profil

Ewolucja postaw patriotycznych ukazanych w literaturze polskiej XIX wieku.

poleca 84% 164 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Chciałbym przedstawić temat: „Ewolucja postaw patriotycznych ukazana w literaturze polskiej XIX wieku.”
Aby dobrze rozpatrzyć ten temat musimy więc wiedzieć co znaczą słowa takie jak patriotyzm i ewolucja.

Słowo ewolucja wywodzi się od łacińskiego słowa „evilutio” co znaczy „rozwinięcie”. Jest to ciągły proces polegający na stopniowych zmianach.
Patriotyzm – To coś bliskie każdemu człowiekowi. Słownikowa definicja patriotyzmu mówi nam, że jest to umiłowanie własnego narodu i przełożenie dobra ogólnego nad dobro własne. Znaczenie słowa „patriotyzm” zmienia się na przestrzeni wieków. Bywa ono nieco zapomniane jak choćby w dzisiejszych czasach, lub ożywa na nowo, niczym Feniks z popiołów, gdy tylko naród znajdzie się w trudnej sytuacji. W takiej właśnie sytuacji naród znalazł się w XIX wieku, kiedy to ziemie polski podzielone były na trzech zabory: Rosyjski, Pruski i Austriacki. Literatura tego okresu jest odzewem na trudną sytuację, w jakiej znalazł się kraj. Stała się ona prawdziwą skarbnicą wiedzy patriotycznej, która wyrażając wielką troskę o losy ojczyzny, wykształciła wzorce osobowe prawdziwego patrioty i obywatela. Należy więc stwierdzić, że motyw patriotyzmu i postawy patriotycznej niejako na stałe zapisał się na kartach polskiej literatury. Jest elementem zawsze aktualnym i wciąż żywo świadczącym o wielkiej miłości rodaków do swojej ojczyzny.
Przedstawię teraz różnych bohaterów romantycznych i ich wewnętrzne przemiany na drodze do patriotyzmu.

Patriotyzm w romantyzmie od razu kojarzy nam się z walką o wyzwolenie ojczyzny, bohaterskimi czynami, wielkimi poświęceniami, martyrologią Polaków i przelewem krwi. I słusznie, tak właśnie wówczas wyglądał patriotyzm.

Pierwszym patriotą którego przedstawię będzie Gustaw – Konrad, bohater III części „Dziadów” Adama Mickiewicza.

Gustawa znamy jako romantycznego kochanka z IV części Dziadów. w III części rozpoznajemy go w postaci "Więźnia" w prologu. Mickiewicza określa go tak przez krótki czas, dlatego, żeby dać nam do zrozumienia, że mamy do czynienia z człowiekiem zniewolonym przez carskich urzędników. Jest On więźniem dlatego, że pochodzi z narodu podbitego przez cara, z narodu, który dopiero musi stanąć do walki o swoją wolność i niepodległość. By jednak doszło do tego musi dokonać się pewnego rodzaju zmiana, ewolucja, zarówno na płaszczyźnie międzynarodowej jak i we wnętrzu bohatera. Tu w celi w więźniu następuje właśnie owa ewolucja postaw patriotycznych. Umiera Gustaw - nieszczęśliwie zakochany bohater romantyczny a rodzi się Konrad - bojownik i poeta walczący o wolność ojczyzny. Patriotyzm który w nim wykiełkował staje się doskonale widoczny podczas "Wielkiej Improwizacji" – monologu Konrada w czasie którego mógł dać upust swojemu natchnieniu.
W początkowych wersach Konrad występuje jako poeta - pieśniarz. Mówi o mocy słowa i myśli, posiadających zdolność kreowania świata. Swój głęboki patriotyzm wyraża słowami: „Ja kocham cały naród”. Bohater ośmiela się nawet stwierdzić, że lepiej niż Bóg rządziłby światem, zaś w szczytowym momencie improwizacji stawia siebie na równi ze Stwórcą. Konrad zarzuca Bogu obojętność na losy ojczyzny, kraju i poety. Chciałby widzieć Polskę szczęśliwą, zwraca się więc do Boga żądając „rządu dusz” i władzy nad ludźmi. Mówi: „Ja chcę mieć władzę jaką ty posiadasz, ja chcę duszami władać jak Ty nimi władasz!”. W tym celu o mało nie ucieka się nawet do bluźnierstwa, jednakże ostatnie słowo wypowiada szatan. Konrad chce niczym mityczny Prometeusz podjąć samotną walkę z siłami potężniejszymi od Siebie, w celu uszczęśliwienia narodu. Utożsamianie się z Ojczyzną, chęć podjęcia samotnej walki o dobro narodu, chęć uszczęśliwienia ludzi przez jednostkę - taką postawę nazywamy prometeizmem i taka postawę reprezentuje właśnie Konrad. Jego bunt przeciwko bogu, mimo iż ocierający się niemal o bluźnierstwo, wyrasta jednak z głębokiej miłości do ojczyzny i wielkiego patriotyzmu.

Kolejnym z utworów Adama Mickiewicza, poruszającym problem ewolucji patriotyzmu jest „Konrad Wallenrod”. Jest to przełomowe dzieło w jego twórczości, które odegrało ogromną rolę w kształtowaniu świadomości Polaków.

Konrad Wallenrod, a właściwie Walter Alf był Litwinem porwanym za młodu Krzyżaków podczas najazdów na Litwę. Trafił on na wychowanie do Winrycha, mistrza krzyżackiego ale miłość do Swojej ojczyzny – Litwy, a nienawiść do zakonu Teutonów, zaszczepił w nim stary wajdelota Halban. Kiedy Walter Alf uświadomił sobie, że bardziej czuje się Litwinem niż Krzyżakiem postanowił wykorzystać chaos panujący w czasie jednej z bitw i przedostać się do armii Litwinów. Dostał się w szeregi księcia Kiejstuta i postanowił zamieszkać na Litwie, gdzie ożenił się z córką księcia Aldoną. Gdy zakon krzyżacki zdobywa kolejne miasta Litewskie postanawia poświęcić własne szczęście dla Litwy. Wykorzystuje śmierć krzyżackiego hrabiego Konrada Wallenroda i pod jego nazwiskiem wraca do siedziby krzyżaków. Tam zdobywa ich zaufanie i zostaje mistrzem krzyżackim. Wykorzystując swą pozycję sieje spustoszenie w szeregach wroga. Pod koniec utworu zostaje jednak zdemaskowany przez sąd dwunastu i aby ocalić honor popełnia samobójstwo.

Analizując historię Litwina widzimy jaką drogę przebył od romantycznego kochanka Alfa do obrońcy ojczyzny - Wallenroda. To właśnie dla Litwy, swojej ojczyzny, Konrad poświęcił szczęście rodzinne, dobro osobiste oraz życie ukochanej osoby. Przeżył rozdarcie wewnętrzne wynikające ze świadomości popełnienia ciężkich zbrodni oraz z przekonania, że jest to jedyny sposób walki z zakonem. W zachowaniu Wallenroda możemy doszukać się cech makiawelizmu mówiącego o tym iż „cel uświęca środki”, a jego samego możemy, również, jak w przypadku Gustawa – Konrada, porównać do mitologicznego Prometeusza, tytana, który z miłości do ludzi staje do walki z przeważającymi siłami wroga.

Ewolucji postaw patriotycznych można doszukać się również w bohaterze „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza – Jacku Soplicy. Poznając historię jego życia widzimy, że nie od razu był on postacią godną naśladowania. Dowiadujemy się jednak o przemianie, jaka w nim zaszła.

Za młodu Jacek Soplica słynął z awanturniczego trybu życia. Jego wojowniczy styl życia zmienia jednak miłość do Ewy Horeszki. To przy niej porywczy i gwałtowny Jacek stawał się łagodny i szlachetny. Wierzył, że właśnie te cechy otworzą mu drogę do serca ukochanej. Niestety ojciec Ewy nie zaakceptował młodego szlachcica i odmówił mu ręki swej córki. Niedługo po tym załamany Soplica był świadkiem napadu Moskali na zamek Horeszków. Zrozpaczony i żądny zemsty na Stolniku, ojcu Ewy, wydziera broń martwemu żołnierzowi i zabija magnata. Gdy uświadamia Sobie swój czyn, gorzko żałuje tego zwłaszcza, że zostaje okrzyknięty zdrajcą narodu. Jest to moment przełomowy w jego życiu. Wstępuje do zakonu bernardynów, zmienia się w cichego i skrytego mnicha chcącego odpokutować swoje winy, a na znak pokory przyjmuje imię „Księdza Robaka”. By zmyć swe grzechy walczył u boku generała Dąbrowskiego. Działał jako emisariusz, był więziony, zsyłany na ciężkie roboty a wszystko to znosił dla dobra sprawy narodowej. Okazał się patriotą o niezłomnym charakterze. Kontynuując swą działalność powrócił na Litwę, gdzie miał zorganizować powstanie narodowe skierowane przeciwko Moskalom, które ostatecznie nie doszło do skutku. Jacek umiera ratując ostatniego z rodu Horeszków – hrabiego. Po śmierci zostaje zrehabilitowany a Napoleon odznacza go orderem kawalerskim Legii Honorowej.

Ewolucja patriotyczna która dokonała się w życiu Jacka Soplicy, różniła się od wcześniej przedstawionych przemian. Poświęcenie Jacka jest formą pokuty za popełnioną za młodu zbrodnię. Jednak w przeciwieństwie do Gustawa-Konrada, Soplica jest człowiekiem czynu a jego działa na rzecz ojczyzny są namacalne. Wyjątkowość tej przemiany polega na tym, że zawadiacki szlachetka staje się dojrzałym, odpowiedzialnym patriotą.

Ostatnim przykładem przemiany bohatera będzie Kordian „Juliusza Słowackiego”.

Kordiana poznajemy jako piętnastoletniego chłopca, przeżywającego typowe dla wieku dojrzewania rozterki miłosne. Obiektem jego fascynacji jest Laura, która jednak ignoruje młodzieńca i tym samym popycha go do próby samobójczej. Następnie widzimy go jako starszego, około dwudziestoletniego mężczyznę który wyrusza w podróż po Europie aby lepiej poznać Siebie. By ocalić choć jeden autorytet moralny, bohater odwiedza w Watykanie papieża. Błaga go o litość i błogosławieństwo dla cierpiącego ludu – dla Polaków. Lecz i tu boleśnie się rozczarowuje, bo ojciec święty zajmuje się bardziej swoją ulubienicą – papugą „Luterkiem” niż losem cierpiętników. Ignoruje prośbę przybysza, który odchodzi przepełniony goryczą. Świat nie przystaje do wizji Kordiana, jest zbyt trywialny, brak w nim miłości, poezji. Od nikogo nie można oczekiwać wsparcia duchowego. Bohater czuje się wyalienowany. Pozostaje sam. Wyrusza na szczyt Mont – Blanc, by zbliżyć się do Boga i Jemu opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Zdaje On Sobie sprawę z własnego osamotnienia , czując jednocześnie, wielką odpowiedzialność za Polskę i Polaków. Przełamuje się jednak i w obliczu Boga dokonuje się w nim przemiana. Odkrywa on cel swojego życia i postanawia, że od tej pory będzie walczył o wolność kraju, choćby za cenę własnego życia. Porównuję Polskę do Winkelrieda – legendarnego szwajcarskiego bohatera. Wykrzykując ostatnie słowa rzuca się na chmurę która przenosi go do Polski. Spotykamy go później w podziemiach katedry św. Jana w Warszawie – miejscu spotkań spiskowców. Pragnie zarazić zebranych swoim planem zgładzenie Cara. Niestety większość spiskowców odrzuca jego pomysł a w chwili uniesienia Kordian mówi o tym że zabije Cara nawet za cenę własnego życia. Wiemy jednak, że ostatecznie nie starcza mu sił do tego czynu, zostaje pojmany i skazany na śmierć. Ostatecznie jednak nie wiemy czy zginął, gdyż utwór posiada zakończenie otwarte.

Kordian to romantyk który przebył długą drogę nim zrozumiał swoje powołanie. Jednak ostatecznie zmienił się w bohatera gotowego, w imię wyższych idei, poświęcić swe życie.

Wszyscy ukazani w mojej pracy bohaterowie są podobni do Siebie – każdy z nich przebył długą drogę, ewolucję, nim zrozumiał co jest dla niego najważniejsze. Wszyscy oni walczyli o ojczyznę na różne sposoby, i różne mieli motywacje tej walki, jednoczy ich jednak sam fakt podjęcia próby ratowania ojczyzny i porzucenie wartości wcześniej dla nich najważniejszych. Konrad przeciwstawia się Bogu w walce o ojczyznę. Walter poświęcił życie swoje i swojej ukochanej w imię wyższych celów. Soplica przez występek młodości pokutował całe życie, oddając się w służbie ojczyzny. Jak zakończyły się losy Kordiana, chcącego poświęcić się dla dobra Polski – nie wiemy. Całokształt ich życia ukazuje nam ewolucję patriotyzmu, który w nich kiełkował. Byli oni wszyscy zdolni do tych wielkich czynów tylko dzięki temu, że to w nich wyrósł kwiat miłości do narodu.


Ocena przez komisję 14/20
Wymaga kilku poprawek. Myślę, że komuś może się przydać.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 9 minut