profil

Mój sąd nad Edypem - charakterystyka.

poleca 85% 327 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Edyp to główny bohater tragedii Sofoklesa pt. „Król Edyp”. Możemy się z nim spotkać również w micie o rodzie labdakidów, a także występuje on w utworach Homera. W swojej pracy postaram się osądzić jego życie i odpowiedzieć na pytanie czy był winien popełnionych zbrodni.

Edyp był synem króla Teb – Lajosa i jego żony – Jokasty. Pewnego dnia ojciec Edypa otrzymał wróżbę, która mówiła, że zostanie zabity przez własnego syna, który potem ożeni się ze swoją matką. Chcąc uniknąć złego losu para królewska przekłuła nogi niemowlęciu i oddała je pasterzom, by wynieśli dziecko w góry i tam zabili. Sługa, który miał wykonać ten rozkaz zlitował się nad Edypem i przekazał go pasterzowi z Koryntu, który dał go dla bezdzietnej pary królewskiej ze swego kraju. Syn Lajosa dorastał tam nieświadom swojego prawdziwego pochodzenia, aż do czasu gdy usłyszał, że jest podrzutkiem: „…wśród biesiady podniecony winem mąż w twarz mi rzucił, że jestem podrzutkiem…”. Zaniepokojony poszedł do wyroczni delfickiej, która powtórzyła przepowiednię, którą uzyskał król Teb. Edyp chciał uciec od przeznaczenia, dlatego odszedł z Koryntu, myśląc, że opuszcza swoją prawdziwą rodzinę. Podczas swej wędrówki spotkał ludzi, którzy kazali mu na ustąpić drogi, lecz ten nie posłuchał ich. Doszło do bójki, która wygrał Edyp. Nieświadom zabił swego prawdziwego ojca – Lajosa i jego służących. Po tej przygodzie doszedł do Teb. Miasto to było nękane przez Sfinksa. Edyp pokonał go i w nagrodę otrzymał rękę owdowiałej Jokasty. Miał z nią czworo dzieci: Eteoklesa, Polinejkesa, Antygonę i Ismenę. Po kilku latach na Teby spadła wielka zaraza. Wyrocznia przepowiedziała, że to dlatego iż w mieście żyje zabójca Lajosa i nieszczęścia ustąpią, gdy jego śmierć zostanie pomszczona. Edyp wszczął śledztwo. Stopniowo odkrywał straszną prawdę. Poznał swoje prawdziwe pochodzenie i dowiedział się, że przyczynił się do spełnienia przepowiedni. Jego żona i matka powiesiła się, a on sam wykłuł sobie oczy i odszedł z miasta by tułać się po świecie.

Edyp miał wiele zalet. Dbał o dobro swojej rodziny. Nie chciał skrzywdzić ludzi, których uważał za swoją rodzinę, dlatego wolał ich opuścić: „…z dala od Koryntu błądziłem…aby przenigdy nie zaznać nieszczęścia, hańby…”. Przed odejściem z Teb poprosił Kreona, by zaopiekował się jego córkami. Chciał jak najlepiej dla miasta, którym rządził. Podjął się znalezienia i ukarania zabójcy Lajosa. Bezinteresownie pomógł tebiańczykom uwalniając ich od złego Sfinksa. Kapłan mówił do niego: „Tyś bo przybywszy…od strasznych ofiar dla Sfinksa wyzwolił…” Był on władcą mądrym i sprawiedliwym, bardzo szanowanym przez mieszkańców swego miasta. Kapłan mówił do niego „…ciebie pierwszym mienimy wśród ludzi…”. Martwiło go cierpienie jego poddanych i starał się im pomóc. Mówił : „…wiedzcie, że łzy ronię i częstymi troski błąkaniem się trudzę, by co obmyśleć ku ludu obronie.” Edyp potrafił też przyznać się do błędu i ponieść konsekwencje swoich win. Nie ukrywał przed swym ludem, że to przez niego zaraza spadła na miasto. Po wykłuciu swych oczu, jak mówił posłaniec : „Krzyczy, by bramy rozwarto i Tebom wskazano tego, co ojca zamordował…”. Po tym odszedł na tułaczkę, na którą sam siebie skazał.

Edyp miał również i wady. Był człowiekiem porywczym i łatwo wybuchał złością. Zabił ludzi tylko dlatego, że stanęli mu na drodze. Nie szanował on starszych. Obrażał Terezjasza, gdy ten nie chciał mu wyjawić prawdy o zabójcy Lajosa. Był także bardzo podejrzliwy i niesprawiedliwy w osądach. Bez powodu zarzucał swemu szwagrowi i wróżbiarzowi spisek, mający na celu odebrać mu tron : „Kreon, ów wierny, stary przyjaciel zdradą, podstępem zamierza mnie zwalić i tak podstawia tego czarodzieja, kuglarza…”. Edyp był człowiekiem okrutnym. Zabójcy Lajosa życzy by: „ Nędzy, pogardy doświadczył i sromu”, a także mówi, że zabroni mu składania ofiar bogom, nie będzie on mógł rozmawiać z innymi ludźmi, ani „w żadnym on domu nigdy nie spocznie”.

Według mnie Edyp był dobrym człowiekiem i nie był winien popełnionych zbrodni. Syn Lajosa nie zamierzał ani zabijać swego ojca, ani nie chciał pobierać matki. Starał się nawet przed tym uciec, lecz nie da się zmienić woli bogów. Jestem pewna, że gdyby jego los nie był już z góry przesądzony to Edyp nie popełniłby tych strasznych czynów. Możemy mu zarzucić to, że miał tez inne wady, ale przecież każdy człowiek ma coś na sumieniu, nikt nie jest doskonały, dlatego jestem skłonna przychylić się do niewinności Edypa.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury