profil

Cierpiące matki. Porównaj ich wizerunki przedstawione w średniowiecznym wierszu "Posłuchajcie, bracia miła..." i fragmencie III częśći "Dziadów" A. Mickiewicza.

drukuj
poleca 85% 439 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

„Posłuchajcie, bracia miła…” jest utworem średniowiecznym nieznanego autorstwa. III część „Dziadów” Adama Mickiewicza powstała w okresie romantyzmu, dokładniej w 1832 roku, tuż po upadku powstania listopadowego. Oba dzieła łączy ukazanie cierpienia matki nad tragedią syna. W mojej pracy porównam ich wizerunki.
„Lament Świętokrzyski” przedstawia Matkę Bożą, która stoi pod krzyżem i widzi męczeństwo swojego syna. Zwraca się do ludzi z prośbą o wysłuchanie jej historii. Dzieli się cierpieniem z innymi ludźmi. Widzi „niewiernego żydowina,/Iż on bije, męczy mego Syna”. Następnie przemawia do swojego dziecka. Przypomina mu, jak się nim opiekowała, a teraz musi patrzeć na jego katusze. Chce część bólu przejąć na siebie. Prosi go, aby odezwał się do niej, lecz on milczy. Nie może go dosięgnąć, choć pragnie przytrzymać mu głowę, otrzeć krew, napoić. Zdaje sobie sprawę, iż, jest on święty i jego męczeństwo nie idzie na marne. W kolejnych zwrotkach woła do archanioła Gabriela. Ma żal do niego „Gdzieś jest ono twe wesele,/Cożeś mi go obiecował tako bardzo wiele”. Przez niego musi teraz cierpieć, choć obiecywał jej radość. Zaznacza „Spróchniało we mnie ciało i wszystkie moje kości”, umiera z nią cały świat. W dalszej części zwraca się do wszystkich matek, żeby modliły się do Boga, aby ten ich nie doświadczał tak okrutnie. Opisuje swój ból, uważa, że jest największy na świecie. Nie może pogodzić się z losem i daje silny upust emocjom, przez co wiersz jest pełen ekspresji.
Inny wizerunek matki ukazuje Adam Mickiewicz w scenie VIII III części „Dziadów”. Rollinsonowa udaje się do Senatora, aby ten jej pomógł. Słyszała, „że zabili”, „że on jeszcze żyje”, że „go biją”, ale nie wie, która z tych wersji jest prawdziwa. Płacze w gabinecie u Nowosilcowa, lecz ten okłamuje ją brakiem wiedzy o całej sprawie. Mimo to kobieta się nie poddaje i walczy dalej o szansę dla swojego Jasia. Rollinsonowa opowiada o samotnym wychowywaniu syna, jego nauce, pomocy dla niej „on mnie żywił ze swego szczupłego dochodu”. Senator wypytuje o to, kto rozpowiadał o katordze Rollinsona, jednak kobieta zaznacza „ja mam matku ucho./Ja ślepa; teraz w uchu cała dusza/Dusza matki.”. Opowiada jak siedziała i nasłuchiwała pod ratuszem, była pewna, że słyszy syna. Senator jej niedowierza, lecz ona kwituje: „niema owca pozna głos swojego jagnięcia/Śród najliczniejszej trzody”. Następnie pada na kolana i błaga o życie syna, przemawia do Senatora „jeśli masz ludzkie serce…”. To ostatnie zdanie kwituje jak w ciężkich czasach przyszło im żyć.
Obie matki rozpaczają z powodu cierpienia ich synów. Ich ból jest podobny, gdyż obie ukazują swoją bezsilność. Rożnica polega na tym, iż, Maryja nie walczy z tym, co ją spotkało i rozpaczą dzieli się z innymi ludźmi, Rollinsonowa zaś stara się zmienić los, uratować syna za wszelką cenę. Nie boi się poniżenia, gdyż syn jest wszystkim, co wdowie pozostało.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury