profil

Obraz Polaków XVII wieku w "Potopie" Sienkiewicza.

poleca 85% 103 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Henryk Sienkiewicz

Punktem wyjścia swoich rozważań uczyń wnioski z analizy danych fragmentów powieści. Zwróć uwagę na ich znaczenie dla całości utworu.

Henryk Sienkiewicz w swoim dziele przedstawia nam wiele ciekawych wątków. Są to między innymi najazd Szwedów na Polskę, miłosne perypetie Andrzeja Kmicica i Oleńki Billewiczówny oraz etapy przemiany Kmicica. Autor prezentuje swoim czytelnikom również mentalność, obyczaje i życie tamtejszej Rzeczypospolitej. „Potop” ukazuje nam obraz XVII wiecznych Polaków, na który składają się zarówno ich zalety jak i wady.
Królowa Maria Ludwika wskazuje praktycznie same pozytywne cechy jej podwładnych usprawiedliwiając przy tym ich uchybienia. Podczas przemowy w Głogowie, dokąd uciekła razem z królem Janem Kazimierzem, mówi, że nie ma innego narodu tak pogrążonego w wierze jak Polacy. W utworze dość często poruszany jest aspekt wiary. Każdy zna opis nabożeństwa na Jasnej Górze, gdzie wszyscy wierni wiwatowali na cześć Matki Boskiej a sama msza była dla nich ekstatyczną chwilą duchowego uniesienia.
Maria Ludwika twierdzi również, iż w kraju nie dopuszcza się do wielkich bluźnierstw, zbrodni i zawziętości, o których głośno jest w świecie. Przypomina o tym, że w Polsce jak dotąd nikt nie zabił króla, każdy z władców umarł śmiercią naturalną. Jako przykład gorszych obywateli podaje Anglików, którzy zabijali, spiskowali przeciw monarchom. Królowa chce podkreślić, że naród szanuje rządy panującego a nadto może oddać za niego życie oraz całą majętność.
Próbuje ona również usprawiedliwić poddanych w oczach władcy mówiąc, iż każdy popełnia błędy, które może w każdej chwili naprawić. W Potopie takim błądzącym obywatelem jest Andrzej Kmicic najpierw zdrajca i swawolnik, później zaś oddany swej ojczyźnie patriota broniący Jasnej Góry i dający przykład innym ludziom bohater.
Fragment I opisuje wady XVII wiecznych mieszkańców Polski. Jest to podsłuchana przez Kmicica rozmowa Polaka – Wrzeszczowicza z biskupem Lisolą – niemieckim wysłannikiem. Andrzej Kmicic przysłuchując się tej wymianie zdań postanawia zboczyć z trasy swej wyprawy i wyruszyć na obronę Jasnej Góry.
Wrzeczowicz podczas konwersacji krytykuje swoich rodaków, oskarża ich o to, że przez nich w kraju zapanował nieład, chaos, swawola. Mówi, iż nie robią nic oprócz zrywania sejmów. Jak można się bronić skoro nikt nie płaci podatków na wojsko, które jest podstawą utrzymania bezpieczeństwa w państwie. Wskazuje na wyraźny spadek patriotyzmu, czyli miłości do ojczyzny. Ludność bez walki oddaje ziemie wojskom Szwedzkim w zamian za utrzymanie dawnych przywilejów. Książę Janusz Radziwiłł jako jeden z wielu zdradza monarchę i ojczystą ziemię, gdyż kieruje go żądza władzy.
Rozmówca opowiada biskupowi jak to każdy zamiast troszczyć się o sprawę publiczną, dba tylko o własną prywatę. W obliczu wojny według Wrzeszczowicza mieszkańcy powinni walczyć o przetrwanie nie tylko swoje ale i ogółu, tymczasem dla Polaków liczą się wyłącznie majątki.
Mieszkańcom Rzeczypospolitej zarzucane jest to, iż nie chcą się bronić przed wrogiem, toteż pisana jest im klęska. Nie pomoże im cudza pomoc podczas gdy oni sami nie zauważają powolnego upadku piastowskiego rodu. Narodowi, który zamieszkują „szaleni, swawolni, przedajni i źli ludzie” nie przyda się wsparcie, gdyż zaślepieni własnymi kwestiami nie będą potrafili zapomogi wykorzystać.
Autor poprzez słowa bohatera mówi, że w Polakach nie ma nic dobrego. Nie cechuje ich stateczność, rozum, przebiegłość, wytrwałość ani wstrzemięźliwość. Gdyby je posiadali wojna ze Szwedami byłaby już dawno wygrana, Polska zaś pozostałaby w dawnej świetności. Jedyną zaletą może być jazda, dla szlachcica to wszystko co w jego rodakach pozostało dobrego. Porównuje Polaków do Numidów i Galów, którzy również słynęli z doskonałej umiejętności walki na koniach. Rozmówca wnioskuje, iż jego naród zginie tak samo jak narody wcześniej wspomniane.
Zestawiając wypowiedzi królowej Marii Ludwiki i Wrzeszczowicza na temat Polaków XVII wieku można wywnioskować, że na ich opinię składają się zarówno pozytywne jak i negatywne cechy. Konkludując z wypowiedzi królowej Polacy tworzą naród oparty na głębokiej wierze, obce są im zbrodnie, protektoraty i inne przestępstwa. Jej usprawiedliwienie rodaków kłóci się z zarzutami Wrzeczszowicza, gdyż jedno z nich mówi, że kraj ten zbłądził i rozpoczął poprawę, a drugie utrzymuje, iż monarchia ta nie chce się ratować a zamieszkują ją zdrajcy, swawolnicy, ludzie nic nie czujący do ojczyzny. Czytając przemowy tych dwóch postaci należy pamiętać, że cała powieść wyraża przekonanie, iż Polska dzięki połączeniu sił ludzi takich jak Zagłoba, Wołodyjowski, Skrzetuscy, Sapieha i Kmicic może przetrwać najgorsze chwile i podnieść się z niejednego upadku.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury