profil

Człowiek w więzieniu bez ścian - twoje refleksje na temat "Lalki" Bolesława Prusa.

poleca 85% 170 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Przełom 1878 roku i 1879. Warszawa, Paryż, Zasławek, Skierniewice.

Arystokraci: Tomasz Łęcki, Izabela Łęcka, Prezesowa Zasławska, Julian Ochocki, Kazimierz Starski, Kazimiera Wąsowska, Książe, Baron Krzeszowski, wśród nich Stanisław Wokulski.

Arystokracja- bogata od pokoleń, gardząca niższą klasą społeczną, egoistyczna, reprezentująca niski poziom moralny i intelektualny, snobistyczna, a wśród nich bohater „Lalki” Bolesława Prusa Stanisław Wokulski, dorobkiewicz, filantropijny, oddany innym, myślący i trzeźwo patrzący na świat.
Mieszczanie: Hopfer, Pifke, Minclowie, Millerowie, Szlangbauman, Szpigelmann, Szprot, Węgrowicz, Deklewski, a wśród nich Stanisław Wokulski.

Mieszczaństwo- mało dynamiczne, posiadające niski prestiż społeczny. Wśród nich on- Staś Wokulski, dążący do lepszego życia, znający arystokratów.
To otoczenie bohatera „Lalki”, Bolesława Prusa, – Stanisława
Wokulskiego. Staś, jak o nim z uczuciem i przywiązaniem mówił jego serdeczny przyjaciel Ignacy Rzecki pochodził z zubożałej szlachty młodość spędził na nauce łączonej z praca u Hopfera. Ukończył Szkołę przygotowawcza i Szkole Główną. Uczestniczył w konspiracji przedpowstaniowej, został zesłany na Syberie, w spadku odziedziczył sklep Minclów, założył Spółkę do handlu ze Wschodem, zakochał się w arystokratce poświęcając walce o jej względy całe swoje życie zmieniając je w „więzienie”, zaginał w niewyjaśnionych okolicznościach.
Więzienie - niewola, kara, odcięcie od świata, w nim znalazł się on Stanisław Wokulski, choć cały czas pozostawał na wolności. On sam skazał się na więzienie we własnej świadomości. To on popełnił zbrodnie jednocześnie skazując się na cierpienie we własnej samotnej choć bezgranicznie dużej celi swojego umysłu. To Wokulski bez wzajemności zakochał się w arystokratce Izabeli Łąckiej i zniewolił swoje życie na zdobycie względów i serca Izabeli myślał o niej nieustannie, w Warszawie, Skierniewicach, Zasławku a nawet w Paryżu. Od momentu ujrzenia jej po raz pierwszy miał jeden cel- podbicie jej serca. Stał się kimś innym, na siłę starał się zdobyć względy arystokracji, olśnić ich swoja genialnością, swoja osobą. Walczył okropnie zaciekle aby przybliżyć się do rodziny Łęckich stał się ich prześladowcą. Wykupywał ich weksle, przegrywał z Tomaszem Łęckim, ojcem Izabeli pieniądze w karty, wykupił ich serwis rodowy, zakupił ich kamienice. Popadł w nałóg posiadania tego co łęckie. Zapomniał o swoim prawdziwym przyjacielu Ignacym Rzeckim, zapomniał o sklepie, zapomniał, że trwoni ciężko zarobione na dostawach dla wojska pieniądze. Zapomniał wreszcie o tym co mogło być największą przeszkoda- zapomniał, że on nie jest arystokratą, co miało znaczenie dla Izabeli. Zapomniał o różnicy wieku. Popadł w dziwny amok, uwięził się w przekonaniu, że on zdobędzie serce swojej wybranki. Udawał, że nie zauważa żadnych różnic, a każdy swój brak szybko uzupełniał, jak choćby nauka języka angielskiego. W tym amoku, w tym osamotnieniu. w które popadł bo stanął na granicy arystokraty i mieszczanina, udawał że nie zauważa braku akceptacji ze strony Łęckiej, a także jej zainteresowania innymi mężczyznami. Nikt nie pojmował jego zachowania, co obróciło się przeciwko niemu, jego przyjaciele uważali że zwariował, a arystokraci uważali go za kogoś śmiesznego, dziwnego, którego ludzie szanowali w większości przypadków ze względu na status majątkowy. Sam szczycił się tym, że on niegdyś chłopak na posyłki w winiarni u Hopfera, teraz może swoim majątkiem wykupić arystokratę, sądził zatem że godny jest ręki arystokratki, ale chyba zapomniał, że uczucia się nie da kupić, a kiedy się o tym dowiedział przepadł bez wieści, zdał sobie sprawę z tego że popadł w krainę marzeń, żył tymi marzeniami, nie potrafił postawić czoła wymogom świata, choć przecież jego inteligencja doprowadziła go do majątku, popadł w sidła miłości która z niego zrobiła jednocześnie skazanym samotnikiem i stróżem jego wolności w jego własnym wyimaginowanym więzieniu bez ścian.
Zaginął jako osamotniony, nie rozumiany, prosty w czynie, bogaty, inteligentny, waleczny, zakochany choć niekochany, oddany, niespełniony, nie potrafiący żyć swoim życiem.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury