Leonardo da Vinci urodził się dokładnie w sobotę, 15 kwietnia 1452 roku, o godzinie 22:30 w miejscowości Vinci, która znajdowała się niedaleko Florencji. Był dzieckiem z nieprawego łoża Ser Piera di Antonio da Vinci i Cateriny. Przeszkadzało to Leonardowi, gdyż wśród mieszczaństwa pochodzenie z nieprawego łoża było traktowane jako ujma. Dzieci z takich związków były wyśmiewane i wykluczane z towarzystwa. Ponadto Leonardo nie mógł studiować na żadnym uniwersytecie, jak również nie mógł wykonywać żadnego szanowanego zawodu. Najprawdopodobniej dzięki temu został samoukiem. Wychowywali go dziadkowie. Leonardo widywał ojca tylko na krótkich spotkaniach we Florencji, a Catarina – matka Leonarda – opiekowała się nim tylko przez krótki okres jego życia. Powodem takiego postępowania matki był jej ślub z Francesco, z którym zamieszkała w pobliskiej wiosce Campo di Fiori, zrywając wszelkie kontakty ze swoim synem. Fakt ten wywarł duży wpływ na stosunek Leonarda do matki – w swoich notatkach wyrażał się o niej z pogardą, nazywając ją „ta Catarina”, o ojcu natomiast pisał pozytywnie – zawsze odnosząc się do niego z ogromnym szacunkiem jako „Ser Piero, mój ojciec”.
W 1466 roku, kiedy Leonardo miał czternaście lat, rzeka Arno wystąpiła z brzegów i zalała całą okolicę Florencji. Wydarzenia te miały bardzo duży wpływ na twórczość Leonarda, który dużo czasu poświęcił badaniom wody, a także w późniejszym czasie namalował wiele obrazów przedstawiających katastrofalne powodzie. Można by wysunąć wniosek, iż powódź, jaka nastąpiła w 1466 roku, obudziła w nim jedną z jego życiowych obsesji.
Jak wcześniej wspomniałam, Leonarda wychowywali dziadkowie, a życie z nimi byłoby bardzo nudne, gdyby nie Francesco, jego stryj, który bardzo zżył się z bratankiem. Francesco zainteresował swojego bratanka wiejskim życiem, dzięki czemu Leonardo zaczął spędzać wiele czasu na polu. Francesco spełniał rolę ojca Leonarda, a więź, jaka łączyła bratanka i stryja, potwierdza fakt, iż Francesco, będąc bezdzietny, cały swój majątek pozostawił bratankowi.
Leonardo nie mógł zdobyć formalnego wykształcenia ze względu na swoje pochodzenie, dlatego uczęszczał do lokalnej szkoły wiejskiej. W opanowaniu techniki czytania i pisania pomogli mu jego dziadkowie i stryj. Mimo że Leonardo był leworęczny, a takie dzieci uważano za nienormalne i zmuszano je do nauki pisania prawą ręką, do końca swojego życia nie przejawiał ochoty na jej zmianę, a wręcz przeciwnie – był dumny ze swojej anomalii.
Dziadkowie geniusza zmarli pod koniec lat sześćdziesiątych XV wieku – pierwszy umarł w 1468 roku, dziewięćdziesięcioletni Antonio, a następnie babcia, siedemdziesięcioletnia Lucia.
Już w tym okresie Leonardo mieszkał we Florencji i próbował swoich sił jako malarz. Jak wiadomo, Florencja uważana jest za kolebkę renesansu. Podczas tej epoki odrodziło się zainteresowanie starożytną literaturą i sztuką oraz innymi dziedzinami wiedzy. Ludzie w tym okresie zaczęli myśleć o życiu doczesnym, a nie jak wcześniej o życiu po śmierci. Był to jeden z najwspanialszych okresów w historii sztuki, która rozwijała się początkowo od XIV do połowy XV wieku we Włoszech, a dopiero po roku 1500 ruch ten rozprzestrzenił się także na terenach położonych na północ od Alp.
Leonardo w czasie pobytu we Florencji zamieszkał u swojego ojca, Ser Piera, który był zaprzyjaźniony z wieloma artystami, spośród których można wymienić Andrea del Verrocchio. Verrocchio był zachwycony próbkami prac Leonarda. Prawdopodobnie dzięki tej znajomości Leonardo zdecydował się na odbycie praktyk u Verrocchio. Jego pracownia była jedną z dwóch najważniejszych w mieście i mieściła się przy Via de Agnolo. Wszyscy praktykanci musieli mieszkać na miejscu w ciasnych i niehigienicznych warunkach, jednak warsztat ten był miejscem, które inspirowało artystów. Mistrz Verrocchio był utalentowanym rzemieślnikiem, muzykiem i malarzem. Jego największym osiągnięciem był obraz „Chrzest Chrystusa”, który później dokończył Leonardo, domalowując jednego anioła. Malarz Cennino Cennini zaproponował Leonardowi kurs, który trwałby trzynaście lat, jednak Leonardo wybrał kurs trwający około sześciu lat. Po jego ukończeniu i zdaniu egzaminów w 1472 roku został zarejestrowany jako mistrz i członek cechu malarskiego. Leonardo da Vinci najprawdopodobniej rozpoczął swoją edukację od studiowania rzeźby, a potem Verrocchio nauczył go również grać na instrumentach muzycznych.
Wielu znajomych artysty wspominało o tym, iż po przyjeździe Leonarda do Florencji bardzo się zmienił. Zaczął ubierać się w krótkie tuniki, interesować się wszelkiego rodzaju ozdobami, a co jest najważniejsze – zaczął wierzyć we własne możliwości, których wcześniej nie doceniał.
Po opuszczeniu pracowni Verrocchiego, Leonardo kupił mieszkanie i zarobił na swoje utrzymanie sporządzeniem szkicu do gobelinu „Adam i Ewa w raju”. W tym okresie niewielu ludzi uważało go za swoich przyjaciół, a najważniejszymi z nich byli: Gherardo di Giovanni, Attavante di Gabriello oraz Sandro Botticelli.
Po przybyciu do Mediolanu w liście do wielkiego Lodovico Sforzy, Leonardo oferował cały zestaw swoich umiejętności oraz opis usług, jakie jest w stanie wykonać, mając nadzieję na zabłyśnięcie na dworze książęcym. Jednak aby zostać uznanym artystą w Mediolanie, musiał pracować bardzo ciężko. Wraz z upływem czasu Lodovico przekonał się o jego talentach. Leonardo wspólnie z rodziną Predów pracował nad ołtarzem dla Bractwa Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w kościele, którego dzieło obecnie jest znane pod nazwą „Madonna w grocie skalnej” i znajduje się w Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. To dzieło przyczyniło się do większego zainteresowania pracownią Leonarda.
W dowód uznania Leonardo otrzymał od Lodovica zlecenie narysowania portretu pięknej Cecylii Gallerani, który przetrwał do dziś jako „Dama z łasiczką”.
Zaraza, która nawiedziła Mediolan, spowodowała, że Leonardo przez wiele lat szkicował rysunki i prowadził zapiski. W połowie lat 80. XV wieku był osobą bardzo znaną w kręgu naukowym. Próbował swoich sił jako muzyk, lecz bez większych sukcesów, natomiast zyskiwał uznanie jako malarz, a następnie był okrzyknięty największym mistrzem w mieście. Od wczesnych lat był zafascynowany architekturą, którą ukierunkowywał w pracowni Verrocchia. Oprócz szkiców nieziemskich krajobrazów, notatki Leonarda zapełnione były strzelistymi dachami, wieżami, przyporami i elewacjami budynków. Te zainteresowania przyczyniły się do tego, iż stał się cenionym architektem, a nawet otrzymał funkcję nadwornego architekta. Brał udział w pracach przy katedrze mediolańskiej, gdzie wykorzystano jego szkice i modele. Leonardo popierał pogląd, że architektura i anatomia człowieka są ze sobą ściśle powiązane.
Obok rysunków przedstawiających katedrę mediolańską pojawiają się szkice kończyn i tułowia człowieka. Uważał, iż geografia, ludzka anatomia, architektura, a nawet matematyka są ze sobą bezpośrednio związane, a każda z nich może być postrzegana jako ta, która wywodzi się z pozostałych. Postrzegał naukę z perspektywy typowej dla artysty, wyobrażał sobie sztukę z punktu widzenia naukowca, a architekturę z punktu widzenia artysty-naukowca. Wszechstronność Leonarda została doceniona, zaczęto składać zamówienia, przeznaczano olbrzymie ilości pieniędzy na projektowanie i budowanie.
Zachowanie Leonarda da Vinci odbiegało od ogólnie przyjętych norm obyczajowych. Wierzył, że wszystko, co potrafi się poruszać, odczuwa ból, dlatego postanowił, że będzie jadł tylko rośliny, gdyż te nie wykonują żadnych ruchów. Bał się, że ktoś mógł ukraść i wykorzystać jego pomysły, dlatego stosował różnego rodzaju kody i szyfry, a notatki zapisywał od lewej do prawej strony („mirror writing”).
Będąc u szczytu możliwości twórczych, w 1495 roku rozpoczął prace nad dziełem „Ostatnia Wieczerza”. Malował je bezpośrednio na ścianie jeszcze przed wyschnięciem tynku. Często pracował przy udziale widowni, której pozwalał przechadzać się po budynku, a nawet czasami prowadził z nimi rozmowy. Do szybkiego niszczenia dzieła przyczyniło się to, iż ściana, na której widniało dzieło, była wystawiona na działanie wiatru i deszczu, w połączeniu ze złą jakością materiałów oraz błędami popełnianymi na etapie ich przygotowania.
Jedną z niewielu dziedzin, w której Leonardo nie osiągnął wybitnych wyników, była matematyka, chociaż zdawał sobie sprawę, że jest ona bezcennym narzędziem dla naukowca i artysty. Zdołał opanować podstawy geometrii, co uwidoczniło się w jego notatnikach zapełnionych figurami geometrycznymi, bazgrołami liczbowymi, wyliczeniami i symbolami matematycznymi.
Leonardo był zafascynowany automatyzacją, co świadczą jego projekty machin wojennych, np. czołgu – który mógł przetaczać się po ziemi i swoim wyglądem przypominał współczesne wyobrażenia o UFO. Zainteresowania jego sięgały wielu dziedzin, takich jak architektura, matematyka, muzyka, anatomia człowieka. Bardzo często łączył je ze sobą, np. strukturę ciała z proporcjami budynków, a przyrównywał je do harmonijnej struktury muzyki. Przedstawiając swoje interesujące idee, zawsze popierał je doświadczeniami. Był prawdopodobnie pierwszym eksperymentatorem, który zdał sobie sprawę z roli, jaką pełni w oku soczewka, chociaż nie do końca zrozumiał sposób jej funkcjonowania. Żeby uniknąć kłopotów z sekcją oka, postanowił ugotować próbki gałki ocznej w białku jajka, które zmieszał z wodą. Eksperyment ten jednak się nie powiódł – soczewka zmieniła swój kształt, a na dodatek oddzieliła się od siatkówki. Mimo niepowodzenia, nie ustąpił i po kolejnych eksperymentach zaczął robić postępy. Poznał rolę rogówki, opracował zasadę działania szkieł kontaktowych, pracował nad konstruowaniem przedziwnych narzędzi optycznych, a także skonstruował przyrząd przypominający teleskop. W swoich notatkach przedstawiał wnioski stanowiące podstawowe zasady optyki oraz teorii światła.
W 1504 roku Leonardo da Vinci poznał młodego, znanego artystę Michała Anioła, lecz znajomość ta nie przerodziła się w przyjaźń, lecz przeciwnie – w rywalizację. Michał Anioł zarzucał Leonardowi brak konsekwencji w działaniu, zajmowanie się wieloma dziedzinami wiedzy jednocześnie oraz pozostawienie wielu nieukończonych projektów. Zmagania obu najsławniejszych i szanowanych artystów nazywano „bitwą bitew”.
Mimo krytyki i ciągłej rywalizacji, Leonardo nie porzucił swoich zainteresowań. Nadal szkicował coraz to bardziej skomplikowane urządzenia mechaniczne, studiował loty ptaków.
W trakcie drugiego okresu mediolańskiego Leonardo namalował serię obrazów, wśród których znalazły się: „Jan Chrzciciel”, „Leda” oraz „Mona Lisa”. Istnieje wiele teorii o tym, kim była tajemnicza kobieta z portretu „Mona Lisa”: żoną Francesca del Gioconda, faworytem jednego z największych popleczników i wielbicieli talentu Leonarda, lub też podobieństwo między twarzą Mony Lizy a twarzą samego Leonarda.
Jesienią 1513 roku Leonardo przybył do Rzymu, gdzie był przyjmowany z wielkim szacunkiem. Tutaj nadal poświęcał swój czas na prowadzenie badań i poszerzanie swoich zainteresowań. Podobne cechy charakteru i osobowości przyczyniły się do przyjaźni króla Francji Franciszka I i Leonarda. Franciszek był powszechnie uważany za patrona sztuki, uwielbiał obrazy Leonarda, a rozległa i dogłębna wiedza, wyjątkowe rozumienie nauki oraz przemyślenia na temat prawie wszystkich aspektów nauki postrzeganych przez Leonarda fascynowały go.
Leonardo coraz bardziej podupadał na zdrowiu, ale umysł nadal był sprawny. Cierpiał na artretyzm jednej ręki, co uniemożliwiało mu malowanie i pisanie, jednak z uporem walczył ze słabością i zmęczeniem. Zmarł 2 maja 1519 roku w Amboise, Francja, w otoczeniu króla Francji Franciszka I.

