profil

Relacje między królem, a szlachtą w XVI wieku.

poleca 85% 202 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Już pod koniec średniowiecza, w XV wieku wykształcił się stan szlachecki, który był uprzywilejowaną i zamkniętą grupą. Należeli do niej jedynie ludzie, którzy urodzili się w herbowym rodzie. Nie musieli być oni ani bogaci, ani posiadać jakichś specjalnych umiejętności, takich jak zdolności wojskowe, wiedza czy inteligencja. Przejęli oni prawa do posiadania ziemi, ochrony prawnej, wyboru instytucji kościelnej przy świadczeniu dziesięciny, wynagrodzenia za czas pełnienia służby wojskowej, a także byli zwolnieni od ciężarów na rzecz władcy. Zróżnicowanie majątkowe tej grupy społecznej było bardzo duże, dlatego też wyodrębnił się w niej podział. Do najbogatszej części należeli magnaci zwani karmazynami – w ich posiadaniu znalazły się prywatne miasta i liczne wsie. Najliczniejszą grupę stanowiła szlachta średnia – jej majątek składał się najwyżej z jednej lub kilku wiosek, z których dochody zapewniały jej utrzymanie, wykształcenie i zajmowanie się polityką. Najuboższą szlachtę zwano szaraczkową. W skład tej grupy wchodziła jeszcze szlachta zagrodowa (zaściankowa), która miała własną ziemię i na niej pracowała. Szlachtę, która nie posiadała ziemi i utrzymywała się ze służby u magnaterii nazwano gołotą.
Lecz mimo zróżnicowania majątkowego wszyscy przedstawiciele tego stanu mieli takie same prawa i przywileje.
Od czasów późnego średniowiecza w Polsce istniała monarchia stanowa, w której król rządził przy współudziale przedstawicieli stanów, co bardzo osłabiło pozycje króla. U jego boku działała rada królewska, w skład której wchodzili najważniejsi urzędnicy, reprezentanci duchowieństwa rzymskokatolickiego, a później została powiększona o wszystkich biskupów. Czasem do rady zapraszano najbogatszych mieszczan Krakowa. Król już nie mógł sam podejmować żadnych decyzji, rada królewska miała swój głos m.in. w polityce zagranicznej, obsadzie wyższych urzędów a także w wyborze małżonki dla króla. Później rada przekształciła się w senat. Do takiego osłabienia pozycji władcy doszło m.in., dlatego że nadawał szlachcie przywileje chcąc zyskać coś w zamian. Ciągłe poszerzanie jej praw doprowadziło do tego, iż zaczęła odgrywać bardzo ważną rolę w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym.
W XVI wieku rozwinęła się w Polsce demokracja szlachecka. W 1493 roku sejm walny był już podzielony na sejm i izbę poselską. Jednak większe znaczenie ciągle odgrywał senat. Do próby powiększenia jej wpływów doszło gdy na tron polski powołano wielkiego księcia Litwy Aleksandra (1501-1506). Wszedł on w sojusz ze starą małopolską oligarchią i pod jej wpływem wydał w 1501 roku w Mielniku przywilej, który przekazywał ster rządów w państwie i kontrole nad monarcha senatowi. Posunięcie to wywołało sprzeciw szlachty, która zażądała od króla zwołania sejmu i zniesienia przywileju. Aleksander Jagiellończyk w 1505 roku zwołał sejm walny w Radomiu, gdzie została uchwalona konstytucja Nihil novi (łac. Nic nowego). Zgodnie z nią nie można było uchwalić nic nowego bez zgody obu izb parlamentu – senatu i izby poselskiej. Tym samym została ustanowiona demokracja szlachecka, w której sejm realizował wolę szlachty.
Konstytucja radomska była ogromnym sukcesem średniej szlachty, która stałą się odtąd głównym gospodarzem kraju. Król został przesunięty na ,, drugi plan”, nie mógł nic zrobić bez zgody sejmu walnego.
W 1506 roku na tronie zasiada Zygmunt Stary. Władca ten w swojej polityce wewnętrznej bardzo często łamał, które jak sądził, ograniczały jego suwerenna władze. Był bardzo niechętny politycznej emancypacji szlachty, dlatego opierał się tylko na dawnej wielkiej magnaterii. Otoczenie króla składało się z przedstawicieli najbogatszych rodów m.in. Tęczyńskich i Tarnowskich. Po roku 1518 powstało ugrupowanie skupione wokół żony władcy – królowej Bony, pochodzącej z włoskiego domu Sforzów. Wsparta na nielicznych politykach (wojewoda krakowski Piotr Kmita, biskup Gamrat) starała się ona wzmocnić władzę królewską. Między innymi dążyła do tego przez reformą skarbu koronnego, który by mógł czerpać dochody nie tylko z dóbr ziemskich, ale i z operacji kredytowych, lichwy, przemysłu itp. To przyniosło niechęć senatu i starego możnowładztwa. Sytuacje zaostrzyły próby królowej zmierzające do ograniczenia elekcyjności tronu. Udało się jej zdobyć przychylność magnaterii poprzez oddawanie im w dzierżawę dużych obszarów domen królewskich i dzięki temu przeforsowała elekcję małoletniego królewicza – Zygmunta Augusta ( elekcja vivente rege ) , a nawet na sejmie Piotrowskim w 1530 roku przeprowadziła jego koronację. Wydarzenia te spotkały się z bardzo silną reakcją szlachty. Sejm krakowski z 1536 roku wysunął pod adresem króla, w zasadzie skłonnego przyjąć linię polityczną Bony, ostro sformułowane żądania, domagając się uznania elekcyjności tronu i reform ustrojowych i skarbowych. Próba rozładowania bardzo napiętych stosunków przy okazji zwołania w 1537 roku pospolitego ruszenia przeciwko Mołdawii przyniosły jedynie pogorszenie stosunków. Szlachta zebrana pod Lwowem zorganizowała rokosz, sprzeciwiając się polityce Zygmunta, Bony i możnowładztwa. Do żadnych krwawych walk nie doszło, a jedynymi ofiarami stały się kury wybite przez głodną szlachtę. Dlatego też wyprawę te nazwano ,,wojnę kokoszą”. Mimo wszystko konflikt ten zakończył się pełnym sukcesem szlachty. Król potwierdził elekcyjność tronu, doszło także do egzekucji dóbr królewskich otrzymanych przez magnaterię. Mimo, iż przywódcom rokoszu wytoczono proces, dwór musiał zrezygnować z wszelkich prób wzmocnienia swojej pozycji. Szlachta utworzyła dodatkowo ruch egzekucyjny, przeciwko łamaniu prawa przez króla.
Relacje pomiędzy szlachtą, Zygmuntem Starym przez cały czas jego panowania były napięte. Władca ten z niechęcią odnosił się do systemu parlamentarnego, swoje rządy sprawował odwołując się m.in. do doświadczonych ministrów kierujących kancelarią królewską, a rolę izby poselskiej starał się sprowadzać do posłusznego corocznego akceptowania uchwał podatkowych. Za jego panowania bardziej angażowała się w politykę Bona, niż on sam.
Następnym władcom Polski został koronowany jeszcze za życia Zygmunta Starego jego syn Zygmunt August. Wstąpił na tron w 1548 roku i już od początku dochodziło między nim a szlachtą do ostrych konfliktów. Był on przeciwny postulatom ruchu egzekucyjnego. Chciał utrzymać dobre stosunki jedynie z możnowładztwem i zachować dziedziczność tronu litewskiego. Jego dość napięte relacje ze szlachtą uległy większemu pogorszeniu gdy król potajemnie ożenił się z pochodzącą z jednego z najpotężniejszych rodów magnackich na Litwie – Barbarą Radziwiłłówną. Uznanie Barbary za królową wzmacniało pozycje oligarchii litewskiej, która dążyła do przejęcia kontroli nad rządami w obu krajach. Szlachta silnie oponowała przeciwko temu. Zygmunt August zjednał sobie przedstawicieli ,,starej” magnaterii polskiej i przeniósł walkę wewnętrzną na forum międzynarodowe. Zawarł układ z Habsburgami w 1549 roku, który przewidywał wzajemną pomoc przeciwko buntującym się poddanym, liczne posunięcia niszczące przedstawicieli opozycji. To umożliwiło przeprowadzenie koronacji Barbary w 1550 roku i wzmocnienie pozycji króla opierającego się na polsko-litewskiej oligarchii.
W 1553 roku aby utwierdzić swoją pozycje władca utwierdził przymierze z Habsburgami i po śmierci Barbary poślubił Katarzynę Habsburg. Wtedy właśnie pokonał on jeden z odłamów opozycji to jest ugrupowanie skupione przy Bonie. Teraz mogła mu ,,zagrozić” jedynie szlachta (ruch egzekucyjny), której nie podobały się poczynania magnaterii współdziałającej z królem.
Sytuacja uległą jeszcze większemu pogorszeniu gdy król w 1559 roku przestał zwoływać sejm. Dążył w ten sposób do wzmocnienia swojej władzy królewskiej. Stosunek władcy do szlachty zmienił się w czasach wojny o Inflanty. Zygmunt August musiał zabiegać o poparcie średniej szlachty. Z powodu braku środków na prowadzenie walk władca w 1562 roku zwołał sejm w celu uzyskania zgody na nowe podatki. Szlachta zbojkotowała ten sejm i zwołała własny do Piotrkowa (29 XI 1562-25 III 1563 r.), na którym zamierzała przeforsować własne reformy. Król zdecydował się przybyć na ten sejm w szlacheckim kubraku, co oznaczało, że zerwał z obozem magnackim i postanowił współpracować ze szlachtą. Było to królowi na rękę, gdyż to właśnie ruch egzekucyjny (a nie magnaci) domagał się m.in. centralizacji państwa, wzmocnienia władzy królewskiej, realnej unii z Litwą. Także stany inflanckie były zainteresowane unią z Koroną i Litwą. Tak więc nareszcie doszło do porozumienia między średnią szlachtą a władcom. A jeżeli Zygmuntowi nie odpowiadał jakiś punkt ruchu egzekucyjnego to nadawał on urzędy i duże majątki ziemskie szlachcicowi, który się sprzeciwiał i w ten sposób nie miał nad sobą kontroli.
Zygmunt August próbował przez większość czasu swojego panowania wzmocnić władzę królewską. Próbował rządzić sam, nie zwoływał sejmów jednak ta decyzja poważnie nadwerężyła jego pozycje.
Zygmunt August zmienił jednak później swą politykę i rządził w oparciu o sejm i ruch egzekucyjny. Był to bardzo dobry wybór, gdyż dzięki temu władza królewska została wzmocniona. Odbierano bezprawnie dzierżawione przez magnatów majątki królewskie, co zasiliło skarb królewski. Postanowiono także, że jedna czwarta dochodów z dzierżaw, dóbr szlachty zostanie przeznaczona na wojsko. Kolejną ważną sprawą państwową była gospodarka. Za czasów panowania ostatnich Jagiellonów nastąpił jej rozkwit. Wpłynęło na to kilka czynników. Duże zyski czerpano z handlu morskiego, szczególnie z najbogatszego portu polskiego w Gdańsku, który, mimo prób uzyskania przywilejów, udało się zmusić do pewnych ustępstw. Skarb królewski bogacił się ponadto dzięki odzyskiwaniu dóbr dzierżawionych przez magnatów, najpierw dzięki królowej Bonie, a później dzięki ruchowi egzekucyjnemu. Te działania bardzo wpłynęły na wzajemne stosunki szlachty i króla, nie zwalczali się nawzajem i nie dochodziło do niepotrzebnych i osłabiających państwo buntów.
W 1572 roku bezpotomnie zmarł ostatni z Jagiellonów Zygmunt August. Dlatego też szlachta stanęła przed problemem wyboru nowego władcy. Ostatecznie pod koniec XVI wieku doszło do trzech szybko po sobie następujących elekcji – Henryka Walezego (1573), Stefana Batorego (1575) i Zygmunta III Wazy (1587).
Henryk Walezy rządził w Polsce bardzo krótko, jednak zdążył zrazić do siebie szlachtę poprzez brak tolerancji religijnej (król nie podpisał konfederacji warszawskiej), nieznajomość języka, lekceważenie obrad senatu, a przede wszystkim mianowanie niepopularnych osób na urzędy i skazanie na banicję szlachcica Samuela Zborowskiego. W 1574 roku opuścił Polskę i został koronowany na władcę Francji.
Następnym królem elekcyjnym był Stefan Batory. W swoich rządach opierał się przede wszystkim na średniej szlachcie, przez co sejm traktował do jako politycznego przeciwnika. Batory próbował wzmocnić swoją władzę jednak szlachta mu to uniemożliwiała zmuszając do wielu ustępstw m. in. zrzekł się swoich uprawnień sadowniczych i powołał sądy apelacyjne – Trybunał Koronny i Trybunał Litewski.
Koniec XVI wieku to początki rządów Zygmunta III Wazy. Jego polityka wiązał się z konfliktami ze szlachta m.in. Janem Zamoyskim. Dążył on do wzmocnienia swojej władzy co nie podobało się szlachcie, dlatego też odnosiła się do niego z niechęcią.
Relacje pomiędzy szlachta, a królami w całym XVI wieku były takie same. Władca próbował zwiększyć swoją pozycję, a szlachta nie chciała do tego dopuścić. Król stał na czele państwa, zwoływał i rozwiązywał sejm, bez jego zgody żadna uchwał nie miała mocy prawnej, posiadał inicjatywę ustawodawczą i władzę wydawania ustaw we wszystkich sprawach nie zastrzeżonych specjalnie do decyzji sejmu. Decydował o wojnie i pokoju, polityce zagranicznej, był naczelnym wodzem, najwyższym sędziom. Jednak z czasem wszystkie te przywileje, uprawnienia i prerogatywy przechodziły częściowo na kompetencje szlachty. Dlatego też dochodziło do ,,spięć” między władcom, a stanem sejmującym.


Bibliografia:
Henryk Samsonowicz ,,Historia Polski do roku 1795”
Marek Kamiński i Robert Śniegocki ,,Historia od renesansu do czasów napoleońskich”
Wyd. Czytelnik ,,Poczet królów i książąt polskich”

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 10 minut