszych muzyków lat dziewięćdziesiątych. Uwielbiały go tłumy, miliony dzieciaków na całym świecie zaczęły ubierać się tak jak on, poruszać tak jak on. Kurt Cobain jednak wciąż twierdził, że ma tak wielkie problemy z samym sobą, że jest niewyobrażalnym, by ktoś zechciał go naśladować. Miał problemy z narkotykami, alkoholem, prawem, ale fani wciąż go uwielbiali. Jest on przykładem jak niebezpiecznym może być ślepe zapatrzenie w nieodpowiedniego mistrza, bo gdy Cobain w wieku dwudziestu siedmiu lat nie wytrzymując ogromnej presji i obciążenia popełnił samobójstwo, z całego świata posypały się informację, że w ślad za nim samobójstwo popełniło setki wielbicieli...

Myślę, że najlepszym sposobem na znalezienie swojej drogi w życiu jest poznawanie poglądów filozofów, artystów oraz zwykłych ludzi i weryfikowanie ich w stosunku do własnej osobistej moralności, którą każdy posiada w głębi swojego serca. Każdy z nas jest inny, każdy ma swój charakter i swoją indywidualną osobowość, więc uważam, że wszyscy musimy odszukać unikalną drogę prawidłowego postępowania dla siebie samego.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut

Ciekawostki ze świata