profil

„Szczęśliwy ten kto ukochał coś, co nie jest nim samym, zachwycił się przedsięwzięciem porywającym”(T. Kotarbiński). Rozważ, co należy czynić a czego unikać, by osiągnąć szczęście.

poleca 85% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pojęcie szczęścia rozumiane jest przez różnych filozofów w odmienny sposób. Według Epikura szczęście to brak cierpienia, Pozytywnie szczęście definiuje J. Kant- jako zaspokojenie wszystkich naszych skłonności. Inaczej jest natomiast w doktrynach eudajmonistycznych, które uznają szczęście za cel ludzkiego życia, a współczesne społeczeństwo, które wystawia jednostkę na liczne pokusy, szerzy ideologiczną fikcję, że szczęście jest równoznaczne z intensywną konsumpcją. Tak pojęte szczęście skłania ludzi do nie mającej końca pogoni za dobrami materialnymi, która nie ma nic wspólnego z pełnią ludzkiego istnienia.
Polski współczesny filozof T. Kotarbiński wysunął stwierdzenie, które jest najbliższe mojej definicji szczęścia, że „człowiek może być szczęśliwy wtedy, kiedy zazna spełniania. Szczęście może być osiągnięte jeśli istota ludzka, potrafi wyjść poza swoje własne „ego” , by podejmować i realizować przedsięwzięcia.

„Szczęście nie jest ani dziełem przypadku, ani darem bogów. To coś co Każdy z nas musi wypracować dla samego siebie”(Enrich Fromm), by to szczęście, które daje innym, powróciło do niego...
W osiąganiu szczęścia istotne są czynniki zewnętrzne, które na nas wpływają, czyli najbliższe otoczenie. Ludzie zostali tak skonstruowani, że zazwyczaj do pełni szczęścia potrzebują tego czego nie mają i co jest dla nich nieosiągalne. Dlatego często zauważamy zazdrość- która rodzi się z niemożności posiadania, nienawiść i brak obiektywności, które nie pozwalają ludziom dostrzec szczęścia...
A czy nie piękniej jest żyć mając marzenia i dążyć do ich realizacji??
Szczęście to coś czego szuka się na jawie a spotyka tylko w snach...Wtedy życie nabiera sensu, bo człowiek mobilizuje się do działania, pragnie realizacji swoich idei, marzeń i gdy w końcu spełni swoje marzenia w oparciu o idee, może odejść
w poczuciu, iż jest spełnionym i szczęśliwym człowiekiem, jak min. Jacek Soplica, bohater epopei narodowej „Pan Tadeusz”, który odkupuje swoje błędy młodości, poświęcając się innym jako ks. Robak. Jacek wyzbył się egoizmu, który tak samo jak zazdrość i nienawiść, nie pozwalają nam osiągnąć szczęścia.

Prawdziwej recepty na szczęście szukał również renesansowy twórca J. Kochanowski, którego zdaniem szczęścia należy doszukiwać się w przyrodzie , życiu rodzinnym, ale przede wszystkim spełnienia należy szukać w pracy twórczej. Kochanowski inspiracji do swojej filozofii szczęścia doszukiwał się w filozofii starożytnych mędrców, stoików. Uważał, że największym szczęściem jest świadomość, że dzieło, które zostanie napisane będzie czytane przez setki lat, przez kolejne pokolenia ludzkości...
Podobne poglądy głosili artyści Młodej Polski, którzy twierdzili, że tylko sztuka niesie spełnienie, a artysta różni się zasadniczo od zwyczajnych ludzi, gdyż jest geniuszem, kapłanem, który ma możliwość dotarcia do tajemnic niedostępnych zwyczajnym śmiertelnikom.
Inna drogę do osiągnięcia szczęścia wybrała kobieta, która podziwiam Janina Ochojska. To przykład człowieka o wielkim sercu, który odnajduje swoje szczęście
w niesieniu pomocy potrzebującym. Pomimo swojego kalectwa, nauczyła się kochać siebie, a dzięki temu innych ludzi...To altruistka, kobieta- bohater, której marzenia o pomaganiu innym, dzięki wierze we własne siły i poparciu innych ludzi spełniły się...
Szczęścia w altruizmie szukali również ludzie epoki pozytywizmu. Pojawiali się tam tacy, którym się to udawało i tacy, którzy nie odnaleźli się w tym...

Przykładem osoby, która ponosi klęskę jest Wokulski, bohater powieści „Lalka” B. Prusa. Był to idealista, realizujący hasła pozytywistyczne i romantyczne. Próbował coś osiągnąć, dzięki ciężkiej pracy, ale spotkał się tylko z drwinami i szykanami. Miał ogromne ambicje- realizował hasła pracy u podstaw i pracy organicznej, organizował wiele miejsc pracy, pomagał ludziom nie chcąc nic
w zamian. Zarabiał ogromne pieniądze, ale także dawał zarobić znacznie więcej, niż ktokolwiek inny.
Co otrzymał w zamian? Podejrzliwość, pogardę, lekceważenie. Wokulski zamiast szczęścia , doznaje rozczarowań. Dobro, które próbuje „zasiać”, nie powraca do niego w plonach...

Przeciwieństwem Wokulskiego jest idealista naukowy, nietypowy arystokrata Ochocki, który nie dąży jak Wokulski do udowodnienia światu swojej dobroci...Był entuzjastą nauki, który żył w świecie naukowych utopii...Marzyciel, który pragnął przypiąć ludzkości skrzydła, marzył o wspaniałym wynalazku, który zrewolucjonizuje świat...Kochał naukę i w niej szukał swojego szczęścia i radości...
Ochocki nie bał się być marzycielem, był sobą i takim chciał być akceptowany...

Można by doszukiwać się jeszcze wielu potwierdzeń definicji szczęścia T. Kotarbińskiego, ale tak naprawdę, szczęście dla każdego człowieka jest czymś innym. Dla jednych szczęściem jest być blisko Boga, inni go nie dostrzegają, gdyż przychodzi pod tak wieloma postaciami, że ciężko je rozpoznać...
Dla mnie szczęściem jest to, ze czuję się kochana, akceptowana i potrzebna innym. Jestem szczęśliwa, gdyż otaczają mnie ludzie, którzy wspierają i doceniają moje działania... Szczęściem jest odwzajemniona miłość, kochająca rodzina, owocna praca przynosząca satysfakcje, przyjaciele, ale przede wszystkim szczęściem jest możliwość dokonywania wyborów, to pewność, że jeśli decydujesz się na jakiś krok to wiesz, że nie będziesz przez to cierpiał...
Gdy poszukiwałam swojej definicji szczęścia przypomniałam sobie cytat Adama Mickiewicza i stwierdzam, że największym szczęściem jest świadomość, że sama jestem sobie „sterem, żeglarzem i okrętem...” i żyje tak, by kiedyś móc powiedzieć: „ Co się nażyłam, to się nażyłam, co nawarzyłam, to nawarzyłam, co naprawiłam, to moje!!!”(A. Osiecka)


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut