Kompozycja powieści
Powieść Alberta Camusa dzieli się na pięć części, które opowiadają o wybuchu, rozwoju i zwalczeniu epidemii dżumy w Oranie, algierskim mieście portowym. Pierwsza część skupia się przede wszystkim na przedstawieniu samego miasta oraz na opisie wybuchu zarazy. Kolejne części odnoszą się do przebiegu choroby, podjętej przez doktora Bernarda Rieux walki z nią, opisów reakcji bohaterów na to, co dzieje się w mieście, ich przeżyć i cierpień. Powieść kończy rozdział poświęcony radości mieszkańców miasta z wygranej walki. Jednocześnie jest to część najbardziej ukazująca absurd świata: umiera Jean Tarrou, który wspomagał doktora Rieux w walce z chorobą, oraz żona doktora, która wcześniej wyjechała z miasta i z którą doktor nie zdążył się pożegnać. A więc ci, którzy powinni zostać wynagrodzeni za swoje poświęcenie, ponoszą największe straty.
Czas i miejsce akcji
Nie wiadomo dokładnie, w którym roku rozpoczyna się akcja „Dżumy”, ponieważ autor pisze:
*„Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie.”*
Zabieg ten jest celowy. Akcja rozpoczyna się 16 kwietnia:
*„Rankiem 16 kwietnia doktor Bernard Rieux wyszedł ze swojego gabinetu i pośrodku podestu zawadził nogą o martwego szczura”*,
a kończy się w lutym następnego roku. Camus opowiada o wydarzeniach od momentu pojawienia się pierwszego szczura do pokonania zarazy trawiącej miasto.
Oran jest miastem portowym w Algierii. Należy pamiętać, że w 1830 roku Algieria została podbita przez Francję i od tego czasu masowo przyjeżdżali tam Francuzi. Oran jest miastem dość osobliwym. Mimo iż położony jest nad Morzem Śródziemnym, wybudowany został tyłem do zatoki. Tylko z jednego miejsca można dostrzec fale morskie. Miasto jest brzydkie; budynki są szare i nijakie, brakuje tam zieleni, prawie nie ma ptaków, a ludzie są nudni i prowadzą monotonne życie. Od momentu wybuchu epidemii Oran staje się jakby samotną wyspą, ponieważ zapada decyzja o zamknięciu miasta, by zaraza nie wydostała się poza jego bramy.
Narrator
Głównym narratorem w powieści jest jeden z mieszkańców Oranu, który jako świadek wydarzeń zapisuje swoje spostrzeżenia i uwagi. Przybiera to formę pamiętnika lub kroniki. Dopiero pod koniec powieści czytelnik dowiaduje się, że narratorem tym jest doktor Bernard Rieux, który przez większość powieści mówi o sobie w trzeciej osobie. Wielokrotnie w powieści narrator ujawnia się, zwraca się do czytelnika, dzieli się z nim swoimi wrażeniami i poglądami. Jego opowieść nie jest jednak do końca subiektywna, ponieważ Rieux przytacza również zapiski Tarrou, który staje się w pewnym sensie drugim narratorem.
Postawa bohaterów wobec choroby
Postawa doktora Rieux
Doktor Bernard Rieux jest głównym bohaterem powieści Camusa. Nie jest on zwykłym lekarzem, ale przede wszystkim człowiekiem, który swój zawód traktuje jak misję, powołanie, służenie innym nawet kosztem własnego zdrowia i szczęścia osobistego, wbrew wszelkim lękom i obawom. Rieux jest dumny z bycia lekarzem; uważa, że pomaganie ludziom jest jego obowiązkiem moralnym, dlatego działa bez żadnych wątpliwości. Ani przez moment się nie waha, nie zastanawia nad sensem swojej pracy, aktywnie przeciwdziała chorobie.
Wynika to z jego sposobu myślenia, ponieważ doktor nie godzi się na zło istniejące w świecie. Przyjęcie postawy aktywnej kojarzy się z honorem i godnością. Walcząc ze złem, człowiek zawsze ocala swoje człowieczeństwo, potwierdza je. Doktor, podobnie jak sam Camus, zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego to właśnie Oran został zaatakowany. W tym tkwi absurd świata. Dlatego wszystko, co robi, cechuje heroizm moralny. Charakteryzuje się on przede wszystkim bezkompromisowością w walce ze złem, niepoddawaniem się nawet kosztem własnego zdrowia i życia. Rieux ma również wiarę – wiarę w ludzi i w skuteczność swoich działań. Camus wyraża to tak:
*„W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę.”*
Camus mówi często o tzw. egzystencjalnej samotności, alienacji człowieka, która wynika z kruchości życia i niepewności jutra. Jednak praca dla bliźniego i z bliźnim, zbliżenie się do innego człowieka powoduje zmniejszenie poczucia owej samotności. Rieux nie zastanawia się nad tym, czy ludzie są dobrzy, czy źli. Nie ocenia ich życia i postawy wobec choroby. Nie potępia nikogo, nawet Cottarda, ale swoją postawą wpływa na innych, na przykład na Ramberta i ojca Paneloux. Dzięki takiej postawie Rambert zaczyna utożsamiać się z miastem, rozumieć, że znalazł się w tym miejscu w jakimś celu, i przystępuje do walki z chorobą. Ojciec Paneloux natomiast staje się bardziej łagodny w swoich sądach, nie grzmi już z ambony, że choroba jest karą za grzechy mieszkańców Oranu.
Postawa Jeana Tarrou
Tarrou jest obcym w mieście. Przyjechał do Oranu przed wybuchem epidemii i zamieszkał w hotelu. Od początku jest zwolennikiem walki z chorobą; z całych sił pomaga doktorowi Rieux, organizuje oddziały sanitarne, czuje się w obowiązku być z mieszkańcami miasta.
Tarrou jest postacią dość tajemniczą, a jego pomoc mieszkańcom wynika z przeszłości. Bohater bardzo kochał swojego ojca i darzył go szczególnym szacunkiem. Jednak dowiedział się, że ojciec, jako zastępca prokuratora generalnego, domagał się kary śmierci dla niektórych więźniów. Wtedy Tarrou stracił dla niego szacunek i opuścił dom. Postanowił walczyć ze złem i robić wszystko, aby nie zarażać nim innych ludzi. Jego postawa, choć heroiczna, nie została nagrodzona – umiera w momencie, gdy epidemia dżumy została już prawie pokonana.
Postawa Raymonda Ramberta
Rambert również jest obcy w Oranie. To dziennikarz, który przyjeżdża do miasta, by pisać artykuły. W momencie wybuchu epidemii zostaje uwięziony w mieście. Bardzo pragnie opuścić Oran, ponieważ w Paryżu pozostała kobieta, którą kocha i za którą tęskni. Początkowo robi wszystko, aby uciec. Czuje się obco i osamotniony. Uważa, że nie jest mieszkańcem Oranu, więc cała sprawa go nie dotyczy. Ma nawet pretensje, że nikt nie chce go wypuścić.
Jednak jego postawa się zmienia. Pod wpływem obserwacji doktora Rieux Rambert staje się innym człowiekiem. Zaczyna rozumieć sens pracy doktora, identyfikuje się z miastem i uznaje, że nie znalazł się w Oranie przypadkowo. Dlatego przyłącza się do walki z zarazą:
*„Zawsze myślałem, że jestem obcy w tym mieście i że nie mam tu z wami nic wspólnego. Ale teraz, kiedy zobaczyłem to, co zobaczyłem, wiem, że jestem stąd, czy chcę tego, czy nie chcę. Ta sprawa dotyczy nas wszystkich.”*
Los wynagrodził mu to: nie tylko przeżył, ale po otwarciu bram spotkał się z ukochaną kobietą.
Postawa rentiera Cottarda
Cottard jest człowiekiem, na którym ciąży zbrodnia. Przed wybuchem epidemii ukrywał się, żył w ciągłym lęku i strachu, obawiając się, że schwyta go policja i odpowie za swoje czyny. Kiedy zaraza atakuje, Cottard jest chyba jedynym człowiekiem w mieście, który fakt ten przyjmuje z ulgą. Zdaje sobie sprawę z tego, że w natłoku spraw i zmartwień wszyscy o nim zapomną. Liczy na to, że jego czyn pójdzie w niepamięć, ponieważ mieszkańcy miasta i władze są zajęte walką z chorobą.
Wtedy Cottard zaczyna żyć pełnią życia i wychodzi z cienia. Odwiedza restauracje, stroi się, śmieje. Zażegnanie choroby wywołuje w nim ponownie paniczny strach. Początkowo nie wierzy, że wszystko się kończy. Ostatecznie zabarykadowuje się w swoim mieszkaniu i zaczyna strzelać do ludzi. Zostaje pojmany przez policję. Jest przykładem osoby, która korzysta z ludzkich nieszczęść, cieszy się z cierpienia innych i zostaje opanowana przez zło.
„Dżuma” jako powieść egzystencjalna
Egzystencjalizm jest jednym z najbardziej znanych kierunków filozoficznych XX wieku. Zakłada on, że każdy człowiek jest „skazany na wolność”. Nie jest to jednak źródłem radości, a powodem cierpienia i lęku. Człowiek jest osamotniony, ponieważ jako jedyny z bytów w świecie pozostaje nieustannie sam, dokonując suwerennych wyborów i wyrażając w ten sposób swoją wolność. Każde istnienie ludzkie zawieszone jest między przeszłością a przyszłością, co daje człowiekowi poczucie przemijalności i niespełnienia.
Egzystencjalizm ateistyczny, który reprezentował Camus, opierał się na przekonaniu, że Boga nie ma (czyli człowiek nie może szukać u Niego schronienia i opieki), a światem rządzi absurd, czyli brak jakichkolwiek reguł. Świat i rzeczywistość nie dają człowiekowi odpowiedzi na żadne pytania. Te tezy najlepiej widać w „Dżumie”. Nie wiadomo, dlaczego zaraza zaatakowała właśnie Oran. Nie wiadomo, dlaczego zabierała akurat te, a nie inne ofiary.
Camus twierdzi, że człowiek zawsze powinien przyjmować wobec świata postawę buntu, niezgody na zło i cierpienie. Dlatego postawa doktora Rieux i Jeana Tarrou jest tak wyrazista. Jednak ich historie, układające się na wzór średniowiecznych męczenników dobrej sprawy, również są absurdalne, ponieważ mimo pokonania zarazy Rieux traci żonę, a Tarrou umiera. Żaden z nich nie otrzymuje nagrody za swoje poświęcenia. Natomiast Rambert, który początkowo postanowił za wszelką cenę uciec z miasta, a dopiero potem zrozumiał swój błąd, wyszedł cały i zdrowy, i jeszcze spotkał ukochaną kobietę. A więc losem rządzi właśnie absurd, który jest daleki od pojęcia zwyczajnej ludzkiej sprawiedliwości.
„Aby istnieć, człowiek musi się buntować”
Bunt jest podstawowym tematem „Dżumy”. Tylko bunt wobec absurdu, zła, wszelkich nieszczęść, wojny, totalitaryzmu i śmierci nadaje sens ludzkiej egzystencji. Często mówi się, że doktor Bernard Rieux jest alter ego Camusa. To bohater, który całkowicie angażuje się w to, co robi, a jego postawę cechuje niezgoda na zło i nieszczęście ludzkie. Przyjęcie postawy aktywnej jest dla Camusa jedynie słuszne i moralne.
