profil

Uniwersalizm antycznych dzieł literackich

poleca 85% 501 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Sofokles

Antyk był pierwszą i najdłuższą epoką literacką w dziejach kultury europejskiej i niewątpliwie jest okresem intensywnego rozwoju kulturowego i intelektualnego. To właśnie w antycznej Grecji narodziły się główne gatunki literackie, takie jak epos, tren, epigramat, bajka, satyra, komedia czy wreszcie tragedia. Jednak czy dzieła sprzed kilku tysięcy lat nie straciły na aktualności? Moim zdaniem ani trochę i postaram się to udowodnić.
Jako pierwszy argument wykorzystam mitologię. W czasach starożytnych była ona podstawą religii i historii. W starożytności nauka nie była na tyle rozwinięta, by wytłumaczyć ludziom sposób funkcjonowania świata, więc szukali odpowiedzi na swoje pytania w siłach nadprzyrodzonych, składali ofiary bogom czy też radzili się wyroczni. Teraz już nikt nie wierzy w starożytnych bogów, ale wszyscy o nich pamiętają. Mitologia traktowana jest jako lekka lektura do przeczytania na mroźne wieczory, przestała być podstawą wiary. Mity jednak mają charakter dydaktyczny, z każdego wynika morał, który jest ponadczasowy. Na przykład z mitu o Dedalu i Ikarze możemy się przekonać, co się stanie, jeśli będziemy ignorować rady starszych i doświadczonych, a z mitologicznym Narcyzem można utożsamić każdego. Warto również wspomnieć o postaciach, występujących w mitologii, które pozostały u nas do dzisiaj, jako archetypy pewnych zachowań. I tak oto Penelopa, wytrwale czekająca za Odyseuszem stała się archetypem wiernej żony, wyżej już wymieniony Narcyz archetypem egocentryzmu, a Nike zwycięstwa i triumfu. A przykłady można byłoby mnożyć i mnożyć. Po dziś dzień używamy też związków frazeologicznych wywodzących się właśnie z mitologii. Chcąc określić bałagan, wykrzykujemy, że pomieszczenie wygląda jak stajnia Augiasza, bezsensowną i nieefektywną pracę nazwiemy Syzyfową, natomiast wielki, trudny do opanowania strach, nazwiemy strachem panicznym, co pochodzi od Pana, bożka pasterzy, który obudzony natychmiast zabijał, czym wzbudzał ogromny strach. Mity greckie znajdują swe ponadczasowe odbicie we współczesnej literaturze, piosenkach, filmach czy nawet w realnych osobach, czyli w historycznych wodzach czy obrońcach patriotycznych. Mają przeważnie ukryte, symboliczne znaczenie, które ma przekazać uniwersalne wartości takie jak miłość, szczerość czy uczciwość, a one nawet po upływie wielu lat nie ulegają zmianie.
Na osobną uwagę zasługuje też tragedia grecka, należąca do grupy tekstów dramatycznych, i która na stałe weszła do repertuaru większości zespołów teatralnych. To, że popularność niemal każdej tragedii jest po ponad dwudziestu stuleciach taka sama, lub nawet większa, jest fenomenem godnym refleksji badawczej. Właśnie wystawienie tragedii greckiej, czy to Antygony, czy Króla Edypa, gwarantuje niemal pełną widownię. Przyczyna sukcesu tych dzieł niewątpliwie leży ich moralnej wymowie i w właśnie uniwersalnym wydźwięku. Na przykładzie tragedii Sofoklesa Antygony widzimy rozdarcia pomiędzy prawami boskimi, a prawami ziemskimi, ustalonymi przez króla. Ów rozdarcie towarzyszy każdemu pokoleniu bez względu na miejsce zamieszkania i epokę. Rozgrywający się w sumieniu dziewczyny konflikt między obowiązkiem posłuszeństwa wobec prawa wydanego przez władcę, pod groźbą śmierci, a miłością do brata i pragnieniem dochowania wierności prawom boskim, również ma pewne znamiona ponadczasowości. Przecież zawsze, w każdej epoce, może pojawić się tyran, którego pochłania bez reszty żądza bogactwa i władzy, a który będzie do tej drugiej dążył za wszelką cenę. Zawsze też może pojawić się opozycja, której motywacja jest podobna do prezentowanej w utworze Sofoklesa. Wiecznie aktualnym zagadnieniem jest także siła więzów krwi i ranga uczuć rodzinnych, która w życiu człowieka pozwala niekiedy przekraczać narzucone rygory i zakazy. Czytając „Króla Edypa” również z łatwością możemy dojrzeć wartości do dzisiaj aktualne takie jak ojcowska miłość Edypa do córek, czy też bezinteresowna pomoc, której udzielił mieszkańcom Teb.
Nie można też zapomnieć o lirykach greckich takich jak Safona, Symonides i Anakreont, którzy wnieśli wiele do swojego gatunku. Wiersze Safony wręcz emanują emocjami. Wyraża w nich miłość i nienawiść, pogardę i współczucie dla tych, którzy nie znają poezji. Symonides, twórca epigramatu, czyli krótkiego, wierszowanego utworu lirycznego, z zaskakującą pointą, potrafił w dwóch zdaniach poruszać rzeszę Greków. Teraz czytając:

„ Przechodniu, powiedz Sparcie: Tu leżym jej syny,
Prawom jej do ostatniej posłuszni godziny”

Przychodzi na myśl czas wojny i słusznie, bo właśnie w tym czasie pojawiały się przeróbki tego epigramatu; „Przechodniu, powiedz Polsce (…)”. Wreszcie Anakreont, twórca anakreontyku. Jego filozofią było słynne powiedzenie „wino, kobiety i śpiew”, które jest wciąż aktualne. Warto też, przy okazji liryki wspomnieć też liryka (tym razem rzymskiego) – Horacego. Był on człowiekiem utalentowanym, mądrym i spotkał on się z uznaniem już za życia. Jego utwory zawierały jasną i klarowną receptę na życie. Horacy miał okazję przekazać zarówno współczesnym, jak i potomnym, sporo życiowej mądrości, poglądów filozoficznych i pomysłów na życie. To właśnie na nim wzorowali się m.in. Franciszek Petrarka, Jan Kochanowski (wykorzystał słynny motyw z horacjańskiego „Exegi monumentum” – Non omnis moriar - Nie wszystek umrę) oraz Szymon Szymonowic.
Reasumując, antyczne dzieła literackie są ponadczasowe i uniwersalne. Antyk to epoka pod względem mentalności i moralności najbardziej nam bliska, więc naczelne dogmaty sprzed tysięcy lat, dziś nie straciły na aktualności.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Ciekawostki ze świata
Gramatyka i formy wypowiedzi