profil

"Pieśń o Rolandzie" i "Konrad Wallenrod" - sztuka umierania rycerza średniowiecznego.

poleca 90% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dwa spojrzenia na sztukę umierania rycerza średniowiecznego. Zanalizuj fragmenty „Pieśni o Rolandzie” i „Konrada Wallenroda” A. Mickiewicza. We wnioskach interpretacyjnych uwzględnij konteksty historyczne.

W sztuce i literaturze średniowiecznej bardzo często pojawiał się motyw zwany ars moriendi, czyli tzw. sztuka dobrego umierania. Określał on jak postępować, a nawet w jaki sposób umierać, by po śmierci dostąpić życia wiecznego, co w tamtych czasach było najważniejsze. Ludzie z owej epoki wierzyli, iż pobyt na ziemi to wyłącznie okres przejściowy, który ma ich przygotować do życia w niebie. Sceny śmierci były niezwykle często opisywane przez średniowiecznych pisarzy i nie tylko. Przykładem na to może być fragment „Pieśni o Rolandzie” z tejże epoki oraz fragment „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza napisany w epoce romantyzmu. W mojej pracy postaram się zanalizować oba fragmenty, uwzględniając jednocześnie konteksty historyczne.

„Pieśń o Rolandzie” opowiada o wyprawie Karola Wielkiego do Hiszpanii z 778r., w celu chrystianizacji tamtejszej ludności. Ja skupię się jednak tylko na części opisującej śmierć hrabiego Rolanda, głównego bohatera utworu. Rycerz ten był niesamowicie dzielnym chrześcijaninem i prawdziwym patriotą, udowodnił to nie raz swoimi czynami. Walczył z Saracenami w imię wiary i poległ w jednej z takich potyczek. Idealnie opisuje nam tę scenę wszechwiedzący narrator dobierając odpowiednie słowa i upiększając niektóre fakty, jednakże dzięki tym korektom uważamy Francuza za osobę naprawdę wyjątkową, a nie przeciętnego rycerza. Kilkakrotnie czytamy o tym jak „leży na stromym pagórku twarzą ku Hiszpanii”. Ilustruje to jego determinację do walki z wrogiem. Nawet w ostatnich chwilach swojego życia był gotów śmiało walczyć o honor swój i ojczyzny oraz modlił się do Boga Ojca, aby ten przebaczył mu grzechy i dopuścił do przestąpienia przez bramy Królestwa Niebieskiego. Robią tak jedynie ludzie wielkiej wiary i świadczy to o jego głębokim chrześcijaństwie. Pan wysłuchał jego próśb i na ziemie zeszli po Rolanda: Cherubin, Gabriel i opiekun Michał, którzy osobiście zaprowadzili go do raju, a takiego zaszczytu dostępowali jedynie ludzie nieskazitelni.

Akcja „Konrada Wallenroda” rozgrywa się w XIV w. i opowiada nam o dziejach litewskich i pruskich z tego czasu. Jego głównym bohaterem jest Litwin, Walter Alf, który w dzieciństwie został pojmany przez Krzyżaków i wychowywał się u mistrza zakonu Diterycha von Kniprode. Często przebywał wówczas z litewskim wajdelotą Halbanem (również porwanym przez wroga), który wpoił mu tożsamość narodową i nakłaniał do zemsty na prześladowcach jego kraju ojczystego. Tak też się stało, ponieważ po wielu perypetiach nasz bohater pod przybranym nazwiskiem został obrany przywódcą Krzyżaków. Trzymał zakon żelazną ręką, a gdy wreszcie wyruszył na wojnę z Litwą nastała sroga zima, na którą Niemcy nie byli przygotowani i przegrali potyczkę odnosząc tym samym sromotną klęskę. Fakt ten nie przyniósł jednak Konradowi ulgi ani zadowolenia.

Po drodze do tego celu bezpowrotnie zniszczył siebie samego - stracił rycerską cześć, dobre imię, miłość kobiety, młodość, wszystko to, co w życiu ludzkim jest najcenniejsze. Na koniec, gdy już wszystko wyszło na jaw, popełnił samobójstwo. Udało mu się w ten sposób uprzedzić swoich oprawców, którzy właśnie w tym momencie wchodzili na wieżę, miejsce kryjówki bohatera, by go zamordować. Kiedy Walter usłyszał ich głosy wypił truciznę. Zachęcał do tego samego Halbana, który wówczas z nim przebywał, ale starzec nie zdecydował się na to. Chciał po śmierci Alfa rozsławić w pieśni jego bohaterskie czyny, przekazać światu pamięć o nim. Zanim Wallenrod upada daje jeszcze znak swej żonie i niemal w tej samej chwili słychać „krzyk nagły, mocny, przeciągły, urwany”, krzyk oznaczający śmierć pustelnicy – Aldony.

W przedstawionych przeze mnie dziełach występują dwa odmienne konteksty historyczne. W „Konradzie Wallenrodzie” Adam Mickiewicz wykorzystał tzw. historyzm maski, ponieważ mimo, że akcja utworu rozgrywając się w średniowieczu, w istocie porusza problemy patriotyczne Polski XIX wieku. Natomiast śmierć Rolanda ma służyć skumulowaniu wszystkich średniowiecznych wyobrażeń dotyczących idealnego rycerza, umierania, godnego życia w wierze i nagrody za nie, która czeka nas po śmierci.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty