profil

Różne oblicza śmierci w literaturze i sztuce średniowiecznej na przełomie XIV - XV w.

poleca 84% 703 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Średniowiecze

Okres w dziejach kultury pomiędzy antykiem, a nowożytnością. Nazwa epoki została ustalona po jej zakończeniu, uważana była za zacofaną i ciemną, więc nadano jej nazwę „wieki średnie”. Zarzucano jej odejście od wartości antycznych. Opinia ta uległa zmianie po wgłębieniu się w sztukę i literaturę średniowiecza w XIXw. Najwyższą wartością w tym okresie był Bóg. Pogląd ten nazywamy teocentryzmem. Kościół pełnił w średniowieczu rolę kulturotwórczą. Duchowni dawali początek literaturze. Ta epoka problem śmierci człowieka analizowała wielokrotnie i pod różnym kątem.

Czym jest śmierć?

Śmierć już od tysiącleci jest podstawowym problemem w filozofii, teologii i religioznawstwie. Najstarszym i nadal tajemniczym jest pytanie: czy śmierć jest końcem dla człowieka, czy może nasza dusza nadal żyje?

Z naukowego punktu widzenia śmierć jest kresem naszych doświadczeń. Jednak wielu ludzi z tym stwierdzeniem się nie może zgodzić i to nie ze względu na wyznawaną religię głoszącą życie pozagrobowe, ale ze względu na własne przekonania. Poeci ujmują śmierć jako element ludzkiej egzystencji, jako powód łez, rozpaczy, strachu, cierpienia a nawet szaleństwa. Do XIVw. średniowiecze miało dość atrakcyjne wyobrażenie śmierci. Istniała ona głównie jako ostatni etap życia wzorcowych bohaterów i sama w sobie nie budziła lęku.

Z czasem jednak kościół zauważył, że strach jest doskonałym środkiem wychowawczym, a strach przed śmiercią może zagwarantować całkowite posłuszeństwo wiernych. Dlatego też od początku XIVw. daje się zaobserwować wzmożone zainteresowanie utworami mówiącymi o śmierci w sposób bardziej doskonały. W literaturze śmierć symbolizują: trumna, kościotrup, czaszka, jeździec Apokalipsy na trupio-białym koniu, szubienica, mumia itd.. Człowiek próbował wyobrazić i przedstawić sobie śmierć tworząc liczne jej wizerunki. W Średniowieczu umarły stawał się wyobrażeniem śmierci, która jest bezlitosnym wrogiem i prześladowcą człowieka. Śmierć najczęściej występuje jako wychudzony, obnażony kościotrup powleczony tylko skórą, przeważnie jako postać męska. Wraz z przedstawieniem umarłych w postaci szkieletu zaczęto posługiwać się szkieletem jako personifikacją śmierci. Wyraźnie widzimy to w Średniowiecznych „tańcach śmierci” dance macabre. W końcach XV w. Lecz nie zawsze tak było. Kiedyś śmierć nie była kościotrupem, był to po prostu zmarły.

Wiersze nazywają postać zmarłego, który przyszedł po żyjących jeszcze ludzi Le Mort (w Tańcu Śmierci kobiet: La Morte). Jest to taniec zmarłych, a nie Taniec Śmierci. Postać ta to nie szkielet, lecz niezupełnie jeszcze pozbawione mięśni ciało, z rozprutym i pustym brzuchem. Dopiero około roku 1500 postać ta przybiera kształt szkieletu. Przestaje ona być jakimś nieokreślonym „zmarłym”, a zaczyna oznaczać samą Śmierć, która osobiście przerywa życie. „Ja jestem Śmiercią, która jest nieunikniona dla wszystkich stworzeń”. W ten sposób rozpoczyna się hiszpański Taniec Śmierci z końca XV stulecia. Być może taniec śmierci nie jest jedynie obrazem być może widowisko wyprzedziło obraz. Taniec Śmierci bywa zarówno odgrywany, jak i malowany czy przedstawiany w drzeworycie.

„Pieśń o Rolandzie”

W utworach średniowiecza motyw śmierci bardzo często występował w nawiązaniu do męczeńskiej śmierci Jezusa Chrystusa. Przykładem takiego utworu może być „Pieśń o Rolandzie”. Tekst ten obrazuje nam, w jaki sposób człowiek powinien przygotować się do nadejścia śmierci tak, aby umrzeć godnie jako chrześcijanin.

Roland walcząc w obronie wiary i króla oraz umierając za swoją ojczyznę w pełni przedstawia nam nie tylko wizerunek chrześcijanina, ale także przykładnego rycerza. Pomimo wszelkich cierpień nie dramatyzuje, nie boi się sie momentu spotkania ze śmiercią. Czeka na nią z największym spokojem. Umiera on na pagórku pod sosna. Roland robi rachunek sumienia, prosi Boga o przebaczenie. Wspomina swoja ojczyznę. W chwili śmierci całkowicie oddaje sie Bogu. „Pieśń o Rolandzie” jest przykładem typowego w średniowieczu motywu ars moriendi, to znaczy sztuki umierania. Ukazuje, w jaki sposób powinien sie przygotować do nadejścia swych ostatnich dni prawdziwy chrześcijanin i jak należy godnie odejść z tego świata.

„Legenda o św. Aleksym”

Całe życie ludzi średniowiecznych podporządkowane było momentowi śmierci. Zamożni rzucali swe majątki, by oddać się służbie Boga. Taki obraz śmierci głównego bohatera obserwujemy w jednym z utworów hagiograficznych, a mianowicie w „Legendzie o świętym Aleksym”. Tytułowa postać umiera w osamotnieniu i skrajnej nędzy. Należy jednak zaznaczyć, iż taki los był przez Aleksego świadomie wybrany. Wychował sie on w ogromnym bogactwie. W noc poślubną Aleksy postanowił jednak odejść z domu i udać sie w tułaczkę by prowadzić życie pełne wyrzeczeń, ascezy i gorącej modlitwy. Po latach wrócił niepoznany na dwór ojca, gdzie doświadczył ogromnych upokorzeń, odziewał się w łachmany i był zmuszony mieszkać pod schodami. Aleksy znal date swojej śmierci, dlatego będąc jeszcze świadomym swych czynów, spisał na pergaminie własne życie.

Okoliczności jego śmierci tylko potwierdzają jego świętość, nagle w Rzymie zaczęły dzwonić wszystkie dzwony, a z czasem w miejscu jego zgonu ludzie doznawali nadprzyrodzonych uzdrowień. Aleksy umiera świadomie, zgon jest dla niego wybawieniem, przejściem na wyższy etap życia wiecznego. Jego stosunek do śmierci to idealny przykład ars moriendi, przywołujący na myśl osobę Chrystusa. Umieranie bohatera jest opisane w sposób prosty i spokojny, na wzór jego całego życia.

Danse macabre, memento mori, ars moriendi, ora et labora – czyli hasła średniowiecza

Najciekawsze w całej historii średniowiecza jest to, że osoby najbardziej nawołujące do takiego trybu życia same skromnością nie grzeszyły, stan duchowny należał do najbogatszych stanów w Polsce (i nie tylko). Jak wyglądała sytuacja w tamtej epoce doskonale ukazuje film „Imię Róży" Jean-Jacquesa Annauda. W jednej ze scen tego filmu duchowni wyrzucają odpadki z kuchni za mury klasztoru, gdzie natychmiast rozpoczyna się walka na śmierć i życie o każdy kąsek pomiędzy krańcowo wygłodzonymi mieszkańcami okolicznych wiosek.

Oczywiście sytuacja taka nie była regułą, ale nie zmienia to faktu, że większość duchownych średniowiecza żyła kosztem biedaków, tłumacząc im, że to dla ich dobra. Ora et labora (módl się i pracuj) powtarzano •stale. Wiersz Mirona Białoszewskiego „Wywiad” opisuje zaskakującą sytuację, która spotkała podmiot liryczny, a mianowicie Mistrza Mirona. Ktoś zapukał do jego drzwi i wszedł do domu. Autor myślał, że to dziennikarka, a ku jego zaskoczeniu okazało się, że to śmierć. Zdziwił się, bo okazało się, że „czas na niego” nadszedł tak szybko. W literaturze średniowiecza obserwujemy jeszcze jeden bardzo popularny motyw, jakim jest danse macabre, czyli taniec śmierci. Ukazuje on wszechobecność śmierci i dotyczy każdego człowieka. Motyw ten pokazuje śmierć, która zaprasza do tańca przedstawicieli wszystkich stanów rozpoczynając od żebraków, kończąc na papieżu.

Zauważyć to można bardzo wyraźnie w utworze: „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Autor tego utworu popisał się nie lada kunsztem, układając wierszowany dialog liczący ponad 500 wersów. Utwór składa się z trzech części. W pierwszej mamy do czynienia z podmiotowa formą wypowiedzi, w której autor przedstawia odrażający obraz śmierci. Część druga to dość naiwne pytania Polikarpa. W obliczu samej Śmierci nie potrafi on, mimo solidnego wykształcenia, zdobyć się na inteligentną rozmowę, co zresztą bardzo irytuje samą śmierć. Główną częścią utworu są odpowiedzi Śmierci. Jest ona tam przedstawiona jako kobieta o odrażającej postaci z rozkładającym sie ciałem. Śmierć opowiada Polikarpowi o swej potędze, wobec której wszyscy ludzie niezależnie od pochodzenia, swego majątku i stanowiska staja sie sobie równi, a tym samym ukazuje marność i przemijalność doczesnego życia. Autor ukazał ,,popularny” w tamtych czasach motyw śmierci. Chciał go jednak urozmaicić. Zamienił postać śmierci z męskiej na kobiecą, co było dość dużym odejściem od wzorca panującego w tamtych czasach.

Chwalebna "ars moriendi" zmieniła się w obsesję śmierci i umierania. Człowiek dużo częściej niż dziś stykał się ze śmiercią. Widział jak umierają jego bliscy i nie mógł im pomóc, pragnął więc lepszego życia w Niebie. Memento mori, (czyli pamiętaj o śmierci) było zdaniem narzucanym przez kościół. Duchowieństwo przestrzegało w ten sposób średniowiecznych ludzi, w większości katolików, że na pośmiertne życie przy Bogu trzeba „zasłużyć” za życia. Mówili także o tym, że Śmierć przychodząc zabrać duszę człowieka nie widzi różnic społecznych, wiekowych ani innych dostrzeganych przez ludzi. Uwidacznia to wiersz „Wszytcy ludzie posłuchajcie…”:

Wszytcy ludzie posłuchajcie,
Okrutność śmirci poznajcie
Wy, co jej nizacz nie macie,
Przy skonaniu ją poznacie.
Bądź to stary albo młody,
Żadny nie ujdzie śmiertelnej szkody;
Kogo koli śmierć udusi,
Każdy w jej szkole być musi;
Dziwno się swym żakom stawi,
Każdego żywota zbawi.
Przykład o tem chcę powiedzieć,
Słuchaj tego, kto chce wiedzieć

„Taniec śmierci” z Kościoła Bernardynów w Krakowie

Obraz ten jest najstarszym polskim zabytkiem danse macabre. Ze szkieletami tańczą kobiety (reprezentantki różnych stanów), równe
przed majestatem śmierci. W oryginale wokół ramy obrazu widnieją teksty rymowane mówiące o przyjściu śmierci. Obraz malowany we
wszystkich odcieniach czerwieni i brązu. Na pierwszym planie widać muzyków i grające z nimi kościotrupy. W prawym, dolnym rogu obrazu ukazane jest piekło. W centralnej części obrazu jest krąg kobiet tańczących ze szkieletami. Na drugim planie z lewej strony znajduje się ukrzyżowany Jezus i klęcząca obok Maryja. W prawej części drugiego planu widać niebo i ludzi rozmawiających z Bogiem. Obraz ten jest typowy dla tamtej epoki.

Tomaso di Giovanni di Simone Guido (Masaccio) „Ukrzyżowanie” (fr.)

Fresk ten znajduje się w kaplicy Es. Maria del Carmine we Florencji. Ukrzyżowany Jezus, obok niego klęcząca Matka Boska. Jest to temat wielu obrazów i dzieł literackich. Masaccio w oczach Matki Boskiej ukazał ból i smutek, który został doskonale opisany w utworze średniowiecznym „Lament świętokrzyski”. Wielu malarzy starało się przedstawić żal matki patrzącej na umierającego syna, niewielu się to udało. Masaccio jest jednym z nich.

Michał Anioł – „Pieta”

Pieta Michała Anioła (Michelangelo Buonarroti) powstała w latach 1497-1500 w kościele św. Piotra w Rzymie i przyniosła autorowi ogromną sławę. Jest to rzeźba wykonana w brązie, przedstawia ona Maryje ze zwłokami Chrystusa. Dzieło to jest połączeniem religii i sztuki.

"(...)Ty będziesz wielki -
....i będziesz wielki,
By wielce bolesną
Ponad mojego serca zrozumienie
Przejść drogę.
A teraz leżysz w poprzek mego łona,
Teraz cię już urodzić
Nie mogę”.

„Nad wszystko bać się Boga-
Tak fraszką śmierć i trwoga”.

“Szlachcic ze śmiercią” – płaskorzeźba w kośliele w Tarłowie

„Tota vita discendum est mori” –
przez całe życie trzeba uczyć się umierać

Bibliografia
________________________

1. J.Górnicki, Jak napisać maturę z języka polskiego
2. A.Kurpisz, Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga, Poznań 1996
3. R.Mazurkiewicz, Zrozumieć średniowiecze, Tarnów 1994.
4. M.Adamczyk, Starożytność-Oświecenie, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997
5. www.literatura.zapis.net.pl
6. www.macabre.republika.pl
7. www.jmrozowiak.republika.pl
8. www.ściąga.pl
9. www.mportal.pl

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 10 minut

Teksty kultury