profil

„Człowiek jest zdumiewający...” (Joseph Conrad-Korzeniowski). Jakie prawdy o człowieku, ważne dla Ciebie - współczesnego czytelnika, odkrywa literatura?

poleca 85% 188 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Czytając stwierdzenie Josepha Conrada-Korzeniowskiego, iż „Człowiek jest zdumiewający...” zastanawiam się, co autor owych słów miał na myśli. Czy wypowiadał je z dumą, myśląc o tym jak wspaniałe wynalazki, dzieła sztuki itp. zostały stworzone przez ludzi, zachwycając się wielkością i geniuszem naszej cywilizacji? A może myślał o skrajnościach ludzkiej osobowości, o tym, iż człowiek daje życie z wielką łatwością i równie łatwo potrafi je odbierać? Antropologia filozoficzna od wieków stara się ostatecznie zdefiniować, jakie i czym jest człowieczeństwo, odpowiedzieć na pytania o istocie ludzkiej i wypracować koncepcję człowieka, która określi jego naturę. Prawda zapewne, jak zawsze, leży gdzieś pośrodku. Człowiek jednego dnia potrafi czynić dobro, tworzyć piękno, przeżywać wspaniałe uniesienia duchowe, a następnego siać zniszczenie, pożogę i zło w czystej postaci. Raz słyszymy „Człowiek to brzmi dumnie” by zaraz potem dowiedzieć się, iż jakiś „człowiek” wyrzucił zagłodzonego i skatowanego psa przez okno. Praojciec i pramatka zostali według Biblii stworzeni na podobieństwo Boga. „Stworzył, więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.” Nie było w nich zła gdyż grzech pierworodny ich nie dotyczył. Gdy jednak zjedli zakazany owoc zaszczepione zostało w nich nasienie szatana, stali się grzeszni i musieli opuścić Raj. Przekleństwo to miało dotyczyć wszystkich potomków pierwszych ludzi, co oznacza, iż nas również. Tak właśnie narodziła się przewrotność ludzkiej natury, w każdym z nas jest zło i dobro. Dla mnie najważniejsze prawdy o człowieku przekazywane przez literaturę to te dotyczące ”zadziwiającej” okrutności, ignorancji, egoizmu, brutalności istoty ludzkiej. Sokrates powiedział, że "Człowiek to ten, który rozpoznaje dobro i powinien je czynić". W pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem, lecz uważam, iż aby móc czynić dobro trzeba najpierw być w pełni świadomym zła, które jest w nas zakorzenione. Nie wolno zapomnieć o tym, iż jesteśmy słabi i grzeszni, gdyż zapomnienie równa się z powtórzeniem błędów przeszłości, upadkiem moralnym, popadnięcie w samo zachwyt. Z tego właśnie powodu przedstawię najważniejsze dla mnie utwory, które ukazują mroczna stronę ludzkiej duszy. Mają one przypominać i przestrzegać przed opisanym w nich złem.
Punktem wyjściowym moich rozważań jest Biblia. W „Księdze Rodzaju” przeczytać możemy o przyczynach i okolicznościach popełnienia, po raz pierwszy, jednej z najstraszniejszych zbrodni- morderstwa.

„I rzekł Kain do Abla brata swego: “Wyjdźmy na pole.” A gdy byli na polu, powstał Kain na Abla, brata swego i zabił go.
I rzekł Pan do Kaina: “Gdzie jest Abel, brat twój?” A on odpowiedział: “Nie wiem. Czyż ja jestem stróżem brata mego?”
I rzekł do niego: “Coś uczynił? głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi.”

Już pierwszy potomek Adam i Ewy pozbawił życia innego człowieka... zabił swego brata z zazdrości. Zamordował drugiego człowieka z tak błahego powodu. Moimi zdaniem jest to najgorsza ze zbrodni załogująca na całkowite potępienie. Przerażające jest jednak to, iż występek ten przetrwał do współczesnych nam czasów. Liczba osób zamordowanych z zimną krwią dla pieniędzy czy po prostu z czyjegoś kaprysu jest nie do ogarnięcia. Mordercy to nawet nastoletnie dzieci, które bez skrupułów popełniają takie okrucieństwa. Problem ten porusza w swojej piosence Krzysztof Grabowski. Treść utworu to tłumaczenie młodocianego przestępcy z popełnionego czynu.

Nie pytaj mnie dlaczego
Zabiłem go
Nie był moim kolegą
Zabiłem go
Po prostu leszcza skasowałem
Zabiłem go
Siebie tylko sprawdzić chciałem
Zabiłem go
Bo oblałem dziś klasówkę
Zabiłem go
Nie miałem kasy na studniówkę
Zabiłem go
Był dla mnie hańbą i obelgą
Zabiłem go
Nie pytaj czy żałuję tego

Zabiłeś? Zabiłem!
Nawet się nie zamyśliłem

Makabryczność popełnionej tu zbrodni wynika w znacznej mierze z faktu, iż nastoletni morderca nie dostrzega jej okropności, nie pojmuje absurdu własnych słów.
W dzisiejszych czasach, gdy dochodzi coraz częściej do podobnych występków należy poświęcić więcej uwagi temu problemowi. Pod żadnym pozorem nie wolno go przemilczeć!
Mniej tragiczne, lecz równie ważne są dla mnie utwory Moliera „Skąpiec” i „Świętoszek”. Mimo iż mają one charakter komediowy, to jednak poruszają problemy ludzkich słabości, negatywnych zachowań takich jak fałsz, obłuda, fanatyzm religijny i kult pieniądza. W obu utworach, przez takie właśnie zachowania, rodziny głównych bohaterów narażone są na rozpad. Dochodzi do poważnych konfliktów między domownikami. Problem ten jest bardzo aktualny w dzisiejszych czasach, gdy cywilizacja nastawiona jest na konsumpcyjny styl życia, a wyścig szczurów jest wszechobecnym zjawiskiem. Zanikają więzi rodzinne, gdyż każdy zajęty jest robieniem kariery, zarabianiem pieniędzy, popisywaniem się przed sąsiadami i znajomymi. Prowadzi to do zniszczenia podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina, a w efekcie tego zepsuciem moralnym całego społeczeństwa. Można mieć tylko nadzieję, że tak jak w owych utworach wszystko skończyło się dobrze tak i w realnym życiu ludzie opamiętają się i zatrzymają przed samozagładą.
Kolejnym utworem ukazującym prawdę o ludzkiej naturze jest „Granica” Zofii Nałkowskiej. Główny bohater Zenon Ziembiewicz w swoim życiu prywatnym jak i zawodowym przyjmuje postawy, które według mnie są kompletnie nie do pomyślenia. W pracy Ziembiewicz daje sobą manipulować. Dla uniknięcia konfliktów z przełożonymi rezygnuje z własnych idei i przekonań. Dzięki swojej kompromisowości szybko pnie się po szczeblach kariery, robi to jednak kosztem godności. Uległość Zenona wynika ze słabości jego charakteru. Zrezygnowanie z swoich idei, tylko dla wygody uniknięcia konfliktów z zasługuje moim zdaniem na naganę. W życiu prywatnym Ziembiewicz postępuje niemoralnie i nieodpowiedzialnie. Wdaje się w romans z Justyną i nie potrafił go zakończyć nawet po ślubie się z inna kobietą! Swoje postępowanie usprawiedliwia przed samym sobą, mimo iż wie, że postępuje po prostu źle. Liczy na to, że sprawa pozostawiona sama sobie rozwiąże się sama. Jest to bardzo naiwne i nieodpowiedzialne zachowanie. Człowiek musi ponosić konsekwencje własnych czynów czy wypowiedzianych słów. Nie może uniknąć odpowiedzialności za nie, gdyż takie postępowanie może spowodować rychłe powtórzenie błędu. Tak właśnie było w przypadku Zenona, który wielokrotnie podejmował błędne decyzje. Ranił on swoją żonę, zniszczył życie Justyny i sprowokował zamach na siebie, którego skutkiem była utrata wzroku a ostatecznie samobójstwo.
Według mnie należy wystrzegać się podobnych zachowań gdyż ich konsekwencje mogą być równie tragiczne, co w przypadku Zenona Ziembiewicza.
Ostatnim utworem, który pragnę zaprezentować jest to jeden z wierszy Czesława Miłosza napisany w okresie wojennym. „Campo di Fiori” powstało w 1943 roku podczas likwidacji przez Niemców getta warszawskiego. Autor zestawia ze sobą dwa odległe w czasie wydarzenia: egzekucje Giordano Bruno- włoskiego filozofa renesansowego, i likwidacje getta warszawskiego. Ukazuje ludzka obojętność na rozgrywającą się tragedie. Zarówno wykonanie wyroku na Bruno jak i wydarzenia mające miejsce w stolicy nie zmąciły spokoju i radości mieszkańców obu miast, Rzymu i Warszawy. Ta obojętność wobec zła, jakie ma miejsce w najbliższym otoczeniu jest odrażająca. Poprzez nie wyrażenie sprzeciwu dal takich wydarzeń wszyscy stajemy się winni śmierci tych ludzi. Obojętność równa jest z akceptacją takich potworności. Należy o tym zawsze pamiętać, i nigdy nie stać obojętnie w obliczu zła.
Wszystkie te utwory ukazują prawdy na temat człowieka i jego słabości. Pamiętając o tym, iż istota ludzka zdolna jest do przedstawionych wcześniej zachowań, mamy większą kontrolę nad samym sobą. Poznajemy skutki takich czynów, dzięki czemu stajemy się bardziej świadomi świata, który nas otacza. Dostrzegamy również znacznie lepiej otaczające nas przejawy zła, co powoduje, iż możemy skuteczniej z nim walczyć. Mając taką wiedze i świadomość mrocznej strony ludzkiej duszy znacznie łatwiej być człowiekiem, czyli czynić dobro.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut