profil

Portret Róży Żabczyńskiej

drukuj
poleca 86% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wśród tak wielu intrygujących bohaterów literackich na uwagę zasługuje kobieta, którą Maria Kuncewiczowa dokładnie przedstawiła w swoim dziele pt: „Cudzoziemka”. Róża Żabczyńska – tak nazywa się główna bohaterka lektury, której losy bogate są w wiele wydarzeń zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, co buduje jej niełatwy charakter. Każdy może mieć zupełnie inny stosunek do tej bohaterki – budzi niechęć, ale jednocześnie potrafi zaciekawić i zaintrygować. Poznajemy ją w ostatnim dniu życia, gdy nie zastając córki w domu, wspomina i snuje refleksje o swoim losie. Każde wydarzenie w życiu Róży jest ściśle związane z jej cechami charakteru, często coś co miało miejsce wcześniej, sprawiło że bohaterkę cechuje właśnie taka wada czy zaleta. Jej bogaty, rozbudowany portret jest bardzo ciekawy, dlatego warto przyjrzeć się bliżej tej kobiecie.
Róża Żabczyńska to córka polskiego emigranta, która wychowała się w Rosji. Tam, uważana była za Polkę, koleżanki odsuwały się od niej, kiedy szła szkolnym korytarzem. Nazywano ją „kacapką” ze względu na obcy akcent, za granicą była po prostu cudzoziemką. Gdy przybyła do Polski miała 16 lat, mieszkając u ciotki Luizy uczęszczała na lekcję gry na skrzypcach. Wyjazd miał zapobiec „zmoskaleniu”, jak też pomóc rozwinąć wielki talent muzyczny Róży. Nie lubiła Polski, to z Rosją kojarzyła najszczęśliwsze chwile życia. Polska stała się miejscem znienawidzonym – tutaj utraciła pierwszą miłość i nie spełniła się jako artystka. Czuła się wyobcowana, to uczucie towarzyszyło jej przez całe życie. Bohaterka reagowała na wszystko zbyt emocjonalnie, była wrażliwa, ufna i samotna, tęskniła za Taganrogiem, miejscem w którym się urodziła. Po przyjeździe do Polski życie Róży zmieniło się diametralnie – ciotka zmieniła nawet jej imię, nazywana była Eweliną. Michał Bądski, syn nauczyciela gry na skrzypcach dziewczyny, to pierwsza wielka miłość Róży, młodzieniec rozbudza w niej pierwsze uczucia namiętności i pożądania. Ich relacja rzuci cień na dalsze życie bohaterki, bowiem jej szczęście szybko się kończy.

Michał zdradza ją z moskiewską kursantką, z którą wyjeżdża i musi się ożenić. Jest to poniekąd pewien przełomowy moment w życiu bohaterki. Zraniona Żabczyńska nie jest w stanie wybaczyć Michałowi, jednak jeszcze bardziej nie potrafi zapomnieć o chłopcu. Ciągle o nim myśli, wspomina każdą chwilę. Rodzi się w niej wielka nienawiść i chęć zemsty na wszystkich i wszystkim wokół. Mężczyźni zawinili, bo jeden z nich ją porzucił i zranił; kobiety są wrogami, bo przecież jedna odebrała jej wielką miłość; Polska to kraj znienawidzony, to tutaj zaczęły się najgorsze cierpienia. Bohaterka nie potrafi poradzić sobie z samą sobą, bo przecież ciałem i duszą oddała się Michałowi. Wrażliwa kobieta zmienia się w zimną, zarozumiałą, arogancką osobę. Uroda stanowi dla niej świetny sposób do manipulacji. Po jakimś czasie Róża wychodzi za Adama – mężczyznę niezamożnego, od którego nie musi być zależna. Ma z nim dwóch synów - Władysia i Kazia, niestety tej drugi zmarł, jeszcze gdy był dzieckiem. Władyś skupiał całą uwagę matki, była dla niego opiekuńcza, czasem nawet za bardzo, wypełniła swoją osobą większość jego życia. Róża była w stanie zabić syna, obawiając się, że chłopiec chce ją opuścić. Bez skrupułów doprowadziła do zerwania zaręczyn Władysia z Jadwigą. Zupełnie inaczej było z Martą.
Małżeństwo Róży było bardzo nieszczęśliwe, kobieta ciągle myślała o Michale, a wyobcowanie i złe wspomnienia nie pozwalały jej prawidłowo egzystować. Źle traktowała Adama, ciągłe niezadowolenie i złośliwość były dla mężczyzny udręczeniem. Posunał się on w końcu do karygodnego czynu – zgwałcił Różę, czego konsekwencją jest ciąża, z której zrodziła się Marta. Dziewczyna została znienawidzona przez matkę. Dziewczyna podobna do ojca, nieposiadająca żadnego talentu muzycznego została totalnie odrzucona, co jest widoczne w każdej sytuacji, a przede wszystkim w tej, gdy Róża rozmyślała nad podaniem chorej córce za dużej dawki leku. W rodzinie bohaterki można zauważyć koalicje rodzinne, matka skupiała się tylko na Władysiu, ojciec natomiast nie widział świata poza swoją córeczką Martunią. Wszystko w życiu głównej bohaterki wiąże się z muzyką, krąży ciągle wokół niej. Marzyła ona o wielkiej sławie, występach, uznaniu jednak występ przed księciem był ostatnim tak ważnym wydarzeniem w jej artystycznej karierze. Jako dojrzała kobieta często odreagowywała grając, bardzo duży wpływ miało na nią to czy dobrze gra, gdy coś nie wychodziło, od razu traciła kontrolę nad sobą, robiła się wybuchowa, wręcz agresywna. Z biegiem lat Róża stała się osobą kapryśną, władczą, drażliwą, gardzącą ludźmi, wręcz tyranem i postrachem rodziny. W koszmar zmienia swoje życie i życie bliskich, pozostaje w nieustannym konflikcie z rzeczywistością. W ciągu paru minut z osoby dumnej i nieprzystępnej staje się dobra i pokorna, bohaterka jest bardzo niezrównoważona emocjonalnie. Róża żyje wspomnieniami i ciągle czeka na powrót ukochanego. Pewnym oczyszczeniem staje się dla bohaterki dopiero wizyta u doktora Gerhardta. Zrozumiała, że ciągle krzywdziła wszystkich wokół i że musi to zmienić. Pragnie wybaczać i prosić o wybaczenie. W tym właśnie momencie Żabczyńska osiąga stan równowagi emocjonalnej, w której mogła egzystować przez całe życie, jednak brak pogodzenia z losem całkiem jej to uniemożliwił. Róża potrafiła kochać, jednak zatraciła się we wspomnieniach pierwszej miłości i życiowych porażek. Mimo to umierała pogodzona ze światem i z bliskimi.
Róża to nieszczęśliwa i samotna osoba, która zbyt późno uświadomiła sobie o niesłuszności swojego postępowania. Bohaterka stworzona przez Kuncewiczową jest postacią niezwykle ciekawą, wartą analizy psychologicznej. Mimo opryskliwości nie była jej obca gorąca miłość. Wspomnienia pozwoliły jej na zrozumienie własnych niepowodzeń. Róża odnalazła sens w uśmiechu, tak niezbędnego do życia. Jej historia skłania do refleksji, dzięki czemu dzieło Marii Kuncewiczowej jest bogate i wartościowe na każdej płaszczyźnie, tworząc genialną powieść psychoanalityczną.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury