profil

Znieczulica - chorobą społeczną.

poleca 85% 158 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czasem zastanawiam się, czy jeśli potrzebowałabym pomocy, to czy bym ją otrzymała od nieznanej Mi osoby. To takie Piękne , gdy człowiek -człowiekowi Pomaga; Pomaga bo czuje, że to jego obowiązek.. . Czy sama udzieliłabym pomocy nieznajomemu? A może przeszłabym obok uważając, że mnie to nie dotyczy… Tą obojętność często okazujemy wobec innych ludzi. Ale z pewnością nie da się tego tak tolerować.
W dalszej części pracy spróbuję uargumentować , czy ludzie rzeczywiście pomagają obcym bezinteresownie.. tak z potrzeby serca, czy tylko na pokaz.
Wielu Ludzi , w zasadzie większa połowa naszego społeczeństwa , Oferuje pomoc drugiej osobie tylko po to , by inni mogli to widzieć i docenić. Z pewnością taka postawa nie jest dobra ; nie dość, że wykorzystujemy osobę pokrzywdzoną , to robimy to dla własnego dowartościowania się i po to by „Ludzie widzieli” . Nie sztuką jest pomóc komuś gdy wszyscy patrzą i od nas tego oczekują, ale prawdziwym poświęceniem jest pomóc bliźniemu tak od siebie.. z Potrzeby serca.. bezinteresownie .
Media coraz częściej podają informacje o napadach i pobiciach w biały dzień, na ulicy pełnej ludzi. Głośne wołania o ratunek często pozostają bez echa. Dlaczego nikt nie pomaga ludziom, którzy potrzebują pomocy? Czemu przechodnie omijają ich patrząc w inną stronę?!
Moim zdaniem często taka reakcja spowodowana jest strachem o swoje życie i dobytek. Tak naprawdę te obawy są bezpodstawne. Oprawca, widząc zbierających się ludzi, którzy chcą pomóc jego ofierze, najpewniej przestraszy się i ucieknie. Mało prawdopodobne jest, że wyjmie broń i będzie próbował rozprawić się z kilkorgiem ludzi na raz.
Obecnie wiele ludzi żyje w pośpiechu, cały czas gdzieś biegną: do pracy, sklepu, na autobus, do szkoły ... Omijając obojętnie potrzebującego pomocy człowieka tłumaczymy się sobie samym "brakiem czasu", bo przecież bardzo nam się spieszy. Po pewnym czasie możemy nawet zacząć uważać napady lub pobicia za rzecz normalną. Codziennie zdarzają się ich tysiące, ale to wcale nie znaczy, że należy się z nimi pogodzić i przestać interesować się ofiarami, czy nie próbować im zapobiegać.
Przykładem znieczulicy społecznej z Literatury jest Opowiadanie H.Ch Andersena – „Dziewczynka z Zapałkami . ” wielu ludzi przechodzących obok niej , nie zważało na jej smutny los, przechodzili obojętnie , odwracając głowę w drugą stronę. Spójrzmy na siebie. Czy Przypadkiem my się tak nie zachowujemy. A jeżeli tak . To dlaczego ?! Dlaczego nie zważamy na dobro drugiego człowieka ?!
Błędem jest coraz powszechniejsze stwierdzenie, że jeśli ktoś jest biedny albo chory, to jest jego wina i powinien sam sobie pomóc. Przecież nikt nie ma wpływu na to, w jakiej rodzinie się urodzi: biednej czy bogatej, ani na to czy zachoruje. Poprawa sytuacji takiego człowieka na pewno w dużej mierze zależy od innych, bo często nie jest on w stanie sam czegoś zdziałać.
Nie udzielenie pomocy innym, może zakończyć się tragedią. Ciężko pobity umrze, bo komuś nie chciało się wezwać karetki, biedny umrze z głodu, bo przechodnie uznali go za alkoholika proszącego o pieniądze na „tanie wino”, starsza pani zostanie okradziona, bo nikt nie chciał pomóc jej w walce z napastnikiem, dziewczyna, która zemdlała w autobusie przez wszystkich będzie uznawana za narkomankę... Nikt nie stara się poznać historii mijanych ludzi, z góry zakłada kim są. Dopóki sami nie znajdziemy się w podobnej sytuacji, nie odczujemy jak groźne w skutkach może być takie znieczulenie na ludzką krzywdę. Przykładem tego w literaturze jest ewangelia wg. św. Łukasza- O miłosiernym Samarytaninie. Główny Bohater Nie zważał na to , że przed nim jeszcze daleka droga , (w końcu wędrował po świecie), a mimo to znalazł czas by zaopiekować się człowiekiem chorym , pobitym i cierpiącym. Bardzo Podziwiam takich Ludzi i sama dążę do takiej postawy. Również chciałabym być „Miłosiernym Samarytaninem ”
Pewnym pocieszeniem może być to, że człowiek, który przechodzi obok potrzebującego obojętnie, będzie miał wyrzuty sumienia. Spróbuje jakoś usprawiedliwić swoją reakcję, jednak w głębi duszy będzie czuł, że zrobił coś nie tak, że nie zachował się jak trzeba. Jeżeli widzimy osobę chorą , cierpiącą , pokrzywdzoną przez Los musimy niezwłocznie zawiadomić o tym Policję , Pogotowię lub inną instytucję zajmującą się tego typu sprawami.
Wyżej wymienione argumenty pokazują nam , że wielu ludzi nie obchodzi los bliźnich. Jest to przykre, tym bardziej , że w dzisiejszych czasach pomoc bliźniego jest bardzo cenna... Możemy się przekonać samemu .. „Czy ja Potrafię być takim Miłosiernym Samarytaninem ? czy Potrafię Bezinteresownie pomóc bliźniemu ?” – ZAWSZE powinniśmy dążyć do Ideału.
Pomoc , Bezinteresowność , Miłość i Przyjaźń powinny nam wskazywać drogę w naszej codziennej tułaczcę pełnej znieczulicy.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty