profil

Napoleon jako polityk

poleca 90% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Okres napoleoński oznaczał poddanie Europy wpływom Napoleona. Nastąpiło to w sposób dwojaki. Po pierwsze, poprzez liczne wojny podporządkował Europę politycznie budując tzw. Wielkie Cesarstwo. Po drugie, narzucił nowy porządek ustrojowy oparty na jego wielkich kodyfikacjach, tj. kodeksie cywilnym z 1804r., kodeksie procedury cywilnej z 1806r. oraz kodeksie handlowym z 1807r. W Niemczech Związek Reński oddał mu do dyspozycji swoje armie. Na wschodzie wpływy Napoleona obejmowały ziemie polskie (Księstwo Warszawskie), a Prusy i Austria po klęsce w zakresie polityki zagranicznej spełniały jego wolę. Z kolei Szwajcaria zachowała swą niezależność, a Rosja od 1807r. była sprzymierzeńcem Francji, choć bardzo niepewnym. Jedyna Anglia pozostawała w nieustającym konflikcie ze swym sąsiadem. Wyłania się obraz zasięgu terytorialnego państwa Napoleona, który przekraczał granice dawnego Imperium Rzymskiego. Tylko na jak długo?

Objęcie władzy przez Napoleona nie okazało wewnętrznej spójności. Wiele osób biorących udział w zamachu 18 brumaire'a lub z nim sympatyzujących odsunęło się od pierwszego konsula lub nawet przyjęło postawę niechętną, ostro krytykując jego politykę i utworzony przezeń system władzy. Taki właśnie krytycyzm wobec Napoleona stał się znamienny dla wielu filozofów, pisarzy, publicystów. Odwracali się więc od niego ludzie, o których względy zabiegał przed dojściem do władzy. Nie chodziło tu tylko o przekorę, ta opozycja intelektualistów była wyrazem niepokoju o zaprzepaszczenie swobód demokratycznych przez narastające, sprawnie działające i wciąż doskonalone metody rządów dyktatorskich. Tego rodzaju nastroje pałowały w salonach pani Condorcet, pani Helvtius i pani de Stal. Ta ostatnia, najambitniejsza i najinteligentniejsza spośród tych politykujących dam, początkowo zachowywała postawę dwuznaczną, bo sadziła, ze zdoła usidlić Bonapartego i uzyska nań wpływ poprzez swój osobisty wdzięk i zalety umysłu.

Pierwszym ważnym problemem wewnętrznym, wobec którego stanął Bonaparte, było uregulowanie sprawy emigrantów. W czasie rewolucji odpłynęło z Francji kilka wielkich fal emigrantów. Na początku wywodzili się oni prawie wyłącznie ze szlachty i księży, opuściło też wówczas kraj mnóstwo arystokratów, którzy potem nadawali ton całej emigracji. W dalszych fazach rewolucji na emigrację udało się dużo mieszczaństwa, ludzi, którzy narazili się władzom lub zaangażowali po stronie, która przegrała, i nie chcąc pokutować za niewłaściwy krok, opuszczali kraj. Wybuch chłopskiego powstania w Wandei spowodował, ze na emigrację odpłynęła też duża fala chłopów. Odpływ na emigrację, a czasem i powrót do Francji, gdy wydawało się, ze sytuacja jest bardziej ustabilizowana, miały miejsce w ciągu całego dziesięciolecia 1789 - 1799. W momencie gdy Bonaparte obejmował władzę, problem emigrantów był ciągle żywy i bolesny. Poza granicami Francji przebywano ponad 150 tysięcy wychodźców politycznych. Bonaparte dążył do likwidacji tej sprawy trudnej i nabrzmiałej wieloma krzywdami jako następstwo doniosłych przewrotów politycznych. Zmierzał ku powszechnej amnestii z wyłączeniem jednostek, najbardziej skompromitowanych terrorystów. W myśl jego życzenia Rada Stanu 3 marca 1800 zatwierdziła listę osób, które nie mogły wrócić do Francji, całej pozostałej masie emigrantów zezwalając na powrót. Wielu Francuzów wróciło do kraju, towarzyszyły temu oczywiście różne kłopoty, przede wszystkim zaś próby szykanowania nowych posiadaczy dóbr szlacheckich, skonfiskowanych w czasie rewolucji. Częste były wypadki nękania tych nowych posiadaczy, arsenał stosowanych środków nacisku to pogróżki i szykany. Nic z tego oczywiście nie wyniknęło. Dobra pozostały w posiadaniu nowych nabywców. Zdarzały się lokalne nieporozumienia, jednak ogólnie problem powrotu emigrantów przebiegał bez wstrząsów i administracja nie miała z tym zagadnieniem w skali ogólnej poważniejszych zmartwień. Na szczęście władze nie były perfidne i nie propagowały powrotu emigrantów
w tym celu, aby ich potem aresztować. Taki chwyt poniżej godności Napoleona nie został zastosowany.

Pozycja Napoleona bezpośrednio po objęciu władzy nie była silna. W Paryżu roiło się od agentów rojalistycznych, jakobini sobie pomrukiwali po kawiarniach, a zwycięscy brumerianie debatowali, kogo by tu na miejsce Napoleona postawić, gdy się czymś skompromituje. Kiedy więc Bonaparte opuszczał Paryż i udawał się do Włoch na wiosnę 1800 r., walczył nie tylko z wrogiem zewnętrznym, ale również zabiegał w ten sposób o wzmocnienie swej pozycji wewnętrznej, aby popularność podbudowaną nowymi zwycięstwami przeciwstawić próbom dyskredytowania jego osoby. A od intryg i spekulacji aż się kłębiło w Paryżu. Generałowie zaczęli traktować serio myśl, ze absolutnie tylko wojskowy powinien rządzić, bo inaczej będzie bałagan, i oceniali, że jest paru lepszych od Napoleona. Piersi wypinali, gotowi go wyręczyć, przede wszystkim: Moreau, Bernadotte, Massena, a Sieyes ryl korytarze intryg na rzecz Orleanow.

Bonaparte poczuł się mocniejszy i jego ton wobec dotychczasowych zwolenników, gotowych go sprzedać w odpowiedniej chwili, stawał się coraz ostrzejszy, bardziej rozkazujący. I tak Francja nigdy przedtem nie była krajem równie scentralizowanym, podległym rządom tak bardzo skupionym w rękach jednego człowieka. Ustrój ten de facto pozostał nienaruszony do dziś, mimo licznych zmian konstytucyjnych, jakie zaszły we Francji w ciągu XIX i XX w. (restauracja Burbonów, monarchia lipcowa, druga republika, drugie cesarstwo, trzecia czy czwarta republika). To świadczy o umiejętność zarządzania państwem - dodać trzeba, że odbywało się to przy częstych wojnach, które powodowały wielomiesięczną nieraz nieobecność cesarza w Paryżu- i to dopiero budzi zdumienie i podziw geniuszu. Osiągnięcie dużej sprawności i sprężystości w sprawowaniu władzy na szczeblu centralnym było możliwe dzięki metodzie i systematyczności pracy w dziedzinie zarządzania, które Napoleon wypracował jasno, konsekwentnie i bardzo spoiście. O wszystkich podstawowych sprawach państwa decydował sam; ministrowie, oprócz Talleyranda i Fouchgo, byli po prostu wykonawcami rozkazów. W Tuileriach odbywały się wprawdzie posiedzenia rady ministrów, ale przypominały one raczej odprawy wojskowe. Ministrowie opracowywali projekty ustaw, ale o ich ostatecznej redakcji decydował Napoleon. Faktycznie ministrowie nie tworzyli gabinetu, ale każdy z nich dla uzgodnienia spraw podstawowych przychodził na osobiste rozmowy z cesarzem. Napoleon nie lubił zmian na stanowiskach ministrów i stabilizacja personalna na tym szczeblu była znaczna. Trzeba tu wspomnieć, że Napoleon obawiając się nadmiernej niezależności Fouchgo tworzył równoległe służby policyjne nie podlegające temu ministrowi, np. prefekturę policji w Paryżu, żandarmerię. Spośród innych najbliższych Napoleonowi dygnitarzy wymieńmy przede wszystkim kanclerza cesarstwa, świetnego prawnika Jean Jacques de Cambacrsa, jednego z głównych twórców kodeksu; bardzo skrupulatnego i logicznego skarbnika cesarstwa Charles Frangois Lebruna; zdolnego a przychylnego Polakom sekretarza stanu Hugues Mareta, księcia Bassano oraz serdecznie lubianego przez Napoleona wielkiego marszałka pałacowego Graud Duroca . Przed podjęciem decyzji Napoleon zasięgał opinii specjalistów i z tego powodu prawie codziennie pracował z jakimś urzędnikiem Rady Stanu, kompetentnym w dziedzinie która wymagała cesarskiego rozstrzygnięcia.

Napoleon zapoczątkował formę rządów dyktatorskich w nowożytnym państwie; mimo wielkiej sprawności funkcjonowania systemu napoleońskiego pamiętać trzeba, że biurokracja państwowa była jeszcze w tych czasach w zalążku i nikt nie spodziewał się jej tak złowrogiego dla obywateli wzrostu w następnych generacjach. Faktem jest, że okres napoleoński nie tylko zmienił mapę ale i polityczny charakter Europy. Mam na myśli wprowadzenie nowych – jak na te czasy – rozwiązań dotyczących różnych dziedzin życia społecznego, kulturalnego czy politycznego (np. na terenach podbitych i Francji, wprowadzono równość wszystkich obywateli wobec prawa i stworzono fundamenty pod rozwój kapitalizmu opierając się na kodeksie cywilnym, który znosił przywileje szlacheckie, duchowieństwa i poddaństwo chłopów; wzrost świadomości narodowej; czy rozwiązanie we Francji problemu bezrobocia wprowadzając roboty publiczne). Przez te rozwiązania kraj ten doby napoleońskiej stał się wiodącym ośrodkiem politycznym, gospodarczym, kulturalnym Europy.

Bibliografia
  1. Baszkiewicz J., Historia Francji, Wrocław 1995
  2. Pajewski J., Historia powszechna 1871 – 1918, Warszawa 1971
  3. Zachorski A., Napoleon, Warszawa 1982
  4. Zachorski A., Napoleon człowiek wieku [w:] Europa i świat w epoce napoleońskiej pod red. M Senkowskiej – Gluck, Warszawa 1988
Podoba się? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:17)

good bo jest bibliografia mala ale za to jest

Materiał zweryfikowany

Czas czytania: 7 minut