profil

Bunt walką o własną tożsamość? Spróbuj odpowiedzieć na postawione pytanie, odwołując się do wybranego materiału literackiego i filmowego.

drukuj
poleca 85% 227 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Bunt (niem. Bund ? związek) ? protestacyjna, zorganizowana akcja przeciwko władzy; zbrojny spisek; sprzeciw, protest, opór.
Słownik wyrazów obcych nie wyjaśnia nam dokładnie istoty buntu. Nie tłumaczy nam, co jest jego przyczyną i w jakich okolicznościach ludzie decydują się go wznieść. Czy jest on tylko próbą zwrócenia na siebie uwagi? Czy raczej walką o własną tożsamość? Podstawą buntu jest zawsze sprzeciw wobec czegoś potężnego, i zwykle towarzyszy mu nadzieja na zwycięstwo. Literaccy bohaterowie występują niejednokrotnie przeciw ograniczeniu ich wolności fizycznej (niewoli, więzieniu, terrorowi, porządkowi społecznemu), bądź też duchowej, postępując wbrew Bogu, moralności, autorytetom i kulturze. Czy bunt może doprowadzić do odniesienia przez jednostkę zwycięstwa? Czy buntowników mamy potępiać, czy pochwalać? - przede wszystkim musimy ich zrozumieć.
Bunt to motyw, który bardzo często wykorzystywany był przez wielkich twórców literatury. Za pierwszych buntowników uznaje się biblijnych Adama i Ewę, którzy nie byli posłuszni woli Boga i pod wpływem kuszenia szatana, zjedli owoc z drzewa wiadomości dobrego i złego. Zdobyli w ten sposób umiejętność odróżnienia dobra od zła, jednak zostali wygnani z raju. Ewa za karę miała w bólach rodzić dzieci, Adam ? ciężko pracować, aby utrzymać rodzinę. W Biblii bunt jest przedstawiony zwykle jako sytuacja, w której wolna wola służy do niecnych celów. Jednocześnie świadczy on o ułomności człowieka, który buntować musi się zawsze, choćby to nie miało sensu, choćby nie miał najmniejszych szans na powodzenie. Inaczej ma się sprawa z Hiobem. Jest on człowiekiem o godnej podziwu pokorze. Bóg chce udowodnić, że każdy człowiek jest marny. Jednak poddany wielu próbom Hiob przetrwał to wszystko i w pewnym sensie pokonał Boga.
Jednym z najbardziej znanych buntowników jest występujący w mitologii Prometeusz. Działa on w imię dobra ludzkości, przeciwko potędze bogów. Prometeusz wykradł ogień z Olimpu i podarował go ludziom, aby poprawić ich nędzne bytowanie na ziemi. Uważał bowiem, że ogień należy się nie tylko bogom. Za swoje występki został skazany na przykucie do skał Kaukazu i wieczne cierpienia. Prometeusz, choć zostaje ukarany, to jednak zwycięża. Ten mitologiczny bohater buntował się tylko po to, aby pomóc ludziom. Poświęcił się dla ich dobra, gdyż uważał, że świat jest niesprawiedliwy. Osiągnął swój cel ? dostarczył ludziom ogień, dlatego możemy go nazwać zwycięzcą.
?Antygona? Sofoklesa przedstawia jeszcze inny problem ? bunt jednostki przeciwko występującemu wbrew jej sumieniu władcy. Tytułowa bohaterka, jako jedyna odważyła się wystąpić przeciwko Kreonowi. Za swój obowiązek, uważała pochowanie brata, twierdząc, że prawa boskie są ważniejsze od praw ustanowionych przez człowieka. Jak w każdej tragedii, tak też i w konflikcie człowieka i państwa przedstawionym w ?Antygonie? nie ma idealnego rozwiązania. Racje obu stron są mniej więcej równoważne, toteż powstaje konflikt tragiczny. Każde posunięcie bohatera zbliża go do katastrofy. Karą, jaką Antygona otrzymała za bunt, było zamurowanie jej w grocie. Jednak uważam, że to co zrobiła było słuszne. Gdyby postąpiła inaczej, z pewnością do końca życia nie zaznałaby szczęścia, ponieważ dręczące ją wyrzuty sumienia nie dałyby jej spokoju.
Średniowiecze to okres, który nie jest zbyt buntowniczy. Życie tamtych czasów zdominowane było przez rygorystycznie pojmowane wzorce osobowe i wynikające z tego nakazy moralno-obyczajowe. Literatura średniowieczna ukazuje często motyw buntu przeciwko przemijaniu i śmierci. Ludzie skazani są jednak na niepowodzenie. Człowiek średniowieczny jest bowiem niczym wobec potęgi Boga i śmierci ? nie pozostaje mu nic innego, niż przyjąć obowiązujące reguły gry. Bardzo ciekawą postacią epoki średniowiecza jest twórca ?Wielkiego Testamentu? Franciszek Villon, który sam wybiera życie outsidera. Żyje on na marginesie społeczeństwa, nie chce podporządkować się istniejącemu prawu. Nie potrafi się przystosować do społecznych wymogów i wybiera wolność.
Humaniści widzieli zazwyczaj w świecie tylko harmonię, ład i piękno. Można by powiedzieć, że nie mieli się przeciwko czemu buntować. Przykładem buntu humanisty są ?Treny? Jana Kochanowskiego. Są one świadectwem kryzysu światopoglądowego poety. Kochanowski wyznaje w trenach niewiarę w istnienie życia pozagrobowego. Siłę rządzącą światem i życiem człowieka nazywa nieznajomym wrogiem, który ?miesza ludzkie rzeczy, nie mając ani dobrych, ani złych na pieczy?. W trenach poeta wyraził również sprzeciw przeciwko filozofii stoickiej, która nie okazała się tarczą przeciwko złu tego świata, a więc jest filozofią bezwartościową.
W romantyzmie bunt jest jedną z najwyższych wartości. Każdy romantyczny indywidualista w imię własnej wolności walczy z rozmaitymi siłami. Romantycy są rozczarowani tym, co mają im do zaproponowania społeczeństwo i kultura. Konrad, pragnąc ?rządu dusz?, chce pokonać Boga. Kordian , przeżywszy rozczarowanie, przeciwstawia się całemu światu. Celem buntu pozytywistów jest z kolei sprzeciw wobec porządku społecznemu. W swoich utworach walczą oni z nierównością społeczną i zacofaniem.
Albert Camus twierdzi, że bez buntu nie można żyć, bunt nasila się w niespokojnych czasach, na przykład podczas wojny, stanu wojennego, okupacji. Jest przywilejem ludzi młodych, którzy maja idee i chcą zmieniać otaczający nas świat, niestety rzadko komu się to udaje. Jak powiedział Stanisław Grochowiak : ?Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia? , lub umiera wraz z ?właścicielem?. Młodzi ludzie, w większości harcerze, buntowali się przeciwko okupantowi - dywersja, mały sabotaż, państwo podziemne. Nie chcieli pozostać bierni wobec krzywd, jakie okupant wyrządzał społeczeństwu oraz Państwu Polskiemu. Zrywali niemieckie flagi, tablice z pomników, wybijali szyby w niemieckich sklepach, zagazowywali kina. Pokazywali okupantowi, że się nie poddają, nie przyjmują do wiadomości likwidacji Polski. Buntując się przeciwko nazizmowi, terrorowi, antysemityzmowi, łapankom, przymusowym pracom, chodząc na tajne komplety, organizując zamachy na przedstawicieli niemieckiej władzy, jednocześnie pokazywali światu, że Polacy, polska myśl narodowa jest cały czas żywa, podtrzymywali ducha patriotyzmu.
Bunt to coś, co pozwala jednostkom na wyzwolenie się, zdobycie szczęścia. Problem buntowników możemy spotkać niejednokrotnie we współczesnych dziełach literackich i filmowych. Często ludzie buntują się przeciwko temu, jak urządzony jest świat. Przykładem takiego buntu może być życie Waris Dirie. Pochodząca z Somalii dziewczyna opowiada w swojej książce jej los. Kraje takie jak Somalia są okropnym miejscem do życia dla kobiet. Nie mają one tam żadnych praw, już jako małe dzieci muszą przechodzić przez drastyczne obrzędy obrzezania. Waris Dirie potrafiła się temu przeciwstawić. Uciekła z rodzinnego kraju i została znaną na całym świecie modelką. Chociaż sama nie musi się już zmagać z ciężkimi warunkami życia w Somalii, postanowiła zrobić coś, co pomogłoby również innym. Obecnie prowadzi fundację, która ma pomagać kobietom w Somalii. Jej odwaga i to co robi, godne jest zapamiętania, a może kiedyś wzięcia z niej przykładu.
Postawa buntu przedstawiona jest także w jednym z moich ulubionych filmów pt. ?Buntownik z wyboru?. Jest to opowieść o młodym geniuszu, który dobrowolnie wybiera życie w biedzie. Nie chce on stać się jednym z uczestników ?wyścigu szczurów?, gdzie każdy myśli tylko o sobie, nie zwracając uwagi na otaczających go ludzi. Nie chce zdobywać pieniędzy kosztem wielu ludzkich istnień. Bohater tego filmu stara się po prostu być sobą i żyć w zgodzie z własnym sumieniem.
Również tytułowej bohaterce książki Paulo Coelho pt. ?Weronika postanawia umrzeć? nie podobają się perspektywy życia w taki sposób, jak czyni to większość. Zdecydowanie nie chce skończyć tak, jak większość ludzi, którzy dzień za dniem wykonują te same czynności. Śmierć jest dla niej rozwiązaniem wszystkich kłopotów. Woli umrzeć, niż do końca życia zostać jedną z milionów szarych, nic nieznaczących ludzi. Okazuje się później, że udało jej się znaleźć inne rozwiązanie. Lekarstwem na wszystkie jej problemy staje się miłość. Jednak dziewczyna ta, nie byłaby szczęśliwa, gdyby musiała żyć ze świadomością, że nie uczyniła nic, aby żyć w zgodzie z sobą samą. Współczesna poetka, Zofia Wieczorek w jednym ze swoich wierszy napisała: ? Czasami nadchodzi nieodparta chęć pokonania najwyższego muru obok skrzypiącej ironii otwartej bramy?. Właśnie takie byłoby życie Weroniki, jak przechodzenie codziennie przez denerwujące nas, skrzypiące nieustannie drzwi. Któż mógłby się oprzeć temu, żeby ich nie naoliwić?
Innym przykładem buntu w filmie jest ?Stowarzyszenie umarłych poetów?. Młodzież z bardzo bogatej, elitarnej szkoły przeciwstawia się ideałom swoich rodziców. Pragną żyć po swojemu, rozwijać własne zainteresowania, a w przyszłości robić to, o czy marzą oni sami, a nie ich rodzice. Nowy nauczyciel w ich szkole uświadamia im, że mają do tego prawo. Mają prawo do własnego życia. Młodzi chłopcy przeciwstawiają się rodzicom, czym doprowadzają do wyrzucenia ich ulubionego nauczyciela z pracy. Jednak większość z nich wychodzi z tego zwycięsko i mogą żyć szczęśliwie. Lecz czy zrobili dobrze? Buntując się, chłopcy pogrążyli swojego ukochanego nauczyciela. Pomimo to uważam, że było to jedyne wyjście z sytuacji. Co czekało ich gdyby tego nie uczynili? Z pewnością dalszy ból i cierpienie. Nie mogli już tego znieść, co mogło doprowadzić do drastyczniejszych metod rozwiązywania problemów. Jak jeden z ich kolegów mogli nie móc znosić dalej tej presji i popełnić samobójstwo. Taka opcja na pewno nie byłaby lepsza.
W eseju filozoficznym pt. ?Człowiek zbuntowany? Albert Camus nazywa bunt momentem, w którym w człowieku zwycięża jego idea ? w którym on sam jednostkowo się wyzwala, co pozwala mu na sprzeciw. Dlatego każdego, kto zdecyduje się na bunt, uważam za zwycięzcę. Nawet jeśli nie osiągnie swojego celu, nie uda mu się nic zmienić, to zawsze pozostaje mu świadomość, że zrobił wszystko co w jego mocy, żeby naprawić to, co jest złe na świecie.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:20)

Po pierwsze: Adam i Ewa zerwali owoc z drzewa DOBREGO I ZŁEGO POZNANIA (a nie wiadomasci!!!). Po drugie: to nie Bóg chciał udowodnić,ze każdy człowiek jest marny i dlatego zesłał na Hioba cierpienie. To diabeł zamierzał udowodnić, że nie ma ludzi w 100% dobrych i oddanych Bogu. Bóg pozwolił wystawić Hioba na próbę, wiedział, iż ten się go nie wyprze. To się nazywa ARCHETYP NIEZAWINIONEGO CIERPIENIA. Dalej nie czytałam, bo praca jest kiepska.

27.7.2006 (12:19)

moim skromnym zdaniem bardzo dobra praca, tylko troche nie pasuje mi tu Adam i Ewa, ale za to bardzo dobrze trafiony motyw harcerzy w czasie okupacji... a co do A.Camusa dodałbym jeszcze "Mit Syzyfa" czli pokazanie, że "mimo wszystko" Syzyf jest panem własnego losu, czyli buntownikiem który wygrywa z bogami jednocześnie kpiąc sobie z nich. pozdrawiam.