profil

Kreacjonizm czy dokumentaryzm? Która z artystycznych metod trafniej przedstawia świat? Prezentując opinię wykorzystaj znane ci teksty.

poleca 85% 144 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Uważam, że nie da się jednoznacznie i bez żadnego „ale” wybrać między kreacjonizmem a dokumentaryzmem. Każda z tych artystycznych metod w pewien specyficzny i niepowtarzalny sposób przedstawia otaczający nas świat. Zasadniczą różnicą jest to, że w literaturze faktu mamy ukazane konkretne zdarzenia, które miały swój czas i swoje miejsce, swoich autentycznych bohaterów i swoje konsekwencje. Kreacjonizm natomiast umożliwia autorowi opisanie swoich - często bardzo subiektywnych – odczuć. Przedstawiając świat opiera się głównie na własnej fantazji. Wydarzenia, które dokonywały się lub dokonują są inspiracją do stworzenia nowego, innego świata, oddającego jednak rzeczywistość.
Dokumentaryzm polega na budowaniu utworów z faktów, pozbawieniu ich jakiejkolwiek fikcji literackiej. W tym celu wykorzystywane są przede wszystkim formy dziennikarskie takie jak reportaż, wywiad, relacja.
Przykładem takiej literatury faktu są „Medaliony” Zofii Nałkowskiej. Autorka napisała je na podstawie badań i obserwacji poczynionych podczas prac Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, której była członkiem. Głównym tematem jest technika ludobójstwa i mechanizmy mordowania człowieka. Nałkowska nie zamieszcza w utworze żadnych komentarzy – jedynie suche fakty, które najmocniej uderzają czytelnika. Po ponad czterdziestu latach wydają mu się one niemożliwe, niedorzeczne. A jednak – miały miejsce. Dzięki tym opowiadaniom dowiadujemy się o czymś, co bardziej wydaje nam się fantazja niż rzeczywistym zdarzeniem.
Kolejnym przykładem jest „Inny świat” Gustawa Herlinga – Grudzińskiego. Autor opisał w nim swoje przeżycia związane z dwuletnim pobytem w sowieckim obozie w Jercewie. Przedstawiając różne sfery obozowego życia ukazuje potworność łagru, lecz również podejmuje próbę analizy i zrozumienia tak niepojętego systemu. Grudziński dokładnie odtwarza swoją katorgę, starając się nie przesycać jej zbytnim ładunkiem emocjonalnym. „Inny świat” jest kolejnym utworem zawierającym wydarzenia wprost niewyobrażalne dla współczesnego czytelnika. Bo kto w dzisiejszych czasach powszechnego humanitaryzmu myślałby o odczłowieczaniu ludzi?
Na podstawie wywiadu, a właściwie nie wywiadu, ale rozmowy skazańców w celi śmierci powstały „Rozmowy z katem” Kazimierza Moczarskiego. Autor – żołnierz AK – znajduje się w jednej celi z likwidatorem getta warszawskiego – Józefem Stroopem. Ta paradoksalna sytuacja pozwala mu na poznanie psychiki kata, analizę systemu hitlerowskiego i jego metod oddziaływania na swych podwładnych. Umożliwia również zobaczenie wielu faktów historycznych z perspektywy esesmana. Na podstawie tych spostrzeżeń Moczrski śledzi i analizuje narodziny zła, jego wpływ, a także rozwój w człowieku. Stosując delikatne zabiegi beletrystyczne przedstawia nam historię Józefa Stroopa z Detmold w księstwie Lippe, który, gdyby nie NSDAP i nazizm, byłby prawdopodobnie zwykłym niegroźnym mieszczuchem, a nie mordercą setek tysięcy niewinnych ludzi.
Tak jak napisałem we wstępie i jak widać z przytoczonych przeze mnie przykładów, dokumentaryzm opisuje losy konkretnych ludzi i dzieje konkretnych wydarzeń. Prostym językiem i nieskomplikowaną formą przedstawia nam fakty z lat minionych. Pozbawiony wyraźnego zabarwienia emocjonalnego pozwala nam na przeżywanie i odczuwanie, tego co czytamy w dowolny sposób. On tylko prezentuje – my oceniamy.
Kreacjonizm jest dużo trudniejszą metodą przedstawiania świata. Bo gdy w dokumentaryzmie chodzi o jak najdokładniejsze i najobiektywniejsze oddanie faktów, tak tu wszystko należy ja najbardziej zdeformować. Trzeba to jednak uczynić w taki sposób, żeby czytelnik w tej fantazji mógł ujrzeć rzeczywistość.
Fantastyczny świat, ale bardzo ponury i zły, tworzy w „Procesie” Franz Kafka. Losy Józefa K. Pokazują samotność człowieka i jego niemoc w systemie totalitarnym. Świat ten pełen jest absurdu, którego doświadcza bohater dowiadując się o wytoczonym mu procesie. Nie wie, o co jest oskarżony i tym samym zostaje pozbawiony szans jakiejkolwiek obrony. Absurdalny jest proces, który odbywa się jakby poza Józefem K. Absurdalny jest sąd, który jawi się jako wyższa instancja o niekończących się stopniach hierarchii, niepoznawalnych dla przeciętnego obywatela. Absurd jest podstawą, na której opiera się cały świat Kafki, świat który osacza, niszczy i zabija żyjącego w nim człowieka.
Obnażeniem mechanizmów systemów totalitarnych jest również „Folwark zwierzęcy” Geogre’a Orwella. Autor za pomocą zwierząt i zamieszkanego przez nie folwarku ukazuje metody dochodzenia do władzy i jej utrzymywania. Orwell przedstawia w swym krótkim, ale jakże wymownym utworze metody manipulowania społeczeństwem, siłę oddziaływania na przemian demagogią i strachem, zwalczanie przejawów buntu. Przestrzega wszystkich by nie wierzyć w teorie w rodzaju „animalizmu”, gdyż są one uknute przez ludzi rządnych zniewolenia innych.
Zarówno „Proces” jak i „Folwark zwierzęcy” są to utwory - parabole. Oznacza to, że mają podwójną treść – pierwszoplanową, która nie jest najważniejsza i drugą, ukazująca uniwersalne prawdy i postawy moralne. W przypadku tych dwóch utworów jest to zło systemów totalitarnych.
Poza tym Orwellowscy bohaterowie symbolizują charakterystyczne typy dla społeczeństw rewolucyjnych: Boxter – przodownik pracy, Squealer – demagog, Napoleon – bezwzględny dyktator. Z kolei bohater Kafki jest typem everymana, czyli przeciętnego człowieka, którego życie polega jedynie na poszukiwaniu prawdy.
Wymowa kreacjonizmu jest ogólna, symboliczna. Nie odwołuje się do konkretnych przykładów wziętych z życia, ale tworzy zupełnie nowe. Dzięki temu, w parabolicznym sensie, może mówić o rzeczach „większych” niż pojedyncze zdarzenia.
Myślę, że udało mi się wykazać różnice pomiędzy kreacjonizmem a dokumentaryzmem, a jednocześnie dowieść, iż zarówno jedna jak i druga forma bardzo dobrze obrazuje otaczający nas świat. Pierwsza robi to bardziej ogólnie, druga natomiast przedstawia konkretne wydarzenia. Dlatego chciałbym na samym końcu wspomnieć jeszcze o „Dżumie” Alberta Camusa, która symbolizując zło drzemiące w człowieku, w pewien sposób zawiera w sobie całą tematykę literatury dokumentacyjnej, przedstawionej przeze mnie wcześniej.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 5 minut