profil

Charakterystyka i ocena Wokulskiego

poleca 85% 720 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Stanisław Wokulski, główny bohater powieści Bolesława Prusa pt. „Lalka”, to postać budząca duże kontrowersje wśród czytelników. Każdy, kto przeczytał ten utwór stwierdza, że w postaci Wokulskiego dostrzega cząstkę siebie samego. Dlaczego tak się dzieje? Z pewnością jest to postać bardzo oryginalna, łącząca w sobie doświadczenie sukcesu i upadku moralnego. Kiedyś każdemu z nas może się przydarzyć to, co Wokulskiemu. Jest on na pewno jednym z wzorców ludzkiej egzystencji. Jego osoba jest też również wielką zagadką, którą postaram się rozstrzygnąć.

Stanisław Wokulski miał trudną młodość. Chociaż pochodził z rodziny szlacheckiej z majątku jego najbliższych nie zostało ani śladu. Zaczął pracę w winiarni Hopfera jako subiekt. Tam utrzymywał kontakty ze studentami, którzy rozbudzili w nim pragnienie zdobycia wiedzy i wiarę, że nauka i praca mogą zmienić jego życie. Porzucił więc pracę i uczęszczał do Szkoły Przygotowawczej, a po jej ukończeniu dzięki pomocy Ignacego Rzeckiego rozpoczął studia w Szkole Głównej. Jego poświęcenie dla nauki i nieodparta chęć zdobywania wiedzy mimo wszechobecnej pogardy otoczenia u każdego czytelnika wzbudza podziw, zachwyt i szacunek. Bohater wierzył w postęp nauki, fascynowały go doświadczenia profesora Geista, który wynalazł metal lżejszy od powietrza. Prawdopodobnie zajął by się tymi doświadczeniami, gdyby nie odezwały by się w nim ideały narodowowyzwoleńcze, dzięki którym brał udział w powstaniu styczniowym. Następnie został zesłany na Syberię.

Gdy wraca do kraju - nie ma nic. Jest rozczarowany, zawiedziony. Jego młodzieńcze marzenia o karierze naukowej legły w gruzach. Musi zaczynać życie od nowa. Pierwszym krokiem jest podjęcie pracy w sklepie u Mincla. Następnie po jego śmierci żeni się z Małgorzatą Minclową i dziedziczy sklep. Jest to początek jego kariery kupieckiej. Odzywają się w nim cechy materialisty, które pogłębiają się po przypadkowym spotkaniu w teatrze Izabeli Łęckiej, jego wielkiej niespełnionej miłości.

Wokulski zakochuje się w niej na zabój. Nie widzi świata poza piękną arystokratką. Dla niej postanawia powiększyć swój majątek. Wyjeżdża na wojnę bułgarsko-turecką i zajmuje się dostawami wojskowymi. Dzięki temu pomnożył dziesięciokrotnie swój majątek i zgromadził pół miliona rubli w ciągu dwóch lat. Po powrocie do Warszawy jest już bogatym przedsiębiorcą. Jednak Izabela nie zwraca na niego uwagi. Jest wytrwały i nie poddaje się tak łatwo. Choć dręczy go sumienie i nie podziwia arystokracji, która dąży tylko do wzbogacenia się, próbuje wejść w jej szeregi – dla Izabeli. Nie porzuca jednak do końca ideałów pozytywistycznych. Największy szacunek wzbudza dobroć Wokulskiego i jego szlachetne serce, hojność i chęć pomocy innym. Bezinteresownie pomógł Magdalence, która dzięki niemu z prostytutki przeistoczyła się w porządną kobietę. Wynajął jej mieszkanie, kupił maszynę do szycia, załatwił pracę. Pomógł Węgiełkowi – stolarzowi z Zasławia, Wysockiemu – furmanowi z Warszawy i jego bratu dróżnikowi ze Skierniewic. Pomagał finansowo również pani Stawskiej i bronił jej w procesie o lalkę. Miał piękne, wzniosłe idee, chciał wiedzą i pracą służyć społeczeństwu, chciał podnieść ekonomiczne polski przemysł, co wiązał z działaniem spółki do handlu ze wschodem. Pragnął spożytkować swoją energię w pracy naukowej, a gdy to się nie udało w działalności gospodarczej. Wokulski chciał lepszego świata, w którym zniknie nędza Powiśla, a ludzie wartościowi i aktywni będą kształtować oblicze kraju.


Lecz tutaj znów pojawia się próżna arystokratka, którą Wokulski ubóstwia, idealizuje uczuciem rodem z XIX-wiecznych romansów. Piękna panna przyjmuje hołdy, lecz nie ma najmniejszego zamiaru wiązać się z kupcem. Nie obchodzi jej jego zaangażowanie w pomoc najuboższym, jego poświęcenie, uczciwość, energiczność, jego ambicje i niezłomność. Mogła go lekceważyć i to się jej bardzo podobało. Dzieliła ich wielka – pomimo połowy XIX w. – różnica kulturowa. Chociaż świat szedł do przodu, nadal ludzie ambitni i przedsiębiorczy nie mogli równać się z arystokracją, która najczęściej wykorzystywała najuboższych, zamiast im pomagać. Wokulski zdawał sobie z tego sprawę. Wiedział, jakie prawa żądzą światem. Tragiczna i fatalna w skutkach miłość Wokulskiego do Izabeli Łęckiej, która mimo iż ślepa była jednak wielka, prawdziwa i szlachetna. W końcu jednak doprowadziła go do klęski.

Głównym tematem powieści Bolesława Prusa było, jak sam autor pisał „przedstawienie naszych polskich idealistów na tle rozkładu politycznego”. Takim polskim idealistą w powieści „Lalka” był obok Rzeckiego Stanisław Wokulski, którego stracone złudzenia były odbiciem rozczarowań pokolenia przejściowego, w losach którego ścierały się dwie tendencje: romantyczna i pozytywistyczna. Jest to typowy przedstawiciel pokolenia, które zarażone entuzjazmem walki, doznało później wielkich rozczarowań i tragedii związanych z klęską powstania styczniowego. Romantyczne uniesienie młodości Wokulski zamienił na fascynację nauką i realizację kapitalistycznych inicjatyw, a spadek po romantyzmie, czyli wiara w miłość doprowadziła go do załamania, stała się dla niego klęską. Stanisław Wokulski jest bohaterem wielowymiarowym, niejednolitym, pełnym wewnętrznych sprzeczności, rozdwojony w sobie i dlatego trudno jest go jednoznacznie ocenić. Postać ta wywołuje wiele refleksji, począwszy od fascynacji, szacunku i podziwie po sprzeciw i potępienie.

Ja jednak wierzę, że jeszcze raz zaczął wszystko od nowa. W nowych warunkach, w nowej sytuacji i otoczeniu stał się nowym człowiekiem. Było go na to stać. Nie poddał się brutalnej rzeczywistości i ocalił swoją autentyczność. Swoje „ja”.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury