profil

Odwaga i braterstwo w “Kamieniach na Szaniec” - rozprawka

Ostatnia aktualizacja: 2024-10-08
poleca 84% 6599 głosów

Kamienie na szaniec

Kamienie na szaniec autorstwa A. Kamińskiego to opowieść o wspaniałych ideałach braterstwa i służby, przedstawiająca ludzi, którzy potrafią pięknie żyć i godnie umierać. Postaram się uwiarygodnić te słowa i uzasadnić je w mojej rozprawce.

Jako pierwszy przytoczę argument dotyczący niezwykłej więzi, jaka łączyła Zośkę, Alka i Rudego. Ich przyjaźń narodziła się jeszcze w czasach licealnych. Uczęszczali do tej samej szkoły oraz drużyny harcerskiej. Mieli swoje plany na przyszłość, które brutalnie przerwała wojna. Braterstwo, jakie połączyło chłopców, było czymś wspaniałym. Bardzo lubili spędzać czas w swoim towarzystwie i często wyjeżdżali razem w różne miejsca. Jednym z wielu przykładów męstwa i odwagi, którą odznaczali się bohaterowie, było odbicie Rudego. Rudy został aresztowany, ponieważ podczas przesłuchiwania przez Niemców Heńka znaleziono w jego dokumentach miejsce zamieszkania Janka. Alek i Zośka nawet przez chwilę nie zastanawiali się, czy mają go odbić. Obmyślili plan, dzięki któremu Rudy i inni więźniowie odzyskali wolność. Rudy również miał niezłomną postawę. Był nieustannie bity i torturowany, ale nigdy nikogo nie wydał. Uważam, że przyjaźń między bohaterami była tak piękna i wierna, że byli gotowi oddać za siebie życie.

W drugim argumencie odwołam się do ideałów, w jakie chłopcy wierzyli. Należeli do „Małego Sabotażu”. W walce wykazywali się wielką odwagą i poświęceniem. Chcieli udowodnić Niemcom, że Polacy nie poddadzą się bez walki i do końca będą bronić swojej ojczyzny. Rudy, Zośka i Alek ze wszystkich sił próbowali pomóc Polsce, którą traktowali jak swoją drugą matkę. Podczas świąt narodowych 3 maja i 11 listopada zrywali ogromne hitlerowskie flagi i obwieszali miasto polskimi. Brali czynny udział w akcjach dywersyjnych, np. w wysadzaniu niemieckich pociągów z bronią. Malowali na murach kotwice, żółwie oraz litery V, zmieniając znaczenia niemieckich haseł propagandowych. Wszystko to dodawało otuchy Polakom. Uważam, że bohaterów możemy uznać za wielkich patriotów, dla których słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” znaczą bardzo wiele.

Ostatni mój argument dotyczy bohaterskiej śmierci chłopców. Śmierć Alka była typowym żołnierskim losem. Został postrzelony w brzuch i kilka dni później zmarł. Śmierci Rudego nikt nie mógł zrozumieć. Był bity i torturowany; bardzo cierpiał, a jego ciało było zmasakrowane. Moim zdaniem umarł jako męczennik, oddając życie za przyjaciół. Zośka, dowiedziawszy się o śmierci Alka i Rudego, załamał się psychicznie. Dzięki wsparciu rodziny i kolegów doszedł do siebie i nie zaprzestał walki. Zginął, rozbijając posterunek żandarmerii pod Sieczychami, jako prawdziwy bohater. Pomimo wszystkich cierpień, jakich doznali bohaterowie, cieszyli się, że umierają za ojczyznę bądź przyjaciół. Nie myśleli o sobie. Radowało ich to, że teraz oni mogą cierpieć, a nie ich bliscy. Odchodzili z godnością, wiedząc, że będą wzorem dla późniejszych pokoleń.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy

Ciekawie ,nie powiem ciekawie. Postaram się polecić niektórym.

Polecam moją pracę bardzo się na nią starałam bo sama ja napisałam dostałam -5 bo miałam kilka błędów naprawdę polecam..:)

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 2 minuty