Pragnienie władzy i wielkości towarzyszyło ludziom od zarania dziejów. Prowadzą do wielu negatywnych decyzji. Moim zdaniem są dla człowieka źródłem upadku.
Po pierwsze despotyczna władza prowadzi do zniszczenia narodu. Przykładem obrazującym powyższy argument jest dzieło Adama Mickiewicza "Dziady" cz. 3. Władza przedstawiona przez autora w tym utworze doprowadziła do zagłady Polaków. Car stosuje nieludzkie represje, nawet jego urzędnicy są podli "Łotrze, a znasz mój czyn?/Od cara zwierzchność mam!" W akcie l sceny Vl możemy zauważyć jak duży wpływ emocjonalny ma car na senatora, który wypadł z łaski "Głos mi zamarł – ach! Dreszcz, pot, - ach!/ Ach, umieram, umarłem, pochowany, zgniłem/I toczą mię robaki, szyderstwa, żarciki". Ludzie dzielą się na patriotów i tych co chcą podporządkować się carowi. Cichowski jest torturowany przez Rosjan, stracił zdrowie psychiczne. Władza prowadzi do kolejnego okrucieństwa. Rollinson- chłopiec bity, torturowany, bo nie chce zdradzić swoich przyjaciół, w wyniku czego zachoruje. Jego matka błaga o litość, ale senator udaje, że nic nie wie. Jak stwierdza ksiądz Piotr "Jeśli kto władzę cierpi, nie mów, że jej słucha/Bóg czasem daje władzę w ręce złego ducha". Utrzymanie władzy za wszelką cenę w konsekwencji prowadzi do wielu tragedii.