profil

Kamienica

drukuj
poleca 100% 4 głosy

W porządnej kamienicy wypadki się nie trafiają.
(Gabriela Zapolska, Moralność pani Dulskiej)

Dom był trzypiętrowy: miał parę żelaznych balkonów i każde piętro zbudowane w innym stylu. Za to w architekturze bramy panował tylko jeden motyw, mianowicie:wachlarz. Górna część wrót miała formę rozłożonego wachlarza, którym mogłaby się chłodzić przedpotopowa olbrzymka. (...) Prawdziwą osobliwość stanowiła sień wjazdowa, posiadająca bardzo lichą podłogę, ale za to bardzo ładne krajobrazy na ścianach. Było tam tyle wzgórz, lasów, skał i potoków, że mieszkańcy domu śmiało mogli nie wyjeżdżać na letnie mieszkania.
Podwórko, otoczone ze wszystkich stron trzypiętrowymi oficynami, wyglądało jak dno obszernej studni, napełnione wonnym powietrzem. W każdym rogu były drzwi, a w jednym aż dwoje drzwi, pod oknem mieszkania stróża znajdował się śmietnik i wodociąg.
Wokulski mimochodem spojrzał w klatkę głównych schodów, do których prowadziły szklane drzwi. Schody zdawały się być mocno brudnymi; za to obok znajdowała się nisza,a w niej – nimfa z dzbankiem nad głową i utrąconym nosem. (...)
Wszedł na podwórko i oglądał się. Prawie wszystkie okna były otwarte. W tylnej oficynie na dole była pralnia, zatytułowana paryską, na trzecim piętrze było słychać kucie szewskiego młotka, poniżej na gzemsie gruchało parę gołębi, a na drugim piętrze tej samej oficyny od kilku minut rozlegały się miarowe dźwięki fortepianu i krzykliwy sopran, śpiewający gamę.
– A!... a!... a!... a!... a!... a!... a!
Wysoko nad sobą, na trzecim piętrze, Wokulski usłyszał silny bas męski, który mówił:
– O! Znowu zażyła kussiny... Już z niej wyłazi soliter... Marysiu!...chodź no do nas... Jednocześnie z okna na drugim piętrze wychyliła się głowa kobiety wołającej:
– Marysiu!... wracaj mi zaraz do domu... Marysiu!...

(Bolesław Prus, Lalka)

poleca 46% 11 głosów

Kamienica – wyznacznikiem pozycji społecznej właściciela

Dom Buddenbrooków, opisany w sadze Tomasza Manna,wystawny i okazały, jest symbolem bogactwa i pozycji rodu w mieście. Gdy ród się bogaci, kupuje się nowy, gdy podupada, sprzedaje się duży dom. Kamienica z Lalki Bolesława Prusa – należąca do pana Łęckiego – arystokraty-bankruta, jest taka, jaki styl życia jej właściciela – zadłużona, zaniedbana, wymagająca remontów. Stróż nie dostaje pensji, lokatorzy przeważnie nie płacą komornego, właściciel – podatków, co dodatkowo demobilizuje i...

poleca 39% 44 głosów

Kamienica – obrazem hierarchii społecznej

W przedstawionych w wielu dziełach naszej literatury kamienicach odbija się hierarchia społeczna. Na lepszych piętrach mieszkają zamożni mieszkańcy: właściciele kamienicy i bogatsi lokatorzy: mieszczanie, dawna szlachta czy... kokoty. Sutereny natomiast zajmuje biedota: praczki, bezrobotni, ubodzy rzemieślnicy, wielodzietne rodziny. Tak jest np. w Granicy Zofii Nałkowskiej w kamienicy pani Cecylii Kolichowskiej, w której „co dla jednych jest podłogą, to dla innych staje się sufitem”....

poleca 17% 12 głosów

Kamienica – arena zabawnych sytuacji

Kamienica, w której mieszkają studenci i baronowa, staje się areną zabawnych sytuacji. Ubodzy lokatorzy, prześladowani przez surową, bogatą sąsiadkę, dążącą do wykupienia posesji, dręczą ją i prowokują, strasząc np. fragmentami szkieletu, które trzymają w swym pokoju. Zdarza się, że paradują niemal nago, uwodząc młode lokatorki. Nie wahają się też przed uwodzeniem sług, kucharek i praczek. Podczas rozprawy sądowej uskutecznią kolejne popisy, będące kontynuacją tych z kamienicy. Sami tak...

poleca 58% 14 głosów

Kamienica – miejsce konfliktów

Studenci wchodzą w otwarty konflikt z Krzeszowską, ale podstępnie ponownie wynajmą pokój w jej sąsiedztwie. Przyczyną niezgody jest nader swobodne ich zachowanie: niejednokrotnie oblewają Krzeszowską wodą, straszą obrzydliwymi minami, pukaniem w okno i pokazywaniem fragmentów szkieletu, uwodzą jej służącą oraz hałasują do późnych godzin. Nie płacą również czynszu, sprawa trafia nawet do sądu. Do konfliktu dochodzi też pomiędzy Krzeszowską a Łęckim – skłóconym z nią krewnym, a potem pomiędzy...

poleca 72% 7 głosów

Kamienica – miejsce tragedii

Kamienica jest także zatem miejscem tragedii. U pani Dulskiej taki dramat przeżywa niedoszła samobójczyni, zdradzona przez męża. Tragedię przeżywa też służąca pani Anieli – Hanka, która zachodzi ze Zbyszkiem Dulskim w ciążę i zostaje w związku z tym wyrzucona ze służby, a przez kochanka porzucona. Kamienica Łęckich, w której mieszka baron Krzeszowski i jego żona, kryje smutną tajemnicę ich małżeństwa: baron robi długi, żyje ponad stan, a żona te długi spłaca, nieustannie dochodzi między nimi...

poleca b/d

Życie podwórkowe

Kataryniarz stanowi niebywałą atrakcję i nieodzowny element życia podwórkowego. Inne takie elementy to wizyty ludzi naprawiających stare sprzęty, wędrownych handlarzy sprzedających tanie rzeczy. Na podwórku i klatkach schodowych słychać też pokrzykiwania służących, kucharek i praczek oraz ich narzeczonych... (nie cierpi ich Krzeszowska i elegancka żona bohatera opowiadania Witolda Gombrowicza Na kuchennych schodach ). Niewątpliwą atrakcją życia podwórkowego w kamienicy Łęckich są studenci...

poleca 100% 2 głosy

Urok kuchennych schodów – zakazane rejony

Postaci służących mają, zdaniem wielu pisarzy, niebywały urok. Bohater-narrator opowiadania Witolda Gombrowicza Na kuchennych schodach (z tomu Bakakaj ), Filip, z lubością opisuje grube posługaczki, o tłustych łydkach, krzykliwe, brudne, nieporadnie wyrażające się baby, podniecające swym prymitywizmem i swojskością eleganckiego pana: (...) sługi koszykowe, sługi od wszystkiego nie mają nic wspólnego z rzepą, prędzej ze smalcem, z fryturą, z masłem kokosowym. (...) a właściwie to i ja...

poleca 43% 7 głosów

Kamienica jako wielka wspólnota

Inne aspekty życia w kamienicy dostrzegą pisarze opisujący okupację. W Pamiętniku z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego czy Mieście niepokonanym Kazimierza Brandysa kamienica stanowić będzie odrębną społeczność, wspólnotę, która razem organizuje sobie życie w czasie wojny: wspólnie się kryje w piwnicach, tam gotuje, śpiewa, odmawia litanię, modli się, buduje barykady, a gdy to możliwe zbiera się wokół podwórkowych kapliczek. Te aspekty wspólnego życia w kamienicy, w której...

poleca 67% 3 głosy

Kamienica – przyjazna czy nie?

Przyjaznej na ogół lokatorom kamienicy, kamienicy-domowi Stanisław Barańczak przeciwstawia w swych wierszach betonowy blok z wielkiej płyty– architektoniczny symbol socjalizmu w Polsce. Sformułowanie poety: „cztery kąty i szpieg piąty” nawiązuje do akustyczności i bylejakości szarych bloków, a jednocześnie do cechy systemu totalitarnego, jaką jest wszechobecna inwigilacja obywateli. Motyw starej, przyjaznej kamienicy, w której mieszkają pogodni, gościnni ludzie,występuje w popularnych...

Przydatne hasło? Tak Nie