profil

Czy Antygona dokonała właściwego wyboru?

poleca 85% 104 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Na to pytanie trudno jest odpowiedzieć, gdyż rację miał i Kreon, i Antygona. Żeby odpowiedzieć, czy Antygona postąpiła dobrze trzeba przemyśleć czyje argumenty są bardziej przekonywające. W rozprawce tej postaram, się rozważyć czyje racje są ważniejsze i czy główna bohaterka dobrze postąpiła.

Kreon sądził, że obrońca miasta Eteokles powinien zostać pochowany z honorami. Natomiast jego brata Polinejkesa kazał zostawić ptakom na pożarcie. Sprzeciwiła się temu Antygona, która swoimi własnymi, kobiecymi rękami pochowała brata. Po jej schwytaniu Kreon argumentował swój rozkaz tym, że Polinejkes był zdrajcą, a zdrajca nigdy nie powinien być nagrodzony jak bohater. Uważał, że bohaterów należy czcić, a zdrajców piętnować. Mówił: „nie ścierpię nigdy, by źli w nagrodzie wyprzedzili prawych”. Jako nagrodę miał na myśli pogrzeb. Sądził, że postąpił uczciwie i czuł się sprawiedliwy. Ukaranie w ten sposób Polinejkesa miało też pokazać, że zdrada wobec państwa jest grzechem, za który czeka kara. Ze słów: „nasze szczęście w szczęściu miasta leży” wynika, że kierował się dobrem państwa i ogółu. Skazując Polinejkesa sugerował się rozumem, a nie jak Antygona sercem. Skazał ją na okrutną śmierć głodową w zamurowanym grobowcu. Poprzez wydanie wyroku chciał udowodnić, że jest władcą stanowczym i winny zostanie ukarany, nawet jeśli jest członkiem królewskiego rodu. Ważną rolę w skazaniu Antygony grał fakt, że była ona kobietą. To jeszcze w większym stopniu uraziło jego dumę, o czym świadczą słowa: „U mnie nie będzie przewodzić kobieta”. Nie chciał stracić autorytetu u poddanych.

Antygona, grzebiąc brata, kierowała się, w przeciwieństwie do króla, sercem i miłością siostrzaną. Świadczą o tym choćby słowa: „Współkochać przyszłam, a nie współnienawidzić” Postanowiła pochować brata, wiedząc, jaka kara za to czeka. Jej uczynek był więc dowodem miłości do brata, odwagi i wierności zasadom religijnym. Uważała, że powinnością sióstr jest pochowanie zmarłych braci. Sądziła, że rozkaz władcy ziemskiego nie może być ważniejszy niż prawa boskie, że w świecie zmarłych panują inne zasady. Na pytanie Kreona, czy wiedziała o zakazie, odpowiedziała twierdząco i dodała: „Nie Zeus przecież obwieścił to prawo”. Swoje słowa mówiła z dumą, wiedziała, że robi dobrze. Zarzucała Kreonowi, że stał się tyranem, który nie dba o dobro ludzkie i dla którego ważniejsze są prawa ustalone przez niego, niż przez bogów.

Podsumowując sądzę, że Antygona dokonała właściwego wyboru, pogrzebawszy brata. Nie przekonują mnie argumenty Kreona, które są oparte na prawach ziemskich i nie biorą pod uwagę praw boskich ani dobra jednostki. Uważam, że nie powinien tak postąpić, co zresztą po przywróceniu przez wróżbitę do porządku, zrozumiał. Jego zachowanie można wybaczyć dlatego, że działał dla dobra państwa i ogółu, jednak to i tak do końca go nie usprawiedliwia. Moim zdaniem, Antygona dokonała właściwego wyboru.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty