profil

Charakterystyka dynamiczna Jacka Soplicy.

poleca 85% 289 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
Dzieje Jacka Soplicy Dzieje Jacka Soplicy Jacek Soplica

W książce Adama Mickiewicza pod tytułem „Pan Tadeusz”, występuje wiele ciekawych postaci. Każda z nich posiada zupełnie inną osobowość i charakter. Jednak chyba najciekawszą jest Jacek Soplica, ów szlachcic u szczytu sławy i powodzenia, był młodym i przystojnym, cieszącym się ogromnym powodzeniem wśród kobiet, doskonałym szermierzem-pierwsza szabla i strzelcem-druga strzelba. Ten odważny i dzielny zawadiaka został okrzyknięty przywódcą szlachty zaściankowej. Jacek, choć z natury bardzo gwałtowny i nieokrzesany, skłonny był do najszlachetniejszych uczuć-do szczerej przyjaźni i pięknej, romantycznej miłości. To właśnie miłość do Ewy córki Stolnika, stała się przekleństwem życia młodego pana. Po wielu sporach z ojcem wybranki, Jackowi została podana czarna polewka. Serce młodzieńca nie wytrzymało takiej próby. To wydarzenie trwale zraniło jego uczucia oraz spowodowało upadek moralny szlachcica. Przepełniony goryczą, bólem i chęcią zemsty „upadły szlachcic” ożenił się z ubogą dziewczyną. Stał się bardzo leniwy i rozpustny. Popadł nawet w nałóg pijaństwa. Zamienił się w pospolitego opoja i pośmiewisko całej okolicy: „(…)a potem ze mnie dzieci śmiały się włościańskie! Tak zrobiłem się nagle w oczach ludzkich lichy!(...)”. Załamany, zaślepiony gniewem i chęcią wzięcia odwetu zagubiony młodzieniec przy nadarzającej się okazji, gdy to Moskale osaczali zamek Stolnika, postanowił zemścić się na nim. Pochwycił w swe ręce strzelbę i pociągną za spust. Popełnił morderstwo w afekcie: „Chwytam karabin Moskala, ledwie przyłożył, prawie nie mierzył – wypala!”. Biedny Jacek długo nie mógł otrząsnąć się z szoku, ponieważ wstrząs, jakiego doznał był dlań za dużym ciężarem. Jednak najbardziej bolało go to, że został oskarżony o współprace z Moskalami i okrzyknięty zdrajcą: „Imię zdrajcy przylgnęło do mnie jak dżuma. Odwracali ode mnie twarz obywatele, uciekali ode mnie dawni przyjaciele, kto był lękliwy, z dala witał się i stronił(…)”. Uważany za zdrajcę oraz sprzymierzeńca Moskali wykazał się jednak patriotyzmem i odrzucił propozycję Targowiczan, i Rosjan. Niestety nawet po tak szlachetnym czynie nie udało się Soplicy odzyskać dawnego szacunku u ludzi. Zdruzgotany z „gołą moralnością” postanowił uciec z kraju: „Uciekłem z kraju! Gdziem nie był! com nie cierpiał!”. Jacek, podczas swej tułaczki po świecie, postanowił zrobić coś dobrego, aby odkupić swe winy. Postanowił się zmienić przyjąć nową tożsamość. Wstąpił do legionów dąbrowskiego we Włoszech. Jako żołnierz odznaczył się wieloma bohaterskimi czynami: „On to pod Hohenlinden, gdy Ryszpans generał na pół pobity już się do odwrotu zbierał nie wiedząc, że Kniaziewicz ciągnie ku odsieczy, on to Jacek zwan Robak, wśród grotów i mieczy przeniósł od Kniaziewicza listy Ryszpansowi, donoszące, że nasi biorą tył wroga. On potem w Hiszapniji, gdy nasze ułany zdobyły Samosierre grzbiet oszańcowany obok Kozietelskieego był ranny dwa razy! Następnie, jak wysłaniec, z tajnymi rozkazy biegał po różnych stronach ducha ludzi badać, towarzystwa tajemne wiązać i zakładać(…)”. Po latach, wrócił do Soplicowa jako patryjota, jednakże pod kapturem zakonnika, zwany Robakiem. Oprócz kapłaństwa trudnił się, także prowadzeniem działalności agitacyjnej wśród szlachty zaściankowej i chłopów, w celu przygotowania powstania przeciw Moskalom. Nie doczekał się go jednak, gdyż wcześniej zginął. A trzeba dodać, iż była to śmierć honorowa i bohaterska, albowiem użyczył swojej piersi, jako tarczy przed kulami dla Hrabiego Horeszki- krewnego Stolnika. I właśnie to jest najlepszym dowodem na to, jaki naprawdę był Jacek Soplica – odważnym, dumnym i ponad wszystko kochającym swój kraj paryjotą. Z życia Jacka można wysnuć wniosek, który i nam się przyda – człowiek popełnia błędy, ale nigdy nie jest za późno, aby je naprawić.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury