profil

Średniowiecze

drukuj
poleca 86% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Nazwa średniowiecze pochodzi z XVII w. Oznacza czas średni między starożytnością a renesansem.Za jego początek przyjmuje się rok 476 (upadek Cesarstwa Zachodnio-rzymskiego), a za koniec - erę wielkich odkryć geograficznych, czyli schyłek XV w. Jest to epoka spod znaku krzyża i miecza, bowiem jego rozwój torowali duchowni i rycerze. Te dwa symbole określają oblicze ówczesnej kultury kościelnej i rycerskiej. Jej dominującym hasłem stało się memento mori (pamiętaj o śmierci).

O średniowieczu mówi się często, że ma charakter teocentryczny. Teocentryzmem to pogląd, zgodnie, z którym w centrum zainteresowania nauki, religii i sztuki powinien znajdować się Bóg, Jemu należy podporządkować wszystkie sprawy ludzkie, całe życie człowieka. Kultura, polityka, oświata czy ideologia tego okresu zdominowana była przez wiarę i Kościół, który miał największy wpływ na wszystko, co się działo w Europie.
Miało to swoje dobre strony ,gdyż to dzięki Kościołowi i jego wielowiekowej pracy nieokrzesane bandy rabusiów zamieniły się w szlachetnych rycerzy, ciemne chłopstwo w świadomych swych interesów rolników, etc. - to przecież kler inspirował powstanie kodeksów rycerskich, to w posiadłościach Kościoła najszybciej zastąpiono pańszczyznę i rentę towarową najkorzystniejszą dla chłopa rentą pieniężną. Ten przykład wskazuje ,że średniowiecze nie jest czasem ciemnoty, gdyż miało dobry wpływ na dalsze kształtowanie się tej epoki.

Św. Franciszek żyjący w latach 1182 – 1226r. zapoczątkował wielki ruch filozoficzno-religijny – tzw. Franciszkanizm. Był to ruch odnowy moralnej. Jego podstawą była radosna, prosta wiara, płynąca z miłości do Boga i całego stworzenia. Franciszkanizm przepełniony był ewangeliczną zasadą ubóstwa oraz miłosierdzia, braterstwa i pomocy potrzebującym.
Kwiatki św. Franciszka - anonimowy zbiór legend o św. Franciszku i jego towarzyszach to najważniejsze dzieło nurtu franciszkańskiego.

Rozdziała 21 opowiada „O wilku z Gubbio” który grasował w okolicach miasta. Czynił wiele zła, zagryzał zwierzynę i był zagrożeniem dla człowieka. Św. Franciszek lituje się nad mieszkańcami i idzie do wilka. „Ucisza” go modlitwą i znakiem krzyża. W rozmowie wyjaśnia mu, że postępuje źle, w sposób niegodny i dalej tak być nie może. By temu zapobiec i dla dobra obu stron zawiera z nim układ – ludzie będą karmić wilka, a ten w zamian okaże skruchę i stanie się potulny jak baranek. Wilk na to przystaje. Nastaje czas zgody i wielkiej radości w Gubbio. A św. Franciszek wykorzystuje tę sytuację i tłumaczy okolicznym mieszkańcom, że tak jak wilk się zmienił, tak trzeba, by ludzie się nawrócili. I skoro Bóg uchronił ich od śmierci z paszczy wilka, tak uchroni ich od śmierci w piekle, jeżeli zrozumieją swoją grzeszność i odpokutują za to czym prędzej jeszcze tu, na ziemi.
Jest to pouczająca legenda, która napomina do nawrócenia i bycia dobrym.
Wzorując się na tej postawie ludzie utwierdzają się w byciu lepszym oraz tym ,że ich dusza po śmierci będzie traktowana lepiej.

Wydawać by się mogło, że skoro w średniowieczu najważniejszą instytucją był Kościół, a właściwie jedynym tolerowanym wyznaniem było chrześcijaństwo, to średniowiecze było dość jednolitą epoką. Jednak, jak zauważyłam, nawet wtedy, gdy decydujące zdanie we wszystkich sprawach mieli duchowni, istniały rozbieżności i różnice poglądów. Ludzie zadawali pytania o swój byt, a snując swe filozofie i postawy światopoglądowe tworzyli odłamy myślowe, postawy życiowe, którymi przyczyniali się do kształtowania trochę innego, niż powszechny, sposobu spojrzenia na świat. Ludzie średniowiecza nie pytali się - dlaczego? Pytali się - po co?

Dogmaty, orzeczenia, prawdy wiary uznane przez Kościół za objawione i niepodległe krytyce, wyjaśniano i uzasadniano drogą poszukiwań rozumowych. Tak narodziła się nauka zwana scholastyką (gr. scholastikós – szkolny). Owa „szkolna wiedza” (filozofia – umiłowanie mądrości) wypracowała na swój użytek określone metody twierdzeń religijnych, prawd objawionych w podstawowym przekazie, czyli w Biblii. Reguły i normy poprawnego myślenia i wnioskowania, tzn. zasady logicznie obowiązujące w każdym procesie dowodowym, scholastyka przejęła z Logiki pogańskiego, starożytnego filozofa – Arystotelesa.
Poglądy św. Augustyna (354-430) sprowadzały się do ujmowania człowieka jako istoty filozofującej, która rozważa swą obecność w świecie i czasie (odniesionym do wieczności), swe dramatyczne, niejasne miejsce na granicy bytów między aniołami a zwierzętami. Człowiek jest dualistycznie rozdarty między dobrem a złem, ciałem a duszą - musi wybrać którąś z tych dróg, nie ma pośredniej drogi. Św. Augustyn, analizując psychikę człowieka, odkrył zarazem wartość refleksji nad sobą samym.

Tomasz z Akwinu (1225 – 1274), jest niewątpliwie najbardziej znanym i największym filozofem epoki średniowiecznej, a – zdaniem wielu naukowców – również epok następnych.
Rozważając miejsce człowieka na „drabinie bytów”, wysnuł inny wniosek; uznał, bowiem, że przeznaczony człowiekowi szczebel hierarchii jest właściwy, celowo dla niego przewidziany i naturalny. Św. Tomasz twierdził, że człowiek właściwie pojmujący swe przeznaczenie musi starać się wznieść wyżej, walcząc z pokusami upadku, który prowadzi do wynaturzenia jego istoty i powołania. Dlatego filozofia tomistyczna kładła wielki nacisk na problemy etyki, która stabilizowała ludzkie życie w społeczeństwie ziemskim i normowała je wskazaniami cnoty, zwłaszcza roztropności (umiejętności rozumowania, przezorności, ostrożności i oględności, które miarkują pragnienie sławy i inne pożądania, zwłaszcza cielesne).

Literatura piękna narodziła się w państwie średniowiecznym dzięki kościołowi, bowiem na użytek obrzędów kościelnych powstały zbiory kazań np.
-Kazania świętokrzyskie, odnalezione przypadkowo dopiero pod koniec XIX wieku, uznawane za najstarszy dokument prozatorski stworzony w języku polskim.
-Hagiografia jest to nurt literatury średniowiecznej, który zajmował się opisem żywotów świętych.
W średniowieczu ukształtował się także dziwny model życia świętego – ascety, który nie dbał o rzeczy materialne, nawet o własne ciało, które wystawiał na cierpienie, by uzyskać pojednanie z Bogiem. Model takiego ascety przedstawia „Legenda o Świętym Aleksym”. Święty Aleksy dążył do świętości, służbie Bogu, oraz pojednania się z nim.
Takie postępowanie świadczy o uniwersalizmie, wyjątkowości i niepowtarzalności epoki, w przeciwieństwie do odrodzenia, które bardzo dużo czerpie z epoki Antyku.
Kolejnym nurtem były legendy o świętych i pieśni religijne np.
-cykl Pieśni, autorstwa Jana Kochanowskiego (Bogurodzica - polska pieśń, będąca w początkowych dziejach państwa polskiego hymnem narodowym. Bogurodzica w pierwotnej postaci obejmuje dwie strofy. Pierwsza zwracająca się do NMP, a druga z prośbą do Jezusa.)
Następnym przykładem są :
-Pieśni nabożne autorstwa Franciszka Karpińskiego – („Pieśń o narodzeniu Pańskim"itd.).
Wiersz jest nurtem tematycznym ukształtowanym w średniowieczu, najpopularniejszy był wiersz zdaniowo-rymowy. Inny wiersz ,który podam za przykład to pierwszy znany polski utwór o tematyce świeckiej „Wiersz o zachowaniu się przy stole”.
Innymi ważnymi nurtami literatury, które potwierdzają ,że średniowiecze to nie tylko epoka ciemnoty i zabobonów to epika rycerska i liryka miłosna, (głównie wtedy rozwijająca się na dworach królewskich).
Epika rycerska opisywała wyczyny rycerzy, którzy byli drugą, liczącą się grupą w ustroju feudalnym. Poematy rycerskie zawierały wiele wątków baśniowych. Największym dziełem średniowiecznej literatury paranetycznej jest ,,Pieśń o Rolandzie". Prezentuje ona wzorce osobowe rycerza i władcy. Ponieważ nie jest to utwór polski nie można w pełni docenić jego walorów artystycznych. Tym niemniej sposób kompozycji dzieła i sama scena śmierci Rolanda to niebywały popis kunsztu przedstawiania symbolicznego. To monument rycerstwa, nie tylko pochwała samej postawy rycerskiej. Jest to utwór wspaniały nie tylko pod względem artystycznym, ale również pod względem umiejętności prezentowania bohatera. ,,Pieśń o Rolandzie" daje podstawę do poparcia tezy, że rycerskość to cecha pożądana również i dziś.

Drugim rodzajem średniowiecznej literatury świeckiej jest tzw. liryka miłosna. Poeta opisywał tu wdzięki swej wybranki, skarżył się na jej nieczułość i brak wzajemności, zapewniał o swym uczuciu i przedstawiał jego dowody. Poezja ta w znacznej części nie miała nic wspólnego z rzeczywistymi uczuciami jej twórców.
Utworem który najbardziej zapadł mi w pamięci są „Dzieje Tristana i Izoldy”.
To zadziwiające, że tak stary romans wzbudza do dziś zaciekawienie czytelnika. Być może, to efekt nieprzemijającego zainteresowania sztuki tematem miłości, a może wybitnie rozrywkowy charakter utworu. Faktem jest, że niewiele utworów średniowiecznych czytałam z takim zaciekawieniem. Miłość przedstawiona w ,,Dziejach Tristana i Izoldy" to magnes przyciągający dwóch ludzi i prowadzący ich do nieuchronnej śmierci. Miłość rodzi się tu fantastycznie, rozwija, by w końcu przybrać ostateczną formę szalonego uczucia przypominającego czasem huragan, a czasem mającego charakter ,,burzy ogniowej”. Tragiczne dzieje miłości dwojga kochanków są bardzo barwnie opisane, dając trochę namiętności, trochę sensacji, ale również temat do przemyśleń.
Jak widzimy literatura doby średniowiecza była bardzo bogata i chociaż opierała się ona głównie na Kościele, to powstały także dzieła będące wytworami świeckich pisarzy, a które są nie mniej wielkimi dziełami, do których sięgają współcześni uczeni, a także zwykli ludzie.

Innym aspektem dotyczącym średniowiecza jest głoszenie przez kościół tezy, że ludzie pokorniejsi i dobrzy będą mieli spokojniejszą śmierć od gruboskórnych i niereligijnych ludzi. Kościół mówił także o tym, że nie należy bać się śmierci.
W średniowiecznych dziełach literackich najczęściej przedstawiano bohatera rozmawiającego z postacią przedstawiającą śmierć. Unikatową rzeczą cechującą średniowiecze jest także to, że próbowano odtworzyć wizerunek śmierci, a najczęściej przypominała ona kobietę ze skrzydłami nietoperza, czy tez kościotrupa z kosą. Moim zdaniem przestroga „memento mori” i zrównanie wszystkich przed obliczem śmierci zawiera mądrość ponadczasową. Przesłanie, zatrzymaj się w biegu, w szaleńczej konsumpcji życia, pomyśl o śmierci, bo ona przyjdzie, jest tak samo aktualne w czasach dzisiejszych, jak i w średniowieczu.

Nie można więc mówić o średniowieczu jako o epoce zacofania i zabobonów, czy też nazywanie jej „mrokami średniowiecza”, ze względu na to, że zawiera wiele unikatowych rzeczy, czasem bardzo dziwnych, zmuszających do większego zastanowienia się nad ich znaczeniami, co sprawiało, że ta epoka zasługuje na miano równej innym epokom.
A zważywszy na fakt, że zachował się jej jedynie niewielki dorobek, nie można jej jednoznacznie osądzać.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury