profil

Krzew łączący groby Tristana i Izoldy - opowieść sługi.

poleca 85% 552 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Obraz krzewu łączącego groby kochanków przedstaw w formie opowiadania sługi, który donosi o tym zdarzeniu królowi Markowi

Tristan i Izolda to bohaterowie książki, która opowiada o nieszczęśliwej miłości dwojga młodych ludzi. Wypity przez przypadek napój miłosny połączył ich na wieki. Niestety Izolda miała być poślubiona wielkiemu przyjacielowi Tristana – królowi Markowi. Mimo wielu niebezpieczeństw chcą, choć na chwilę być razem i spotykaj się potajemnie w różnych miejscach. Król Marek stoi na drodze ich szczęścia.

Wygnany z kraju za zbrodnię Tristan zostaje ranny od zatrutej lancy pomagając swojemu przyjacielowi w bitwie. Izolda dowiadując się o tym płynie do ukochanego, ale nie zdąża zobaczyć go żywego. Gdy statek dobija do brzegu Tristan umiera. Jasnowłosa Izolda kładzie się obok swego przyjaciela i obłapia go tak ciasno, że z boleści pęka jej serce i umiera. Dowiadując się o tym Marek przybywa do Bretanii i rozkazuje uczynić dwie trumny. Kochankowie zostają pochowani w Tyntagielu po lewej i po prawej stronie kaplicy.

Wszyscy ubolewają nad śmiercią dwóch najukochańszych osób. Szczególnie król Marek nie może tego przeżyć, dlatego też każe swojemu słudze zasadzić piękne kwiaty i dbać o te szczególne dla niego mogiły. Zgodnie z rozkazem w tym samym dniu sługa sadzi najpiękniejsze kwiaty, jakie tylko zna. Nadchodzi noc.

Rankiem przychodzi do kaplicy. To, co widzi zapiera mu dech w piersiach. Nie może uwierzyć własnym oczom. Nad kaplicą unosi się zielony i liściasty głóg o wielkich gałęziach i pięknych, pachnących kwiatach. Idąc dalej widzi, iż głóg ten wyrasta z grobu Tristana, Tristan obchodząc kaplicę widzi, że zanurza się w grobie Izoldy. Przywołując ludzi każe ściąć ten krzew i nie mówić o tym królowi Markowi.

Następnego dnia przychodząc do grobów widzi na nowo odrośnięty głóg. Każe ponownie go ściąć. Powtarza się to jeszcze przez kilka następnych dni, aż postanawia poinformować o tym swego władcę – króla Marka. Długo zastanawia się jak mu to powiedzieć. Wreszcie decyduje się pojechać.

Zwołuje kilku ludzi jako świadków i ruszają do zamku. Dojeżdżając do zamku waha się, ale wchodzi do komnaty Marka i próbuje mu to po kolei opowiedzieć. Mówi, iż zrobił jak mu kazano. Rankiem przyjechał do kaplicy i sam nie mógł w to uwierzyć. Ogromny głóg unosi się nad kaplicą i łączy groby Tristana i Izoldy Jasnowłosej.

Głóg jest pięknie zielony, liściasty i ma pachnące kwiaty. Liście mają kształt podobny do serca, a kwiaty są na wzór czerwonych róż. Król przez chwilę nic nie mówi. Po chwili przywołuje wierną służącą Izolda – Brangien. Opowiada jej to, co przed chwilą usłyszał. Natychmiast obydwoje wybiegają z zamku, biorą konie i jadą do kaplicy. Są bardzo zdumieni.

Marek początkowo posądza swego sługę, że przyniósł zamiast pięknych kwiatów jakieś chwasty nie do wyplenienia. Niestety krzew wyrasta na nowo. Król postanawia pozostawić go i domyśla się, że jest to symbol niespełnionej miłości. Siada przy oknie w swojej komnacie i żałuje, że kiedy dowiedział się o wypiciu przez Izoldę i Tristana miłosnego napoju nie pozwolił być im razem. Przez tyle lat stał na drodze do ich szczęścia. Wygnał swego podopiecznego z kraju, choć nie była to jego wina. Teraz widzi, że kiedyś musieli być razem, czy to tu na ziemi, czy tam w niebie.

Jedzie do grobu i modli się za ich dusze. Przeprasza ich za to, że nie mogli być razem i za to, że tyle wycierpieli przez niego. Daje im swoje błogosławieństwo, bo wierzy, że są tam teraz razem i będą na wieki. Wtedy głóg więdnie, a na grobach wyrastają cudowne kwiaty, jakich nikt nigdy nie wiedział. Scena śmierci dwojga kochających się ludzi jest świadectwem tryumfu miłości nad śmiercią.

Głóg wyrastający z grobu to obraz wiecznej miłości, uczucia niezniszczalnego i najpotężniejszego na świecie. Jest to przykład niezawinionego cierpienia.

Załączniki:
Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty