profil

Wojna jako źródło nieszczęść w literaturze i sztuce.

poleca 85% 564 głosów

Wojna – źródło nieszczęść i tragedii towarzyszyła człowiekowi od zawsze. Od początku jego istnienia. Dlaczego jest nieodłączną częścią historii i dziejów świata? Czy bez niej nie możliwy byłby rozwój i postęp ludzkości? Wydaje się, że tak nie jest, a jednak już w najstarszych zapisach, kronikach i dokumentach znajdujemy informacje o nieszczęściach i tragediach wywołanych przez krwawą i okrutną wojnę. Wojnę, której powodem były często małoznaczne i niewielkie zatargi, kłótnie, lub spory. Czasami jednak wojny wywołane były przez straszliwe i chore opętanie, chęć zawładnięcia nad światem i podporządkowania sobie innych narodów. Tak właśnie było w przypadku II wojny światowej, która była moim zdaniem najgorszą i najokrutniejszą dotąd wojną. Jej cele podporządkowania wszystkich narodów III Rzeszy i wyeliminowania rasy żydowskiej wstrząsnęły światem i były źródłem wyłącznie nieszczęść, bólu i cierpienia. Motyw drugiej wojny światowej wielokrotnie pojawia się w literaturze, filmie, czy malarstwie. Ludzie, którzy przeżyli, lub byli jej świadkami pozostawili po sobie wspaniałe dzieła, które skłaniają do refleksji nad okrutnością i nieszczęściem wojny. Dzieła, które miejmy nadzieję sprawią, że kolejne pokolenia zastanowią się i przemyślą dokładnie decyzję, która może być źródłem, lub początkiem wojny.

Wydaje mi się, że najwięcej utworów poświęconych tragediom wojny możemy znaleźć w literaturze. Z pewnością w polskiej literaturze jest wiele zarówno napisanych wierszem jak i prozatorskich dzieł opowiadających o wojnie. Jedną z najbardziej znanych tego typu powieści są „Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Książka ta opowiada o grupie młodych ludzi, których losy zostały tragicznie odmienione przez wojnę, która odebrała im młodość i dzieciństwo. „Kamienie na szaniec” to spisane na żywo zapiski z dziejów harcerskiego oporu w Warszawie w pierwszych latach okupacji. Rudy, Zośka i Alek – bohaterowie książki – walczą i kolejno poświęcają życie w obronie ojczyzny. Jak napisał Aleksander Kamiński: „książka ta jest opowieścią o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i pięknie żyć”. Inspiracją tytułu był fragment wiersza Juliusza Słowackiego „Testament mój”: „A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...”. Kolejne, warte uwagi dzieło to „Pamiętnik z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. Książka poświęcona jest najważniejszemu przeżyciu z okresu młodości autora – powstaniu warszawskiemu. Autor w roli narratora opisuje w niej kolejne dni powstania. Nie patrzy jednak okiem uczestnika-powstańca, lecz cywila przypadkowo zaplątanego w ten wielki i tragiczny zryw patriotyczny. „Pamiętnik z powstania warszawskiego” w przeciwieństwie do „Kamieni na szaniec” wyraża sprzeciw wobec tradycji „bohaterszczyzny narodowej”, a być może i głęboki uraz psychiczny. Czytając tę książkę poznajemy nie tragedię walczących o niepodległość powstańców, lecz tragedię ludzi cywilnych, których spotkał tragiczny los, często kończący się śmiercią. Autor książki, podobnie jak jego rodzina i wszyscy inni podzielający ten sam los ludzie nie należał do żadnej organizacji konspiracyjnej, a walczył jedynie o przetrwanie. W związku z tym historia Mirona Białoszewskiego i historia opisana przez Aleksandra Kamińskiego ukazują dwie przeciwne, lecz równie tragiczne skutki wojny. Istnieje również wiele innych, krótkich opowiadań, których wątek nieodłącznie wiąże się z wojną. Jednym z nich jest opowiadanie „Wszystko co najważniejsze” Oli Watowej. Jest to fragment wspomnień autorki z okresu wygnania na Syberię. Pisarka opisuje w nim trudy życia, głód oraz walkę o przeżycie w zdawałoby się nie pozwalających na to warunkach. Tytuł „wszystko co najważniejsze” odnosi się do ludzkiego odruchu jednego z podzielających ten sam los mieszkańców Syberii, który podając autorce kubek gorącej zupy uratował jej i jej dziecku życie. Okazuje się więc, że w momentach kiedy tracimy już wszelkie nadzieje wszystko co najważniejsze to to, aby wspomóc innych i okazać im serce. Inne, podobne opowiadanie to „Stary człowiek przy moście” Ernesta Hemingway’a. Ten utwór opowiada z kolei o starcze, który w chwili wojny i klęski, w momencie kiedy wszyscy uciekali, postanowił zostać ze swoimi zwierzętami i nie był w stanie ich opuścić, bo wiedział, że jeśli odejdzie one zginą. Nie myślał jedynie o sobie, lecz ryzykując własnym życiem troszczył się także o losy innych, w tym przypadku zwierząt. Jednak straszna i okrutna wojna zabrała mu stworzenia, których hodowla była jedynym celem jego życia. Kolejny przykład obrazu wojny w literaturze to opowiadanie „Po końcu świata” Adama Zagajewskiego. Tu z kolei autor opisuje wojnę jako koniec świata dla ludzi, którzy żyją podczas jej trwania. Zawsze tym, którzy są świadkami wojny wydaje się, że to jest już koniec. Ludzie ci nie myślą o przyszłości, o tym co będzie po zakończeniu wojny, bo przecież każda bitwa prędzej, czy później się zakończy. Jednak życie i świat idą do przodu, rodzą się kolejne pokolenia, rany wywołane wojną powoli goją się, ludzie wraz z upływem czasu zapominają o tej tragedii, ale dla tych, którzy ją przeżyli czas stanął w miejscu i nic nie jest już w stanie wynagrodzić strat przez nią wywołanych. Tak było od zawsze. Opowiadanie odnosi się zarówno do upadku Kartaginy, pierwszej, czy drugiej wojny światowej.

Literatura jednak to nie tylko proza, ale oczywiście i poezja. Tu także odnajdujemy wiele utworów poświęconych wojnie, która jest źródłem nieszczęść i tragedii. Jednym z najbardziej refleksyjnych autorów, który był świadkiem wojny i opisuje ją w swojej poezji jest z pewnością Tadeusz Różewicz. W wierszu „Warkoczyk” autor opowiada o tragedii holokaustu, odnosząc się do motywu odwiedzin w muzeum oświęcimskim. „Warkoczyk” to krajobraz po katastrofie, w którym powrót do koszmaru przeżyć wojennych sąsiaduje z uczuciem pustki i nieprzystawalnością „muzealnej” czystości z brudem wojny. Puenty nadaje zamykający wiersz obraz tytułowego szarego warkoczyka, który jest jedynym śladem po uduszonej w komorze gazowej dziewczynce. Inny wiersz Różewicza to „Ocalony”. Jest to utwór opowiadający o człowieku, który cudem ocalał prowadzony na rzeź. Fizycznie człowiek ten jest uratowany, jednak zmiany jakie zaszły w jego psychice na skutek wojny są nieodwracalne. Przez tragedię jaką przeżył nie potrafi odróżnić podstawowych wartości jak światło i ciemność, przyjaciel i wróg. Zatracił poczucie dobra, bezpieczeństwa, przyjaźni, miłości. Stał się wrakiem życiowym okaleczonym przez okrutną wojnę. Jedynym ratunkiem jest dla niego mistrz i nauczyciel, który na nowo nauczy go żyć. Drugim obok Tadeusza Różewicza poetą piszącym o wojnie jest oczywiście Krzysztof Kamil Baczyński. Jednym z najbardziej znanych wierszy Baczyńskiego jest „Elegia o... (chłopcu polskim)”. Wiersz mówi o dramatycznym rozdarciu autora i całego żyjącego wówczas pokolenia między radością zwyczajnego życia, a koniecznością obowiązków młodego Polaka wzywanego na odwieczny bój o ojczyznę. Wiersz kończy się poetycko-retorycznym zwrotem autora do opisywanego chłopca: „Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula synku, czy to serce pękło?”. Kolejny, istotny wiersz K. K. Baczyńskiego „Z głową na karabinie” jest opowieścią o stale zaciskającym się wokół poety kręgu. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Codziennie ginie ktoś bliski. Poeta czuje, że każdego dnia śmierć może przyjść po niego. Jednak mimo to nie poddaje się i walczy dzielnie w obronie ojczyzny. W ostatniej zwrotce Baczyński nazywa swą miłość do ojczyzny „głupią”, ponieważ kochał ją tak bardzo, że była dla niego najważniejsza i mimo, iż wiedział o tym, że prawdopodobnie nie uda mu się jej uratować poświęcił się całkowicie i w końcu oddał za nią swoje życie. Jak pisze w ostatniej zwrotce „Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością”. Przykładem zupełnie innej poezji, również opowiadającej o wojnie może być na przykład wiersz „17 IX” Zbigniewa Herberta. Autor, także zamieszany w powstanie, mówi o oczekiwaniu na najechanie Niemców i Rosjan na ojczyznę. Poeta pisze o tym, że odebranie Polakom ich ziemi nie przyjdzie łatwo, że będą jej bronić, spiskować i przysięgać na ojczyznę, a kiedy zwyciężą i nie dadzą jej sobie odebrać ofiarują najeźdźcą „sążeń ziemi pod wierzbą – i spokój” – co symbolizuje miejsce spoczynku. Kolejnym, doskonałym przykładem poezji wojennej mógłby być wiersz „Bagnet na broń” Władysława Broniewskiego. Ten wiersz z kolei jest jakby patriotycznym wezwaniem do walki z okupantem. Występuje w nim wiele powtarzających się okrzyków patriotycznych jak np. „stań u drzwi. Bagnet na broń! Trzeba krwi!”, czy „Na tej ziemi więzienny chleb? Za tę dłoń podniesioną nad Polską – kula w łeb!”. Szczególne znaczenie ma tu najczęściej powtarzający się, tytułowy zwrot „bagnet na broń”. Symbolizuje on mobilizację i powstanie za wszelką cenę do walki w obronie ojczyzny. Wiersz jest pełen patriotyzmu i wyzwala w czytelniku miłość ojczyzny i chęć walki.

Motyw wojny jako źródła nieszczęść został podjęty oczywiście nie tylko przez pisarzy i poetów , ale także przez reżyserów, którzy poprzez swoje filmy pragnęli przekazać innym prawdę o wojnie. Z pewnością godnym uwagi filmem jest „Akcja pod arsenałem”, która jest adaptacją filmową opisanej przez Kamińskiego w „Kamieniach na szaniec” akcji odbicia Rudego. Kryjący się pod pseudonimem „Rudy” Jan Bytnar zostaje pojmany przez gestapo. Masakrowany w śledztwie – milczy. Zośka, Alek oraz inni przyjaciele Rudego organizują jego odbicie, któremu nadają kryptonim „Akcja pod arsenałem”. Odbicie się udaje, jednak kilka dni później, na skutek odniesionych ran Jan Bytnar umiera. Wkrótce później w wirze wojennych zmagań z wrogiem giną także inni bohaterowie. Grupa żyjących jak dotąd niewinnie, kształcących się i cieszących pełnią życia młodych ludzi rozpada się. Wojna niszczy po kolei każdego z nich. Inny, głośny film opowiadający o drugiej wojnie światowej to „Europa, Europa” Agnieszki Holland. Film ten opowiada o losach pewnego Żyda podczas wojny. W czasie wyławiania ludności żydowskiej przestraszony i zdesperowany bohater niszczy żydowskie dokumenty i przedstawia się jako Niemiec. Przypadkowo hitlerowcy nie poznają, że jest Żydem i darują mu życie. Jako Niemiec dostaje się do armii niemieckiej, gdzie musi walczyć po stronie Hitlera i zabijać Żydów. Podczas zajęć jest pokazywany młodszym żołnierzom jako czysty i rasowy Aryjczyk. Chłopak stara się ukryć swoje pochodzenie jednak w końcu jego sekret poznają najbliżsi przyjaciele. Pojmują oni wtedy bezsens wojny i krzywdę jaką wyrządzają innym. Postanawiają nie wydać kolegi. Film ośmiesza podających Żyda za rasowego Aryjczyka Niemców i ukazuje jak niewielka i niedostrzegalna jest różnica między tymi dwiema rasami, podawanymi przez Niemców za najlepszą i najgorszą. Także istotny, inny film, którego akcja rozgrywa się podczas wojny to „Pearl Harbor”. Opowiada on oczywiście o niespodziewanym i pełnym ofiar ataku Japończyków na amerykańską bazę Pearl Harbor. Atak ten wywołał kolejne nieszczęście, a mianowicie zrzucenie w kontrataku bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki co wiązało się z kolejnymi milionami ofiar krwawej wojny. Kolejnym krokiem było dołączenie się USA do drugiej wojny światowej. Wszystko to spowodowane było niepotrzebną i nieprzemyślaną decyzją o ataku niezamieszanych w wojnę Stanów Zjednoczonych.

Także w malarstwie odnajdujemy wiele motywów wojennych. Jednym z wielu obrazów poświęconych tematyce wojennej jest „Rozstrzelanie poznańskie” Andrzeja Wróblewskiego. Obraz przedstawia jedną z częstych podczas wojny scen rozstrzelania ludności żydowskiej. Pod „ścianą śmierci” stoją ustawieni ludzie. Mężczyźni i kobiety. Starzy i dzieci. Przestraszeni, modlący się czekają na egzekucję, na ten jeden strzał, który zakończy męki i cierpienie. Inny obraz: „Morze krwi” Bronisława Linke przedstawia jakby morze ofiar wojny. W wodzie, która jest jak krew zabarwiona na czerwono pływają szkielety, ciała i czaszki poległych. Woda jest wzburzona. Na niebie widać czarne, gęste burzowe chmury. Chmury, które nie wróżą spokoju, lecz sztorm, walkę i nieszczęście. Przedstawiony na obrazie krajobraz symbolizuje cierpienie, śmierć i zło jakie niesie ze sobą wojna. Trzeci, równie istotny obraz, w którym przejawia się obraz wojny – źródła nieszczęść to „Powstanie warszawskie” Stanisława Garwatowskiego. Obraz przedstawia walczących wśród gruzów Warszawy młodych powstańców. Z biało czerwonymi opaskami na ramieniu walczą ryzykując życie w obronie ojczyzny. Są patriotami. Choć sytuacja wydaje się bezsensowna, przewaga wroga jest jasna, oni nie poddają się bez walki. Chcą odzyskać wolność i wygrać powstanie.

Tak wiele zupełnie różnych od siebie, przedstawionych w inny sposób, lecz zmierzających do tego samego wniosku obrazów wojny – źródła nieszczęść możemy znaleźć zarówno w prozie, poezji, filmie, czy malarstwie. Wszystkie te przykłady nakłaniają do głębokiej refleksji nad sensem i celem wojny. Co tak naprawdę daje człowiekowi siłowe rozwiązanie konfliktu, mordowanie się nawzajem, najeżdżanie kolejno na siebie i odbieranie sobie ziemi. Przecież nic dobrego jeszcze z wojny nie wynikło. Była ona jak dotąd powodem jedynie bólu, męki, cierpienia. Czy ludzie różniący się od siebie jedynie pochodzeniem, czy kolorem skóry muszą traktować się jako „czarni” i „biali”, lub Żydzi i Aryjczycy? Czy w świecie, w którym pojęcie tolerancji jest powszechnie znane gra to jakąkolwiek różnicę? Tak wielu ludzi doświadczyło już cierpienia wojny, że inni, uczący się na błędach powinni robić wszystko aby jej zapobiec. Mam nadzieję, że w XXI wieku, w stuleciu, w którym człowiek wykształcony porzucił niepotrzebne przekonania i dzielące nas opinie nie będzie wojen, lub będzie ich znacznie mniej, a życie dzięki temu stanie się pełne szczęścia i radości, dalekie od bólu cierpienia i męki.


Bibliografia:

- Aleksander Kamiński -„Kamienie na szaniec”
- Miron Białoszewski – „Pamiętnik z powstania warszawskiego”
- Ola Watowa – „Wszystko co najważniejsze” (fragment wspomnień)
- Ernest Hemingway – „Stary człowiek przy moście”
- Adam Zagajewski – „Po końcu świata”
- Tadeusz Różewicz – „Warkoczyk”, „Ocalony”
- Krzysztof Kamil Baczyński – „Elegia o... (chłopcu polskim)”, „Z głową na karabinie”
- Zbigniew Herbert – „17 IX”
- Władysław Broniewski – „Bagnet na broń”
- Tomasz Januszewski – „Słownik pisarzy i lektur”, Oficyna wydawnicza „Delta”

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 12 minuty