Trudno jest opisać losy narodu żydowskiego z czasów II wojny światowej. Zagłada Żydów to jedno z najokrutniejszych i najhaniebniejszych wydarzeń w historii XX wieku.
Sytuacja Żydów jeszcze przed wojną była dosyć ciężka, ponieważ zaczęła się ich dyskryminacja. Największa dyskryminacja miała miejsce w Niemczech, gdzie byli oni najbardziej prześladowani. Hitler wydał ustawy norymberskie, które ograniczały prawa Żydów.
Po wybuchu II wojny światowej (1939 r.) Niemcy rozpoczęli budowę obozów koncentracyjnych, czyli obozów śmierci, w których śmierć poniosło później kilka milionów ludzi. Hitlerowcy zaczęli również zamykać Żydów w gettach, czyli specjalnych, odizolowanych dzielnicach miast, gdzie mieszkała tylko żydowska ludność. Getta powstawały zarówno w dużych, jak i małych miastach. Niemcy tworzyli je zwłaszcza w Polsce, ZSRR, Jugosławii, Czechosłowacji i Grecji. Największe getto powstało w Warszawie, zamieszkiwało je ponad 500 tys. Żydów. Pierwsze getto w Polsce powstało jednak w Piotrkowie Trybunalskim.
W pierwszej fazie wojny getta były otwarte, jednak bram tych dzielnic strzegli tzw. policjanci żydowscy. Przekroczenie tej bramy było karane bardzo wysoko. W Generalnym Gubernatorstwie przewidywano za to nawet karę śmierci. Zresztą ta sama kara groziła osobom, które pomagały Żydom, udzielały im schronienie i żywność. Podczas likwidacji getta mieszkańcy byli przenoszeni do większych gett w innych miastach lub trafiali do obozów zagłady. Żydom, którym udało się uciec, pomoc niosła polska organizacja Żegota, która zajmowała się ukrywaniem zbiegów, podrabianiem dla nich dokumentów itp.
