profil

Dojrzewanie jako motyw literacki. Na podstawie wybranych przykładów ukaż różne aspekty tego zagadnienia.

drukuj
poleca 85% 146 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wybrane książki to:
My, dzieci z dworca zoo
Pan Tadeusz
Buszujący w zbożu
Mam nadzieję że się ta praca komuś przyda i sorry za orty. W załączniku jest praca oraz plan ramowy zapisana w Word 2007. Wrzucam ją tylko dlatego żeby nie zgubiła się w otchłani mojego dysku. (dostałem 60% ucząc się dzień przed)

Od zarania dziejów życiu człowieka towarzyszyły cztery etapy życia. Było to dzieciństwo, młodość, wiek średni i starość. Według mnie najważniejszym okresem dla ludzi jest młodość gdyż kształtuje ona osobowość człowieka. Młodość w życiu człowieka odznacza się idealną formą psychiczną oraz fizyczną. Niestety ten okres ma też swoje wady gdyż kojarzy się on nam z brakiem doświadczenia, emocjonalnym nastawieniem do świata, oraz buntem do niego. Młodość jest fundamentem naszego życia, rzeczą na której opieramy się do jego końca.
Ale od jakiego czasu możemy mówić o dojrzałości człowieka. Definicja dojrzałosci mówi że to stan, w którym pełni jesteśmy do czegoś gotowi. Gotowi do życia zgodnie z obowiązującymi zasadami moralnym i etycznymi, które znakomicie rozumiemy i jesteśmy w stanie bez problemu odróżnić dobro od zła.
Od zarania wieków człowiekowi towarzyszy poszukiwanie sensu ludzkiej egzystencji. Kolejne pokolenia starają się uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego żyjemy i w jakim kierunku zmierza nasze życie. Według wielu teorii filozoficznych owo poszukiwanie jest już samo w sobie sensem ludzkiego życia, świadczącym o człowieczeństwie i celowości egzystencji. Szczególnie trafna zdaje się być taka postawa myślowa w skonfrontowaniu z treścią i problematyką powieści Jerome Davida Salingera „Buszujący w zbożu”.

Główny bohater powieści „ Buszujący w zbożu” , Holden Caulfield, to postać, która ma odwagę wyrazić swoje głębokie zwątpienie w wartość otaczającej go rzeczywistości. Jego trzydniowa wędrówka ulicami nowojorskiej metropolii to swoista metafora ludzkiego życia. Młody człowiek, odkrywając na nowo znane mu z dzieciństwa miejsca i przeżywając sytuacje, które odsłaniają zło świata dorosłych, pogrąża się w swym rozczarowaniu i przygnębieniu.

Nie potrafi odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości, nie pasuje do żadnego środowiska i śmiało wyraża swoje zwątpienie w sens czegokolwiek. Kroczy jednak dalej, nie znając właściwej dla siebie drogi, ale dość szybko przekonuje się, że każdy kolejny krok nie przynosi mu nic pozytywnego, a jedynie pociąga za sobą następne frustracje i dalsze niewiadome. Życie staje się dla niego wielkim rozczarowaniem, a wszystkie wydarzenia w przeciągu tych kilkudziesięciu godzin są symbolem jego zwątpienia i zanegowania tego, co przynosi mu proza ludzkiej egzystencji, proza dorosłości, u progu której się znajduje.

Holden nie zatrzymuje się – podąża naprzód i szuka swego miejsca na Ziemi i celu, ku któremu będzie zmierzał przez całe życie. Jego wędrówka zyskuje przez to wymiar symboliczny – każdy człowiek na swój sposób jest bohaterem powieści Salingera i podobnie jak on szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania i poszukuje sensu swego życia. Największe wątpliwości budzi w nim kwestia wartości i idei, które szczególnie zaznaczają się w zderzeniu jego ideałów ze światem dorosłych. Dostrzega zło tego świata, moralny brud lub brak wszelkiej moralności, dwulicowość i zakłamanie. Ma świadomość, że jedynie niewinność świata dzieci jest przepełniona dobrem i pomimo wszystko wraz w upływem czasu przynosi kolejne rozczarowania. Holden, pozostający nadal dzieckiem, choć próbuje zasmakować dorosłego życia, dochodzi do smutnego wniosku – wszelkie niewinne zasady, dobre postawy i idee są w świecie dorosłych brutalnie weryfikowane i marginalizowane. Dostrzega upadek kultury, która staje się produktem masowym, a która powinna być symbolem lepszego jutra i nadzieją na zmianę tego, co negatywne. Pomimo szarej rzeczywistości Holden uległ pewnej przemianie. ostanowił on wrócić do domu i zmienić swoją postawę.
Kolejnym utworem jaki chciałbym przedstawić jest książka „my, Dzieci z Dworca ZOO”. Główną bohaterką jest Christiane, młoda dziewczyna mieszkającą w Berlinie Zachodnim w połowie lat 70. Od najmłodszych lat kierowała nią ambicja by być jak najlepszą w tym co robi. Sądziła, że kierując się tym postępowanie oraz upodobnienie się do innych zyska ich szacunek. Nie potrafiła odróżnić co jest dla niej dobrem a co złem. Jej postawę kształtowało to co robili inni. Christiane szybko zaczyna zauważać iż pośród młodzieży istnieją pewnego rodzaju hierarchie. Wzorcem stali się dla niej ci o krok dalej, próbujący twardych narkotyków, w końcu ludzie uzależnieni. Nie chciała też poprzestać na paleniu haszu, który w jej środowisku był uważany za "narkotyk dla dzieciaków". Christiane nie potrafiła podejmować rozsądnych decyzji, narkotyki rządziły całym jej życiem. Pomimo swojego sprytu i operatywności nawet przez chwilę nie dopuszczała do siebie myśli, że jest uzależniona. Cały czas powtarzała sobie, że w każdej chwili może przestać. Jednak niestety nie okazało się to takie proste. Nie ma nic nadzwyczajnego, w tym, że chce się ćpać. Ile siły trzeba mieć w sobie, by chociaż próbować wyjść z nałogu Wielokrotnie próbowała się zmienić, wyjść z nałogu, stać się normalną nastolatką. I początkowo to jej się udawało. Wiele razy była na odwyku, gdzie wyleczyli ją fizycznie, lecz psychicznie coraz bardziej się w to pogrążała. Nie potrafiła znaleźć sobie prawdziwego celu w życiu. Jej głównym celem było zdobyć dla siebie i swojego chłopaka Detlef’a nową, coraz większą, tańsza porcję narkotyków, która zaspokoi jej wszelkie pragnienia. Nie obchodziła ją drogą, jaką osiągnie narkotyk, liczyło się tylko kolejna porcja, która trafi w końcu w jej żyłę. Bardzo chciała być osobą dorosłą, stać wyżej innych i być dla nich wzorem, by wszyscy ją podziwiali i uważali za bóstwo. Lecz źle rozumiała dorosłość. .. Wyznacznikiem był dla niej stopień uzależnienia. Marzyła o zajściu wyżej w hierarchii narkomanów którzy stali się dla niej rodziną. Prawdziwe wartości dopiero wpaja jej matka. To dzięki niej wychodzi z nałogu i zdaje szkołę. Dopiero dzięki niej rozumie czy jest prawdziwa miłość, dobro, czułość. Uczy się na nową czym są marzenie i nadzieją. Świat znowu nabiera dla niej kolorów i z dnia na dzień zaczyna zapominać jaki był szary i schematyczny. Przy cioci, babci oraz nowym otoczeniu wylecza się z nałogu nie tylko fizycznie lecz także psychicznie. Zaczyna zapominać czym jest narkotykowy głód. Christine osiąga pełną dojrzałość.

Ostatnim utworem który chciałbym tutaj przybliżyć to „Pan Tadeusz”. Jednym z jej głównych bohaterów jest Jacek Soplica. Jest to niezwykła dynamiczna postać , odznaczająca się niespotykaną osobowość. Poznajemy ją zarówno w szalonych latach młodzieńczych, jak i w późniejszych, gdy występuje już pod postacią księdza Robaka. To typowy, zubożały szlachcic, który lubi bawić się, spędzać czas na różnego rodzaju rozrywkach, dyskusjach, waśniach. Cieszy się ogólnym szacunkiem wśród szlachty. Jest bardzo znany ze swoje porywczości. Z uwagi na swój bojowy charakter zostaje przywódcą szlachty litewskiej. Jacek potrafi łatwo jednać sobie ludzi, bywa często na sejmikach, jest zapraszany na różnego rodzaju zabawy lub przyjęcia do swoich znajomych. To raczej typ lekkoducha.
Jego najgorszą cechą jest pijaństwo. Mimo tych wszystkich wad cechuje go szczerość, otwartość a także prostolinijność. Jacek to człowiek ufny i raczej niestety naiwny. Cechuje go również śmiałość, którą przejawia w licznych potyczkach, porachunkach i pojedynkach ze szlachtą. Po odmówieniu mu przez Horeszkę Ewy, traci wszelką nadzieję i wyjeżdża. Poślubia ubogą dziewczynę, której nie kocha. Staje się szaleńcem opętanym żądzą zemsty. Nieszczęśliwa miłość sprawia, że najgorsza wada bierze górę - zaczyna pić na upór i traci szacunek wśród ludzi. W końcu żona umiera z żalu, zostawiając mu syna Tadeusza. Po jej śmierci Jacek Soplica zaczyna podróżować po kraju. Na wieść o tym że Ewa żeni się z kasztelanem postanawia przybyć na zamek. Gdy przybywa na miejsce, widzi jak Stolnik się bawi, mimo iż jego córka strasznie cierpi przez nieszczęśliwą miłość. Na myśl przychodzi mu zemsta, gdy Moskale szturmują zamek. W pierwszej chwili chce ocalić Ewę i przyjść z pomocą jej ojcu, lecz gdy widzi, że moskale przegrywają i zwycięski Stolnik znowu napawa się wygraną, uczucie zazdrości i zemsty staje się silniejsze. Nie bacząc na to co robi, Jacek chwyta karabin jednego z Moskali i strzela, raniąc śmiertelnie Stolnika. Zabójstwo Stolnika Horeszki powoduje przełom i głęboką przemianę w jego życiu. Wszyscy uznają go za zdrajcę narodowego, a Moskale za swojego stronnika. Obdarzają go bogactwem oraz zaszczytami. Pomimo łask, jakie otrzymał od moskali strasznie cierpi. Postanawia odbyć pokutę w klasztorze oraz pełnić służbę zostając emisariuszem. Wydarzenie te strasznie wpływają na jego psychikę. Dzięki wielkiemu uporowi i silnej woli ulega wielkie przemianie oraz dojrzewa. Kiedyś życie było dla nie błahostką. Żył bez jakich kol wiek Rozterk czy zmartwień. Teraz staję się pokorny i zaczyna podejmować coraz to bardziej odpowiedzialne decyzje. Z naiwnego, łatwowiernego chłopaka przeobraża się w dojrzałego mężczyznę, który odznacza się nie tylko sprytem, ale i inteligencją. Z przywódcy szlachty zaściankowej, staje się cichym myślicielem, który wykonuje polecenia od wyższych mu rangą, ryzykując przy tym nieraz życiem dla dobra ojczyzny.
Staje się prawdziwym patriotą, bardzo kocha swoją ojczyznę. Podczas najazdu wojsk rosyjskich Jacek zostaje śmiertelnie ranny. Przed śmiercią dokonuje długiej spowiedzi, w której wyjawia swoje prawdziwe nazwisko i uzyskuje przebaczenie Gerwazego. Podsumowując. Jacek Soplica to bardzo dynamiczna postać. Z młodego zawziętego szlachcica staję się prawdziwym patriotą. Dojrzewa zarówno nie tylko fizycznie lecz także postępowaniem zaczyna zachowywać się jak doświadczony człowiek , który wiele w życiu przeżył.

„Buszujący w zbożu” , „Dzieci z dworca ZOO” oraz „Pan Tadeusz” to tytuły które swoją główną problematyką (różną dla poszczególnych epok) nawiązują do teorii dojrzewania. Mimo wielu znaczących różnic m.in. odrębne środowiska, sposób dojścia do dojrzewania moralnego czy ramy czasowe to mają wiele cech wspólnych. Najważniejszą wspólną cechą jest to że każdy z nich pomimo ciężkiej drogi i wielu przeszkód na jej drodze w końcu dojrzeli. Holden zaprzestał się włóczyć i postanowił się uczyć, Christine przestała „ćpać” i stała się normalną nastolatką, Soplica pośmiertnie odzyskał zaufanie ludzi i stał się prawdziwym patriotom. Mam nadzieję że dobrze odzwierciedliłem motyw dojrzewania w wybranych przeze mnie utworach oraz że utwory te w pełni wyczerpują wybrany przeze mnie temat. Na koniec chciałbym odskoczyć trochę od tematu i podkreślić iż mam gorącą nadzieję iż współczesna młodzież (także Polska) wbrew panującym trendom nie będzie musiała dojrzewać tak jak Christine.


Polecasz? Tak Nie
Podobne tematy:
motyw dojrzewania motyw dojrzewania w literaturze omów motyw dojrzewania w literaturze Buszujący w zbożu J D Salinger Buszujący w zbożu Jerome David Salinger Jerome David Salinger Buszujący w zbożu Buszujący w zbożu analiza Buszujący w zbożu opracowanie WSZYSTKIE
(0) Brak komentarzy
Materiały do matury